Witam,mam pytanie odnośnie spraw w łóżku,jak to jest z tymi kobietami które chcą być zaspokojana na różne sposoby, dają do zrozumienia jakie to one nie są w łózku itp a gdy już dochodzi do sexu to od siebie nie dają nic,dla mnie zasada jest prosta,ja jej minete ona mi loda itp w koncu to gra wstepna ktora jest wazna (jestem doswiadczony w tym z kobietami i nigdy nie mialem tego problemu) a ona ani nie przejmie inicjatywy,ani laski nie zrobi,jak ma wejsc na góre to widać niezadowolenie po niej,jak juz to na chwile i ma dosyć bo niby jest zmęczona i to ja wtedy muszę działać,az sie odechciewa sexu jak sie widzi taka postawe,najlepiej jakby tylko lezala ksiezniczka wielka a ja mam skakac kolo niej.Spotykacie sie z czyms takim? Dodam ze to moja pierwsza tego typu partnerka.
a długo się znacie? moim zdaniem do seksu oralnego trzeba więcej zaagnażowania i zaufania i dłuższej znajomości i za jakiś czas będzie Ci robić te lody.
może nie ma dziewczyna kondycji i naprawdę się męczy i nie ma wtedy przyjemności.
Spotykamy sie od ok 3 miesiecy dosc intensywnie, dodam, ze kilka raz byl sex oralny z jej strony (nie byla pijana)
dziwne, ale mam to samo, z tym ze ja mowie mojemu partnerowi ze tego nie chce. hm a probowales ja inaczej rozgrzac niz tzw mineta? jestes doswiadczony wiec pewnie tak, hm a czulosc? Czasami kobieta lubi przejsc od przytulania, pocalunkow i miziania do delikatnego macania i wtedy ostrzejszego dzialania.
kazda kobieta jest inna i twoje doświadczenie moze przeszkadzać jesli uwazasz sam ze jestes super kochankiem tylko wyłącznie przez liczbe partnerek seksulanych
bardziej cenne byloby doświadczenie w dlugim zwiazku trwajacym jakis czas a nie jednorazowe przygody
seks to nie gra gdzie obowiązuje zasada ,,ja tobie loda a ty minetke mi,, , ,,ja pocaluje ciebie 3 razy a ty mnie też,,.
Jak dla mnie to duzo sie chwalisz bez pokrycia tego w rzeczywistości. Mam nadzieje ze dziewczyna ucieknie od ciebie...
kazda kobieta jest inna i twoje doświadczenie moze przeszkadzać jesli uwazasz sam ze jestes super kochankiem tylko wyłącznie przez liczbe partnerek seksulanych
bardziej cenne byloby doświadczenie w dlugim zwiazku trwajacym jakis czas a nie jednorazowe przygody
seks to nie gra gdzie obowiązuje zasada ,,ja tobie loda a ty minetke mi,, , ,,ja pocaluje ciebie 3 razy a ty mnie też,,.
Jak dla mnie to duzo sie chwalisz bez pokrycia tego w rzeczywistości. Mam nadzieje ze dziewczyna ucieknie od ciebie...
Ale autor wyraźnie napisał, że partnerka W OGÓLE nie przejmuje inicjatywy.
kazda kobieta jest inna i twoje doświadczenie moze przeszkadzać jesli uwazasz sam ze jestes super kochankiem tylko wyłącznie przez liczbe partnerek seksulanych
bardziej cenne byloby doświadczenie w dlugim zwiazku trwajacym jakis czas a nie jednorazowe przygody
seks to nie gra gdzie obowiązuje zasada ,,ja tobie loda a ty minetke mi,, , ,,ja pocaluje ciebie 3 razy a ty mnie też,,.
Jak dla mnie to duzo sie chwalisz bez pokrycia tego w rzeczywistości. Mam nadzieje ze dziewczyna ucieknie od ciebie...
Moje doswiaczenie zbierane bylo w dluzszych zwiazkach , dziewczyny na raz srednio mnie interesuja, zastanawia mnie tylko skad ten brak.zaangazowania
nie pasuje mu ona bo nie wykazuje inicjatywy w łóżku
to wniosek jest jeden
dac sobie spokój i jej
temperamentu raczej nie zmieni
skoro jest nieśmiała czy nie wiem z czego wynika tak postawa,byc moze jej zle w lozku z nim bo moze jej cos nie pasujea a nie mowi o tym to raczej to sie nie zmien
pytanie do autora skoro tamte kobiety byly takie super w lozku to gdzie one sa teraz?
z cudownego kochanka tak latwo sie nie rezygnuje....
chyba ze to bylo na zasadzie ze ty wiesz lepiej jak zapokoic kazda kobiete bo masz doświadczenie
jak nie to jej wina bo kloda i księżniczka
9 2015-11-25 22:32:02 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-11-25 22:35:27)
dopiero przecztalam odpowiedz
proponuje porozmawiać na spokojnie z dziewczyną
my mozemy tylko zgadywać
na moje oko to za szybko, za krotki zwiazek i dlatego brak zaangażowania większego
moze powinnscie sie lepie poznac, spedzac wiecej czasu bez seksu
ale tez moze byc tak ze ona ma taki temperament, inaczej nie umie, moze nie chce inaczej
Każdy jest inny, najlepsza jest rozmowa. Zapytaj sie jej co jej sie podoba i sam jej opowiedz o swoich fantazjach seksualnych. Moze rozmowa do czegos dojdziecie.
Z własnego doświadczenia wiem że może trafiłeś na taki "model".
Moja obecna kobieta nie ma ochoty wychodzić z inicjatywą - dla niej to facet powinien zapoczątkowywać stosunek. Jakieś inne urozmaicenia w seksie są nie wskazane lub nie ma potrzeby aby coś zmieniać- i nie chodzi mi o jakieś "dewiacje". Żeby nie było - rozmawiałem i ona ma takie podejście które jej pasuje i nie chce nic zmieniać. Sex oralny - po 2 latach zaczyna to wyglądać pod względem techniki jako-tako (porównuje to do sex z moimi eks) aczkolwiek częstotliwość jest na żenującym poziomie - może 1 raz w mc? Na pytanie "Czy Ona może mnie popieścić - słyszę najczęściej - nie mam ochoty" ale Ona na sex oralny z w moim wykonaniu zawsze ma ochotę.
Porozmawiaj jakie masz potrzeby lub uwagi - jeśli usłysz że ona ma inne i nie widzi sensu coś zmieniać klamka zapadła - trafiłeś na taki "model".
Z własnego doświadczenia wiem że może trafiłeś na taki "model".
Moja obecna kobieta nie ma ochoty wychodzić z inicjatywą - dla niej to facet powinien zapoczątkowywać stosunek. Jakieś inne urozmaicenia w seksie są nie wskazane lub nie ma potrzeby aby coś zmieniać- i nie chodzi mi o jakieś "dewiacje". Żeby nie było - rozmawiałem i ona ma takie podejście które jej pasuje i nie chce nic zmieniać. Sex oralny - po 2 latach zaczyna to wyglądać pod względem techniki jako-tako (porównuje to do sex z moimi eks) aczkolwiek częstotliwość jest na żenującym poziomie - może 1 raz w mc? Na pytanie "Czy Ona może mnie popieścić - słyszę najczęściej - nie mam ochoty" ale Ona na sex oralny z w moim wykonaniu zawsze ma ochotę.Porozmawiaj jakie masz potrzeby lub uwagi - jeśli usłysz że ona ma inne i nie widzi sensu coś zmieniać klamka zapadła - trafiłeś na taki "model".
Wow ![]()
I jak Wam się układa związek? Jesteś z nią szczęśliwy? Ja bym nie wytrzymała tak 2 lat...
Porozmawiaj jakie masz potrzeby lub uwagi - jeśli usłysz że ona ma inne i nie widzi sensu coś zmieniać klamka zapadła - trafiłeś na taki "model".
Kurde, Panowie, to nie jest do końca tak... Ten "model" jakoś się tworzy, buduje, kształtuje. W końcu wszyscy jesteśmy homo sapiens i jakieś instynkty mamy. Rozumiem, że są mniej lub bardziej wrażliwe czy temperamentne osoby, ale według mnie "sztuki kochania" można się nauczyć jeśli się chce! A dobry kochanek i kłodę obudzi do życia ![]()
hmm powiem na swoim przykładzie bo mam coś z tej Twojej księżniczki ;p przez zachowanie innych przedstawicieli Twojej płci robienie loda jest upokarzające ;p dla kobiety, ja przynajmniej czymś takim przesiąkłam i nabrałam takich uprzedzeń, więc jak byłam w tak krótkim ! związku to wolałam unikać tego rodzaju przyjemności tylko dlatego żeby za chwile nie słyszeć że się chwali kolegom ;p co innego jak był to dłuższy związek, byłam pewna że się kochamy szanujemy itp ;p ten rodzaj sexu stawał się normalnością a nawet moją potrzebą żeby jak najbardziej zadowolić partnera,
dodam że jestem wrażliwą osobą i zakompleksioną, przejmowanie inicjatywy też nie leży w mojej naturze, ale tylko z tego powodu że nie mam tak dużego doświadczenia jak mój partner i to mnie blokuje, że np będę to robić niewłaściwie, więc unikałam tego i zrzędziłam jak Twoja
ale mając kochającego cierpliwego i przede wszystkm mądrego faceta można wszystko naprawić, tak więc powodzenia
oczywiście każdy jest inny! więc nie twierdzę że tak jest w Twoim przypadku
ale jeżeli jesteś z nią z miłości i chcesz z nią być pomimo obecnego sexu, to potrzeba czasu i rozwijania tej sztuki miłości, nie wiem czy z każdą dziewczyną po 3 meisiacach bycia w związku dobrze jest tak wyłożyć kawę na ławę, słuchaj muszę mieć loda i masz po mnie skakać bo chcę żebyś ty też się pomęczyła, np ze mną by to nie przeszło, ale to może tylko ze mną.... pozdrawiam