Cukrzyca typu I u osoby starszej. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Cukrzyca typu I u osoby starszej.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Cukrzyca typu I u osoby starszej.

Witajcie.
Piszę tego posta, bo potrzebuję informacji na temat cukrzycy typu pierwszego u osoby starszej. Głównie chodzi o to, że ojciec mojej kobiety zachowuje się skrajnie nietypowo, a widząc, jak negatywnie to wpływa na nią i na jej matkę [często są wykończone psychicznie] postanowiłem was zapytać o to, jak w tym wieku wygląda taka choroba. Internet ogólnie nie daje za wiele danych na ten temat, jeżeli chodzi o osoby starsze, a sytuacja jest dość skomplikowana i zanim zacznę cokolwiek robić, czy doradzać chciałbym wiedzieć jak najwięcej.

Jak się żyje z cukrzycą w wieku 50+?

Spróbuję wam troszkę opisać zachowanie tego człowieka. Otóż od 2 lat kompletnie unika jakiegokolwiek ruchu. Żyje z córką i żoną w dość małym mieszkanku i za każdym razem jak czegoś chce, to dzwoni lub wysyła SMS-y. Na tyle jest leniwy [lub odczuwa ból], że potrafi dzwonić do żony, by ta przyniosła mu napój, gdy ona jest w kuchni, dosłownie 4m od niego. Gdy ona i moja kobieta gdzieś jadą, on potrafi cały dzień nic sobie do jedzenia nie zrobić, czekając, aż jego żona mu coś przygotuje. Dziwi mnie to dlatego, że kuchnia jest oddalona od jego pokoju o 2-3m, a do WC chodzi bez problemów, kiedy odległość jest już 3x większa. Cały czas narzeka, że jest tylko problemem i że jest zniedołężniały, ale nie chce nic z tym zrobić. Do lekarza nie pójdzie, bo "on mu nie pomoże", a w przypadku, gdy ktoś mu odmówi przyniesienia czegoś do jedzenia, czy picia mówi, że nikt go nie chce tutaj, że lepiej już, żeby umarł. Podobno nadużywa środków przeciwbólowych. Tego nie jestem w stanie potwierdzić, a też nie będę myszkował, żeby sprawdzić co dokładnie bierze. Nie myślcie też, że moja dziewczyna i jej matka są bierne. Próbowały z tym walczyć na wiele sposobów, ale nie dały rady wygrać z tekstami, że "najwyżej umrze i wszyscy będą szczęśliwi". Obecnie jest dość krytycznie. Ciągłe kłótnie z żoną, synem, cały czas zaznacza, że nikt go tu nie chce, że jest zbędny... Może to zabrzmieć chamsko, ale mam wrażenie, że to jego wymówka na to, że nic nie chce robić. Przesypia jakieś 16h dziennie, potem raczej nigdzie nie chodzi, poza WC i w niedzielę czasem idzie do kościoła. No, jedzie do kościoła.

Wiem, że pomieszałem działy, ale to pasuje i do problemów i do zdrowia, dlatego pytam tutaj. Czy to normalne, że w takim wieku z cukrzycą ktoś się tak zachowuje? Wiem, że ten człowiek może mieć jakieś psychiczne problemy, ale czy są w pełni uzasadnione?
Nie wiem, czy znajdzie się tu ktoś, kto ma taki typ cukrzycy w takim wieku i zdoła wyjaśnić, jak to wygląda, ale bardzo na to liczę.

Czuję się bezradny, jak przychodzi do mnie dziewczyna i mówi, że jej ojciec właśnie powiedział, że "najlepiej byłoby, gdyby już umarł". Mój dziadek miał raka. Po czasie dostał przerzutów, mimo wielu zabiegów. Bolało go okropnie, ale chciał żyć jak najdłużej. Nie poddawał się. Ten człowiek, mimo że wiedzę ma na poziomie profesora uniwersytetu poddaje się bez walki, mimo że jego niepełnosprawna córka nadal go potrzebuje. Obiecał jej, że będzie o siebie dbał, jak się rozpłakała przy nim, po czym po kilku dniach wrócił do nie trzymania się diety, braku ruchu i żalenia się, że jest niedołężny.

Przepraszam, że to z siebie tu wylewam, ale co mi pozostało?

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Cayenne81 (2016-01-06 16:29:44)

Odp: Cukrzyca typu I u osoby starszej.

Ten człowiek ma chyba depresję jakąś,tak to przynajmniej wygląda.
Depresja wystepuje u ludzi chorujących na cukrzycę.

Wiesz mój tato ma cukrzycę z tym że typu 2.
W tym roku skończy 60 lat,cukrzycę ma zdiagnozowaną gdzieś od 12 lat.
Pracuje do tej pory,dojeżdża codziennie do pracy,po pracy może nie prowadzi jakiejś aktywności fizycznej typu sport,ale zawsze znajdzie coś do roboty co daje sporo ruchu.
W zasadzie rzadko kiedy ma czas żeby siedzieć i nic nie robić.

Piszesz że ojciec Twojej kobiety potrafi cały dzień nie jeść,a to chyba nie jest wskazane mając cukrzycę.
Po za tym to że on jest leniem to jedno,ale dwa jego żona i córka zrobiły błąd że zaczęły koło niego skakać.
Ja bym na ich miejscu zostawiła go samego na kilka dni i nie patrzała na to co on mówi.
Chyba wskazana jest też wizyta u jakiegoś psychologa,terapeuty itp.

3

Odp: Cukrzyca typu I u osoby starszej.

Mam podobne spostrzeżenia, zwyczajnie nie chciałem zbyt pochopnie wyciągać wniosków. Przyznałem mojej dziewczynie wprost, że same go tak wychowały, ona dobrze o tym wie, a problem jest taki, że po zostawieniu go samego on zamiast jeść po prostu poczeka na "rozwiązanie". Ostatnio nawet insuliny mu się nie chciało odebrać i musiała to zrobić jego żona, bo inaczej... No właśnie. Ogólnie wszystko jest problematyczne, bo jedyną opcją byłby psycholog/terapeuta, który przyjechałby tutaj, bo siłą tego człowieka zabrać się nie da. Z własnej woli nie pojedzie cokolwiek by się nie działo.
Dziękuję, że opisałaś mi przypadek Twojego taty. Właśnie takiej informacji potrzebowałem.

4

Odp: Cukrzyca typu I u osoby starszej.

Tato Twojej kobiety nie ma pracy? Nie ma jakiegoś hobby,pasji?
Rodzeństwo mojego taty tez ma cukrzycę od kilku lat,ale żadne z nich nie popadło w taki stan.
Wszyscy są aktywni zawodowo i ruchowo tez.
U Ciebie to taki przypadek,gdzie pomoże tylko zostawienie samemu sobie i wizyta u specjalisty.

5

Odp: Cukrzyca typu I u osoby starszej.

Z tego co wiem to i na depresję i na cukrzycę ruch jest bezcenny...

6

Odp: Cukrzyca typu I u osoby starszej.

Ma pracę, która wymaga ruchu, ale w skrajnie ograniczonym stopniu. Jego hobby i pasja, to czytanie książek i polityka, więc nie oczekiwałbym od tej strony jakichś motywacji do ruchu. Powoli układam plan, dla mojej dziewczyny, by go podstępem zaktywizować, zobaczymy co z tego wyjdzie. Jest strasznie uparty i jedyną drogą, która daje jakieś szanse na poprawę jest przechytrzenie lub faktycznie zostawienie samemu sobie, ale w przypadku depresji nie wiem, czy jestem skory zaryzykować taką poradę, bo człowiek pomyśli przy takiej akcji, że nikomu nie jest już potrzebny, ubzdura sobie, że lepiej będzie jak zniknie i przestanie brać insulinę. W grę wchodzi wizyta psychologa/terapeuty, ale jako, że on do niego nie pójdzie, lekarz będzie musiał przyjechać tutaj. Koszt nie jest mały, bo 2h to 500zł. Nie wiem jaki byłby skutek, bo patrząc na jego upartość mógłby to źle odebrać lub zdenerwować się, że ktoś mu wmawia, że jest chory psychicznie. Niewiadomych jest wiele, a konsekwencje mogą być niezbyt miłe.
Oczywiście ruch pomaga, ale nie łatwo to wytłumaczyć komuś, kto tak się zaniedbał, że teraz samo chodzenie powoduje ból. [Zakładam, że tak jest, ale pewności nie mam.]

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Cukrzyca typu I u osoby starszej.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024