Witam moje drogie:)
otoz z moim partnerem planujemy otworzyc dom samotnej uczacej sie matki. Chodzi nam o stworzenie takiego domu do ktorego moglyby sie zglosic uczace PELNOLETNIE matki oraz partnerzy w bardzo trudnej sytuacji zyciowej ktorzy rowniez sie ucza a nie maja srodkow do zycia. Wiadomo rozne sytuacje dzieja sie w zyciu, pod koniec liceum czy na stuodziiach moze sie zdarzyc ciaza a mlodzi rodzice mimo brakow warunkow finansowych i mieszkaniowych chca mimo wszystko urodzic dziecko i nie przerywac nauki. Czy w waszym otoczeniu sa takie osoby z takim problemy czy moze wy jestescie mlodymi mami? chce sie zorientowac czy taka instytucja sie przyjmie i czy to ma sens. czy osoby w takiej sytuacji byly by w stanie skorzystac z takiego domu.
1 2010-01-08 15:36:03 Ostatnio edytowany przez yvette (2010-01-08 21:20:07)
mysle, ze to dobry pomysl. Z pewnoscia jest zapotrzebowanie. Tylko spojrzec na wiek młodych mam.
Pomysł jak najbardziej trafiony, wystarczy spojrzeć ile młodych dziewczyn widać na ulicach z "brzuchami" czy wózkami.
Witam moje drogie:)
otoz z moim partnerem planujemy otworzyc dom samotnej uczacej sie matki. Chodzi nam o stworzenie takiego domu do ktorego moglyby sie zglosic uczace PELNOLETNIE matki oraz partnerzy w bardzo trudnej sytuacji zyciowej ktorzy rowniez sie ucza a nie maja srodkow do zycia. Wiadomo rozne sytuacje dzieja sie w zyciu, pod koniec liceum czy na stuodziiach moze sie zdarzyc ciaza a mlodzi rodzice mimo brakow warunkow finansowych i mieszkaniowych chca mimo wszystko urodzic dziecko i nie przerywac nauki. Czy w waszym otoczeniu sa takie osoby z takim problemy czy moze wy jestescie mlodymi mami? chce sie zorientowac czy taka instytucja sie przyjmie i czy to ma sens. czy osoby w takiej sytuacji byly by w stanie skorzystac z takiego domu.
Jeśli chodzi o sam pomysł, uważam, że jest jednak trochę niedopracowany. Po pierwsze Dom Samotnej Matki z założenia jest dla kobiet, które nie mają wsparcia w partnerach. Należałoby zmienić profil ośrodka, jeśli ma być przytułkiem dla par. A swoją drogą prowadzenie takiego miejsca wymaga ogromnych nakładów i bez pomocy państwa rzadko się udaje...
A swoją drogą prowadzenie takiego miejsca wymaga ogromnych nakładów i bez pomocy państwa rzadko się udaje...
wiemy o tym dlatego chcemy otworzyc stowarzyszenie, od strony formalnej mamy wszystko opracowane, nastomiast nad sama forma prowadzenia dzialalnosci pracujemy z osoba ktora prowadzi podobne miejsce, chcemy tylko sie zorientowac, ze gra jest warta swieczki i ze jest zapotrzebowanie na rynku na taki rodzaj pomocy.
nie gramatycznie troche, przepraszam, ale jestem padnieta po szkole.
6 2010-01-11 17:12:33 Ostatnio edytowany przez jolika (2010-01-11 17:13:00)
To dobry pomysł, pomocy nigdy dość. A co z finansowaniem?Są jakieś programy dofinansowań takiej działalności?
To dobry pomysł, pomocy nigdy dość. A co z finansowaniem?Są jakieś programy dofinansowań takiej działalności?
dofinansowania z Unii a reszte we wlasnym zakresie, mozna szukac sponsorow, przy takiego typu dzialalnosci nie powinno to byc problemem.
jestem za teraz sie tak dużo słyszy o młodych mamach
Siley mimo tego co napisalas wydaje mi sie ze nie macie wszystkiego do konca zaplanowanego.
zapotrzebowanie na rynku nie powinnas sprawdzac na tym portalu ale w oddziale MOPS'u najblizszego dla Twojej miejscowosci.
radze zrobic profesjonalny biznesplan. dofinansowanie z UE to nie jest bulka z maslem- trzeba wiedziec jak to zrobic, przepisy sie co chwile zmieniaja.
czy gra jest warta swieczki?- to ma byc org. pomagajaca ludziom czy biznes?? jesli to 2 to lepiej zalozyc prywatny dom spokojnej starosci.
calkowicie sie zgadzam z Yvette.
dlaczego zalezy Ci tylko na pelnoletnich matkach?? czesto te ponizej 18 potrzebuja pomocy.