Byłam z chłopakiem 4 lata zręczeni miał być ślub wszystko było załatwione i mnie zostawił 3 miesiące przed ślubem powód rozstania jaki podał był taki że przez ostatnie pół roku się często kłóciliśmy ale to nie były jakieś tam poważne kłótnie i stwierdził że jestem nie dobra, nie mogłam sie pozbierać po tym co zrobił bardzo mi na nim zalezało i zależy . zaraz nie długo po rozstaniu miał przez miesiąc inna dziewczynę ale go zostawiła i wypisywał ciągle do mnie żeby przyjaciółmi zostać . Po pół roku po rozstaniu wróciliśmy do siebie niby wszystko było ładnie pięknie twierdził raptem że zmieniłam się na lepsze obiecał mi że już mnie nigdy nie zostawi na początku nie wierzyłam w to ale prosił żebym mu w to uwierzyła i uwierzyłam, że to dla niego też nauczka jest i po 2 miesiącach powiedział z dnia na dzień że już mu nie zależy tak jak kiedyś że czuje coś do mnie ale nie czuje tego co powinien czuć że sam niewie czego chce i znów mnie zostawił a mi jest teraz gorzej jak wcześniej nie moge się pozbierać ciągle myśle o nim . Widuje go praktycznie co tydzień na dyskotece jak narazie nic się nie odzywał i teraz ostatnio napisał że przeprasza mnie za wszystko co cierpiałam przez niego że chce żebyśmy normalnie rozmawiali ze sobą i zostali przyjaciółmi i niewiem co ten smes miał znaczyć?????czy to możliwe że on już nic nie czuje??? że tym bardziej że sie widzimy. Zastanawiam się czy kiedyś jeszcze bedziemy razem?
Ja tez miala faceta , ktory zerwal ze mna , potem wrocil obiecywal ze juz nie odejdzie ...odszedl.Moim zdaniem nie czekaj na niego i nie zastanawiaj sie czy wroci , bo stabilnego zwiazku nie wybudujesz na piasku, jak juz odszedl raz , odszedl drugi to juz o czyms swiadczy.Wiem co to znaczy cierpiec przez faceta, ale lepiej teraz cierpiec i poczekac na takiego co juz nigdy sobie nie pojdzie.....Pozdrawiam
Moim zdaniem związek który z dnia na dzień rozpada się, z powodu nie pewności to nie ma najmniejszego sensu.
Nawet jeśli bylibyście razem , to czy chciałabyś ciągle żyć w takiej niepewności, czy on za kilka dni nie powie ci, że nie czuje do Ciebie tego co powiedział??
Nie ma sensu marnować czasu dla niego...
dziękuje za odpowiedź trudno zapomnieć bo bardzo go kocham i zależy mi na nim bo był dobrym dla mnie tyle że sam niewie czego chce a ja nadal nie moge uwierzyć że on już nic nie czuje do mnie
jak myślicie czy to możliwe że już nic nie czuje??? i że już mnie nie kocha???bo niby chce ze mną normalnie rozmawiać i zostać przyjaciółmi
Czuje, pewnie, że czuje. Byliście ze soba długo i takie uczucia nie wygasają w jeden dzien. Zgodzę się z wcześniejszymi opiniami bo też mam w tego typu sparwach doświadczenie. Odszedł, wrócił obiecywał i znowu odszedł.
Ja myślę, że to są faeci którzy gdzieś sie pogubili emocjonalnie. Twój sie pogubił, mój może nie dorósł nie wiem. Wiesz z dwojga złego lepiej, że teraz niż po slubie, aczkolwiek wiem, ze marne to pocieszenie.
zemu chce z Toba przyjaźni, bo przez długi czas byłaś jego zyciem i trudno jest się rozstać z dnia na dzień z tym wszystkim, ale żeby sie zdecydowac na tą znajomość musisz pogadać sama ze sobą.
Co ty czujesz, jaki masz do tego stosunek. Bardzo często takie znajomosci nie wypalają, bo jedna ze stron zawsze czuje coś wiecej, a to już przyjaźnią nie jest. Decydujemy sie na to myślac, że chociaż tak go bedziemy miec przy sobie, w nadzieji, że moze kiedys.... tylko to kiedyś może nie przyjść, a widok jego z inną (co jako znajoma bys musiała dobrze znosić) może być dobijający.
Dlatego zastanów sie nad tym 3 razy.
Ile wy macie lat?
A co ma do tego wiek?
Właśnie to samo sobie myślałam, ze jak raz zostawi to zostawi i ponownie. A pozniej boli jeszcze mocnej. Lepiej sie dobrze zastanowic czy dac komus szanse, czy jest tego wart. A nie robi to tylko z czystego strachu przed samotnoscia. Tymbardziej jak sie bardzo kocha kogos, kto nas zostawia i marzymy o tym by wrocil, jednak jezeli nasze uczucia nie sa takie same i on "kocha troche mniej' to czy naprawde jest sens byc razem...
I tez nie wiem co do tego ma wiek?
ja mam 23 a on 25 i dziwne że chłopak w tym wieku sam niewie czego chce
spójrz na to z mojej strony. Byłam 4 lata zostawił mnie na 3 miesiące potem wrócił obecnie po powrocie minęło 2 miesiące, na początku byłam szczesliwa jak nigdy, że znów jest, a teraz teraz niewiem czy to była dobra decyzja, zastanawiam się czy napewno go kocham, on tez nie jest dla mnie taki jak chcialabym żeby był. to rozstanie uświadomiło mi że bylam nim zaślepiona a teraz wiem, że nie tego oczekuję po moim kiedys tam mężu, Może Twój mężczyzna też ma takie dziwne podejście, może jest faktycznie nie dojrzały emocjonalnie jak ja, chodzi o to ,że znalazłam się w takim momencie życia (mam tyle samo lat co Ty) ze staram się myśleć bardziej o tym jak ma wyglądać moja przyszłość. Chciałam oczywiście o tym porozmawiać z P., ale się nie dało- zresztą nigdy nie można było z nim rozmawiać, więc to chyba koniec tylko nie mam odwagi głośno o tym powiedzieć.
Moja rada dla Ciebie, zapomnij o nim
moj ma 27 lat i tymbardziej nie myśli nic o przyszłości,
No dobrze, a jak juz wiemy ze to napewno koniec i musimy sie z tym pogodzic. To co zrobic, zeby przestal mi sie snic? Bo ja już tego nie wytrzymuje - czytam problemy dziewczyn i widze w tym siebie. Tylko, ze u mnie juz nie ma zadnej nadzieji, jest najgorzej jak mogl by byc. I staram sie trzymac, choc dalej kocham. Ale on mi sie ciagle sni, raz sam, raz ze swoja nowa. I wstaje rano i spowrotem jest tragedia, choc wieczorem bylo juz dobrze:( I nie mamy zadnego kontaktu, ale mieszka blisko i wspolni znajomi i choc bardzo bym nie chciala to itak wiem jak mu sie dobrze zycie uklada. Ja mam 22 lata on 25, razem bylismy 3,5 roku, od 1,5 miesiaca wyprowadzilam sie z domu - jak sie rozstalismy, a od 2 tyg on juz jest znowu zakochany. Powiedzcie prosze co zrobic, zeby przestac tak reagowac i wymazac calkiem ![]()
ciężko jest wymazać i zapomnieć mi również co noc się śni ciągle o nim myśle co tydzień go widuje nawet jak czymś się zajme to i tak o nim myśle chciałabym zapomnieć bo wiem że już i tak nie bedziemy razem bo juz 2 raz się ze mną rozstał najgorsze jest to że on chce normalnie zemną rozmawiać i zostać przyjaciółmi
ciężko jest wymazać i zapomnieć mi również co noc się śni ciągle o nim myśle co tydzień go widuje nawet jak czymś się zajme to i tak o nim myśle chciałabym zapomnieć bo wiem że już i tak nie bedziemy razem bo juz 2 raz się ze mną rozstał najgorsze jest to że on chce normalnie zemną rozmawiać i zostać przyjaciółmi
Ja nie wiem co to jest, że po rozstaniach oni chcą z nami normalnie rozmawiać, nie mając na uwadze, tego jak bardzo nas zranili. Nie wiem, może mi sie tylko tak wydaje. Ja nie potrafie z nim normalnie rozmawiać, serce mi wali jak głupie i 10 razy dłużej myśle nad tym co napisać.
Niestety musimy kochanie swoje odchorować, będą nam się śnili jeszcze długo, jedyne co trzeba mieć nadzieje, że kiedyś sie wyleczymy....
faceci to dranie im jest łatwiej a dziewczyny bardziej uczuciowe jak oni tak mogą mówić że z dnia na dzień nic nie czują i my musimy cierpieć a oni sobie z tego sprawy nie zdają
anusiekk: zarombiscie latwiej..
mnie sie tez sni dzien w dzien.. moja ukochana... a jak sie budze to jest najgorsza chwila.. powrot do realiow, do faktu: Nie-ma-jej..
no właśnie najgorsze jest jak się budzimy.........
tomek84 ty jesteś chłopakiem to powiedz jak można przestać coś czuć do dziewczyny po tylu latach??
Post przeniesiony:
w marcu mija rok jak zostawił mnie narzeczony po 4 latach i w ciągu tego roku nie bycia ze sobą wróciliśmy nie dawno do siebie na 2 miesiące i stwierdził że no już nie czuje tego co wcześniej że mu to wygasło że sam niewie czego chce i znów się rozstaliśmy, a ja nadal dniami i wieczorami myśle o nim . Chciałabym z nim być ale już dwa razy się rozstaliśmy . Co o tym myślicie? czy jest sens walczyć o niego tym bardziej że powiedział ostatnio do mojej koleżanki że żałuje że znów wrócilismy do siebie ostanio że juz wiecej tego błedu nie popełni, czy jest możliwe że jeszcze będziemy razem po tym co powiedział?