Ślub i jego olbrzymie stawki! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ślub i jego olbrzymie stawki!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Ślub i jego olbrzymie stawki!

Witam!

Wychodzę za mąż we wrześniu, właściwie parę dni temu ustaliliśmy ten termin. Po uroczystości w Kościele zapraszamy ok 20 osób na obiad, później tort,kawa i tyle. Najbliższa rodzina, malutkie grono. Żadne wesele, tylko taki poczęstunek. Wydawało mi się, że przy okazji organizowania takiego małego, skromnego ślubu wyjdzie Nas to finansowo mało.
A tu niespodzianka...Jestem w szoku i nie spodziewałam się, że ludzie sobie życzą takich zapłat za ich usługi!
Fotograf...chciałabym aby wykonał zdjęcia w kościele i parę zdjęć na obiedzie ( grupowe i indywidualne) eh...ceny "niższe" za taką usługę to 600 zł do 1000 zł i to jest chłam. Okropne zdjęcia. Takie zdjęcia "w miarę" (nic mojego wymarzonego, tylko poprawne foty, bez żadnej większej głębi artystycznej) chodzą już za 2000zł i 2500 zł. Foty znacznie lepsze to już są tylko droższe, nie ma górnej granicy. Załamka. Mam zapłacić więcej za zdjęcia niż za obiad dla rodziny ? Dalej...
Makijaż ślubny kolejny koszmar...Pani, która daje PROMOCYJNĄ cenę czyli 350 zł. Ja chce tylko delikatnie podkreślić urodę, nic wymyślnego, nie chce nawet tego makijażu próbnego. Przecież zwykły makijaż kosztuje ile...30, 60 zł ? Wariactwo.
Pomijając, że na każdym etapie formalnym także trzeba płacić - w urzędzie ponad 80 zł, na jednych naukach przedślubnych 80 zł za "materiały", na kolejnych spotkaniach katolickich w poradni rodzinnej także za "materiały" 30 zł. No kuźwa...Nie ma nawet pytania czy ja to chce zakupić. Dają mi i oznajmią ile się należy.
Mam wrażenie, że wszystko do czego doczepi się słowo "ŚLUBNE, ŚLUBY" kosztuje cztery razy więcej niż normalnie.
Nie wiem jakim trzeba być bogaczem aby wyprawić wesele skoro ja mam problem finansowy na tym etapie. Chce tylko wziąć ślub przed Bogiem czy to naprawdę musi być okupowane takim nakładem finansowym ? Okropnie smutne.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Ślub i jego olbrzymie stawki!

Można samemu się pomalować (albo ktoś znajomy niech pomaluje) i poszukać wśród znajomych kogoś, kto potrafi robić ładne zdjęcia i ma aparat jakiś lepszy. Wtedy wyjdzie to za darmo. Wszystko zależy od tego, na czym komu zależy.

Odp: Ślub i jego olbrzymie stawki!
jawaisen napisał/a:

Chce tylko wziąć ślub przed Bogiem czy to naprawdę musi być okupowane takim nakładem finansowym ? Okropnie smutne.

Idziesz do kosmetyczki na zwykły makijaż, nie musisz się chwalić swoim szczęściem. Fryzjer to samo. W kwiaciarni zamawiasz wiązankę, nie mówiąc, że ślubna. Zdjęcia może zrobić ktoś z rodziny albo znajomych, kto pasjonuje się fotografią, gdzieś w plenerze, są nieraz ładniejsze od tych na jedno kopyto od fotografa ... gdzie tu problem, skoro nie zależy Ci na przepychu?

4 Ostatnio edytowany przez syiwusia (2016-06-22 23:50:59)

Odp: Ślub i jego olbrzymie stawki!
santapietruszka napisał/a:
jawaisen napisał/a:

Chce tylko wziąć ślub przed Bogiem czy to naprawdę musi być okupowane takim nakładem finansowym ? Okropnie smutne.

Idziesz do kosmetyczki na zwykły makijaż, nie musisz się chwalić swoim szczęściem. Fryzjer to samo. W kwiaciarni zamawiasz wiązankę, nie mówiąc, że ślubna. Zdjęcia może zrobić ktoś z rodziny albo znajomych, kto pasjonuje się fotografią, gdzieś w plenerze, są nieraz ładniejsze od tych na jedno kopyto od fotografa ... gdzie tu problem, skoro nie zależy Ci na przepychu?




Dziewczyny dobrze piszą, nie rozumiem dlaczego wszystko chcesz zrobić tak oficjalnie

5

Odp: Ślub i jego olbrzymie stawki!

wszystko , co zamowisz, na słowo slubny, skacze o 200-300 procent. Po prostu nie mowisz, że to na slub.( fryzura, makijaż, kwiaty)  A co do opłat w kościele - wybacz, ale większość tzw.  katolików to miesiąc przed załatwia chrzest i bierzmowanie, tacy z nich katolicy. Bierzesz w kosciele, płacisz. Możesz wziac ślub CYWILNY i on jest ważny URZĘDOWO. I tez mozna na biało. NIE MUSISZ BRAĆ kościelnego.  Jak komus zalezy, zeby przespacerowac się  10 minut główną nawą w białej sukience, to co mu bronic, tylko, niech nie narzeka. Odnośnie fotografa - ja wiem, że każdy by chciał jak najtaniej, ale wybacz - dla fotografa to cały dzień w plecy i ciągła uwaga. Ty myślisz ,ze on sobie stanie i pstryknie, a to tak nie działa. Potem musi to jeszcze obrobić, to naprawdę jest praca i nie trwa dwie minuty. Twoją rzeczą jest wybrać dobrego fotografa, a nie decydowac się na pana Zdzisia z bloku obok, który utnie na zdjęciu pół głowy wujkowi, bo mu  się w kadrze nie zmieścił.

6

Odp: Ślub i jego olbrzymie stawki!

Zawsze możesz wziąść ślub cywilny jest tańszy .
Możesz też skorzystać z powyższych rad , i skorzystać z pomocy jakiś znajomych w sprawie fryzury czy makijażu jeśli jest możliwość to i fotograf ...
Generalnie ślub to uroczystość , i pamiątka na całe życie .. No i koszty były , są i będą  za darmo chcesz brać ślub ?

7 Ostatnio edytowany przez chomik9911 (2016-06-23 11:16:47)

Odp: Ślub i jego olbrzymie stawki!

Zgodzę się, że wszystko co ślubne kosztuje więcej. ALE nie wiem co znaczy dla Ciebie "zwykłe" i czego oczekujesz.. Ja robiłam duże wesele na 170 os. Ale za makijaż plus fryzurę zapłaciłam łącznie 200 zł (nieślubny kosztował razem z fryzurą 160zł, więc zapłaciłam 40zł więcej), Fotograf który był od rana do oczepin plus sesja plenerowa 1800 zł a zdjęcia były magiczne.. więc i tak u Ciebie jakoś drożej nie wiem gdzie szukałaś.. w każdym razie tak jak mówili ludzie wyżej: nie mów że to weselne i tyle. I nie patrz salonów z górnej półki, bo one nie zawsze najlepiej wykonują usługi. Skoro nie chcesz mieć sesji plenerowej, to niech Ci goście robią zdjęcia i już zaoszczędzone kilka stówek.

8

Odp: Ślub i jego olbrzymie stawki!

Skoro to nie będzie wielkie wesele, a raczej skromne i tylko obiad, kawa itd... to:
1. możesz sobie zrobić makijaż sama, lub poprosić jakąś koleżankę, choć nie mam pojęcia za co makijażystka życzy sobie 350zł, to rzeczywiście baaardzo gruba przesada
2. o zdjęcia też można poprosić kogoś znajomego - teraz jest moda na "bycie fotografem" bez specjalistycznego studia, wystarczy dobry aparat

Ale w ogóle tak się właśnie zastanawiam... gdzie Ty mieszkasz i skąd tam TAKIE CENY?! Ja wychodziłam za mąż we wrześniu zeszłego roku i nie przypominam sobie, żebym płaciła za nauki przedmałżeńskie, a tym bardziej za poradnię.

Skromny ślub jedynie z poczęstunkiem, to i tak mały wydatek. Ja na swój ślub+wesele wydałam 21 tysięcy big_smile Ale opłacało się, było pięknie, tak jak sobie wymarzyłam i przede wszystkim odkładaliśmy na niego ponad rok.

9

Odp: Ślub i jego olbrzymie stawki!
jawaisen napisał/a:

Witam!

Wychodzę za mąż we wrześniu, właściwie parę dni temu ustaliliśmy ten termin. Po uroczystości w Kościele zapraszamy ok 20 osób na obiad, później tort,kawa i tyle. Najbliższa rodzina, malutkie grono. Żadne wesele, tylko taki poczęstunek. Wydawało mi się, że przy okazji organizowania takiego małego, skromnego ślubu wyjdzie Nas to finansowo mało.
A tu niespodzianka...Jestem w szoku i nie spodziewałam się, że ludzie sobie życzą takich zapłat za ich usługi!
Fotograf...chciałabym aby wykonał zdjęcia w kościele i parę zdjęć na obiedzie ( grupowe i indywidualne) eh...ceny "niższe" za taką usługę to 600 zł do 1000 zł i to jest chłam. Okropne zdjęcia. Takie zdjęcia "w miarę" (nic mojego wymarzonego, tylko poprawne foty, bez żadnej większej głębi artystycznej) chodzą już za 2000zł i 2500 zł. Foty znacznie lepsze to już są tylko droższe, nie ma górnej granicy. Załamka. Mam zapłacić więcej za zdjęcia niż za obiad dla rodziny ? Dalej...
Makijaż ślubny kolejny koszmar...Pani, która daje PROMOCYJNĄ cenę czyli 350 zł. Ja chce tylko delikatnie podkreślić urodę, nic wymyślnego, nie chce nawet tego makijażu próbnego. Przecież zwykły makijaż kosztuje ile...30, 60 zł ? Wariactwo.
Pomijając, że na każdym etapie formalnym także trzeba płacić - w urzędzie ponad 80 zł, na jednych naukach przedślubnych 80 zł za "materiały", na kolejnych spotkaniach katolickich w poradni rodzinnej także za "materiały" 30 zł. No kuźwa...Nie ma nawet pytania czy ja to chce zakupić. Dają mi i oznajmią ile się należy.
Mam wrażenie, że wszystko do czego doczepi się słowo "ŚLUBNE, ŚLUBY" kosztuje cztery razy więcej niż normalnie.
Nie wiem jakim trzeba być bogaczem aby wyprawić wesele skoro ja mam problem finansowy na tym etapie. Chce tylko wziąć ślub przed Bogiem czy to naprawdę musi być okupowane takim nakładem finansowym ? Okropnie smutne.


Niestety ślub - to kosztowna sprawa,a po drugie płaci się za samo słowo "ślub" .Makijaż możesz zrobić u kosmetyczki,nie mówiąc jej,że to Twój ślub, zdjęcia można zrobić samemu,a na obiad wypadałoby udać się nie w ślubnej sukni,tylko ubranym zwyczajnie,ale odświętnie, w lokalu też biorą pod uwagę, "ślub", kiedy pójdziesz zwyczajnie na obiad i deser policzą inaczej,niż kiedy usłyszą, że to są goście weselni i Młoda Para,która akurat wyszła z kościoła. Taka okazja to dla restaurotorów to zawsze większy zarobek.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ślub i jego olbrzymie stawki!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024