Nie mam orgazmu!!! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie mam orgazmu!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Nie mam orgazmu!!!

Witam odkad uprawiam seks nigdy nie przezylam orgazmu jestem teraz z moim obecnym partnerem i martwie sie ze juz zawsze tak zostanie. Przykro mi jest ze moj partner czerpie z tego przyjemnosc a ja wogole. Przy masturbacji potrafie dojsc ale jak dojdzie do zblizenia z moim chlopakiem to nic nie jest mi przyjemnie nic nie czuje. Chcialabym juz wspolzyc normalnie i miec z tego przyjemnosc. Juz nie wiem co mam robic prosze jedynie o pomoc sad

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Masturbuj się przy jego akompaniamencie -- niech Cię pieści w środku punkt G, całuje sutki. Orgazm musi być. Ty się po prostu boisz lub wstydzisz przy nim sama dotykać. Wiele kobiet lubi się sama dotykać. Wiele bez tego nie dojdzie...

Nie zawsze możemy żyć z tymi, których kochamy. Szczęściem jest kochać tych, z którymi żyjemy. Nieprawda, że można kochać tylko jedną, tylko jednego.

3 Ostatnio edytowany przez Nana666 (2016-11-16 02:56:45)

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Możliwe, że źle to traktujesz. O kobiecych orgazmach można książkę napisać - i nawet wiele napisano wink Próbowałaś sama robić sobie dobrze podczas seksu? Orgazm łechtaczkowy w takiej sytuacji ciągnie za sobą pochwowy. Z tym drugim bardzo wiele kobiet na kłopot wink Nie ma sensu na siłę się męczyć zadręczającą myślą, że "powinien być". Pomóż mu się pojawić.
Edit: co do tego, że ogólnie tej przyjemności nie czujesz - możliwe, że sam początek Cię za mało podnieca. O tym trzeba pogadać - bez wyrzutów i pretensji. Skoro wiesz, jak zaspokoić siebie - przekaż tę wiedzę partnerowi. Bo można mieć mega przyjemny seks nawet bez orgazmu - kiedy oboje są bardzo nakręceni wink

I am Jack's complete lack of surprise.
Reklama

4 Ostatnio edytowany przez chaudlapin (2016-11-16 08:49:58)

Odp: Nie mam orgazmu!!!
Librant17 napisał/a:

Witam odkad uprawiam seks nigdy nie przezylam orgazmu jestem teraz z moim obecnym partnerem i martwie sie ze juz zawsze tak zostanie. Przykro mi jest ze moj partner czerpie z tego przyjemnosc a ja wogole. Przy masturbacji potrafie dojsc ale jak dojdzie do zblizenia z moim chlopakiem to nic nie jest mi przyjemnie nic nie czuje. Chcialabym juz wspolzyc normalnie i miec z tego przyjemnosc. Juz nie wiem co mam robic prosze jedynie o pomoc sad


Podzcas stosunku mozesz sie masturbowac,facetow bardzo  to kreci,  bedziecie obojga zadowoleni. Kiedy twoj partner jest w tobie moze tez sie ocierac o twoja lechtaczke albo popros zeby on cie stymulowal  pokieruj go jaki lubisz nacisk i ruchy. Jesli sama dochodzisz to i znim dojdziesz wystarczy go pokierowac.

5

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Witam smile ja też mam problem z orgazmem dopochwowym .. tyle się staram i zaczynam mieć uczucie jakby już było blisko ale jednak zawsze pojawia się łechtaczkowy i na tym koniec. Chlopak sie stara probuje i tam w srodku moze mnie masowac 5 godzin a ja i tak nie umiem wzbudzic tego uczucia w srodku żeby dojsc.. chce mi się siku jedynie i jest fajne uczucie ale tej granicy nie umiem przeskoczyc .. sad

tym bardziej on mi opowiada o tym jak jego byle mialy taki orgazm i nie musialy sie jakos uczyc tego i starac tylko poprostu miały.
Duzo nad tym pracuje może kiedys:)

Reklama

6

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Moze:-)

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Tylko mu czasami o tym nie mów .Z facetami nie da się o tym rozmawiać .ja zrobiłam ten błąd ..powiedziałam .Nigdy więcej .obraza majestatu.brak orgazmu ?z nim?jak to!!!nie przyjął tego do wiadomości .jestem teraz wg niego straszną suką !jak ja mogłam to powiedzieć !ano mogłam !wyszlo na to ze to moja wina ze nie mam.nic nie chce zmienić .nie pomaga tłumaczenie ze to ani jego ani moja wina .on odchodzi !!!!(Haha po 16 latach małżeństwa )takie tam odchodzenie ,...ze odejść nie może .straszy kochankami!a proszę bardzo.nawet ma koleżankę do wyzalania.powodzenia im życzę .ta przepychanka trwa już rok.dla mnie to już śmieszne.byl moim pierwszym i jedynym partnerem seksualnym .moze trzeba to zmienić .bo z takim ograniczonym durniem być to już porażka

8 Ostatnio edytowany przez cslady (2016-12-02 11:13:49)

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Dokładnie, piszczenie siebie samej to czesto najlepsza opcja w takich sytuacjach. Możesz też zaproponowac mężowi wspólną masturbacje, facetów to rzeczywiście kręci. Możecie też pójść krok dalej i do wspólnej masturbacji dodać jeszcze wspólne oglądanie jakichś filmikó erotycznych. Otwórzcie sobie jakaś stronke z dobrymi filmikami jak chociażby filmy [spam] i zacznijcie się nawzajem pieścić. Może dodatkowo podpatrzycie też jakieś pozycje seksualne które wyjątkowo spodobały się wam obojgu smile

9 Ostatnio edytowany przez Amethis (2016-12-02 12:15:25)

Odp: Nie mam orgazmu!!!
Kasia.bartczak2 napisał/a:

Tylko mu czasami o tym nie mów .Z facetami nie da się o tym rozmawiać .ja zrobiłam ten błąd ..powiedziałam .Nigdy więcej .obraza majestatu.brak orgazmu ?z nim?jak to!!!nie przyjął tego do wiadomości .jestem teraz wg niego straszną suką !jak ja mogłam to powiedzieć !ano mogłam !wyszlo na to ze to moja wina ze nie mam.nic nie chce zmienić .nie pomaga tłumaczenie ze to ani jego ani moja wina .on odchodzi !!!!(Haha po 16 latach małżeństwa )takie tam odchodzenie ,...ze odejść nie może .straszy kochankami!a proszę bardzo.nawet ma koleżankę do wyzalania.powodzenia im życzę .ta przepychanka trwa już rok.dla mnie to już śmieszne.byl moim pierwszym i jedynym partnerem seksualnym .moze trzeba to zmienić .bo z takim ograniczonym durniem być to już porażka

czy ja dobrze rozumiem
16 lat w związku, bez orgazmu??

czy był ale się zmył??

trenujecie facetów, tak że same kopiecie pod sobą dołek big_smile
właśnie trzeba mówić, a co

strach w stylu, lepszy "rydz, niż nic" wink

"Wędrowcze, droga przepadła; trzeba ją idąc, odkrywać"
"Twoją rzeczywistą i ostateczną prawdą jest sposób, w jaki przeżywasz swoje życie, a nie idee, w które wierzysz"

10

Odp: Nie mam orgazmu!!!
kassiulka96 napisał/a:

.....
tym bardziej on mi opowiada o tym jak jego byle mialy taki orgazm i nie musialy sie jakos uczyc tego i starac tylko poprostu miały.

Naprawdę, Twój facet wyjeżdża Ci z takimi tekstami o byłych? Jezu, jaki dzieciak i prostak do tego. Współczuję Ci bardzo. Mało jest rzeczy, którymi facet może tak zdołowac dziewczynę.

11

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Również mam podobny problem. Nie mam orgazmu i bardzo mnie to męczy. mój narzeczony pyta się czemu tak jest. Czy mi się nie podoba. Prawda jest taka,ze on bardzo mi się podoba ale co ma mu powiedziec ? Doszło do tego,ze podczas seksu zaczynam się denerwować sad

12

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Jak zaczniesz się denerwować to już nic z tego nie będzie. Co mu powiedzieć? Prawdę, że nie masz, ale nie wiesz czemu. Po prostu tak już jest i to nie jego wina. Też mam rzadko i jak słyszałam pytania tego typu to nie chciałam odpowiadać by nie oglądać załamanej miny partnera. W końcu trzeba było porozmawiać i teraz jeszcze bardziej się stara. Jak to was będzie stresować to nawet ochota na zbliżenia wam odejdzie.

13

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Moja kobieta to samo łechtaczkowy bez problemu, a orgazmu pochwowego nigdy a już próbujemy od 3 lat sad nie wiem co robię źle

14 Ostatnio edytowany przez ruda102 (2016-12-27 14:49:08)

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Nic nie robisz źle, po prostu o fizjologii kobiety masz bardzo wybrakowane pojęcie, za to głowę napchaną bzdurami o wyższości orgazmu pochwowego nad łechtaczkowym. Wylecz się z dziadka Freuda, skup się na satysfakcji partnerki zamiast na swoim wyobrażeniu o słusznej metodzie osiągania tej satysfakcji i będzie dobrze, kompleksy związane z niesprawdzaniem się w łóżku znikną.

Nie ma orgazmu pochwowego i łechtaczkowego - łechtaczka to organ większy niż tylko ten kawałeczek, który wystaje. Część wewnętrzna łechtaczki może być stymulowana podczas stosunku pochwowego - i to jest ten "mityczny" orgazm pochwowy.

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Może to fizycznie uwarunkowane. Czyli wpieprzaj warzywa. I ćwicz mięśnie waginalne!!!!

16

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Ja przez 20lat współżycia nie miałam ani razu orgazmu pochwowego a łechtaczkowy to na palcach jednej ręki mogę policzyć.
Od 3lat jestem sama bo już miałam dość udawania w łóżku że jest super,i żyję dalej.
Seks i wszystko co z nim związane nie jest chyba dla mnie bo nie czerpię z tego żadnej przyjemności dla siebie.

"Aby odkryć, jakie zmiany zaszły w tobie, najlepiej wróć do miejsca, które jest takie jak kiedyś"

17

Odp: Nie mam orgazmu!!!
zrr napisał/a:

Również mam podobny problem. Nie mam orgazmu i bardzo mnie to męczy. mój narzeczony pyta się czemu tak jest. Czy mi się nie podoba. Prawda jest taka,ze on bardzo mi się podoba ale co ma mu powiedziec ? Doszło do tego,ze podczas seksu zaczynam się denerwować sad


Cóż, takie rzeczy się zdarzają. Każdy z nas jest inny. Są osoby które łatwo się pobudzają jeżeli o to chodzi  a są też takie, na które trzeba trochę więcej czasu.
Znałam osoby które nigdy nie miały orgazmu. Ot, takie zimen ryby.
Jeżeli chodzi o afrodyzjaki, to zainteresuj się jeszcze hiszpańską muchą. Nawet już kiedyś ktoś wspominał o tym na forum.

18

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Ja jestem osobą, która rzadko ma orgazm, ale to nie znaczy, że nie czerpie przyjemności z seksu.  Jestem w stanie dojść podczas masturbacji, jak mąż potraktuje mnie językiem, ewentualnie w konkretnej tylko jednej pozycji, ale przecież nie będziemy non stop kochać się tak samo. Mimo to, że nie mam za często orgazmu to jestem zadowolona z naszego życia seksualnego... Jest zwariowane, dzieją się cuda tongue

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Użyj LibiSpray Intensive

20

Odp: Nie mam orgazmu!!!
janina-m76 napisał/a:
zrr napisał/a:

Również mam podobny problem. Nie mam orgazmu i bardzo mnie to męczy. mój narzeczony pyta się czemu tak jest. Czy mi się nie podoba. Prawda jest taka,ze on bardzo mi się podoba ale co ma mu powiedziec ? Doszło do tego,ze podczas seksu zaczynam się denerwować sad


Cóż, takie rzeczy się zdarzają. Każdy z nas jest inny. Są osoby które łatwo się pobudzają jeżeli o to chodzi  a są też takie, na które trzeba trochę więcej czasu.
Znałam osoby które nigdy nie miały orgazmu. Ot, takie zimen ryby.
Jeżeli chodzi o afrodyzjaki, to zainteresuj się jeszcze hiszpańską muchą. Nawet już kiedyś ktoś wspominał o tym na forum.

Też o tym myślałam Tylko problem jest w tym,ze tych wszystkich hiszpańskich much jest cała masa. I powiedz mi tutaj kochana co wybrać? Na co się zdecydować?

21

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Zamów sex elixir - to chyba najlepsza hiszpańska mucha z jaką miałam do czynienia. W sensie działa w miarę szybko, jest efektywna. I co najważniejsze działa. A wiec przyjemność z seksu jest zdecydowanie większa niż przedtem

22

Odp: Nie mam orgazmu!!!
Kasia.bartczak2 napisał/a:

Tylko mu czasami o tym nie mów .Z facetami nie da się o tym rozmawiać .ja zrobiłam ten błąd ..powiedziałam .Nigdy więcej .obraza majestatu.brak orgazmu ?z nim?jak to!!!nie przyjął tego do wiadomości .jestem teraz wg niego straszną suką !jak ja mogłam to powiedzieć !ano mogłam !wyszlo na to ze to moja wina ze nie mam.nic nie chce zmienić .nie pomaga tłumaczenie ze to ani jego ani moja wina .on odchodzi !!!!(Haha po 16 latach małżeństwa )takie tam odchodzenie ,...ze odejść nie może...

Myślę, że się da o tym rozmawiać ale czy na pewno po 16 latach?! Jest taki dowcip:
- czemu kobiety udają orgazm?
- bo myślą, że facetów to interesuje.

Nie brak orgazmu jest jak myślę problemem i obrazą tylko fakt, że go kilkanaście lat oszukiwałaś. Tylko, że tak naprawdę oszukiwałaś nie jego, a siebie. Gdyby facet wiedział to od początku, to moglibyście coś z tym zacząć robić 15 lat temu, a tak właściwie straciłaś 15 lat orgazmów na własne życzenie wink
Poza tym wręcz przysłowiowa jest kobieca forma dopieczenia partnerowi w kłótni "wszystkie orgazmy z tobą udawałam!", "jesteś słaby w łóżku". No i cóż można odpowiedzieć na takie dictum? A mnie zawsze wychodziło! lol Chociaż znam też jedną podłą i złośliwą kontrę. Raz zażartowałem i chyba siedzi w psychice...

Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia, by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.

23

Odp: Nie mam orgazmu!!!
Snake napisał/a:
Kasia.bartczak2 napisał/a:

Tylko mu czasami o tym nie mów .Z facetami nie da się o tym rozmawiać .ja zrobiłam ten błąd ..powiedziałam .Nigdy więcej .obraza majestatu.brak orgazmu ?z nim?jak to!!!nie przyjął tego do wiadomości .jestem teraz wg niego straszną suką !jak ja mogłam to powiedzieć !ano mogłam !wyszlo na to ze to moja wina ze nie mam.nic nie chce zmienić .nie pomaga tłumaczenie ze to ani jego ani moja wina .on odchodzi !!!!(Haha po 16 latach małżeństwa )takie tam odchodzenie ,...ze odejść nie może...

Myślę, że się da o tym rozmawiać ale czy na pewno po 16 latach?! Jest taki dowcip:
- czemu kobiety udają orgazm?
- bo myślą, że facetów to interesuje.

Nie brak orgazmu jest jak myślę problemem i obrazą tylko fakt, że go kilkanaście lat oszukiwałaś. Tylko, że tak naprawdę oszukiwałaś nie jego, a siebie. Gdyby facet wiedział to od początku, to moglibyście coś z tym zacząć robić 15 lat temu, a tak właściwie straciłaś 15 lat orgazmów na własne życzenie wink
Poza tym wręcz przysłowiowa jest kobieca forma dopieczenia partnerowi w kłótni "wszystkie orgazmy z tobą udawałam!", "jesteś słaby w łóżku". No i cóż można odpowiedzieć na takie dictum? A mnie zawsze wychodziło! lol Chociaż znam też jedną podłą i złośliwą kontrę. Raz zażartowałem i chyba siedzi w psychice...


dlaczego kobiety udają? Powodów jest wiele. Dla świętego spokoju. Z litości. Bo czują presję, że muszą mieć orgazm...

"Przyjaciel powiedział mi kiedyś, że od kochanki wymaga dwóch cech. Tylko dwóch, bo reszta przychodzi sama lub można ją wypracować. Partnerka musi szybko robić się mokra oraz musi łatwo szczytować. Jeśli te dwa warunki są spełnione, to on już wie, że będzie im się układało w łóżku. Bo dla niego jako dla mężczyzny najważniejsze jest to, że umie podniecić swoją kobietę. Jeśli nie umie, to albo będzie wpadał we frustrację, ciągle próbując i zamęczając ją seksualnie – albo przestanie mu stawać i nie będzie już mógł jej spojrzeć w oczy. W obu wypadkach związek będzie dążył do szybkiego końca.
No dobrze, ale przecież są kobiety, które nigdy nie szczytują podczas stosunku, a mimo wszystko seks sprawia im przyjemność. Albo takie, które szczytują tylko czasem i to wcale nie oznacza, że seks bez orgazmu jest zły, niepełny lub nieudany. Tylko że mężczyźnie trudno jest uwierzyć, że seks niezakończony orgazmem może być udany. Kogokolwiek z facetów pytam, twierdzą zgodnie, że seks musi się skończyć orgazmem. Gdy pytam kobiety, wiele z nich twierdzi, że orgazm jest superprzyjemny, ale absolutnie nie niezbędny w seksie.
Mężczyznom po prostu trudno jest zrozumieć, że orgazm nie jest dla kobiety aż tak istotny jak dla nich – albo że od godzinnego bzykania szanse na nasz orgazm wcale nie rosną. Ktoś im kiedyś opowiedział, że kobieta dojść musi, najlepiej wielokrotnie, koniecznie jako pierwsza i najłatwiej jej to przyjdzie po godzinie seksu. Jeśli tak się nie stanie, to coś musi być nie tak albo z nią – albo z nim. Presja jest tak silna, że czasem łatwiej się ugiąć i udać – niż się tłumaczyć albo znosić męską frustrację..."

"Nie umiałam z Bolkiem dochodzić podczas stosunku. Miewałam orgazmy podczas minety lub palcówki, ale jak już zaczynała się penetracja i klasyczne rodeo w różnych pozycjach, to – choć było naprawdę przyjemnie i fajnie – oddalałam się od orgazmu. Wiedziałam jednak, że jemu na tym cholernie zależy. Mógłby dojść w 3 minuty, ale dla mnie się starał i jechał tak pół godziny. W którymś momencie się nad nim litowałam i udawałam orgazm, żeby sam mógł skończyć.
– A dlaczego po prostu nie powiedziałaś mu prawdy?
– Powiedziałam. Że nie zawsze dochodzę i wtedy seks też jest dla mnie wspaniały. Najpierw się zaczął starać mocniej, co przyniosło odwrotne skutki, a potem chodził jakiś struty, więc w końcu znowu zaczęłam udawać."

Doskonale wiadomo, że w nieskończonym wszechświecie wszystko, co możemy sobie wyobrazić, musi gdzieś istnieć.  T.Pratchett/Pyramids.

24

Odp: Nie mam orgazmu!!!

Heyka, ja także nie miewam orgazmów. Już od wielu lat, chociaż jestem w małżeństwie od lat. Jakoś nauczyłem się z tym żyć. A gadać mi się już nie chce.

25

Odp: Nie mam orgazmu!!!
przemo_polo napisał/a:

Heyka, ja także nie miewam orgazmów. Już od wielu lat, chociaż jestem w małżeństwie od lat. Jakoś nauczyłem się z tym żyć. A gadać mi się już nie chce.

Ja bym tak po prostu nie mogła. Może kiedyś tak, ale teraz nie.


janina-m76 napisał/a:

Zamów sex elixir - to chyba najlepsza hiszpańska mucha z jaką miałam do czynienia. W sensie działa w miarę szybko, jest efektywna. I co najważniejsze działa. A wiec przyjemność z seksu jest zdecydowanie większa niż przedtem

Zamówiony. Mam wczoraj. Zaczynam brać w niewielkich ilościach zgodnie z ulotką smile No zobaczymy, dam znak jak coś.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Nie mam orgazmu!!!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016