Matka alkoholiczka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Matka alkoholiczka

Mój wpis będzie długi, ale mam nadzieję, że jeśli się wygadam, trochę poprawi mi to samopoczucie.
Na początku zaznaczę, że bardzo kocham mamę i cholernie mi na niej zależy. Z ojcem wzięła rozwód wiele lat temu i teraz mam z nim słaby kontakt. Niestety to, w jaki sposób żyje i traktuje mnie i moją siostrę moja matka, rujnuje nas psychicznie. Mam 18 lat, ale właśnie przez tę sytuację wyprowadziłam się z domu kilka miesięcy temu.
Piła od kiedy pamiętam, czasem mniej, czasem więcej, czasem robiła sobie przerwy. Jakiś rok temu związała się z panem X i od tego czasu przeżywałam z siostrą w domu istne piekło. Nie raz i nie dwa uderzył mamę, kłótnie i wrzaski się nie kończą, policje potrafili nasyłać na siebie nawzajem, naprawdę czasem byłam światkiem niemożliwie chorych sytuacji. Przez ten rok właśnie kilka razy wyrzuciła mnie z domu, usłyszałam od niej tyle raniących słów, których nawet nie chcę wspominać, dlatego że często się jej stawiałam. Pewnego dnia nastąpiło coś niesamowitego i mama przeprowadziła z nami rozmowę, co nie zdarzało się w sumie nigdy, bo jeśli chodzi o temat alkoholu czy tych afer, odpowiadała tylko wrzaskami. Obiecała wtedy, że coś takiego już więcej się nie powtórzy, no i nie powtórzyło się przez jakieś dwa kolejne miesiące.
Jak można się domyślić, wszystko wróciło do poprzedniego stanu, a właściwie teraz jest nawet gorzej. Założyła własną firmę, z której codziennie wraca pijana autem, jej facet zaczął ją buntować przeciwko nam, a na dodatek jej stosunki z własną matką stały się straszne. Czasem mam wrażenie, że jest jakaś niezrównoważona, potrafi oglądać film oczywiście przy milionie lampek wina i nagle ni stąd ni zowąd zaczyna wrzeszczeć na nas albo na babcię (ktora mieszka kilka domow dalej). Staram się bywać w domu jak najczęściej, żeby moja siostra nie przechodziła przez to sama. Kilka dni temu siedziałam u znajomych w innym mieście, kiedy siostra zaczęła mi opisywać to, co dzieje się w domu, zadzwoniłam wtedy do niej żeby powiedzieć parę słów i od tego czasu się do niej nie odzywam. Wtedy właśnie jej facet zwyzywał moją młodszą siostrę, a na dodatek kazał się jej wyprowadzić (15lat), na co moja matka nawet nie zareagowała - mało tego, kiedy wytrzeźwiała rano, miała do niej pretensje o to, że jest niemiła dla niego (!). Przyjechałam wczoraj do domu na święta, nie odzywamy się do siebie, dzisiaj wieczorem powiedziała mi, że mamy spakować się rano i jechać do ojca.
Zazwyczaj po aferach w domu powoli zaczynałyśmy rozmawiać z nią normalnie, tak, jakby nic się nie stało, ale po tej ostatniej sytuacji chyba nie jestem w stanie tego zrobić, zwłaszcza, że ona zachowuje się, jakbyśmy to my wyrządzały jej krzywdę. Nie da się z nią normalnie porozmawiać, a jeśli już do czegoś takiego dochodzi, mam wrazenie, jakby w ogóle nie przyjmowała do wiadomości moich słów.
Kiepsko, zwłaszcza, że zaczynają się święta, które uwielbiam, mimo że w domu nie zawsze było kolorowo pod względem właśnie jej zachowania. Fajnie było to z siebie wyrzucić. Życzę wam więc na koniec szczęśliwych świąt, oby były spędzone w miłej, rodzinnej atmosferze.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Matka alkoholiczka

niemozesz starac sie o opieke nad siostra ,aby wyrwac ja z tego domu .
a moze siostra by zamieszkala z babcia .
bo mamie mimo waszej miłosci nie pomozecie bo to ona sama musi chciec
sie zmienic .
kazdy alkoholik obwinia innych za swoj stan  , wszyscy sa winni tylko nie on sam .
wiec warto zadbac o swoja przyszłosc i o siebie aby nie zostac tak wykonczonym i potem nie potrafiac sie podniesc
bo ta trauma i ponizanie nie pozwoli .

3

Odp: Matka alkoholiczka
Karolina100 napisał/a:

powiedziała mi, że mamy spakować się rano i jechać do ojca.

A macie taką opcję? Bo to byłoby chyba najlepsze rozwiązanie.

4

Odp: Matka alkoholiczka

Karolino, zgadzam się z Elżbietą, najlepiej by było wyrwać siostrę z tego piekła i zerwać kontakty z matką, bo inaczej ona Was zniszczy, zwłaszcza siostrę. Piszesz na początku: "bardzo kocham mamę i cholernie mi na niej zależy", ale jak widać, kochasz bez wzajemności i w tym momencie musisz się wyzwolić z tego przywiązania. Lepiej wraz z siostrą przeżyjcie Święta w samotności, albo może z babcią, ale w spokoju.
Pisz jak sobie radzisz. Pozdrawiam Cię serdecznie!

5

Odp: Matka alkoholiczka

Tak pisz jak WAM idzie jestesmy wszystkie z WAMI

6

Odp: Matka alkoholiczka

Dziękuję Wam za wsparcie, naprawdę. Święta spędzamy u babci, o dziwo mama wykazała trochę skruchy dzisiaj i przeprosiła nas, ale wiadomo, za tydzień pewnie będzie to samo, co zawsze. Rozmawiałam z siostrą o przeprowadzce do ojca, ale ona nie chce z nim mieszkać, zawsze miałyśmy z nim słaby kontakt. On właściwie nie ma pojęcia o  tym, co dzieje się w domu, ale przemyślałam to i jeżeli taka sytuacja się powtórzy, wszystko mu opowiem i razem będziemy myśleć.

7

Odp: Matka alkoholiczka
elzbieta47 napisał/a:

niemozesz starac sie o opieke nad siostra ,aby wyrwac ja z tego domu .
a moze siostra by zamieszkala z babcia .
bo mamie mimo waszej miłosci nie pomozecie bo to ona sama musi chciec
sie zmienic .
kazdy alkoholik obwinia innych za swoj stan  , wszyscy sa winni tylko nie on sam .
wiec warto zadbac o swoja przyszłosc i o siebie aby nie zostac tak wykonczonym i potem nie potrafiac sie podniesc
bo ta trauma i ponizanie nie pozwoli .

Dużo myślałam o tym, jakby było nam dobrze, gdyby zamieszkała tylko ze mną, ale wiem, że matka na pewno nie odda jej dobrowolnie pod moją opiekę. Musiałabym zebrać mnóstwo dowodów na to, co się tutaj dzieje, bo jej pieniędzy nie brakuje, ma duży, ładny dom, wynajęłaby pewnie dobrego prawnika, zapewnie nie miałabym jakichś większych szans. Siostrze zostały w sumie aż 3 lata do osiemnastki.

8

Odp: Matka alkoholiczka

Nie wiem jaki jest Wasz ojciec, ale chyba warto by było spróbować zwrócić się do niego i z nim się naradzić. Szkoda tych trzech lat siostry. Nawet jeśli nie uda się jej "wyrwać" od mamy, to może mama będzie się pilnować i lepiej ją traktować, zwłaszcza jeśli koniecznie chce ją zatrzymać przy sobie.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024