Nieśmiała dziewczyna w związku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nieśmiała dziewczyna w związku.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Nieśmiała dziewczyna w związku.

Jestem ze swoim chłopakiem ponad miesiąc. Bardzo go kocham. Przed nim miałam chłopaka z którym chodziłam prawie rok. Po 2 tygodniach do tamtego się otworzyłam, normalnie gadaliśmy, nawet przez telefon po 1,5godziny o wszystkim co się tylko dało, wygłupialiśmy się i to był wielki plus, ale wielkim minusem który przejął przewagę były kłótnie i awantury straszne.

Wracając do rzeczy jestem z chłopakiem ponad miesiąc i nadal u mnie nic, nie wiem co się ze mną dzieję. Przed spotkaniem strasznie się stresuję. Znam go od 3 miesięcy. Kiedy go zobaczę cały ten stres odlatuje gdzieś nie wiadomo gdzie. O jakichś tam błachostkach to potrafię z nim pogadać, np. co robiłam dzisiaj, ja odpowiem krótko, że nic, bo moje życie nie jest za ciekawe, pełne przygód, żebym mogła opowiadać, bo jestem spokojną osobą i lubię sobie siedzieć w domu.


Ale nie o to chodzi...
Dużo razy podczas naszego spotkania dochodzi do ciszy i to na dodatek długiej ciszy która mnie strasznie denerwuje. W pewnym momencie on się pyta: co jest, czemu nic nie gadasz?? a ja staram się coś wykombinować ale nic....W MOJEJ GŁOWY JEST KOMPLETNA PUSTKA I TO MNIE DENERWUJE. Nie wiem o czym mam z nim gadać, choć bardzo potrzebuję tej rozmowy i mi na tym zależy. Przez to, że siedzę w związku cicho jest mi i na pewno mojemu ukochanemu ciężko. Chciałabym sobie z nim na spokojnie usiąść, otworzyć się przed nim, pogadać porządnie, nawet godzinami. Pragnę tego i widać, że on pragnie tego też. ALE NIE WIEM CO MAM ZROBIĆ??? Wewnątrz czuję taką blokadę.

Zawsze nasza rozmowa jest taka, że to ja zadaję pytania a on nawija coś, potem ja zadaje następne pytanie i tak w kółko. Od czasu do czasu jak się coś zapyta on mnie(choć bywa to rzadkością)to odpowiem, ale krótko. Baaardzo go kocham, nie chcę przez takie coś go stracić, przez moje głupie zachowanie i blokadę.


Mam kilka koleżanek i kolegów. Nigdy tak nie miałam. Zawsze na 2-3 spotkaniu się już otwierałam i było oki. Tylko właśnie teraz ze mną jest coś nie tak. Zawsze po rozmowie przez telefon, kiedy się rozłączę to płaczę w poduszkę bo wiem, że zawaliłam to wszystko, bo nawet przez telefon cisza następuje. I zdaje sobie sprawę, że znowu zawaliłam to wszystko, że choć próbowałam małym kroczkiem ale to nic nie dało.

Mówił mojej mamie, że nie zamierza mnie zranić ani zostawić, że ma wobec mnie poważne plany, ale boję się, że przez moje zachowanie zmieni to zdanie. Tego się najbardziej boję.

Zobacz podobne tematy :
Odp: Nieśmiała dziewczyna w związku.

Hallo, nikt nie chce mi choć odrobinkę pomóc? Proszę. :-(

3

Odp: Nieśmiała dziewczyna w związku.

Blokada może wynikać z tego, iż bardzo Ci na nim zależy i boisz się popełnić jakiejś gafy. Jednak stres z tym związany powinien mijać wraz z kolejnymi spotkaniami. Daj temu jeszcze czas, szczególnie, że masz zapewnienie od chłopaka, iż możesz czuć się komfortowo i nie zostawi Cię z powodu byle jakiej głupotki. Spotykaj się z nim jak najczęściej, sama podrzucaj jakieś tematy, najlepiej dotyczące Twoich pasji, abyś mogła czuć się pewnie. Jeśli jest Ci tak bliski, że aż mówisz, iż go kochasz powinnaś mu zaufać i się otworzyć.

4

Odp: Nieśmiała dziewczyna w związku.

Powiem ci, że współczuję chłopaków. Nie ma nic bardziej wkurzającego niż to, że druga osoba TYLKO SŁUCHA. Chcesz rozmawiać, dowiedzieć się co słychać, ogółem jak minął dzień, jakieś anegdotki z życia, po prostu takie pierdoły, a dostajesz w zamian "no spoko". Na takie osoby mam określenie "mączysty", taki mimozowaty, miałki. To samo przechodziłam z byłam chłopakiem. Dzwoniłam na skypie do niego, on mi zadawał pytania, ja nawijałam, śmiałam się jak pojebana, i mówię "no MM. a jak tam (tu pytam o coś konkretnego)" a odpowiedz "no spoko, fajnie było," a jak zachęcałam "no ale opowiedz coś więcej o tych zawodach, kto był, pogoda, jakieś śmieszne sytuacje" a on "no były były" i koniec rozmowy. Ile ja łez przepłakałam, ile rozmów (a raczej moich monologów) na ten temat, że nie rozmawiamy w ogóle. a Czego się dowiedziałam ? dokładnie tego samego co ty piszesz:

Nie wiem o czym mam z nim gadać, choć bardzo potrzebuję tej rozmowy i mi na tym zależy.

Po pół roku się rozstaliśmy. Powodem były kłótnie, to że on jest takim introwertykiem (oraz to, że poznał nową panne...). Ja płakałam bardzo, bo była to moja pierwsza miłostka, ale wiem, że nigdy bym z nim nie była szczęśliwa. Bo to by się nie zmieniło. On zawsze by nie wiedział o czym ma ze mną gadać, mimo że chciał, mimo że był "zakochany", to nie umiał. Kłótnie, ja wkurwiona, emocjonalna, robiłam wyrzuty, a on jako typowy introwertyk nic nie robił, nic nie mówił. "ja nie wiem, no nie wiem co mam ci powiedzieć"
Coś okropnego. Ten cytat jest tak bardzo wzięty z mojego życia, że cały tamten związek przeleciał mi przed oczami

Zawsze nasza rozmowa jest taka, że to ja zadaję pytania a on nawija coś, potem ja zadaje następne pytanie i tak w kółko. Od czasu do czasu jak się coś zapyta on mnie(choć bywa to rzadkością)to odpowiem, ale krótko.

Co ci mogę poradzić? może przestań analizować to co chcesz powiedzieć, może to ciebie blokuje, że boisz się coś powiedzieć i że go zniechęcisz czymś co powiesz. Jeżeli tak jest to powiem ci, że prędzej go zniechęcisz swoim zdawkowym odpowiadaniem. Może spróbuj sobie co dzień wypunktować co się działo. Widziałaś super ubraną laskę, ktoś z kimś się pobił na ulicy, gdzieś tam pies dupą szczekał, widziałaś fajny film, albo chcesz obejrzeć jakiś film, co jadłaś na obiad, czy się przypadkiem prawie na ulicy nie zabiłaś, no o wszystkim można powiedzieć. To, że piszesz

moje życie nie jest za ciekawe, pełne przygód, żebym mogła opowiadać, bo jestem spokojną osobą i lubię sobie siedzieć w domu.

to wielki bullshit. To, że nie biegasz po ulicy ze udomowioną świnką, nie jesteś akrobatką czy supermodelką, która chodzi na castingi, wcale nie oznacza, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia big_smile nie trzeba robić nie wiadomo czego żeby móc rozmawiać z chłopakiem big_smile Przestań się martwić, wrzuć na luz i spójrz na to z tej strony: TY możesz coś zmienić, a nie, że jesteś tą drugą osoba, która czeka, prosi, płacze po kątach, że partner nic nie mówi i że kontakt usycha, bo to jest niestety bardzo przykra sprawa :x

5

Odp: Nieśmiała dziewczyna w związku.

Chyba niepotrzebnie się napinasz i próbujesz przed nim zabłysnąć. Bądź sobą, zachowuj się i rozmawiaj w sposób naturalny. Proponuję Ci, żebyś następnym razem, kiedy zapyta dlaczego nic nie mówisz powiedziała po prostu "próbuję wymyślić coś mądrego żeby zabłysnąć przed tobą" i wtedy razem się z tego pośmiejecie. Po prostu zaufaj mu i powiedz o tym otwarcie, bo widać, że jemu też zależy na Tobie.

6

Odp: Nieśmiała dziewczyna w związku.

Witaj,

Myślę, że z czasem się przed nim otworzysz, po prostu za bardzo się starasz by nie zrobić gafy. Im bardziej się starasz tym masz większą pustkę w głowie. Niektórzy po prostu potrzebują więcej czasu, by gadać z kimś na luzie i bez spiny. Najważniejsze byś czuła się przy nim komfortowo. Nie bój się, że przy nim zrobisz lub powiesz coś głupiego, bo przecież każdemu zdarzają się wpadki.

Powodzenia

7

Odp: Nieśmiała dziewczyna w związku.

Jesteście razem krótko, nie przejmuj się, czasem potrzeba więcej czasu, by się otworzyć. Pewnie boisz się, że powiesz coś nie tak, niepotrzebnie oczywiście, bo nie ma co tak się przejmować, ale wiele ludzi ma takie obawy. No i to facet, na którym Ci zależy, to tym bardziej masz obawy, że coś powiesz źle. Może powiedz mu sama otwarcie, by dał Ci trochę czasu, byście nawet gadali przez telefon trochę rzadziej, bo wtedy będzie Ci łatwiej się otworzyć. Przez telefon mocno chyba tworzysz sobie presję i dlatego też zadajesz mu różne pytania, tak by coś pogadać, ale nie ma tutaj swobody jak sama piszesz. Jak trochę czasu nawet nie pogadacie, to stęsknicie się za sobą i może będzie łatwiej. Może też będzie mniej presji. Pytania czasem się też zadaje, ale najlepiej myślę, że pogadać tak ogólnie, nie analizując co powiedzieć tylko mówiąc tak po prostu, nie myśląc czy to co się mówi jest dobrym tematem czy nie, bo tak naprawdę to fajnie jest rozmawiać o wszystkim smile Po prostu spróbuj mniej o tym myśleć, a bardziej mówić. W końcu myślę, że się otworzysz. To, że nie robisz wielkich, pasjonujących Ciebie rzeczy to nie znaczy, że nie masz nic do powiedzenia, wiele ludzi tak ma, a zawsze coś się znajdzie. A jak się trafi chwila ciszy, to też nic takiego, to się zdarza każdemu. Dlatego mniej myślenia o tym i trochę czasu, a pewnie będzie u Ciebie z tym lepiej smile

8

Odp: Nieśmiała dziewczyna w związku.
blackandwhitelips_ napisał/a:

to ja zadaję pytania a on nawija coś, potem ja zadaje następne pytanie i tak w kółko. Od czasu do czasu jak się coś zapyta on mnie(choć bywa to rzadkością)to odpowiem, ale krótko. Baaardzo go kocham, nie chcę przez takie coś go stracić, przez moje głupie zachowanie i blokadę.


Miałem tak kiedyś i wiem, że to nic dobrego ciągnąć kogoś wiecznie za język.
Myślę, że blokada wynika gdyż wszystko mówi --- to nie jest to, co chciałabym...
Posłuchaj głosu własnego serca, ono zawsze prawdę mówi.

9

Odp: Nieśmiała dziewczyna w związku.

Może on się naprawdę nie podoba tylko się zmuszasz?

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Nieśmiała dziewczyna w związku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024