Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

Temat: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Hej, mam taki problem. Jakis czas temu poznalem w pubie dziewczyne. Oczywiscie na trzezwo nigdy bym do niej nie zagadal bo jestem potwornie niesmialy ale jak wypije to mam swietny humor i sam nie wiem skad wpadaja mi takie teksty do glowy. Po 30 minutach rozmowy o wszystkim i niczym, ja bolal brzuch ze smiechu, bylo super, od razu dostalem od niej namiar i nastepnego dnia wyciagnela mnie na spacer. Niestety przyszedlem trzezwy. Udawalem tego samego goscia, co dzien wczesniej ale non stop padaly pytania "czemu nic nie mowisz", "gdzie ten dowcipnis sie podzial" itp. Na szczescie udalo mi sie namowic ja na zakup piwa i oczywiscie po wypiciu szybko trzech jezyk mi sie rozwiazal. Wiem, ze brzmi to bardzo patologicznie ale nie wiem co mam robic. Po alkoholu jestem innym czlowiekiem a przeciez nie bede chodzil nawalony na kazde spotkanie. Gdybyscie zobaczyli mnie na trzezwo i po paru piwach, zobaczylibyscie dwoch zupelnie innych facetow. Co robic, ona jest dosc wymagajaca, inteligentna a ja nigdy nie mialem dziewczyny, totalnie nie mam z tym obycia.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2016-05-13 18:18:52)

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

To fajnie masz. Ja mam raczej odwrotnie - po alkoholu chce mi się spać hmm

Ps. Zmień se nicka na "kreatywnyPOAlkoholu" tongue

3

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Kolego, masz bloka bo nie miałeś dziewczyny - alko to wyśmienity rozluźniacz.

Będziesz miał jedną, drugą, piątą a po dziesiątej się nauczysz tongue

4 Ostatnio edytowany przez KreatywnySync (2016-05-13 18:25:47)

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Chodzi o to, ze nie moge byc przy niej ciagle pijany, ona to widzi. Nie chce miec swojego pierwszego razuw wieku 25 lat po pijaku z dziewczyna, ktorej nastepnego dnia nie pamietalem. To przykre bo wolalbym byc wyluzowany na trzezwo. Alkoholu to ja nawet nie lubie ale to jak lekarstwo dla mnie na moja niesmialosc i nude. Bede chcial gdzies z nia autem pojechac to wyobrazacie sobie nie odzywac sie praktycznie przez cala podroz?

5

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Nieśmiałość srałość. Po alko jesteś Pan i Władca a bez niego jesteś Myszka Miki?

Jesteś ten sam tylko język ci się rozplątuje. Niech się rozplącze na trzeźwo smile

6

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
Harvey napisał/a:

Nieśmiałość srałość. Po alko jesteś Pan i Władca a bez niego jesteś Myszka Miki?

Jesteś ten sam tylko język ci się rozplątuje. Niech się rozplącze na trzeźwo smile

To nie jest tak ze po alko jestem pan i wladca. Po alko jestem taki jaki jest normalny, przecietny facet. Nie zaczepiam, nie zagaduje ale jak ktos sie do mnie odezwie to potrafie rozmawiac. A na trzezwo to sie boje spojrzec na dziewczyne nie mowiac juz o odezwaniu sie

7

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Kolego - dziewczyna to nie dzbanek z dynastii ming. Jak otworzysz otwór gębny to może ona też?

Poćwicz na "sucho". Wejdź na jakiś czat internetowy i zacznij gadać (nie podrywać, nie tworząc związku, tylko tak normalnie gadać).

Jak czegoś nie umiesz to się tego naucz. To tak proste że aż trudne wink

8

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Ale to może robić się głupie trochę, że spotkacie się tylko przy alkoholu. A ona w końcu zauważy Twój problem. No przecież ona na pewno Ci krzywdy nie zrobi to co tak się boisz. Pokaż jej, że Ci zależy, a przede wszystkim bądź sobą. I przy niej, a jeśli to nie wyjdzie, to też przy kolejnej ewentualnej dziewczynie. Kobiety raczej nie lubią facetów, którzy udają kogoś kim nie są. A u Ciebie tak trochę jest jeśli pod wpływem alkoholu jesteś inny i tylko z tej strony jej się pokazujesz. Pokaż się z prawdziwej strony.

9

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Powiedz, że nie możesz z nią rozmawiać jak prowadzisz bo musisz się skupić:D Nie Ty pierwszy nie ostatni masz taki problem:) Brakuje Ci pewności siebie, nad tym czas popracować. Alkohol to nie jest jakiś eliksir, który sprawia, że jesteśmy superbohaterami. Dalej jesteś tym samym sobą tylko odważniejszym i zamiast analizować mówisz. Spróbuj zrobić to samo na trzeźwo. Nie analizuj każdego słowa jakie chcesz powiedzieć tylko mów:)

10 Ostatnio edytowany przez Gary (2016-05-14 13:09:50)

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

A czego od niej chcesz? Dziewczyna potrzebuje emocji, musi coś czuć. Możesz być nudziarzem, ale chociaż powiedz, że po piwie była jazda... że było fajnie... Wykrztuś z siebie trochę szczerości, że spędziłeś miło czas. Chyba coś o niej myślisz, prawda?

A jak nic nie mówisz, to jesteś taka ciapa, że chciałbyś, aby dziewczyna całą relacją kierowała. Tak się nie robi...

Nie zdziwiłbym się, że dziewczyna straciłą cierpliwość bo pomyślała "oooo... on się do mnie teraz nie odzywa. Pewnie mu się nie podobam..." albo "On się do mnie nie odzywa. Niech się wypcha d*pek jeden... mam go gdzieś... znowu źle ulokowałam uczucia/nadzieje.. a było tak fajnie... czy faceci zawsze są tacy beznadziejni???  bożeeeeee... znowu " -- to drugie zdanie zwłaszcza jak do Ciebie coś poczuła, a twoje milczenie i ignorancja to dla niej policzek.

11

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
lilianna90 napisał/a:

Alkohol to nie jest jakiś eliksir, który sprawia, że jesteśmy superbohaterami. Dalej jesteś tym samym sobą tylko odważniejszym i zamiast analizować mówisz. Spróbuj zrobić to samo na trzeźwo.

Jakby sie temu przygladnąć smile

A autor ma caly czas ta odwagę i gądkę w sobie, szkoda to psuć alkoholem, rozwój to ból

Jak sie na  "skróty" lubi chodzić, to i blokady bolą smile

12

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
KreatywnySync napisał/a:

Hej, mam taki problem. Jakis czas temu poznalem w pubie dziewczyne. Oczywiscie na trzezwo nigdy bym do niej nie zagadal bo jestem potwornie niesmialy ale jak wypije to mam swietny humor i sam nie wiem skad wpadaja mi takie teksty do glowy. Po 30 minutach rozmowy o wszystkim i niczym, ja bolal brzuch ze smiechu, bylo super, od razu dostalem od niej namiar i nastepnego dnia wyciagnela mnie na spacer. Niestety przyszedlem trzezwy. Udawalem tego samego goscia, co dzien wczesniej ale non stop padaly pytania "czemu nic nie mowisz", "gdzie ten dowcipnis sie podzial" itp. Na szczescie udalo mi sie namowic ja na zakup piwa i oczywiscie po wypiciu szybko trzech jezyk mi sie rozwiazal. Wiem, ze brzmi to bardzo patologicznie ale nie wiem co mam robic. Po alkoholu jestem innym czlowiekiem a przeciez nie bede chodzil nawalony na kazde spotkanie. Gdybyscie zobaczyli mnie na trzezwo i po paru piwach, zobaczylibyscie dwoch zupelnie innych facetow. Co robic, ona jest dosc wymagajaca, inteligentna a ja nigdy nie mialem dziewczyny, totalnie nie mam z tym obycia.

A co podpowiada Ci Twoja.... wątroba?P

13

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Drodzy forumowicze
Macie racje, alkohol to nie jest rozwiazanie ale to nie jest tak, ze ja mam blokade, za duzo mysle gdy jestem trzezwy. To absolutnie nieprawda. Ja po prostu pod wplywem alkoholu zachowuje sie tak jakbym byl na dopingu, moj mozg pracuje duzo szybciej w tym aspekcie. Na trzezwo nigdy bym nie byl w stanie tak rozmawiac. Dziewczyna jakos specjalnie mi sie nie podoba, nalezy do tych dynamicznych i pewnie myslala, ze ja tez taki jestem ale staram sie jej wytlumaczyc, ze to moje poczucie humoru to tylko maska za ktora kryje sie zakompleksiony, skrzywdzony przez zycie prawiczek. Jezeli przyjmie to do wiadomosci i nie bedzie jej to przeszkadzalo to super, moze do konca roku nie bede dziewica a jak ucieknie tzn. ze nie byla warta mojego czasu. Zaprosilem ja do kina, planuje jechac tramwajem bo jednak te 3 piwa musze wczesniej wypic.

14

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Bez urazy, autorze, ale u mnie ktoś taki byłby z góry skreślony. Nawet jak się to czyta, brzmi strasznie...
I jeszcze te teksty, że jakoś specjalnie Ci się nie podoba, ale może dzięki niej przestaniesz być prawiczkiem yikes
Masakra hmm

15

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Czesc,

A ja tam uwazam, ze skoro piszac tutaj i jestes trzezwy, to ten alkohol nie jest ci az tak bardzo potrzebny, bo wlasciwie dobrze sie ubawilam czytajac twoje wypowiedzi smile
Jestes smieszny i wesolo rozmawiasz na temat twojego niby problemu, wiec dodaje ci po prostu zachety bys uwierzyl, ze mozesz sie podobac bez secyjalnego "rozwiazywania jezyka"....
Wiec smialo nie blokuj sie az tak bardzo i po prostu nie mysl, ze musisz wypic by byc zabawny, to ta mysl cie blokuje a nie twoje umiejetnosci towarzyskie.

Z usmiechem

Anida

16

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

@Mr.Haponess zapomnialem dodac, ze wiem, ze jej chodzi tylko o seks, domyslilem sie tego. Dlatego napisalem co napisalem.

17 Ostatnio edytowany przez ruda102 (2016-05-14 20:23:41)

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Domyśliłeś się? A numerów losowania w najbliższym totolotku też możesz się domyślić? I oczywiście podzielić się z nami wszystkimi?

Wiesz, Autorze, przykro się to czyta. Bo generalnie zupełnie normalny z ciebie facet, ale momentami to wychodzi z ciebie idiota.

Alkohol to nie jest lek na nieśmiałość. Nie wyobrażam sobie normalnej dziewczyny, która by zaakceptowała, że facet przed randką musi się upić. Zamiast pić, odłuż tę kasę i jak trochę jej uzbierasz, to zainwestuj w podręcznik psychologiczny, uczący poczucia własnej wartości. Albo idź do psychologa. Wyjdzie taniej, biorąc pod uwagę, że całe życie przed tobą wink

Po drugie mam wrażenie, że "jej zależy tylko na seksie" to usprawiedliwienie twojego pijaństwa i tchórzostwa. Jakby to była porządna dziewczyna, to wstyd byłoby iść na spotkanie urżniętym, nie? Ale, że to dupa do seksu, to ok. Wierz mi, laska, która szuka faceta do łóżka raczej nie rozgląda się za zakompleksionym prawiczkiem. I nie chodzi z nim do kina, tylko mówi wprost "a nie wolałbyś wpaść do mnie na lampkę wina/kolację/posuwanko?"

18

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Psycholog nie zrobi ze mnie samca alfa.
Ona nie wie, ze jestem dziewica. Ciagle mowi jak to cudownie nie bylo z jej bylym w lozku, kogo to nie posuwala, dla mnie to jasne, ze majac tyle alternatyw, wybierajac mnie spelnia jakis swoj fetysz. Na pewno nie chcialbym byc z dziewczyna, ktora miala tylu partnerow seksualnych. Ona chce zaspokoic siebie a ja siebie i mysle, ze oboje wyjdziemy na swoje. Problemem jest utrzymanie znajomosci do czasu mojej inicjacji a nie bede tego potrafil zrobic bez alkoholu.

19

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Nie przesadzajcie - po 3 piwach to się chyba jeszcze nikt nie upił - tak bym to widział jako taki powerup na odwagę big_smile big_smile
Ale fakt, chyba marnie to wygląda jak koleś przychodzi cały czas na spotkanie  delikatnie dziabnięty . Co innego wypić podczas z laską ;p a co innego przyjść już zrobionym.
Wydaje mi się, że Harvey dobrze napisał. Wejść gdzieś aby rozmawiać z dziewczynami. Jakiś czat lub nawet przypadkowa osoba z gg (jak masz). Po to aby normalnie porozmawiać ale też właśnie poflirtować na sucho i się podszkolić w temacie.

20

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
KreatywnySync napisał/a:

staram sie jej wytlumaczyc, ze to moje poczucie humoru to tylko maska za ktora kryje sie zakompleksiony, skrzywdzony przez zycie prawiczek.

Tłumaczenie: "staram się ją zniechęcić do siebie, żeby dopisała się do listy krzywdzicielek biednego prawiczka".

KreatywnySync napisał/a:

Jezeli przyjmie to do wiadomosci i nie bedzie jej to przeszkadzalo to

Matka Teresa jak nic.

KreatywnySync napisał/a:

a jak ucieknie tzn. ze

ma mózg i z niego korzysta?

21

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
vinnga napisał/a:
KreatywnySync napisał/a:

staram sie jej wytlumaczyc, ze to moje poczucie humoru to tylko maska za ktora kryje sie zakompleksiony, skrzywdzony przez zycie prawiczek.

Tłumaczenie: "staram się ją zniechęcić do siebie, żeby dopisała się do listy krzywdzicielek biednego prawiczka".

KreatywnySync napisał/a:

Jezeli przyjmie to do wiadomosci i nie bedzie jej to przeszkadzalo to

Matka Teresa jak nic.

KreatywnySync napisał/a:

a jak ucieknie tzn. ze

ma mózg i z niego korzysta?

A moze po prostu chce zeby wiedziala na czym stoi, chce byc z nia szczery, zeby potem w lozku ona wiedziala czego moze sie spodziewac a ja nie mialbym na sobie presji?

22

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

A słyszałeś o tym, że wszystko można przedstawić na różne sposoby? I z pewnością szczerze można uświadomić dziewczynę w sytuacji bez podkreślania, że jesteś  "zakompleksionym, skrzywdzonym przez życie prawiczkiem".
Ty naprawdę tak o sobie myślisz? Współczuję.

23

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

nie wspolczuj mi myslenia tylko samego faktu ktory przedstawilem. Nigdy nie byles/as pewnie w podobnej sytuacji wiec dobrze Ci mowic. Ale odbiegamy od tematu

24

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
KreatywnySync napisał/a:

Psycholog nie zrobi ze mnie samca alfa.
Ona nie wie, ze jestem dziewica. Ciagle mowi jak to cudownie nie bylo z jej bylym w lozku, kogo to nie posuwala, dla mnie to jasne, ze majac tyle alternatyw, wybierajac mnie spelnia jakis swoj fetysz. Na pewno nie chcialbym byc z dziewczyna, ktora miala tylu partnerow seksualnych. Ona chce zaspokoic siebie a ja siebie i mysle, ze oboje wyjdziemy na swoje. Problemem jest utrzymanie znajomosci do czasu mojej inicjacji a nie bede tego potrafil zrobic bez alkoholu.

Po pierwsze, za dużo myślisz. Ewidentnie i to wprowadzi Cię w nerwicę. Po drugie wyluzuj, daj czas i przestrzeń i buduj swoją pewność siebie. Spróbuj nauczyć się rozmawiać - i nie przejmować się tym - o wszystkim co leci. Chłopie ja byłem w podobnej sytuacji i to bardzo długo. Jak byłem sam nie potrafiłem gęby otworzyć, przychodził kumpel, uwielbiany, znany to od razu się zmieniałem i odstawiałem cyrki, że do dziś tego nie zapomnę.
Nie przejmuj się i powtórzę Ci to po stokroć, bo sam tak robiłem. Posłuchaj On-WuWuA-83 innych, mądrze prawią. Wejdź na czat, facebook, cokolwiek i tam ćwicz, a nie siedź z założonymi rękoma, bo to aż litość bierze.
Wychodź w grupie, uczep się jakiegoś tematu i dorzuć swoje trzy grosze. Nawet się pokłóć, ale się nie blokuj.

25

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
KreatywnySync napisał/a:

Psycholog nie zrobi ze mnie samca alfa.
Ona nie wie, ze jestem dziewica. Ciagle mowi jak to cudownie nie bylo z jej bylym w lozku, kogo to nie posuwala, dla mnie to jasne, ze majac tyle alternatyw, wybierajac mnie spelnia jakis swoj fetysz. Na pewno nie chcialbym byc z dziewczyna, ktora miala tylu partnerow seksualnych. Ona chce zaspokoic siebie a ja siebie i mysle, ze oboje wyjdziemy na swoje. Problemem jest utrzymanie znajomosci do czasu mojej inicjacji a nie bede tego potrafil zrobic bez alkoholu.

Może być tak, jak mówisz.

A może to miła, ale niezbyt rozgarnięta związkowo laska (opowiada ci o seksie z innymi facetami - strzela sobie w kolano, jak ty swoją chorobliwą nieśmiałością), która pomyślała "mam dość tych dupków, a tu się trafił normalny, miły facet - może ten będzie lepszy". Jeśli miałaby fetysz chorobliwie nieśmiałych prawiczków - nie szlajałaby się z tobą po kinach i knajpach, tylko już dawno zaciągnęłaby do siebie i wyobracała na wszystkie strony. Gdyby chciała tylko seksu, wzięłąby tylko seks - doświadczona jest, wie jak się za to zabrać, nie czaiłaby się tak. Ona z jakiegoś powodu jest zainteresowana twoim towarzystwem a nie tylko tym, co masz między nogami.

Nie mówię, że to wielka miłość - ani, że ty musisz cokolwiek odwzajemniać. Warto jednak byłoby wyjaśnić ten wątek, bo może się okazać, że twoje kompleksy (nikt nie może się zainteresować MNĄ, bo jestem beznadziejny) przesłaniają ci rzeczywistość.

ORAZ - jakbym dostawała złotówkę, za każdym razem, gdy zakompleksiony facet żali się, że nie będzie nigdy samcem alfa i w tym wyłącznie upatruje swoich porażek z kobietami, to jeździłabym dziś taką bryką, że facetom miękłyby kolana na sam widok. Ja nie wiem, jaką łopatą wam nakładać prawdę do głowy, żeby tam została i wypchnęła te bzdury. NIEKTÓRE dziewczyny lecą na samców alfa (jakkolwiek rozumieć ten termin) - częściej, gdy szukają seksu, czasem gdy szukają związku. INNE dziewczyny, mają ich za nadętych buców i omijają szerokim łukiem. Rozwiązanie - INNE DZIEWCZYNY.

Twoim problemem nie jest, że nie będziesz nigdy alfą. Twoim problemem jest, że za chwilę udławisz się własnymi kompleksami i użalaniem się nad sobą. Między tymi dwoma skrajnościami jest całe spektrum normalnych, przeciętnych facetów. I oni też są w związkach. Zamiast marudzić, posłuchałbyś życzliwych rad, odstawił piwo, poczatował z dziewczynami, nauczył się z nimi zagadywać.

26

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Kiedyś poznałam takiego gościa, któy na pierwsze spotkanie przyszedł po piwku. To był zły znak, który wtedy zignorowałam. A mogłam oszczędzić sobie sporo czasu.

Rób tak dalej, autorze, a znajdziesz się na prostej drodze do alkoholizmu. A dziewczyna i tak cię kopnie w d*** jak zauważy, że cały czas chodzisz wypity - i z rozdziewiczenia nici.

27

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
CatLady napisał/a:

Kiedyś poznałam takiego gościa, któy na pierwsze spotkanie przyszedł po piwku. To był zły znak, który wtedy zignorowałam. A mogłam oszczędzić sobie sporo czasu.

Rób tak dalej, autorze, a znajdziesz się na prostej drodze do alkoholizmu. A dziewczyna i tak cię kopnie w d*** jak zauważy, że cały czas chodzisz wypity - i z rozdziewiczenia nici.

Nie jestem alkoholikiem, pierwsze piwo w zyciu wypilem na 3 roku studiow

28 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-05-15 17:17:25)

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Autorze to wreszcie spotykasz się z tą Dziewczyną, aby Cię rozprawiczyła czy, aby stworzyć związek?

29

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Problem dotyczy szerszego spektrum. Z jakakolwiek dziewczyna nie potrafilbym rozmawiac bez alkoholu natomiast akurat ta nie nadaje sie do zwiazku. Ciagle mowi z kim to nie marzy jej sie seks, ma juz duzy przebieg, wiec po prostu chyba dam sie zlapac w jej sidla zeby osiagnac swoj prywatny cel

30

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
KreatywnySync napisał/a:

Nie jestem alkoholikiem, pierwsze piwo w zyciu wypilem na 3 roku studiow

Nie napisałam, że jesteś. Napisałam, że jesteś na dobrej drodze jeśli będziesz dalej ciągnął to, co robisz. Piszesz, że z żadną nie umiesz gadać bez alkoholu, nie lubisz się, gdy jesteś trzeźwy, a po alkoholu wychodzi z Ciebie taki fajny facet. Jeśli teraz zaczniesz się umawiać - w ramach praktyki - z innymi pannami i przed każdym spotkaniem będziesz sobie walił 3 piwka, to to się potoczy szybciej niż myślisz. Lepszym wyjściem jest polubienie siebie bez alkoholu. Nie każdy musi być lwem towarzystwa, czy królem parkietu, czy tam mistrzem dowcipu. Sztuka znaleźć taką osobę, która będzie Cię lubiła małomównego i cichego.

Na tej dziewczynie Ci nie zależy w sensie czegoś trwałego, ale kiedyś spotkasz taką, na której będzie Ci zależeć. Tyle, że ona pozna Ciebie podpitego i wesołego, a potem jak przyjdzie co do czego, to się zawiedzie i nic z tego. Do końca życia nie możesz tak ciągnąć sprawy, nie mozesz spotykać kobiet wyłącznie po pijaku.

Gdybym teraz kogoś szukała i spotkałabym faceta, od którego czuć piwo/inny alkohol już na dzień dobry, to byłoby nasze ostatnie spotkanie. Przekreśliłabym już na starcie.

31

Odp: Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.
KreatywnySync napisał/a:

Psycholog nie zrobi ze mnie samca alfa.
Ona nie wie, ze jestem dziewica. Ciagle mowi jak to cudownie nie bylo z jej bylym w lozku, kogo to nie posuwala, dla mnie to jasne, ze majac tyle alternatyw, wybierajac mnie spelnia jakis swoj fetysz. Na pewno nie chcialbym byc z dziewczyna, ktora miala tylu partnerow seksualnych. Ona chce zaspokoic siebie a ja siebie i mysle, ze oboje wyjdziemy na swoje. Problemem jest utrzymanie znajomosci do czasu mojej inicjacji a nie bede tego potrafil zrobic bez alkoholu.

jesteś dziewicą??? przecież jesteś mężczyzna

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Alkohol a Bez alkoholu jestem nudziarzem.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024