Pilnowanie partnera na kazdym kroku - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pilnowanie partnera na kazdym kroku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Pilnowanie partnera na kazdym kroku

Hej. Nie wiem czy piszę w dobrym dziale. Jestem z chłopakiem od 3 lat, przez 2,5 roku mieszkaliśmy 50km od siebie, więc spotykaliśmy się 1-2 razy w tygodniu. Dla mnie wtedy to było stanowczo za mało. Teraz wyjechał on na studia 500km dalej. Teraz to jest dla mnie istny koszmar.. ale nie o tym chciałam pisać
Otóż mam w sobie coś takiego, że jeżeli coś robię to chciałabym żeby on robił to ze mną. Często mam tak, że nie wychodzę nigdzie bo nie chcę bez niego.. Ale on tak nie ma, często idzie gdzieś z chłopakami i jest mi wtedy strasznie przykro. Tak, wiem, że to moje zachowanie nie jest na miejscu.. tylko nie potrafię sprawić żeby było inaczej, tymbardziej, że mam maturę w tym roku i obecnie non stop siedzę w ksiązkach, więc rzadko mam możliwość gdzieś wyskoczyć. Macie może dla mnie jakieś rady, jak mam się oduczyć kontrolować faceta na każdym kroku? Proszę o pomoc.

Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku

Ale czujesz potrzebę pilnowania go (w sensie żeby się nie upił, nie poderwał innej dziewczyny itp) czy pilnujesz go w tym sensie, że chciałabyś z nim spędzać 100% wolnego czasu?

3

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku

Chciałabym spędzać z nim 100% wolnego czasu.. Tylko, że to jest głupie bo to niemożliwe o odległość. Ale irytuje mnie to strasznie ze woli wyjść z kolegami do klubu czy na piwo niż siedzieć ze mną na kamerce i rozmawiać.. Po kilku dniach o słabym kontakcie z powodu braku czasu.. Przez cały czas myślałam, że to jego wina i wgl. Ale ostatnio doszedłem do wniosku, że to co ja robię jest głupie, bo przecież i tak nie możemy się spotkać.. ale nie potrafie inaczej. Bo boli mnie to hmm

4

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku

Nie, to nie jest głupie.  Najprawdopodobniej jesteś bardziej zaangażowana w ten związek.
Chłopak wyjechał na studia - poznał nowych ludzi, nowy świat, który go wciąga coraz bardziej.  Nie chce być złym prorokiem,  ale to znany schemat - przygotuj się na to, że pewnego dnia tamten świat ci go odbierze.

Sama możesz to sprawdzić - stopniowo zacznij ograniczać kontakt i zobacz czy to zauważy - jeżeli po 2 tygodniach zacznie się dopytywac co się dzieje - możesz spać spokojnie.  Ale jeżeli nie zauważy, to zacznij szukać nowego chłopaka....

5

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku

Zapewnij sobie własne życie, zdobądź przyjaciół i spotykaj się z nimi bez niego.

6

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku
kareninka napisał/a:

Zapewnij sobie własne życie, zdobądź przyjaciół i spotykaj się z nimi bez niego.

dobra rada. nie osaczaj go, pokaż ze tez masz swoje zycie. co ta bzdury zeby sie obrażac albo myslec non stop o facecie i sie zamartwiać co on robi? im wiecej bedziesz poswiecal mu uwagi tym mniej on bedzie poswiecal jej tobie.

7

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku

Faceci mają inaczej nić kobiety. Oni potrzebują odetchnąć tylko z kumplami.
Jakieś tam badania pokazały, że facet który nie spędza przynajmniej 2 wieczorów w tygodniu w samotności lub z kolegami, jest bardziej narażony na choroby psychiczne.
Odpuść mu. To że sobie wychodzi nie oznacza że Cię nie kocha.
No chyba że naprawdę notorycznie przedkłada kolegów nad Ciebie i codziennie woli spotkać się z nimi niż pogadać z Tobą.
Ale jeśli to jest np. raz w tygodniu, to postaraj się nie robić scen tylko podejść do tego ze zrozumieniem.

8

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku
mlodypolaczek napisał/a:

Chciałabym spędzać z nim 100% wolnego czasu.. (...)

Współczuję i jemu, i Tobie.
Realizacja tej ochoty jest dobrym patentem na... rozstanie. Sporo osób (niezależnie od płci) żyjąc w związku, nie chce utraty wolności i decydowania o sobie, a życie z wszechobecnym TŻ (bo partnerem taka osoba nie jest) jest mordęgą.



Roma Ligocka napisał/a:

Najtrudniejsze, ale i najpiękniejsze w miłości jest jej współistnienie z wolnością. Dać komuś miłość, partnerowi, dziecku czy przyjaciołom, nie odbierając jednocześnie jego powietrza, jego obszaru wolności. Niczego nie narzucać, nawet samego siebie, to najtrudniejsze zadanie.

9

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku
mlodypolaczek napisał/a:

Chciałabym spędzać z nim 100% wolnego czasu..

Być może jest to efekt zakochania, motyli w brzuchu i innych tego typu dolegliwości... ale w późniejszej fazie związku jest to mocno toksyczne i często nosi nazwę "zaborczość" - generalnie jest to początek końca.

10

Odp: Pilnowanie partnera na kazdym kroku
madoja napisał/a:

Faceci mają inaczej nić kobiety. Oni potrzebują odetchnąć tylko z kumplami.

Nie faceci - większość ludzi potrzebuje czasem odetchnąć. Sama regularnie umawiam się na "babski wieczór" z przyjaciółką czy w większym gronie. Ale może to nasi wyjątkowo rozwinięci "wewnętrzni mężczyźni" nas do tego gnają, a bardziej kobiece kobiety nie miewają takich ciągot tongue

Zgadzam się z Wielokropkiem - spędzanie 100% czasu z partnerem jest zwyczajnie niezdrowe. I dla was i dla związku. To już nie jest miłość a współuzależnienie. Znam dużo więcej osób (kobiet i mężczyzn), którzy w takiej relacji by się dusili a nie do niej dążyli. Mnie taka wizja przeraża absolutnie, kojarzy mi się z pseudo bliźniętami syjamskimi, które nie są zrośnięte fizycznie a mentalnie.

Jak ci słusznie radzą, Autorko, zapewnij sobie własne życie. Spotykaj się z ludźmi bez swojego faceta - jak przekonasz się na własnej skórze, że to zupełnie normalne i fajne, to nie będziesz miała pretensji, że twój facet to robi.

Co do obaw o trwałość związku na odległość, szczególnie w wersji "licealna para, jedno wyjeżdża na studia", to nie powiem, że są bezpodstawne. Jestem trochę starsza od ciebie i ten etap moje towarzystwo ma już za sobą. Niestety niewiele par go przetrwało, nawet jeśli na studia nie wyjeżdżali lub wyjeżdżali razem. Nowe środowisko, nowi ludzie, gwałtowne przetasowanie priorytetów - i nagle okazuje się, że to co w liceum działało na studiach już nie działa. Kilku parom się jednak udało, więc i tobie może wyjść. Ale nie na siłę - nie przykujesz faceta do siebie pretensjami o to, że spotyka się z przyjaciółmi bez ciebie. To zadziała dokładnie odwrotnie, bo nikt nie lubi, gdy ma się do niego pretensje o coś, co nie jest niczym złym.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Pilnowanie partnera na kazdym kroku

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024