Jak w temacie. Przeczytałem na tym forum stary wpis na temat prawa przyciągania i odzyskania eks. Jest to sposób na odzyskanie byłego chłopaka/byłej dziewczyny. Polega to na tym, że wysyłamy do eksa wiadomość, w której przepraszamy za wszystko, co złe zrobiliśmy, i że życzymy mu jak najlepiej. Potem cisza, parę miesięcy zajmujemy się sobą, nie odzywamy się, a potem odnawiamy kontakt, i zaczynamy jakby "od nowa"
Czy to działa ? Macie doświadczenia z tym zwiazane ?
Facet który to opisuje powiedział, że z ust swojej byłej usyłyszał najgorsze słowa, a jednak wróciła.
Ja też parę tygodni temu rostałem się z byłą i starałem się odzyskać ją. Usłyszałem od niej, że mnie nie kocha, że nie chce już ze mną być. Ja się starałem, prosiłem o szansę, próbowałem ją przekonywać logicznie, szukałem kontaktu jednak bezskutecznie. A ona sama do mnie się sama z siebie nie odzywa, bo nie chce.
Czy jakbym teraz ją olał na jakiś czas a potem wrócił, przypomniał się, to mam szansę ?
Co myślicie ?