Czy to ja jestem winna? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to ja jestem winna?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Czy to ja jestem winna?

Witam.

Jestem 28-letnią kobietą,mam półrocznego synka i niestety męża.
Jesteśmy małżeństwem od 03.10.2015 r.,a już bierzemy rozwód.

Bardzo go kochałam,bo to co mi zrobił,to uczucie umarło.

Kiedyś był romantyczny,czuły,opiekuńczy...Potem zaczęły się jego delegacje poza granicami kraju.

Po tych delegacjach,był inną osobą.Ale kochałam go,więc wszystko znosiłam.

Jak ino zaszłam w ciążę wszystko się zmieniło.

Musiałam nosić ciężkie torby z zakupami,nawet z węglem po 10 kg,bo mieliśmy piec kaflowy.

W 4 miesiącu ciąży wykręcił mi ręce i wyrzucił z mieszkania.Spałam na klatce schodowej,a wtedy był styczeń-zima.

Jak byłam w 7 miesiącu ciąży mieliśmy przeprowadzkę.Musiałam razem z nimi przenosić meble itp.

Potem na świat przyszedł nasz synek.Myślałam,że się zmieni,że będzie dobry.Przez miesiąc życia naszego synka to tak było.

Pewnego dnia,przyszedł bardzo pijany do domu.Odmówiłam mu seksu,bo jeszcze byłam obolała po porodzie i wtedy stało się coś czego się nie spodziewałam.

Uderzył mnie w twarz,aż z ust poleciała mi krew.Rzucił mnie na łóżko,zaczał przyduszać,po tym znowu uderzył mnie w twarz i poleciała mi krew tym razem z nosa.
Jak go odepchnęłam i chciałam ucieć,złapał mnie za włosy i rzucił mną o ziemię.Było 1 w nocy,a on kazał mi sprzątać.Po tym ciężko mi było wstać,to wyrzucił mnie z mieszkania.

Zadzwoniłam na policję,bo przecież w mieszkaniu był mój 2-miesięczny synek!
Wzięli go na izbę.

Potem,przepraszał,że wicej się to nie powtórzy.

Niestety się powtórzyło.I to nie raz.

Ja nie pracuję zawodowo,zajmuję się synkiem,sprzątam,piorę,gotuję...A on mówi,że ja nic nie robię tylko leżę i oglądam tv.
Jak ja nawet nie mam czasami czasu,żeby coś zjeść.

Cały czas mi wypomina,że to on zarabia,że to on utrzymuje mnie i syna i ja nie mam,żadnego prawa do mieszkania,bo jest na niego.

Pytanie do Was: czy ja coś źle robiłam,że mnie tak traktuje?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to ja jestem winna?

Trolu, kilka godzin temu założyłeś inny temat.
Zgłaszam cię i jednocześnie żegnam się: bajooo :*

3

Odp: Czy to ja jestem winna?

Nie jestem trolem i nic nie zakładałam

4

Odp: Czy to ja jestem winna?
gabi8 napisał/a:

Witam.

W 4 miesiącu ciąży wykręcił mi ręce i wyrzucił z mieszkania.Spałam na klatce schodowej,a wtedy był styczeń-zima.

Uderzył mnie w twarz,aż z ust poleciała mi krew.

Jesteś trollem czy mówisz poważnie?

5

Odp: Czy to ja jestem winna?

Dlugo sie znaliscie przed slubem ?
Jakie relacje panuja w jego rodzinie ? Ojciec szanuje matke ? Zyja zgodnie ?
On naprawde zmienil sie dopiero jak zaczal wyjezdzac na delegacje, a Ty zaszlas w ciaze  ? Czy dopiero wtedy pokazal prawdziwa twarz ?
Pytasz , co zle zrobilas.
Jesli  wczesniej Cie szanowal, pochodzil z normalnej rodziny, gdzie ojciec szanuje matke, znalas go dlugo i dobrze - nie widze Twojej winy w tym, ze wpakowalas sie w ten zwiazek.



PS.
Nie na temat, ale tak mi sie nasunelo.Wczoraj cztalam watek o muzulmaninie.Z tego co widac, nie trzeba byc wcale muzulmaninem, zeby zle traktowac kobiete.
Chyba, ze to muzulmanin ?
   Dasz sobie rade, dobrze, ze od niego odchodzisz.Wiele kobiet przez lata tkwi w czyms takim.

6

Odp: Czy to ja jestem winna?

Nie rozumiem dlaczego wiedząc to wszystko, wyszłaś za niego? hmm

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to ja jestem winna?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024