Na wstępie powiem,że mam 20 lat,a mój obecny chłopak 21. Od pewnego czasu jesteśmy razem,ale wcześniej miałam chłopaka z którym bylam prawie dwa lata. Miałam z nim zbliżenia seksualne,ale jedynie oralne, jestem dziewica tak samo jak prawiczkiem mój chłopak z którym jestem teraz. Niestety powiedziałam dla obecnego chłopaka co robiłam z poprzednim, w zartach porownywalam go,ze nie będzie tak jak z poprzednim, nie wiem co strzeliło mi do głowy. U mojego chłopaka zawsze jest wzwód kiedy jestem obok niego i sie calujemy,przytulamy itp,ale gdy dochodzi do czegoś więcej,chcę zrobić mu przyjemność, zaraz opada. Wydaje mi się,ze się stresuje. Pomóżcie,co mogę zrobić? ![]()
Naprawić to co zepsułaś.
Jak mam to zrobić?
Zadbajcie o odpowiedni nastrój, nie spieszcie się. Skoro jest prawiczkiem to na bank się stresuje. Nie róbcie nic na siłę. To, że lądujecie razem w łóżku nie oznacza, że musi się to skończyć seksem. Ile czasu jesteście razem? Może musicie się ze sobą oswoić. Spokojnie, bez nerwów.
Pomyśl, jak byś się poczuła jakby to on powiedział tobie, że masz małe cycki, dziwną cipkę, grube nogi i ogólnie jesteś inna niż moje poprzednie i już tak nie będzie jak z nimi.
Co by on miał wtedy zrobić by to naprawić?
Ta, jeszcze trzeba było mu powiedzieć jak smakowała sperma twojego byłego i że pełno śliny z ust ci leciało podczas oralu.
Jesteśmy razem 6 msc, on się strasznie przejmuje tym i mówi,że nie daje sobie z tym rady,ze miałam kogoś wcześniej.
Nie chodziło mi tutaj o takie porównywanie,a bardziej,że nie wiedziałam czy będzie tak samo jak z poprzednim. Nie mówiłam mu takich rzeczy jak panowie wyżej wymieniaja, nigdy bym mu tak nie powiedziała.
Czyli co mu dokładnie powiedziałaś? Od tego zależy dość dużo.
Ta, jeszcze trzeba było mu powiedzieć jak smakowała sperma twojego byłego i że pełno śliny z ust ci leciało podczas oralu.
Nie bądź wulgarny. Dziewczyna młoda, strzeliła gafę. Podejrzewam, że więcej tego nie zrobi.
Nie chodziło mi tutaj o takie porównywanie,a bardziej,że nie wiedziałam czy będzie tak samo jak z poprzednim. Nie mówiłam mu takich rzeczy jak panowie wyżej wymieniaja, nigdy bym mu tak nie powiedziała.
Nigdy więcej mu o tym nie wspominaj. Nawet nie próbuj się z tego tłumaczyć. Zostawcie to za sobą. Zadbajcie o odpowiedni nastrój i bez pośpiechu. To powinno pomóc.
Autorko, jestem pewna, że podniecasz swojego Faceta, ale przez to co powiedziałaś, On po prostu boi się porównań do Twojego Ex i dlatego tak się dzieję podczas zbliżenia.
Pamiętaj nigdy nie porównuje się partnerów seksualnych, przynajmniej na głos się nie robi porównań.
Żyje się czasem teraźniejszym.
oleczka97 napisał/a:Nie chodziło mi tutaj o takie porównywanie,a bardziej,że nie wiedziałam czy będzie tak samo jak z poprzednim. Nie mówiłam mu takich rzeczy jak panowie wyżej wymieniaja, nigdy bym mu tak nie powiedziała.
Nigdy więcej mu o tym nie wspominaj. Nawet nie próbuj się z tego tłumaczyć. Zostawcie to za sobą. Zadbajcie o odpowiedni nastrój i bez pośpiechu. To powinno pomóc.
Raczej nie pomoże.
Ten jej "Typ" jest z tych, że nie był pierwszy... if you know what i mean ![]()
14 2016-10-21 21:55:32 Ostatnio edytowany przez Gary (2016-10-21 21:56:06)
U mojego chłopaka zawsze jest wzwód kiedy jestem obok niego i sie calujemy,przytulamy itp,ale gdy dochodzi do czegoś więcej,chcę zrobić mu przyjemność, zaraz opada. Wydaje mi się,ze się stresuje. Pomóżcie,co mogę zrobić?
Tak stresuje. Dotykaj go przez ubrania, aby miał orgazm. Po pierwszych orgazmach się wyluzuje.
Założę się, że nie miał przy Tobie orgazmu jeszcze.
Krok po kroku do celu... małymi kroczkami.
oleczka97 napisał/a:U mojego chłopaka zawsze jest wzwód kiedy jestem obok niego i sie calujemy,przytulamy itp,ale gdy dochodzi do czegoś więcej,chcę zrobić mu przyjemność, zaraz opada. Wydaje mi się,ze się stresuje. Pomóżcie,co mogę zrobić?
Tak stresuje. Dotykaj go przez ubrania, aby miał orgazm. Po pierwszych orgazmach się wyluzuje.
Założę się, że nie miał przy Tobie orgazmu jeszcze.
Krok po kroku do celu... małymi kroczkami.
Gary, "strzał" w majty... kuwa serio? ![]()
Mówiłam mu,że mój były byl bardziej doswiadczony i że mu stawal, ze poprzedni chłopak byl bardzo dobry w seksie oralnym.
Mówiłam mu,że mój były byl bardziej doswiadczony i że mu stawal, ze poprzedni chłopak byl bardzo dobry w seksie oralnym.
To pokaż mu jak ma ci wylizać, on nie umie i nie wie jak lubisz. Poprowadź go jak przedszkolaka za rąsię i się wprawi chłopina.
Mówiłam mu,że mój były byl bardziej doswiadczony i że mu stawal, ze poprzedni chłopak byl bardzo dobry w seksie oralnym.
Następnym razem ugryź się w język, ale tak na serio, żebyś poczuła, że nie powinnaś takich rewelacji mówić.
Mówiłam mu,że mój były byl bardziej doswiadczony i że mu stawal, ze poprzedni chłopak byl bardzo dobry w seksie oralnym.
O matko kochana!!!Zatkało mnie.
Tylko,że on umie,jest na prawdę dobry w tym,tylko ze tu moja przeszłość zawinila,bo ja jeszcze kochalam swojego byłego jak poznalam obecnego wyidealizowalam go. Nigdy bym już więcej mu nie powiedziała takich rzeczy, bo nic mi w nim nie przeszkadza. Chce tylko teraz mu pomóc,bo go kocham.
oleczka97 napisał/a:Mówiłam mu,że mój były byl bardziej doswiadczony i że mu stawal, ze poprzedni chłopak byl bardzo dobry w seksie oralnym.
To pokaż mu jak ma ci wylizać, on nie umie i nie wie jak lubisz. Poprowadź go jak przedszkolaka za rąsię i się wprawi chłopina.
Ale to nic nie da.
Biedny Facet tak się tymi opowiadaniami o Ex przejął, że nie mam pojęcia jakie sztuczki Ona by musiała wykonać, aby Go podniecić i zachęcić do zabawy.
Mnie to trolem trąca.
Niby liże jak lessi za uchem, niby działa fabryka, niby powiedziała że ex był jak Rocco Siffredi w porównaniu do niego, niby cośtam pierdośtam a ten obecny ma ból d*py. To się kupy nie trzyma.
I'm out.
23 2016-10-21 22:15:21 Ostatnio edytowany przez grenade (2016-10-21 22:19:46)
No moja droga, ten żart będzie Cię kosztował dziewictwo przez kolejny rok. Ty go lepiej przeproś i powiedz, że kłamałaś.
Właśnie mówię mu,ze on jest najlepszy,że nie ma lepszego od niego. Przepraszalam juz tyle razy. Mam nadzieję,ze się uda.
grenade napisał/a:oleczka97 napisał/a:Nie chodziło mi tutaj o takie porównywanie,a bardziej,że nie wiedziałam czy będzie tak samo jak z poprzednim. Nie mówiłam mu takich rzeczy jak panowie wyżej wymieniaja, nigdy bym mu tak nie powiedziała.
Nigdy więcej mu o tym nie wspominaj. Nawet nie próbuj się z tego tłumaczyć. Zostawcie to za sobą. Zadbajcie o odpowiedni nastrój i bez pośpiechu. To powinno pomóc.
Raczej nie pomoże.
Ten jej "Typ" jest z tych, że nie był pierwszy... if you know what i mean
oni sie mnożą jak króliki
albo przez podział - jak drożdże
skąd tyle tego?
Harvey napisał/a:grenade napisał/a:Nigdy więcej mu o tym nie wspominaj. Nawet nie próbuj się z tego tłumaczyć. Zostawcie to za sobą. Zadbajcie o odpowiedni nastrój i bez pośpiechu. To powinno pomóc.
Raczej nie pomoże.
Ten jej "Typ" jest z tych, że nie był pierwszy... if you know what i mean
oni sie mnożą jak króliki
albo przez podział - jak drożdże
skąd tyle tego?
Ale czemu uważacie, że problemem jest to, że On jest jest prawiczkiem?
A może tak samo by się zachował gdyby już był "po".
Czy Ty potrafiłabyś się całkowicie otworzyć przed facetem, który powiedział Ci, że jego poprzednia kobieta była nimfomanką i miał cudowny seks z nią i ciekawe czy Tobie się uda uprawiać z nim tak zejefajny seks?
Nie bałabyś się porównań, że nie sprostasz?
Te same pytania tyczą się Harvey'a, ale On zdezerterował.
_v_ napisał/a:Harvey napisał/a:Raczej nie pomoże.
Ten jej "Typ" jest z tych, że nie był pierwszy... if you know what i mean
oni sie mnożą jak króliki
albo przez podział - jak drożdże
skąd tyle tego?Ale czemu uważacie, że problemem jest to, że On jest jest prawiczkiem?
A może tak samo by się zachował gdyby już był "po".Czy Ty potrafiłabyś się całkowicie otworzyć przed facetem, który powiedział Ci, że jego poprzednia kobieta była nimfomanką i miał cudowny seks z nią i ciekawe czy Tobie się uda uprawiać z nim tak zejefajny seks?
Nie bałabyś się porównań, że nie sprostasz?Te same pytania tyczą się Harvey'a, ale On zdezerterował.
Krejzi, tu nie chodzi o jego "prawictwo". Tu chodzi o to, że on ma ból d*py że ona nie jest dziewicą. Nie jest jej pierwszym, nie "nabił flagi" pierwszy. Bo ona tycnięta jest przez innego, który ją macał po piersiach, brzuchu i cipce też. I nie wiadomo co on tam z nią więcej robił.
Ale na pewno ma złote serce chłopak.
Tylko gile z nosa jeszcze niech wytrze...
![]()
Krejzolka82 napisał/a:_v_ napisał/a:oni sie mnożą jak króliki
albo przez podział - jak drożdże
skąd tyle tego?Ale czemu uważacie, że problemem jest to, że On jest jest prawiczkiem?
A może tak samo by się zachował gdyby już był "po".Czy Ty potrafiłabyś się całkowicie otworzyć przed facetem, który powiedział Ci, że jego poprzednia kobieta była nimfomanką i miał cudowny seks z nią i ciekawe czy Tobie się uda uprawiać z nim tak zejefajny seks?
Nie bałabyś się porównań, że nie sprostasz?Te same pytania tyczą się Harvey'a, ale On zdezerterował.
Krejzi, tu nie chodzi o jego "prawictwo". Tu chodzi o to, że on ma ból d*py że ona nie jest dziewicą. Nie jest jej pierwszym, nie "nabił flagi" pierwszy. Bo ona tycnięta jest przez innego, który ją macał po piersiach, brzuchu i cipce też. I nie wiadomo co on tam z nią więcej robił.
Ale na pewno ma złote serce chłopak.
Tylko gile z nosa jeszcze niech wytrze...
A podobno zdezertowałeś z tego wątku... .
Ale skąd Ty to wiesz?
Jak dla mnie Autorka bardzo niedojrzale się zachowała i wcale nie dziwię się temu Chłopakowi.
Odpowiedz mi na te dwa pytania, które zadałam, proszę.
Ale skąd Ty to wiesz?
Wiem, bo tak napisała autorka:
Jesteśmy razem 6 msc, on się strasznie przejmuje tym i mówi,że nie daje sobie z tym rady,ze miałam kogoś wcześniej.
A co do Twoich pytań... jestem facetem
W seksie jestem dość otwarty i jeżeli nie wybiega to poza granice zdrowego rozsądku to podejmuje wyzwanie ![]()
Dezerteruje z "pomocy" autorce a nie z dyskusji ![]()
Krejzolka82 napisał/a:Ale skąd Ty to wiesz?
Wiem, bo tak napisała autorka:
oleczka97 napisał/a:Jesteśmy razem 6 msc, on się strasznie przejmuje tym i mówi,że nie daje sobie z tym rady,ze miałam kogoś wcześniej.
A co do Twoich pytań... jestem facetem
W seksie jestem dość otwarty i jeżeli nie wybiega to poza granice zdrowego rozsądku to podejmuje wyzwanie
Dezerteruje z "pomocy" autorce a nie z dyskusji
Nie zauważyłam tego wpisu Autorki.
Ok., ale zależy też, kiedy Ona Mu to powiedziała o seksie z Ex.
Wierzę Ci na słowo pisane i fotke bobasa, że jesteś facetem.
Tylko, że tak naprawdę nie odpowiedziałeś mi na te pytania...
![]()
Ok., ale zależy też, kiedy Ona Mu to powiedziała o seksie z Ex.
Wystarczyło, że w ogóle powiedziała, że ją ktoś kiedykolwiek tycnął w kolanko i już jest wielkie halo
- to będzie 1 odp
Czy Ty potrafiłabyś się całkowicie otworzyć przed facetem, który powiedział Ci, że jego poprzednia kobieta była nimfomanką i miał cudowny seks z nią i ciekawe czy Tobie się uda uprawiać z nim tak zejefajny seks?
Ja jestem chłopcem więc ciężko mi się wypowiedzieć jakby zrobiła dziewczynka... ale, że ja to ja, to bym zrobił tak: (w sytuacji - dziewczyna nimfomanka) pociągnął bym za włosy do sypialni i powiedział "chodź i pokaż na co cię stać" ![]()
Nie bałabyś się porównań, że nie sprostasz?
Duzi chłopcy się nie boją, duzi chłopcy lubią wyzwania ![]()
Wiem, pół żartem, pół serio... no ale ja prosty chłop jestem ![]()
Zapros Go gdzieś na jakiś fajny film w którym jest sex. Powiedz że Ty też byś chciała tak. Jego ego wzrośnie i moze dziewica już nie będziesz. Tylko nie wspominaj nigdy o byłym.
A jak większość uważa że problem leży w Nim bo się boi wyzwania że Nie będzie tak dobry jak poprzedni Twój. Teraz musisz mu podnieść poczucie wiary że moze być lepszy.