Flirciarz? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Flirciarz?

Piszę ponieważ mam problem z pewnym jegomościem. Spotykamy się od kilku tygodni, jest inteligentny, przystojny, nogi miękną  i przysłowiowe motyle w brzuchu się pojawiają na jego widok.
I teraz o jego zachowaniu, co mnie zaniepokoiło. Kilka razy zauważyłam jak w mojej obecności 'zagaduje' do innych kobiet, do tego jego uśmiechy, wkurza mnie to. Robi to z taką łatwością, tak jakoś naturalnie mu wszystko wychodzi. Przykładowo płaci rachunek i jak jest jakaś młoda i ładna kelnerka to daje napiwek i mówi to za piękny uśmiech i nawija jej że uśmiech jest najważniejszy, klienci wtedy bardzo chętnie przychodzą do takiego lokalu. W sklepie też nie omieszka zagadać, jakaś dziewczyna przenosi towar to pyta czy może pomóc bo serce mu się kraje jak takie delikatne rączki muszą dźwigać takie ciężary. Mogłabym opisać kilka takich sytuacji, po prostu bajer chyba ma we krwi.
Jak mu zwracam uwagę to mówi, że po prostu chce być miły bo te dziewczyny ciężko pracują a klienci jeszcze je źle traktują, po prostu chce im 'osłodzić'.
Nie mówię, że za każdym razem coś takiego robi ale zdarza się to nie rzadko.

Jest to typ kobieciarza-flirciarza? Niby mówi, że dla niego liczę się tylko ja i jeszcze nie spotkał tak wspaniałej kobiety.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Flirciarz?

Mogłabym opisać kilka takich sytuacji, po prostu bajer chyba ma we krwi.
Jak mu zwracam uwagę to mówi, że po prostu chce być miły bo te dziewczyny ciężko pracują a klienci jeszcze je źle traktują, po prostu chce im 'osłodzić'.

Hahaha, nie mogę.
Ta..

Spotykamy się od kilku tygodni,(...)Nie mówię, że za każdym razem coś takiego robi ale zdarza się to nie rzadko.

Zaraz, spotykacie się kilka tygodni, a on te flirty to "rzadko", to kiedy byłoby "często" w przeciągu powiedzmy 30 dni spotykania się..codziennie czy co dwa dni? wink

A gość albo ma wieczny brak atencji i podziwu ze strony płci przeciwnej, że wciąż musi być w centrum uwagi albo bada Twoja reakcję (na ile będziesz zazdrosna i wkerviona).
W obydwu przypadkach jak dla mnie mega infantylne zachowanie. I to na początku znajomości, gdzie każdy przynajmniej powinien starać się chcieć zrobić jak najlepsze wrażenie. Tymczasem ten gość robi jakieś dziwne prowokacje, bo normalnym zachowaniem bym tego nie nazwała na randce.

3

Odp: Flirciarz?

Byliście już razem na jakieś imprezie, spotkaniu ze znajomymi?
Czy on też tak adoruje inne kobiety z towarzystwa?
Zgadzam się z przedmówcami, jego zachowanie jest żenujące,  a argumenty idiotyczne.
Obawiam się, że ten typ tak ma, wieczny łowca. Póki jest Tobą zauroczony (o ile to prawda), zgodnie ze swoją naturą zarzuca wędkę, ale tymczasem nie łowi, jednak gdy trafi mu się jakaś złota rybka...?
Chyba powiedziałabym panu, że nie lubię tłoku i podziękowała za tę znajomość.

4

Odp: Flirciarz?

Miałam takiego co był miły dla każdej, też tak to tłumaczył, że on już taki jest. Cholera, że ja nie wpadłam na to wcześniej, jak miły potrafi dla nich być, tak miły, że w imię tego bycia miłym przyprawiał mi rogi do sufitu big_smile

5 Ostatnio edytowany przez oly (2016-01-21 14:19:24)

Odp: Flirciarz?

elle, napisałam nie rzadko. Po prostu widząc jakąś atrakcyjną dziewczynę musi coś się odezwać. Takie odniosłam wrażenie, choćby dla żartu ale musi coś powiedzieć.

Josz byliśmy, poznaliśmy się na początku grudnia właśnie na imprezie. Kobiety z towarzystwa to dziewczyny jego kolegów także nie adoruje ich.
Ja siedziałam z koleżanką i on podszedł i zagadał do mnie. Fajnie się rozmowa kleiła, zaprosił mnie na drinka. W pewnym momencie mi mówi, że coś mu do oka wpadło i czy mogłabym zobaczyć, ja się przyglądam  a on cmoknął mnie w policzek i powiedział, że to ja mu wpadłam w oko i czy umówimy się jutro na spacer.
Boję się tylko, że jestem dla niego tylko kolejną albo jedną z wielu.

6

Odp: Flirciarz?

W pewnym momencie mi mówi, że coś mu do oka wpadło i czy mogłabym zobaczyć, ja się przyglądam  a on cmoknął mnie w policzek i powiedział, że to ja mu wpadłam w oko

Sorry, bo nie napisałaś, a po takim tekście aż się prosi.. po ile wy macie lat?

Serio biorą Cię takie "teksty" na podryw autorko..I mean - REALLY?


<lol>
Nie mam pytań.

Jedno nie ulega wątpliwości -na "inteligencję" Ciebie nie wziął wink

7

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:

elle, napisałam nie rzadko. Po prostu widząc jakąś atrakcyjną dziewczynę musi coś się odezwać. Takie odniosłam wrażenie, choćby dla żartu ale musi coś powiedzieć.

Josz byliśmy, poznaliśmy się na początku grudnia właśnie na imprezie. Kobiety z towarzystwa to dziewczyny jego kolegów także nie adoruje ich.
Ja siedziałam z koleżanką i on podszedł i zagadał do mnie. Fajnie się rozmowa kleiła, zaprosił mnie na drinka. W pewnym momencie mi mówi, że coś mu do oka wpadło i czy mogłabym zobaczyć, ja się przyglądam  a on cmoknął mnie w policzek i powiedział, że to ja mu wpadłam w oko i czy umówimy się jutro na spacer.
Boję się tylko, że jestem dla niego tylko kolejną albo jedną z wielu.


Łoooo mistrz podrywu:D Jak w ten sposób bajeruje to możesz być spokojna mało na takie teksty dziewczyn leci:D A przynajmniej taką mam nadzieję... Jesteś dziewczyną z imprezy do tego zazdrosną. Nie wróżę Wam świetlanej przyszłości. Wiesz coś o nim o poprzednich związkach?

8

Odp: Flirciarz?

W pewnym momencie mi mówi, że coś mu do oka wpadło i czy mogłabym zobaczyć, ja się przyglądam  a on cmoknął mnie w policzek i powiedział, że to ja mu wpadłam w oko i czy umówimy się jutro na spacer.

Osz zesz. ..
Słyszałam o takich prostakach, ale  nie wiedziałam że udało im się kiedyś kogoś wyrwać.
Lol za ciebie, autorko.
PS.  Która  gimnazjum?

9

Odp: Flirciarz?

Liczysz na to, że ty jesteś "the one"? smile. Muszę cię zmartwić, jesteś kolejna naiwna:). Babiarz to babiarz. Oni nigdy się nie zmieniają.

10

Odp: Flirciarz?

Może ten tekst nie jest wyszukany, ale przecież nie piszę, że wziął mnie na ten tekst, tylko opisałam sytuację jak się poznaliśmy. Po prostu jest w moim typie i bardzo fajnie nam się rozmawiało i tak jest do tej pory.
Po prostu martwi mnie to jego zachowanie.

11

Odp: Flirciarz?
Garance_30 napisał/a:

Liczysz na to, że ty jesteś "the one"? smile. Muszę cię zmartwić, jesteś kolejna naiwna:). Babiarz to babiarz. Oni nigdy się nie zmieniają.

No właśnie po tym co widzę to nie jestem chyba 'the one'. Mówi co innego, bo podkreśla, że jestem wspaniała i jeszcze nie spotkał nikogo z kim tak super się czuje.

12

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:
Garance_30 napisał/a:

Liczysz na to, że ty jesteś "the one"? smile. Muszę cię zmartwić, jesteś kolejna naiwna:). Babiarz to babiarz. Oni nigdy się nie zmieniają.

No właśnie po tym co widzę to nie jestem chyba 'the one'. Mówi co innego, bo podkreśla, że jestem wspaniała i jeszcze nie spotkał nikogo z kim tak super się czuje.

Musi mieć wielkie serce, starczy dla wielu.

13

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:
Garance_30 napisał/a:

Liczysz na to, że ty jesteś "the one"? smile. Muszę cię zmartwić, jesteś kolejna naiwna:). Babiarz to babiarz. Oni nigdy się nie zmieniają.

No właśnie po tym co widzę to nie jestem chyba 'the one'. Mówi co innego, bo podkreśla, że jestem wspaniała i jeszcze nie spotkał nikogo z kim tak super się czuje.

Dziecko, a odróżniasz mowę od czynów? Seksik już był z panem? smile. Już czujesz niepokój co powie kolejnej, albo na którą spojrzy nazajutrz? smile. Naiwna jesteś, tyle ci powiem wink.

14

Odp: Flirciarz?
josz napisał/a:
oly napisał/a:
Garance_30 napisał/a:

Liczysz na to, że ty jesteś "the one"? smile. Muszę cię zmartwić, jesteś kolejna naiwna:). Babiarz to babiarz. Oni nigdy się nie zmieniają.

No właśnie po tym co widzę to nie jestem chyba 'the one'. Mówi co innego, bo podkreśla, że jestem wspaniała i jeszcze nie spotkał nikogo z kim tak super się czuje.

Musi mieć wielkie serce, starczy dla wielu.

I małego wink.

15 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-01-21 17:50:51)

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:

widząc jakąś atrakcyjną dziewczynę musi coś się odezwać.

Jeśli tylko atrakcyjną kiepsko to widzę.
Niektórzy tak mają, że "to jest silniejsze ode nich", nic więcej za tym nie idzie i z tego wyrastają. Ale podejrzewam, ze w tym wypadku prawdopodobnie niedługo wrócisz do nas z kolejnymi problemami. Tym razem do działu "Nerwica".

Mnie rozwalił tekst o rączkach. Normalnie drugi Bodo. "Całuje rączki" big_smile

16

Odp: Flirciarz?

Byłam z takim facetem i skończyło się na tym, że spotkanie się z kimś z Internetu na kawę i spacer to nic takiego. Może nie jest od razu taki, ale obserwuj, spróbuj jak zachowuje się na imprezie i wśród atrakcyjnych koleżanek, a będziesz miała odpowiedź.

17

Odp: Flirciarz?

Nie wiem, autorko jakie masz wobec niego zamiary, ale ten pan to nie jest materiał na "coś poważnego".

Jedynym plusem tej relacji mogłoby być to, że może on być dobry w łóżku, o ile nie jest samolubny.

Ja na Twoim miejscu bym to kulturalnie zakończył, póki się nie zdążyłaś zauroczyć.
Ale definitywnie, bo on ma zapewne dobre techniki (giętki język) w pisaniu smsów, telefonowaniu i sprzedawaniu bajery - duża szansa że będzie to robił, jeśli zerwiesz z nim przed seksem.
Nie jesteś wyjątkowa w jego oczach, przykro mi sad

PS Zastrzegam sobie prawo do własnego zdania oraz do pomyłek! smile

Tomek

18

Odp: Flirciarz?

Oly...pytanie -Ile wy macie lat? Tzn Ty i Alvaro?

19

Odp: Flirciarz?
Tomekkk napisał/a:

może on być dobry w łóżku, o ile nie jest samolubny.

No właśnie. Często ruchacze nie przodują w jakosci, nie zwracają uwagi na potrzeby kobiety. On i tak dojdzie, a ona... cóż to bez znaczenia, bo i tak stuknięta na raz. No może dwa.

20

Odp: Flirciarz?

No nie jak się ma partnerkę to na inne raczej nie powinno się zwracać uwagi , chodź bycie miłym to nic złego. Nie oznacza od razu podrywu a niestety Kobiety tak od razu odbierają. Może po prostu przesadzasz?

Wystarczy że użyłem zwrotu Słońce i już miałem oburzenie, pomówienia odnośnie podrywu he he wink Facet któremu zależy chodźby nie wiem jak miły był do innych to one mogą tylko pomarzyć o czymś więcej i to nie znaczy że to on by pozaliczał.

Chodź Twój przypadek to może być ten ruch.... Niewątpliwie. Miej oczy otwarte ale nie panikuj.

21

Odp: Flirciarz?

Chyba wyobrażam sobie tego pana- to taki wieczny fircyk w zalotach- są tacy. Gdzie by taki nie poszedł, tam już pojawiają się gwiazdy- panie sklepowe. A te jego tekściory- takie tanie i beznadziejne, trącające myszką. Już sobie wyobrażam tego pana za kilka dekad- to babiarz. Autorko, daj sobie z nim spokój, bo facet jest na tyle beznadzeijny, że nawet w twojej obecności nie żałuje sobie wyuczonych tekściorów w stosunku do kobiet- nie ma więc za grosz taktu o inteligencji i klasie juz nawet nie wspomnę. Niektórzy ludzie widząc małego bobaska przemawiaja do dziecka w tonie bobaskowym, seplenia, slinia sie i też lecą takie teksty, że z można zwalić się z nóg- strasznie tego nie lubię. Ten niby twój natomiast stosuje cały zestaw tekściorów, jakich uzywają fircyki na widok kobiety- mnie drażniłby taki smieszny facecik. Myślę, że to nie jest materiał na fajnego faceta do związku, ale trzeba przyznać, że dzisiaj takie staromodne "dziadki" należą do rzadkości.

22

Odp: Flirciarz?
oliwia9195 napisał/a:

Chyba wyobrażam sobie tego pana- to taki wieczny fircyk w zalotach- są tacy. Gdzie by taki nie poszedł, tam już pojawiają się gwiazdy- panie sklepowe. A te jego tekściory- takie tanie i beznadziejne, trącające myszką. Już sobie wyobrażam tego pana za kilka dekad- to babiarz. Autorko, daj sobie z nim spokój, bo facet jest na tyle beznadzeijny, że nawet w twojej obecności nie żałuje sobie wyuczonych tekściorów w stosunku do kobiet- nie ma więc za grosz taktu o inteligencji i klasie juz nawet nie wspomnę. Niektórzy ludzie widząc małego bobaska przemawiaja do dziecka w tonie bobaskowym, seplenia, slinia sie i też lecą takie teksty, że z można zwalić się z nóg- strasznie tego nie lubię. Ten niby twój natomiast stosuje cały zestaw tekściorów, jakich uzywają fircyki na widok kobiety- mnie drażniłby taki smieszny facecik. Myślę, że to nie jest materiał na fajnego faceta do związku, ale trzeba przyznać, że dzisiaj takie staromodne "dziadki" należą do rzadkości.

No tylko problem jest taki że ja nie mogę o nim przestać myśleć. Domyślam się, że to nie jest dobry materiał na faceta, ale z drugiej strony może się zmieni.

23

Odp: Flirciarz?
jaMajkaa napisał/a:

Oly...pytanie -Ile wy macie lat? Tzn Ty i Alvaro?

Ja mam 20 a on prawie 26.

24

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:
oliwia9195 napisał/a:

Chyba wyobrażam sobie tego pana- to taki wieczny fircyk w zalotach- są tacy. Gdzie by taki nie poszedł, tam już pojawiają się gwiazdy- panie sklepowe. A te jego tekściory- takie tanie i beznadziejne, trącające myszką. Już sobie wyobrażam tego pana za kilka dekad- to babiarz. Autorko, daj sobie z nim spokój, bo facet jest na tyle beznadzeijny, że nawet w twojej obecności nie żałuje sobie wyuczonych tekściorów w stosunku do kobiet- nie ma więc za grosz taktu o inteligencji i klasie juz nawet nie wspomnę. Niektórzy ludzie widząc małego bobaska przemawiaja do dziecka w tonie bobaskowym, seplenia, slinia sie i też lecą takie teksty, że z można zwalić się z nóg- strasznie tego nie lubię. Ten niby twój natomiast stosuje cały zestaw tekściorów, jakich uzywają fircyki na widok kobiety- mnie drażniłby taki smieszny facecik. Myślę, że to nie jest materiał na fajnego faceta do związku, ale trzeba przyznać, że dzisiaj takie staromodne "dziadki" należą do rzadkości.

No tylko problem jest taki że ja nie mogę o nim przestać myśleć. Domyślam się, że to nie jest dobry materiał na faceta, ale z drugiej strony może się zmieni.


Największy błąd jaki popełniają kobiety "a może się zmieni". Nie zmieni się. Taki jest i koniec kropka. Albo takiego chcesz i z pełną świadomością tego, że nie będziesz jedyna w to wchodzisz, albo Ci się to nie podoba i nie pakujesz się w taki układ. Tu nie ma się nad czy zastanawiać masz tylko te dwa wyjścia.

25 Ostatnio edytowany przez Naprędce (2016-01-22 19:18:26)

Odp: Flirciarz?

Oly, jeżeli chcesz mu dać jednak szansę, irytuje Cię ta jego "szarmanckość" ale nie chcesz mu tego wprost powiedzieć... to możesz spróbować zaaranżować sytuację, w której on zwróci uwagę na Twoją kumpelę (której nie zna) i ta kumpela da mu to do zrozumienia za Ciebie.
Widzę to tak:
-on "blabla całuje rączki" itp.
-ona: "A twojej dziewczynie nie przeszkadza, że przy niej do mnie smalisz cholewki?
-on: "ależ ja tylko staram się być kulturalny blablabla"
-ona "no nie wiem, przecież widzę jej reakcję"

czy coś w ten deseń

Spróbuj, zobaczymy czy coś się zmieni :D

26 Ostatnio edytowany przez Madman88 (2016-01-23 00:33:03)

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:
jaMajkaa napisał/a:

Oly...pytanie -Ile wy macie lat? Tzn Ty i Alvaro?

Ja mam 20 a on prawie 26.

Tak myślałem, że masz coś około 18-20 lat.

Zapamiętaj sobie, że facet, któremu zależy na kobiecie nie będzie w jej towarzystwie bajerował innych kobiet. Jemu na Tobie nie zależy wcale, jesteś pewnie jedną z wielu panienek, które zbajerował tanimi tekstami. Taka prawda i wylecz się z tego jak najszybciej, bo gość już na samym początku traktuje Cię mało poważnie.
Gdybyś była dla niego taka wyjątkowa i wspaniała jak Ci wmawia, to nie zwracałby w Twojej obecności uwagi na inne laski.

27

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:

Josz byliśmy, poznaliśmy się na początku grudnia właśnie na imprezie. Kobiety z towarzystwa to dziewczyny jego kolegów także nie adoruje ich.

...a jednak można?
Jak myślisz dlaczego nie słodzi dziewczynom kolegów w ich obecności, analogicznie, dlaczego przy Tobie nie ma oporów?
Zrozum, tak na prawdę nie zależy mu na Tobie (nie to co na kolegach), po za tym on już wie, że przy Tobie może sobie na wiele pozwolić.
Nie zareagowałaś stanowczo, rozumiem, przy pierwszej takiej sytuacji mogłaś być zaskoczona, ale przy kolejnej należało zareagować, a przy następnej - odpuścić sobie tego fircyka.
Problem w tym, że ten facet ma taki charakter i zawsze będzie wyrywał panienki, nawet, gdyby próbował się ogarnąć w Twoim towarzystwie, to gdy znikniesz z pola widzenia, on nadal będzie to robił.

28

Odp: Flirciarz?

Z tego nic poważnego nie będzie. Facet to typowy flirciarz/ babiarz a Ty prędzej nabawisz się kompleksów i stracisz poczucie własnej wartości.  Facet nie pokazuje w ogóle ze jesteś dla niego ważna. Omotał Cię i nie jesteś w stanie odejść. Widzę że liczy się dla Ciebie wygląd.  Ja bym osobiście wolała mieć oddanego faceta który nie jest mega przystojny niż takie coś. Jesteś niedojrzała hmm

29

Odp: Flirciarz?

Oly-wez tego Tulipana z zaskoczenia i skoncz ta znajomość -nim on skonczy z Tobą (moze nie do konca bezpośrednio to zrobi.Raczej w momencie gdy sie wyda, ze nie jesteś jedyną)
Oszczędź sobie bólu i rozczarowań.
Z resztą facet, ktory zabiega o każdą kobietę to nie facet, tylko szelki.

30

Odp: Flirciarz?

Są dwie opcje:
albo
1) jesteś głupia Autorko i lecisz na takie teksty

albo
2) jesteś spragniona uczucia i spotykania się z kimś i przed samą sobą udajesz że Ci się to podoba

Ponieważ napisałaś tutaj obstawiam to drugie rozwiązanie.

To najniższej kategorii Kretyn.
Nie angażuj się dalej bo nie będziesz z nim szczęśliwa.
Podrywacz, bawidamek, o niskim poczuciu wartości a co najwżniejsze NIEzainteresowany TOBĄ.

31

Odp: Flirciarz?

Ale bzdury heh

Jak Kobieta nie może zmienić faceta no to ciekawe , może trafniej byłoby nie każda Kobieta może wpłynąć na faceta , ale ta jedyna na pewno jest wstanie zdziałać cuda. Po prostu niektóre a raczej większość Pań nie widzi faktu że nie działa na danego faceta tak jakby chciała , co de facto powoduje iż się rozczarowuje z myślą że go zmieni.

Jak Facetowi zależy na Kobiecie to ona ma spory wpływ na niego i może czynić cuda , nawet do tego stopnia że potrafią robić coś wbrew sobie - dlatego faceci łagodnieją właśnie przy kobietach i niekiedy dają nawet sobie wejść na głowę.

32

Odp: Flirciarz?

Inaczej- po co być z kimś kogo chce się zmieniać? Nonsens.

33 Ostatnio edytowany przez alienekpl (2016-01-23 21:30:16)

Odp: Flirciarz?
lilianna90 napisał/a:

Inaczej- po co być z kimś kogo chce się zmieniać? Nonsens.

Dlatego podkreśliłem że zmienić jest błędnym słowem , bardziej wpłynąć. A to może , wystarczy że facet dla niej będzie chciał dokonać zmiany.

34

Odp: Flirciarz?

Nie wiedzialem ze taka wymiana zdan to filrt yikes szok! Dla mnie to on dobrze gada ze chce oslodzic zycie tym panią big_smile Ja bardziej traktuje to jako tzw. small talking. Chodzi tu o to, ze wymieniamy zdania z zupelnia obca osoba, bardzo spotykane w stanach zjednoczonych. Jak widze chyba to nie dotarlo do polskich kobiet smile Same moglbyscie tak robic. Wlasnie! Autorko tematu rob lustrzane odbicie. Rob to co on i zobaczysz czy twoj "filrt" lub moj small talking podziala na jego nerwy, w co watpie.

35

Odp: Flirciarz?
Romekk92 napisał/a:

Nie wiedzialem ze taka wymiana zdan to filrt yikes szok! Dla mnie to on dobrze gada ze chce oslodzic zycie tym panią big_smile Ja bardziej traktuje to jako tzw. small talking. Chodzi tu o to, ze wymieniamy zdania z zupelnia obca osoba, bardzo spotykane w stanach zjednoczonych. Jak widze chyba to nie dotarlo do polskich kobiet smile Same moglbyscie tak robic. Wlasnie! Autorko tematu rob lustrzane odbicie. Rob to co on i zobaczysz czy twoj "filrt" lub moj small talking podziala na jego nerwy, w co watpie.

Światowy Romku, U NAS takie zachowanie to elementarny brak kultury osobistej, brak szacunku do kobiety (nie koniecznie partnerki) w towarzystwie której taki typ przebywa, i po prostu zwyczajne chamstwo.
Namawianie autorki do tego, żeby zniżyła się do poziomu tegoż prostaka i wyrywała w jego obecności nieznanych facetów, jest jakimś nieporozumieniem.
W związku chyba nie chodzi o to, żeby z premedytacją działać sobie na nerwy...nawet w USA.

36

Odp: Flirciarz?

Romku, tu nie chodzi o zwykłe miłe zagadywanie kogoś, lecz o tanie tekściory na podryw, na które to pozwala sobie ten facet w obecności kandydatki na swoją kobietę.
to teksty takie mniej więcej:
całuję rączki i nózki szanowna pani
jaka delikatna rączka podaje mi to ciastko
coż to za urok i wdzięk bije zza tej lady
a czy to nie szkoda nóżek na to ciągłe bieganie po sklepie?
Ależ proszę piękna pani, dla pani wszystko, ja gwiazdkę z nieba przyniosę
pani zyczenie jest dla mnie rozkazem
co za oczy!!!
itd. itd.
takie tekściory trącające myszką wypowiadane przy każdej okazji do obcych kobiet i to w obecności autorki wątku, którą najwyraźniej krępuje takie zachowanie faceta.
To fircyk w zalotach i ja od razu kojarzę go z Aleksandrem Fredro, wypisz wymaluj Papkin.

37 Ostatnio edytowany przez oly (2016-01-23 22:47:05)

Odp: Flirciarz?

Dziś powiedziałam, że mi się nie podoba jego zachowanie na co odparł, że jest po prostu pozytywnie nastawiony do życia, miły dla ludzi a ja się czepiam. Jest szczęśliwy, że ma mnie i po prostu tak tryska optymizmem, chce to pokazać wszystkim dookoła
Pisałyście wcześniej o seksie. Nie kochaliśmy się jeszcze, ale cały czas namawia, żebym u niego została na noc. Ja powiedziałam, że to jeszcze dla mnie za szybko trochę.

38

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:

Dziś powiedziałam, że mi się nie podoba jego zachowanie na co odparł, że jest po prostu pozytywnie nastawiony do życia, miły dla ludzi a ja się czepiam. Jest szczęśliwy, że ma mnie i po prostu tak tryska optymizmem, chce to pokazać wszystkim dookoła
Pisałyście wcześniej o seksie. Nie kochaliśmy się jeszcze, ale cały czas namawia, żebym u niego została na noc. Ja powiedziałam, że to jeszcze dla mnie za szybko trochę.

Faktycznie, świetny sposób na wyrażanie szczęścia, a zresztą co ma piernik do wiatraka?
Komplementując i podrywając inne kobiety w Twojej obecności, okazuje radość z bycia z Tobą?
Ciekawe, czy te panienki też tak to odbierają?
Aż trudno uwierzyć, że dajesz się tak nabierać i jeszcze trzymasz tego typa przy sobie.

39

Odp: Flirciarz?

josz mam wątpliwości co do niego i to duże.

on twierdzi, że to nie jest żadne podrywanie - po prostu chce być miły i to wszystko.

40

Odp: Flirciarz?
oly napisał/a:

josz mam wątpliwości co do niego i to duże.

on twierdzi, że to nie jest żadne podrywanie - po prostu chce być miły i to wszystko.

oly, ale przecież Tobie takie zachowanie sprawia przykrość, jest też w pewnym sensie upokarzające.
Facet, któremu rzekomo na Tobie zależy, w prymitywny sposób podrywa inne baby, mając gdzieś Twoją obecność i odczucia, mimo, że zwracasz mu uwagę.
Na prawdę nie stać Cię na kogoś lepszego, kogoś, kto będzie Cię szanował, jesteś tak zdesperowana, żeby trzymać się prostaka i ignoranta?
Przecież znacie się od niedawna, co z tego, że on Ci się podoba, skoro ma odstręczające nawyki.
Nie zmienisz go!
Nie rozumiem, męczysz się z nim i nadal spotykasz?
Pokaż charakter i następnym razem, gdy wytnie Ci taki numer, po prostu odwróć się i odjedź.

41

Odp: Flirciarz?

oly, mając do czynienia z kobieciarzem, to tak naprawdę nie ma zbyt wielkiego znaczenia to, ile czasu potrzymasz takiego w celibacie. Czy pójdziesz z takim do łóżka na pierwszej randce, czy na drugiej, czy też przetrzymasz go np. pół roku, to wszystko i tak mozna o kant doopy sobie rozbić- on i tak będzie wyrywał kobiety gdzie się tylko da i przy każdej okazji. Koło ciebie pochodzi troszkę dłużej i to może nawet go bawić oraz intrygować, ale to nie znaczy, że on nagle zmieni swoją naturę- tak się nie stanie.
Dlaczego tak uparcie trzymasz się tego człowieka? Nie odrzuca cię od tak zachowującego się prostaka? Przecież on jeszcze wiele razy narobi ci obciachu?
To co on do ciebie gada traktuj z wielkim dystansem, bo dzisiaj on gada do ciebie takie rzeczy, a jutro pójdzie do innej i jej tez bedzie gadał dokładnie to samo. Trudno, żeby on był dla ciebie niemiły, skoro chce pójść z toba do łózka- wiadomo, że będziepodlizywał się do ciebie ile wlezie.
Kobieciarz to kobieciarz- nie pakuj sie w tę znajomość, bo gorzko zapłaczesz, a przy okazji narazisz się też na jakies choróbsko. Tacy faceci zarażają kobiety róznymi chorobami- przeczytaj sobie jakie choroby możesz złapć drogą płciową, a włos stanie ci dęba. To naprawdę nie są żarty- nie igraj z losem, bo życie mozna zmarnowac sobie bardzo łatwo. Niech fircyk idzie do innej.

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024