Nie jestem obecnie aktywna seksualnie i nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych. Za to mam duże bóle podczas okresu i PMS. Zacząć je brać czy sobie nie szkodzić dużą dawką hormonów? Proszę pomóżcie
.
Karo, odpowiedzi na to pytanie może udzielić Tobie jedynie ginekolog i to po obejrzeniu wyników badań. Nikt nie powie Ci, czy tabletki będą dla Ciebie dobrym rozwiązaniem czy nie. Każdy organizm reaguje inaczej.
Idź do ginekologa, wykonaj badania hormonów, dobrze dobrane tabletki nie powinny szkodzić. Zależy też co dla Ciebie oznacza silny ból i PMS. Apap wystarczy, czy jesteś wykluczona z życia? Może ginekolog zaproponuje Ci inną metodę zapobiegania takim dolegliwościom.
Byłam u ginekolog na swojej pierwszej wizycie i po prostu zrobiła mi zwykłe badanie. Na sam koniec zapytałam czy przepisze mi tabletki i od razu to zrobiła, ale nie było już czasu na więcej pytań. Sama nie wiedziałam o co pytać.
Podczas ostatniego okresu tak źle się czułam, że było mi niedobrze. Wzięłam wtedy tabletkę przeciwbólową ale niewiele to dało.
Karo, to zmień lekarkę, bo ta jest do kitu. Zwykłe badanie ginekologiczne nie daje nic, po czym można by stwierdzić, czy i jakie tabletki będą dla Ciebie dobre.
A czas na pytania to zawsze jest, moja droga. Wizyta trwa tyle, ile czasu potrzeba na zadanie wszystkich pytań. Przygotuj je sobie wcześniej i idz jeszcze raz.
Zgadzam się z tym. Miałam podobnie, do tego nieregularnie. Pierwszy lekarz to była jakaś załamka, dopiero kolejny zrobił badania, wysłuchał mnie i od czasu vibinu przestałam mieć tak ciężkie te dni.
7 2015-12-01 07:19:47 Ostatnio edytowany przez Truskaweczka90 (2015-12-01 07:20:16)
Zanim lekarz zaleci środek antykoncepcyjny, musi poznać stan twojego zdrowia (dotyczy to wszystkich metod antykoncepcji hormonalnej oraz wkładek domacicznych), żeby upewnić się, że dana metoda ci nie zaszkodzi: zapyta cię od kiedy miesiączkujesz (tabletki mogą zażywać nastolatki, które przynajmniej od dwóch lat mają miesiączki), przebyte choroby, zażywane leki przeprowadzi dokładne badanie ginekologiczne – oceni, czy narząd rodny jest zbudowany prawidłowo i nie ma zmian chorobowych, pobierze cytologię, zrobi USG narządu rodnego i piersi zleci ci morfologię, próby wątrobowe, oznaczenie poziomu glukozy oraz cholesterolu we krwi, czas krzepnięcia. I dopiero wtedy powinien dobrać coś odpowiedniego.
Nie jestem obecnie aktywna seksualnie i nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych. Za to mam duże bóle podczas okresu i PMS. Zacząć je brać czy sobie nie szkodzić dużą dawką hormonów? Proszę pomóżcie
.
Na pewno tabletki są skuteczną metodą zmniejszenia dolegliwości związanych z PMSem, są też nawet specjalnie do tego problemu dostosowane tabletki. Rozwiązanie problemu polega na tym, że jest krótsza przerwa w braniu hormonu. Standardowo jest 21 dni, a tu 24.
Ja kiedyś miałam podobne problemy, czyli długi, bolesny okres. Po prostu 8-9 dni wyciętych z życia
I tabletki pomogły, przede wszystkim zaczęły się regularne okresy, mniej bolesne. Dobrym pomysłem właśnie będzie system tabletek, gdzie bierzemy dodatkowo placebo. Ale i tak najlepiej udać się do ginekologa.
Na moje długie i bolesne miesiączki pomogło założenie wkładki hormonalnej - w jej przypadku nie jest to duża dawka hormonów, działają miejscowo nie na cały organizm - więc nie maja wielu skutków ubocznych jak tabletki.
Też się ciągle martwie i zastanawiam czy zacząć brać. Wykupiłam już sobie tabletki ale boję się skutków ubocznych. Nie chcę przytyć więc już sama nie wiem, czy wziąć pierwszą tabletkę...
12 2016-01-10 21:33:37 Ostatnio edytowany przez Rewelacja (2016-01-10 21:33:59)
Cóż ciężko powiedzieć jak zareaguje Twój organizm, każda kobieta może to przechodzić indywidualnie. Ja np. strasznie się męczyłam przy plastrach - ciągłe nudności, bóle głowy, przy tabletkach było całkiem spoko - nie tyłam, ale i moja waga nie spadała, ale miałam niestety problemy z wątrobą. Obecnie stosując wkładkę hormonalną nie odczuwam praktycznie żadnych skutków ubocznych, chociaż przez pierwsze 2-3 miesiące miałam trochę problemów z cerą, ale już wszystko minęło - organizm się przyzwyczaił widocznie.
Moim zdaniem mogłabyś się spokojnie zdecydować na tabletki, ale po konsultacji ze swoim ginekologiem. W aptekach jest pełno tabletek, które dają sobie radę z zapewnieniem skutecznej ochrony przed ciążą i jednocześnie z zaoszczędzeniem cierpień podczas okresu. Ja na początek przygody z tabletkami poleciłabym Ci Vibin mini. Jest polecany szczególnie dla kobiet, które nigdy antykoncepcji hormonalnej nie używały. Działa bardzo delikatnie i jednocześnie skutecznie. Oprócz powyższego dobrze działa na trądzik (a o tym problemie to bym Ci mogła cztery opasłe tomiska napisać
) i w porównaniu z innymi ma bardzo mało odczuwalnych skutków ubocznych. No ale przede wszystkim marsz do lekarza, bo tak czy inaczej musi Ci wystawić receptę ![]()
Idź do ginekologa, zrobi Ci krótki wywiad, zleci badania, a na podstawie tego wybierze najlepszą metodę antykoncepcji.
Bez konsultacji specjalisty to nie powinno sie obchodzić - wiadomo. Ja jak poszłam do gina i powiedziałam, ze mam dlugie i bolesne miesiaczki i w ciaze przez najblizszych kilkla lat nie planuje zajsc - to polecil wkladke homronalna.
Dziewczyny mają rację, zmień lekarza na takiego co będzie miał czas Cię wysłuchać i zrobi badania przed wypisaniem recepty. Koleżanka jako pierwsze tabletki dostała Vibin mini, ale to już lekarz zdecyduje, co jest dla Ciebie najlepsze.
Jeśli już tak cię boli że nie umiesz wytrzymać to idź do ginekologa, niech ci coś przepisze. Ale zanim to zrobisz poszukaj informacji o tym jak sobie radzić z bolesnymi okresami i popróbuj parę sposobów. Ja, np. też mam ciężkie okresy, ale jak szybko zareaguje i wezmę tabletke jak dopiero zaczyna leciutko boleć - to jest w porządku
Czasami tak to jest, że tabletki nie pomagają i niektóre przypadki kwalifikują się do leczenia. U mnie nic nie dzialało, nawet ketonal na recepte
dopiero własnie wkładka uwlniła mnie od tych bolesnych okresów, ale kazdy powinien przeanalizować dokładnie swój przypadek z lekarzem.
Ja tam już od jakiegoś czasu nie jestem zwolenniczką tabletek. Oczywiście jeśli mają Ci ulżyć w bólu, to rozumiem, ale najlepiej będzie jak faktycznie się z lekarzem skonsultujesz, a jak trzeba będzie to z kilkoma - bo to jest kwestia trafienia na odpowiedniego lekarza. Ja mam problem z nieregularnymi okresami i teoretycznie tabletki byłyby dobrą opcją, ale przeraża mnie wizja skutków ubocznych, dlatego bardziej zastanawiam się nad jakimis suplementami diety typu inofem.
20 2016-02-14 13:19:10 Ostatnio edytowany przez Rewelacja (2016-02-14 13:19:47)
Suplement diety .... ja nie jestem do końca przekonana do suplementów.
No suplementy to jest oddzielny temat, o którym można i pół roku dyskutować
Ja tam nie podważam skuteczności, bo sama łykam to i owo
Swoją drogą zaczytałam się ostatnio w środkach antykoncepcyjnych i jeśli autorka nadal boryka się z bolesnym PMS'em to może niech porozmawia z lekarzem o tabletkach Vixpo? Czytałam, że dziewczyny bardzo dobrze znoszą ich branie oraz bardzo pomaga im na dolegliwości przy PMS'ie właśnie. Bo Vibin Vibinem, ale jeśli rzeczywiście tak mocno odczuwa ból przed okresem, to mogłyby jej pomóc. Trzeba szukać rozwiązań, bo szkoda, żeby się dziewczyna męczyła.
u mnie ten sam problem, obfite i bolesne krwawienia. od kilku miesięcy mam wkładkę hormonalną, początkowo myślałam, że nie zadziała to w moim przypadku, a jednak po 2 miesiącach wszystko się uspokoiło i aktualnie nie zamieniłabym tej metody anty na żadną inną
Dziś dostępnych jest wiele rodzajów tabletek. Na pewno ginekolog po zebraniu wywiadu i na podstawie wyników badań pomoże Ci w dopasowaniu odpowiedniej pigułki.
Też tak myślę, że ginekolog powinien najlepiej doradzić, ale jak pokazuje mój przypadek czasem można trafić na złego gina i borykać się z problemami. Mój gin nie badal mi watroby przy tabletkach, duzy bład. Zmieniłam lekarza przypadkiem i okazało się, że tabletki nie są dla mnie, bo mam podwyzszone alaty i ogolnie złe wyniki watrobowe. Przerzuciłam się na wkładkę hormonalną, która nie działa na wątrobe.
Ja się badam na bieżąco, ze szczególnym uwzględnieniem wątroby i wszystko w porządku, a przyjmuję pigułki już jakieś 9 miesięcy
myślę, że jak wyniki mówią że nie ma przeciwwskazań do tabletek to nie ma czego się obawiać
kwestia doboru tych odpowiednich, chociaż zauważyłam że w przypadku niektórych dużo dziewczyn ma podobne negatywne skutki, a przy niektórych czują się dobrze, więc mimo że nie ma zasady to jednak jest jakaś zależność
No właśnie - podstawowa kwestia to dobrane odpowiednio tabletki po kompleksowych badaniach. Ja nie wyobrażam sobie żeby zacząć brać jakieś hormony bez badań... Jestem teraz w trakcie wyboru antykoncepcji i rozważam te na dłuższy czas zastrzyki, a może wkładka i sama już nie wiem na co się zdecydować ![]()
Louisse: Jak dla mnie to tabletki mają najwięcej plusów. Mój Vibin mini nie sprawia mi żadnych problemów, oprócz tego, że muszę pamiętać o tabletce. Ale jest aplikacja przypominająca, więc ten temat też nie jest mi straszny. Na zastrzyk bym się nie zdecydowała. Jak coś byłoby nie tak, to tabletki zawsze mogę odstawić, a zastrzyku nie
A wkładka jak dla mnie jest zbyt ryzykowna zdrowotnie. Niestety. Moim zdaniem tabletki są najwygodniejsze i najbezpieczniejsze.
A co Ci doradzał lekarz?
Tabletki, nie bez przyczyny, są najczęściej proponowanym przez ginekologów środkiem antykoncepcyjnym. Są skuteczne, łatwo je odstawić jeśli pojawiają się skutki uboczne, a tych też bywa coraz mniej w nowoczesnych tabletkach. Myślę, że warto na tabletkach przetestować jak działa na ciebie antykoncepcja hormonalna - jeśli ok., to można się zastanawiać nad zastrzykami, implantami czy wkładkami hormonalnymi.
Badania wcześniej to chyba standard, zresztą powtarza się je regularnie także w trakcie przyjmowania leków, by na bieżąco kontrolować reakcję organizmu na hormony. Chyba że moja lekarka jest jakaś nadgorliwa ![]()
Z drugiej strony, nie daj się wpędzić w błędne koło testowania hormonów, jeśli okaże się, że reagujesz na nie źle. Moja przyjaciółka przetestowała z 70% tabletek dostępnych w Polsce, po wszystkich czuła się źle lub fatalnie, a i tak ginekolog proponował jej kolejne. A przecież są skuteczne metody antykoncepcji bez hormonów - np. komputery cyklu.
Dziewczyny badania to podstawa i każda z Was powinna je zrobić. Ustalenie poziomu hormonów jest bardzo ważne, bo wiążą się one także z chorobami, o których nawet możecie nie mieć pojęcia.
ja przy tabletkach mam tak samo silne bóle jak bez
Jedyny plus to jest taki, że krwawienie jest mniejsze bo bez tabletek to było jak "z kranu"
Przy odpowiednio dobranych, mniejsze są także dolegliwości bólowe i ogólne złe samopoczucie i uczucie rozdrażnienia.
Mój ginekolog także nie robił mi żadnych badań przed zapisaniem tabletek... ale przez ten rok nie było żadnych nieprawidłowości, czy może lepiej poprosić o zrobienie takich badań na hormony, albo zmienić ginekologa?
To nie tylko kwestia hormonów. W związku z przyjmowaniem tabletek lekarz regularnie zleca mi morfologię i cholesterol, kontroluje ciśnienie. Jeśli twój tego nie robi, to faktycznie zastanawiałabym się nad zmianą. A piersi bada?
zmien ginekologa.
Jak czesto powinien lekarz badac przy antykoncepcji? ja ostatnio poszlam do przychodni sie zapisac, to usluszalam ze przy antykoncepcji wystarczy raz na rok sie zbadac... jest tak, czy zmieniac lekarza?
Jeśli nic się nie dzieje niepokojącego podczas brania tabletek, to moim zdaniem wystarczy. Przy okazji - standardzik - cytologia, badanie piersi, krew, mocz. Ale jeśli dzieje się coś niepokojącego to od razu do lekarza.
Badania raz do roku to przy tabletkach anty to jak dla mnie obowiązek. Mój ginekolog czasem wysyła mnie na nie częściej, tak na wszelki wypadek.
Nawet nie biorąc tabletek cytologie powinno się robić co pół roku, a kontrolne badania krwi z hormonami włacznie raz do roku. Ja zazwyczaj proszę mojego ginekologa o skierowanie na badania i o cytologię, bo on nie musi o tym pamiętac tylko my powinnyśmy. Co do tabletek nie wyobrażam sobie, żeby lekarz przepisywał mi je na oko. Ale też nie dziwię się lekarzom, bo wiele kobiet przychodzi "chciałabym..." i nie słucha, że warto się zbadać. Zazwyczaj przychodzą tylko po recepte i proszą od razu na pół roku. W ten sposób można sobie cała gospodarke hormonalną w organiźmie zachwiać. A wtedy PMS, tycie, bóle piersi i wiele innych objawów raczej nieuniknione. Młode dziewczyny powinny tez pamiętac, że jeśli koleżance jakieś tabletki pasują to nie znaczy, że dla nich będą one odpowiednie.
Ja bym porozmawiała z lekarzem i upewniła się, że nie ma żadnych konkretnych (chorobowych) przyczyn dolegliwości. Sama bolesny okres zwalałam na... okres, a okazało się, że przyczyną był polip. Jeśli chodzi o antykoncepcję to nie od dziś wiadomo, że dobrze dobrana pigułka może łagodzić miesiączki, zmniejszać ich obfitość i skracać czas trwania. Ale podstawą są zawsze badania hormonalne. Bez nich nie decyduj się na żadną pigułkę.
Witajcie, mam 17 lat.. Ostatnio bylam u ginekologa stwierdził, ze mam infekcje pochwy przepisał mi leki "biseptol, urosept, gynalgin" i tabletki anty "kontracept"..
Mialam je brac przez 3 miesiące ale strasznie sie po nich zle czulam odstawilam i mialam dostac okres 26.04 ale dostalam 27.04 i skonczyl 2.05 ..
Chce zaczac brać tabletki anty ale nie wiem czy moge je zacząć brac po miesiaczce.. Na opak pisze, ze w pierwszy dzien, a mi powiedzieli, ze po .. I nie bralam ..
Nie wiem co mam zrobić z tamtymi tabletakmi i z anty ..
Trochę sie boje ..
ja bym poszła do lekarza, jeśli chodzi o takie rzeczy to też się zawsze obawiam i wolę upewnić, kiedyś zapomniałam tabletki, biorę vixpo i choć nic się nie działo, to zawsze jest stresik xd