Po pierwsze przepraszam z moja pisownie,
Jestem Zonaty od 8 lat, mamy dziecko praktycznie od samego poczatku i moja Zona po pierwszej ciazy a mamy dwoje dzieci, praktycznie przestala sie ze mna kochac i jest bez uczuciowa wobec mnie. Jestem bardzo zaradnym czlowiekiem, przynajmniej tak wszsycy mowia i zbudowalem ogromna firme ale nie moge se poradzic w moim malurzenstwie. Rozmawialem z moja Zona setki razy ale ona mnie zmywa i mowi ze wszystko jest ok, praktycznie zawsze musze ja zmusic zeby sie ze mna kochala po przez moja kiepska tak zwana mine na twarzy. Nawet zalatwilem jej dziewczyne trenera ktora pomogla jej zrzucic 20 kilo i po tym jak to zrobila nabrala duzej pewnosci siebie co jest nawet super. Lecz zaczela przy mnie mowic jak ten fajnie wyglada lub innyg gosicu jest super ubrany, napisala do kolerzani w biurze ze jeden kandydat do pracy wyglada super i bylo by super zeby byl z nimi w biurze. Powiedzialem jej ze widze jak ona lubi jak inni chlopacy sie za nia oglondaja to mi powiedziala ze ona kocha jak sie za nia ogladaja poniewaz chce aby inni patrzyli ale nigdy nie dostana od niej niczego. Przez to wszystko dostalem lekkiej depresji ale juz mysle ze wyszlem - wychodze z tego. Przepraszam ze takie dlugie.