od pewnego czasu zaczęłam flirtowac z nowopoznanym facetem. Był bardzo nieśmiały, ale zaczął się rozkręcac. Zaczął coś nawet o spotkaniach wspominać. Ale ja byłam chyba zbyt wylewna, ponieważ na drugi dzień zaczął tak się odzywac, jakby czuł się osaczony, mimo, że dzień wczesniej sam odpowiadał na flirt. Przestalam się odzywać po tym, co mi powiedział. on też. milczy już 1,5 tygodnia. kilka dni temu go widzialam, uśmiechał się, zerkal, aczkolwiek ja udawalam obojętna. mamy po 23 lata, nigdy nie bawiłam się w takie podchody. co o tym. sądzicie? Sploszylam faceta na dobre?
Spokojnie, facet to nie kura, że go spłoszyć możesz, chyba że to jeszcze chłopiec w wieku faceta.
To zależy co mu pisałaś, możesz podać przykład.
Są tacy, którzy lubią flirtować/pisać, ale gdy ma dojść do spotkania/kobieta wychodzi z inicjatywą, to panikują, bo nie wiedzą co zrobić, co wiąże się z brakiem pewności siebie.
Pisałam mu coś w stylu, że podoba mi się jego uśmiech, ogólnie byliśmy do siebie bardzo mili i gadka się klelila. No dawalam mu do zrozumienia ze spodobał mi się i chciałabym się spotkać. później pytałam go czy nic głupiego mu nie powiedziałam itp on stwierdził ze niby nie, ale był chłodny, trochę zgryzliwy. może to ta jego nieśmiałość
Spokojnie, facet to nie kura, że go spłoszyć możesz
Hihihi
otóż to
Ale autorka napisała, że on zerka, uśmiecha się..to może jednak?
Yyy, strasznie dziwna reakcja.
Chłodnym i zgryźliwym nie jest się przez nieśmiałość, a raczej nieporadnym i wstydliwym, ale w sumie każdy ma inne mechanizmy obronne.
On chyba z tych, co mają kobiece nastroje, jak się jasno nie potrafi określić i zachowuje się jak mała dziewczynka i póki mocno się z nim nie związałaś, to daj sobie spokój, bo z kimś takim ciężko będzie dojść do porozumienia.
No chyba, że bardzo Ci zależy, to go przyciśnij, może wydusi coś z siebie.
Ale dla mnie dziwne, nie do pomyślenia, jak piszę/czatuję z jakąś kobietą i prosi mnie o nr telefonu czy zdjęcie, to albo jej dam albo nie, a nie jakieś głupie gierki...
Wczoraj się spotkaliśmy w przelocie, widziałam parę spojrzeń, podszedł, szeroko sie uśmiechnął, a ja oschle się przywitałam haha. ach te baby
No fajnie, takie rzeczy to można robić w gimnazjum, że piszecie smski, a jak przyjdzie porozmawiać w 4 oczy, to on nie wie gdzie ma patrzeć i stoi jak słup ![]()
no też mnie to troszeczkę irytuje. ja bym chciała się spotkać, pogadać. a nie tak przez. smsy. nie wiem. może byl tylko miły, a wcale nie zainteresowany mną jakoś bardziej
może uznał mnie za nachalna babę? pff. człowiek chciał się normalnie spotkać, pogadać tylko, ośmielic go lekko
10 2016-06-11 21:50:04 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-11 21:50:33)
Facet może uważać Cię za nachalną tylko w następujących przypadkach:
1.Nie jesteś w jego typie.
2.Stalkujesz go i prześladujesz
3.Zarywa do innej.
Niepotrzebne skreśl. Jeśli jesteś w miarę atrakcyjna, a on nie do innej się nie zaleca, to faktycznie jest wręcz tą kurą i się płoszy, nie ma jaj, no chyba że te kurze.
Kobieta, która wyraża zainteresowanie facetem, przynajmniej w moim wypadku, to komplement i pożądane zjawisko ![]()
może nieskromnie to zabrzmi, ale mam duże powodzenie. I nie sadze żebym była jakos bardzo nachalna w stosunku do niego. może ten raz mnie trochę poniosło. sam przyznał że jest bardzo nieśmiały do kobiet, zwłaszcza w naszej sytuacji, gdzie to ja go zagadalam. nie wiem co o tym myśleć. poczułam się trochę odrzucona. W końcu trafił mi się spokojny i całkiem fajny facet, ale już sama nie wiem co o tym myśleć
12 2016-06-11 22:08:51 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-11 22:09:04)
To nie wiem koleżanko.
Może nigdy nie miał kobiety i go strasznie onieśmielasz, nie dość że atrakcyjna, to jeszcze z bagażem doświadczenia na temat związków, obyta wśród mężczyzn, mająca wiele adoratorów, boi się że nie sprosta.
No ale co zrobisz, wołami go do siebie nie zaciągniesz, to w końcu on ma Ciebie zdobyć, a nie Ty jego ![]()
hmm..czekać, prawda?
od pewnego czasu zaczęłam flirtowac z nowopoznanym facetem. Był bardzo nieśmiały, ale zaczął się rozkręcac. Zaczął coś nawet o spotkaniach wspominać. Ale ja byłam chyba zbyt wylewna, ponieważ na drugi dzień zaczął tak się odzywac, jakby czuł się osaczony, mimo, że dzień wczesniej sam odpowiadał na flirt. Przestalam się odzywać po tym, co mi powiedział. on też. milczy już 1,5 tygodnia. kilka dni temu go widzialam, uśmiechał się, zerkal, aczkolwiek ja udawalam obojętna. mamy po 23 lata, nigdy nie bawiłam się w takie podchody. co o tym. sądzicie? Sploszylam faceta na dobre?
A gdzie go poznałaś? Od razu nadawaliście na tych samych falach? Skąd wiedziałaś, że on nikogo nie ma?
hmm..czekać, prawda?
Naprawdę spodziewasz się, że on wykona jakiś ruch poza zrobieniem maślanych oczu? ![]()

już było tak blisko spotkania i nagle taka diametralna zmiana.
17 2016-06-11 22:57:05 Ostatnio edytowany przez wolny3city (2016-06-11 22:57:59)
już było tak blisko spotkania i nagle taka diametralna zmiana.
A co on takiego ma w sobie? Pasuje do mojego tematu...Czemu mną sie żadna nie zainteresuje...Też jestem milczący i nieśmiały, ale próbuje czasem innej wersji. Efekt jednak taki sam.
Szkoda, ze nie pisałaś w moim temacie. Czekam na odp, co on ma, czego ja nie mam...
szczerze to nie jesteś w moim typie. a on ma coś takiego w sobie, że po prostu, gdy na niego patrzę, miekna mi kolana. może nie jest mega super przystojny, ale ma to coś i urzekający uśmiech. ciągnie mnie batdzo do niego.
19 2016-06-11 23:08:13 Ostatnio edytowany przez alisesa (2016-06-11 23:09:52)
o rany, o rany
jeżeli spotykacie się gdzieś w przelocie to ja bym chyba zapytała wprost, pół-żartem, dlaczego tak się zachował. lubię flirtować, ale jestem UCZULONA na durne gierki w stylu "ostatnio ja pisałam, to może teraz on", albo "odczekam przynajmniej godzinę, żeby nie pomyślał, że na niego lecę"
wiadomo, że nie należy odkrywać na początku wszystkich kart, bo facet bądź co bądź jest zdobywcą, ale o ile nie podoba mu się ktoś inny, to kobieta okazująca delikatne zainteresowanie powinna być jak najbardziej pociągająca dla niego. tak jak pisze RavenKnight.
20 2016-06-11 23:16:15 Ostatnio edytowany przez alisesa (2016-06-11 23:17:05)
evanesce88 napisał/a:już było tak blisko spotkania i nagle taka diametralna zmiana.
A co on takiego ma w sobie? Pasuje do mojego tematu...Czemu mną sie żadna nie zainteresuje...Też jestem milczący i nieśmiały, ale próbuje czasem innej wersji. Efekt jednak taki sam.
Szkoda, ze nie pisałaś w moim temacie. Czekam na odp, co on ma, czego ja nie mam...
prawdę powiedziawszy wydaje mi się, że wasze tematy do siebie w ogóle nie pasują. wolny3city, nie koncentruj się tak na sobie. ciężko odpowiedzieć na Twoje pytania bo Cię nie znamy. nie masz konkretnego problemu, który sprawia, że kobiety nie czują zainteresowania. może jest coś w twoim sposobie bycia. powiem Ci szczerze, że bardzo nie podobał mi się ten Twój żart cytowany w Twoim wątku. takie trochę gimnazjum/polibuda - wczesne początki. wiesz, różne kobiety lubią różnych facetów, więc może nie spotkałeś jeszcze odpowiedniej osoby. nie każdy musi być don juanem na widok którego laski padają jak muchy. każdy przyciąga czymś innym, albo nie przyciąga. albo raz przyciąga, a potem nie przyciąga. różnie to bywa. trzeba być po prostu sobą i lubić siebie. wtedy ludzie z automatu do Ciebie lgną.
szczerze to nie jesteś w moim typie. a on ma coś takiego w sobie, że po prostu, gdy na niego patrzę, miekna mi kolana. może nie jest mega super przystojny, ale ma to coś i urzekający uśmiech. ciągnie mnie batdzo do niego.
Aha, czyli znowu to "coś". Ja też słyszałem, że mam ładny uśmiech i co? Niektórzy mają farta tak jak mówiłem...W sumie mnie nie znasz, a już od razu tak stwierdzasz.
Facet nie jest przystojny, ale ma to coś..Hmm...Więc ja też moge miec to coś, nigdy mnie przeciez nie widziałaś nawet i nie rozmawialiśmy...Przyznasz, że troche to nielogiczne
właśnie go pytałam czy nie wyłożyłam za bardzo kawy na ławę, mówiąc, że jesyem bezpośrednia i szczera, on stwierdzil, ze bywa to uciążliwe. nawet już nie pytałam co konkretnie mmiał na myśli.
wolny3city napisał/a:evanesce88 napisał/a:już było tak blisko spotkania i nagle taka diametralna zmiana.
A co on takiego ma w sobie? Pasuje do mojego tematu...Czemu mną sie żadna nie zainteresuje...Też jestem milczący i nieśmiały, ale próbuje czasem innej wersji. Efekt jednak taki sam.
Szkoda, ze nie pisałaś w moim temacie. Czekam na odp, co on ma, czego ja nie mam...prawdę powiedziawszy wydaje mi się, że wasze tematy do siebie w ogóle nie pasują. wolny3city, nie koncentruj się tak na sobie. ciężko odpowiedzieć na Twoje pytania bo Cię nie znamy. nie masz konkretnego problemu, który sprawia, że kobiety nie czują zainteresowania. może jest coś w twoim sposobie bycia. powiem Ci szczerze, że bardzo nie podobał mi się ten Twój żart cytowany w Twoim wątku. takie trochę gimnazjum/polibuda - wczesne początki. wiesz, różne kobiety lubią różnych facetów, więc może nie spotkałeś jeszcze odpowiedniej osoby. nie każdy musi być don juanem na widok którego laski padają jak muchy. każdy przyciąga czymś innym, albo nie przyciąga. albo raz przyciąga, a potem nie przyciąga. różnie to bywa. trzeba być po prostu sobą i lubić siebie. wtedy ludzie z automatu do Ciebie lgną.
Jaki żart? Mówisz o czyms konkretnym czy ogólnie o tym, że z przymrużeniem oka traktuje to forum? Tutaj tak trzeba, tu można jedynie sie zdołować, a nie uzyskać pomoc. I nie mówie tu o swoim temacie, bo czytałem mnóstwo innych i było to samo co u mnie, tylko drwiny, krytyka i mędrkowanie..
evanesce88 napisał/a:szczerze to nie jesteś w moim typie. a on ma coś takiego w sobie, że po prostu, gdy na niego patrzę, miekna mi kolana. może nie jest mega super przystojny, ale ma to coś i urzekający uśmiech. ciągnie mnie batdzo do niego.
Aha, czyli znowu to "coś". Ja też słyszałem, że mam ładny uśmiech i co? Niektórzy mają farta tak jak mówiłem...W sumie mnie nie znasz, a już od razu tak stwierdzasz.
Facet nie jest przystojny, ale ma to coś..Hmm...Więc ja też moge miec to coś, nigdy mnie przeciez nie widziałaś nawet i nie rozmawialiśmy...Przyznasz, że troche to nielogiczne
chyba wymagasz za wiele. evanesce88 pisze o chłopaku, którego zna. po co pytasz o te sprawy, skoro Twoja puenta opiera się na: przecież mnie nie znasz, a może ja też mam to coś. może i masz, ale się nie znacie. koniec dramatu. zamiast się skupiać na sobie, skup się na innych ![]()
25 2016-06-11 23:21:44 Ostatnio edytowany przez Klio (2016-06-11 23:22:57)
Ja też słyszałem, że mam ładny uśmiech i co? Niektórzy mają farta tak jak mówiłem...
Hapi kto Ci tak powiedział? Wróżka zębuszka gdy zabierała Twoją czwórkę? ![]()
I tak w ogóle to co Cię tak wzrusza ten temat. Przecież masz dziewczynę... ![]()
liczy się pierwsze wrażenie jak się kogoś poznaje no nie? no i Ci szczerze odpowiedziałam, że mi się nie spodobales i nie zwróciłabym na Ciebie uwagi ani nie dała bym się poderwać. Ale innym kobietom możesz się widzieć ![]()
Klio - haha. ależ dowalilas z tą zebuszka haha. pozdrawiam Cię serdecznie! ![]()
wolny3city napisał/a:Ja też słyszałem, że mam ładny uśmiech i co? Niektórzy mają farta tak jak mówiłem...
Hapi kto Ci tak powiedział? Wróżka zębuszka gdy zabierała Twoją czwórkę?
I tak w ogóle to co Cię tak wzrusza ten temat. Przecież masz dziewczynę...
No proszę, kobieta z pazurem, mniam ![]()
Co do jegomościa, weź przestań szukać winy w innych, czemu się dziwisz że dla kogoś możesz być nieatrakcyjny.
Samemu segregować to ok, ale być segregowanym to bee? ![]()
alisesa napisał/a:wolny3city napisał/a:A co on takiego ma w sobie? Pasuje do mojego tematu...Czemu mną sie żadna nie zainteresuje...Też jestem milczący i nieśmiały, ale próbuje czasem innej wersji. Efekt jednak taki sam.
Szkoda, ze nie pisałaś w moim temacie. Czekam na odp, co on ma, czego ja nie mam...prawdę powiedziawszy wydaje mi się, że wasze tematy do siebie w ogóle nie pasują. wolny3city, nie koncentruj się tak na sobie. ciężko odpowiedzieć na Twoje pytania bo Cię nie znamy. nie masz konkretnego problemu, który sprawia, że kobiety nie czują zainteresowania. może jest coś w twoim sposobie bycia. powiem Ci szczerze, że bardzo nie podobał mi się ten Twój żart cytowany w Twoim wątku. takie trochę gimnazjum/polibuda - wczesne początki. wiesz, różne kobiety lubią różnych facetów, więc może nie spotkałeś jeszcze odpowiedniej osoby. nie każdy musi być don juanem na widok którego laski padają jak muchy. każdy przyciąga czymś innym, albo nie przyciąga. albo raz przyciąga, a potem nie przyciąga. różnie to bywa. trzeba być po prostu sobą i lubić siebie. wtedy ludzie z automatu do Ciebie lgną.
Jaki żart? Mówisz o czyms konkretnym czy ogólnie o tym, że z przymrużeniem oka traktuje to forum? Tutaj tak trzeba, tu można jedynie sie zdołować, a nie uzyskać pomoc. I nie mówie tu o swoim temacie, bo czytałem mnóstwo innych i było to samo co u mnie, tylko drwiny, krytyka i mędrkowanie..
nie pamiętam już dokładnie bo rano czytałam Twój wątek. mówię o tym, że powiedziałeś do dziewczyny, że będziesz sam wieczorem czy coś. ja miałam jakieś 2 lata temu bardzo przykrą sytuację. byłam za granicą, sama i napisałam tutaj na forum. i kilka fajnych osób ciekawie i nawet mądrze mi odpisało i podniosło na duchu. czego ty oczekujesz od tego forum. nikt Cię nie zna. ja też mogłabym zadrwić ze sweet foci w łazience. Stary, daj spokój, potem chwalisz się tym zębem jakby było się czym chwalić. Czwórka nie czwórka albo idź do dentysty i wstaw, albo nie wstawiaj i siedź cicho. są po prostu pewne rzeczy, które mówi się głośno, a innych się unika. nie znamy Cię, nie masz konkretnego problemu to kto ma Ci pomóc. i w czym. jesteś już dużym chłopcem. ogarnij się. chyba, że jesteś idealny, zawsze idealny w towarzystwie i w ogóle super przystojny i musisz się wszystkim podobać. no to wtedy bym się martwiła. ale nie jesteś idealny, nikt z nas nie jest. autorka wątku jest bezpośrednia i szczera, ja też taka jestem i nie raz za to obrywam, a niektórzy właśnie to we mnie kochają. włot i wsio ![]()
Facet, popracuj trochę nad swoim charakterem i się nie burz , że jak to możesz się komuś nie podobać. Do kanonów piękna nie nalezysz. Ale może kiedyś ktoś zwróci na Ciebie uwagę. nic na siłę i nie uzalaj się tak nad sobą
A próbowałaś go przypadkowo dotykać, jak na to reagował?
Może on z tych giejów ![]()
tak w sumie to nawet bym miała okazję go dotknąć. Ale nie chciałabym wyjść na desperatke latająca za facetami ![]()
Aj tam, nieraz się zdarzyło, że kobieta nawiązała lekki kontakt fizyczny, niby niechcący, niby zalotnie, ale nigdy nie pomyślałem o niej jak o desperatce.
Nie chodzi mi tutaj o klepanie po tyłku itp, tylko subtelne przesunięcie po dłoni czy po plecach, tak aby wyszło naturalnie, a nie sztucznie, zresztą dobrze wiesz o co mi chodzi ![]()
Wiesz, to jest przyjemne uczucie, dodatkowo w głowie robi się lekki mętlik, "czy ona mnie podrywa, czy po prostu taka jest" itp.
pomyślę o tym, dzięki. ciężko go rozgryźć. jak już mówiłam sam przyznał że jest nieśmiały. jakieś może lekkie sygnały o zainteresowaniu moją osobą były. albo po prostu sobie coś ubzduralam ![]()
Aj tam, nieraz się zdarzyło, że kobieta nawiązała lekki kontakt fizyczny, niby niechcący, niby zalotnie, ale nigdy nie pomyślałem o niej jak o desperatce.
Nie chodzi mi tutaj o klepanie po tyłku itp, tylko subtelne przesunięcie po dłoni czy po plecach, tak aby wyszło naturalnie, a nie sztucznie, zresztą dobrze wiesz o co mi chodziWiesz, to jest przyjemne uczucie, dodatkowo w głowie robi się lekki mętlik, "czy ona mnie podrywa, czy po prostu taka jest" itp.
Potwierdzam, bardzo przyjemne uczucie i świetna zachęta dla faceta do działania ![]()
36 2016-06-12 00:19:00 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-12 00:19:35)
Nie dziwię się, sam go nie rozumiem pod tym względem, tym bardziej że sam byłem nieśmiały, mimo wszystko to ciągle dla mnie dziwne zachowanie.
Ale możliwe, że jak już wyżej wspomniałem to jego system obronny, podświadomie Cię pragnie, a ten wewnętrzny tchórz karze Cię przeganiać, aby się nie skompromitował i ośmieszył, bo nie ma doświadczenia z kobietami, w wyniku czego jego pewność siebie całkowicie poleci w dół.
Pamiętaj, nic na siłę, powodzenia i Dobranoc ![]()
37 2016-06-12 00:21:02 Ostatnio edytowany przez On-WuWuA-83 (2016-06-12 00:22:05)
A próbowałaś go przypadkowo dotykać, jak na to reagował?
Może on z tych giejów
Po ostatniej akcji na forum to jest mocno prawdopodobne ^^. Mogła by go sprawdzić wysyłając mu jakieś majtki (fotkę) i pytając czy fajne, no takie sobie kupiła właśnie
![]()
Kobieta, która wyraża zainteresowanie facetem, przynajmniej w moim wypadku, to komplement i pożądane zjawisko
Hm, a co, jeżeli interesująca się Tobą kobieta nie podoba Ci się?
39 2016-06-12 09:58:14 Ostatnio edytowany przez RavenKnight (2016-06-12 09:59:01)
Hm, a co, jeżeli interesująca się Tobą kobieta nie podoba Ci się?
To, że nie jest dla mnie atrakcyjna, to nie znaczy że zaraz jest trędowata i mam się nią brzydzić ![]()
W dalszym ciągu jest to miłe, tylko wiadomo, że jak się nie czuje do kogoś pociągu to nic z tego nie będzie.
Ale staram się być taktowny i traktować taką osobę po ludzku i z szacunkiem, no chyba że sama sobie zapracuje na inne podejście ![]()
Jeżeli napisałeś prawdę, to masz fajne podejście - wbrew pozorom, rzadkie u panów.
...., podszedł, szeroko sie uśmiechnął, a ja oschle się przywitałam haha. ach te baby
Po takich gierkach ze strony dziewczyny ja bym już do niej się zdystansował. Podchodzę, uśmiecham się, powiem coś niegłupiego, a ona się oschle przywitała. Cóż... "jak nie ta to inna, a księżniczka niech księcia szuka". ... Cóż -- "chce to chce, a jak nie chce to jej strata".
Zatem jeśli chcesz go zdobyć, to teraz Ty podchodzisz, a on może się nie przywita oschle.
evanesce88 napisał/a:szczerze to nie jesteś w moim typie. a on ma coś takiego w sobie, że po prostu, gdy na niego patrzę, miekna mi kolana. może nie jest mega super przystojny, ale ma to coś i urzekający uśmiech. ciągnie mnie batdzo do niego.
Aha, czyli znowu to "coś". Ja też słyszałem, że mam ładny uśmiech i co? Niektórzy mają farta tak jak mówiłem...W sumie mnie nie znasz, a już od razu tak stwierdzasz.
Facet nie jest przystojny, ale ma to coś..Hmm...Więc ja też moge miec to coś, nigdy mnie przeciez nie widziałaś nawet i nie rozmawialiśmy...Przyznasz, że troche to nielogiczne
Bo jesteś nudny, upierdliwy i głupi.
Zaśmiecać swój wątek a nie autorki.
Autorko, jest na tym świecie grupa ludzi płci obojga, którzy cenią sobie spokój i samotność. Powiedział Ci że twoje gadulstwo jest męczące. Raczej nie kłamał. Po prostu nie leci na Ciebie, nie jesteś w jego typie, o ile on w ogóle chce mieć dziewczynę.
Lecisz do niego jak cma, a pomyślałaś coby było gdybyście byli parą? On wycofany, tu byś się starała za 2.
Wybrałaś go bo jest niedostępny i niezainteresowany. To dużo mówi o Tobie.
a co Twoim zdaniem to o mnie mówi?