Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1 Ostatnio edytowany przez Epithumetes (2015-11-03 09:24:45)

Temat: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Witajcie,

Od jakiegoś czasu zacząłem się zastanawiać, jak kobiety postrzegają faceta, który w moim wieku (31 lat) nie ma jeszcze własnego mieszkania/domu i nadal mieszka z rodziną/rodzicami ?

Zacząłem szukać odpowiedzi wśród znajomych, ale nic konkretnego się nie dowiedziałem, poza tym, że każda osoba to de facto trochę inny przypadek - rodzice mają dom i facet zajmuje "swoją" część (kilka przypadków, w jednym z nich do tej części wprowadziła się aktualna dziewczyna), mieszkanie wynajęte (po zaręczynach, ale wcześniej chodzili ze sobą wiele lat), mieszkanie kupione (w moim otoczeniu jeden przypadek, ale mieszkanie kupiła jako prezent ślubny matka dziewczyny). Pozostali samotni faceci w moim wieku nadal mieszkają z rodzicami, ale żaden jak dotąd z nikim nigdy nie chodził, więc sytuacja jak u mnie.

No i teraz się zastanawiam - czy od poznawanych kobiet dostanę na starcie łatkę maminsynka (bo ile to lat można smile) lub niezaradnego życiowo (faceta nie stać na mieszkanie, ale jak to ? big_smile) ?

Zaznaczę, że na kupno mieszkania faktycznie mnie nie stać - nie mam odłożonych 300-500 tysięcy, co najwyżej mogę próbować dostać kredyt i dofinansowanie, np. w programie MdM.

Odnosząc się do podobnego wątku dotyczącego prawa jazdy i samochodu dodam, że auta również nie posiadam (zaprzedałem bo nie jeździłem) big_smile

Zapraszam wszystkich do wspólnej dyskusji !

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Dla mnie mniej meski jest facet nie bez mieszkania czy bez prawa jazdy, ale bez mozgu.Niemyslacy, bez charakteru, latwo ulegajacy wplywam otoczenia.
To ze nie masz mieszkania i mieszkasz z rodzicami to nic zlego.W moim otoczeniu dwoch kolegow wyprowadzilo sie od rodzicow.Co prawda nie na swoje, ale na wynajete mieszkanie.Obydwaj po paru miesiacach samodzielnosci wrocili do domu rodzinnego.Bo oplaty, obowiazki domowe, zakupy, gotowanie... To ich przeroslo.Co innego, jak nie ma innego wyjscia,ale jesli mozna w domu, to dlaczego nie ? A pieniadze mozna sobie odlozyc na przyszlosc.
Jak bedziesz gotowy, bedziesz mial partnerke, to zdazysz wziac kredyt.
Takie jest moje zdanie.
Skad w ogole takie pytanie ? Rodzice przygaduja ? Czy Ty wpadasz w jakies kompleksy ?
A tak w ogole to masz  pewnosc, ze dziewczyna nie poleci na kase.I to nie ironia.

3

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
verdad napisał/a:

Dla mnie mniej meski jest facet nie bez mieszkania czy bez prawa jazdy, ale bez mozgu.Niemyslacy, bez charakteru, latwo ulegajacy wplywam otoczenia.
To ze nie masz mieszkania i mieszkasz z rodzicami to nic zlego.W moim otoczeniu dwoch kolegow wyprowadzilo sie od rodzicow.Co prawda nie na swoje, ale na wynajete mieszkanie.Obydwaj po paru miesiacach samodzielnosci wrocili do domu rodzinnego.Bo oplaty, obowiazki domowe, zakupy, gotowanie... To ich przeroslo.Co innego, jak nie ma innego wyjscia,ale jesli mozna w domu, to dlaczego nie ? A pieniadze mozna sobie odlozyc na przyszlosc.
Jak bedziesz gotowy, bedziesz mial partnerke, to zdazysz wziac kredyt.
Takie jest moje zdanie.
Skad w ogole takie pytanie ? Rodzice przygaduja ? Czy Ty wpadasz w jakies kompleksy ?
A tak w ogole to masz  pewnosc, ze dziewczyna nie poleci na kase.I to nie ironia.

Na forum jest już zbliżony temat: czy facet bez prawa jazdy jest mniej męski. I ten wątek w zasadzie mógłby być dopełnieniem zagadnienia. Ja nie podejmuje sie tu oceny, choć wspomnę, iż posiadanie własnego lokum (niekoniecznie domu czy mieszkania własnościowego, ale WŁASNEGO mieszkania, choćby i wynajmowanego) jest jakąś oznaką samodzielności i dojrzałości do samostanowienia i odpowiedzialności (za opłaty, za porządki, za ogólne utrzymania mieszkania). Nie wspominając już o tak oczywistej sprawie jak posiadanie własnych "czterech kątów" jest sprzyjającą okolicznością przy ...zgłębianiu znajomości (nie trzeba tego robić "w krzakach" smile )
Podany przez verdad przykład (owych dwóch kolegów) jest dowodem na to, ze i posiadanie takiego mieszkania - wszystko, co z tym sie wiąże - jest jakimś dowodem dojrzałości i samodzielności. Skoro ich "przerosła" rzeczywistość i nie podołali - jakimi jawią się ewentualnymi partnerami? Bo można się domyślać, że w obliczu problemów, kosztów i niedogodności (a i takie bywają w związkach...) podwiną ogon i wrócą "pod maminą sukienkę" ze znajomości, z małżeństwa.
Sumując: czy prawo jazdy, czy posiadanie własnych "czterech kątów" jest jakimś dowodem samodzielności i dojrzałości do dorosłego, odpowiedzialnego życia.

4 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-11-03 10:29:18)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Proponuję taką kobietę zapytać, czy ona sama ma mieszkanie? Bo jeśli nie, to z jakiej racji wymaga tego od faceta?:)
W takim przypadku moim zdaniem nie świadczy to o zaradności. Dziś mało kogo stać żeby samemu kupić mieszkanie, a nawet dostać kredyt na takowe.

5

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

W opisanych przeze mnie przypadkach obydwaj maja mniej niz 25 lat.
I nawet ja sama jednemu z nich odradzalam wyprowadzke z domu. Na wynajecie szkoda kasy, lepiej odlozyc na cos innego.
A kupno na kredyt ? W zyciu roznie bywa.Kupi mieszkanie w miejscowosci X, a los go rzuci do miejscowosci Y ?
To nie jest kwestia dojrzalosci.
Tutaj mowie o przypadku, kiedy nie ma mezczyzna stalej partnerki.Bo jak juz kogos ma na powaznie, to mysli sie inaczej, chce sie razem pomieszkac czy chocby pobyc...

6 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-11-03 10:54:21)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Wszystko zależy od konkretnego faceta. Jeśli w wieku 31 lat mieszka z rodzicami, ale jest oszczędny i ma już odłożoną jakąś kwotę na mieszkanie, to ok. Natomiast jeśli żyje z dnia na dzień i jakakolwiek myśl o czymś własnym pojawia się w nim dopiero, gdy spotka kobietę, to dla mnie jest skreślony. A sytuacje są różne. Mój kuzyn akurat bardzo dużo zarabia, a wyprowadził się od rodziców dopiero w wieku 32 lat. Wcześniej to było dla niego bez sensu, bo większość czasu spędzał za granicą, więc po co kupować mieszkanie, które miałoby stać puste? No ale jeśli mężczyzna nie odkłada, nie chce się usamodzielnić, a do tego mama mu pierze, sprząta i gotuje, to sorry, z czym do ludzi? big_smile Poznawanie się z mężczyzną mieszkającym z rodzicami też jest utrudnione, bo bo gdzie się poznawać, uprawiać seks? Pewnie, że zapraszałabym do siebie, ale nie chciałabym, byśmy ciągle siedzieli u mnie, bo to słabe.

7

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Zastanawia mnie powód dla którego zadawane są takie durne pytania. Co ma piernik do wiatraka.? Mój dobry znajomy jest właścicielem kilkudziesięciu nieruchomości w całej Europie i rozwija się w tej materii a z drugiej strony jest najbardziej zniewieściałym typem jakiego znam.

8 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-11-03 11:04:06)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Posiadanie mieszkania nie jest dowodem meskosci. Za to mieszkanie z rodzicami dla wlasnej wygody - z pewnoscia, dla mnie, jest dowodem na brak meskosci. Z rodzicami mieszkaja dzieci, nie dorosli ludzie.

Bezdomny facet moze sie w konsekwencji okazac bardziej meski niz 30-letni facet, ktoremu w tym wieku mamusia nadal zupki gotuje i gacie pierze.

Bo w tym nie chodzi o posiadanie, ale o cechy charakteru, ktore wiaza sie z potrzeba bycia samodzielnym.

9 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-11-03 16:42:55)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Maminsynek na garnuszku rodziców, słabo.
Jeżeli kogoś stać na zakup własnego mieszkania, super. Tylko, że przyszła małżonka czy partnerka, jeżeli coś będzie nie tak w związku, może usłyszeć " wypad z mojego mieszkania". Dlatego, uważam, że nie ma co cieszyć się, "że znalazłam faceta z mieszkaniem", bo może być różnie. Chyba lepiej kiedy małżeństwo dorabia się wspólnie.

10

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Mniej meski.....?

Bez mieszkania- nie
Mieszkajacy z rodzicami- tak.

11 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-11-03 14:25:35)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Odnosząc się do podobnego wątku dotyczącego prawa jazdy i samochodu dodam, że auta również nie posiadam

fajna seria :-)

Czekam teraz na:
Czy  facet bez penisa jest dla was mniej meski?

:-D

12

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

tak, jest to temat analogiczny do tematu o braku prawa jazdy. Natomiast jest dla mnie zasadnicza roznica miedzy zrobieniem prawa jazdy (cena) a kupnem domu czy mieszkania. Wiec nie sa to do koncas sytuacje takie same choc podobne mechnizmy dzialaja.

Bo czlowiek zaradny i niezalezny i taki, chcacy sie rozwijac po prostu.... (obie plcie!!!) nie bedzie mieszkal z rodzicami zbyt dlugo. Opcji jest wiele - mozna wynajac samemu lub z kims, lub mieszkac z tymi rodzicami, pod warunkiem ze robi sie to po to ze sie naprawde oszczedza i jest jakis plan, ze do 30np sie wyproawadzam bo bede miec tyle i tyle odlozone.

13

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Zaczynając od początku.
Super jest razem budować imperium. Urządzać dom razem.

Nie męscy sa tacy faceci co to latami pracy znaleźć nie mogą
Nie męscy są ci co to trzeba im usługiwać
i tacy co nie umieją dbać o siebie i swoje kobiety, te młode i te starsze, bo to w przyszłości pokaże czy żona będzie służącą czy partnerką


Jedynie brak mieszkania może przeszkadzać w sprawach typowo damsko-męskich.
Ciężko mając 30 lat chować się w popłochu za ubraniem przed rodzicami chłopaka/dziewczyny będąc nakrytym na gorącym uczynku.
A wiadomo z hormonami i pociągiem seksualnym się nie wygra smile smile smile
Takie ja miałam doświadczenia.
Moja chrześnica (28 lat dzisiaj) pomieszkuje u swojego chłopaka. Reszta moich znajomych ma własne mieszkanie.
Moje koleżanki (25-29) lat wynajmują mieszkanie we 4 gdzie tez maja prywatność.

14

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Mężczyzna postrzegany jest jako niemęskie nie z powodu braku mieszkania, tylko z powodu mieszkania z rodzicami, ale i to  może mieć racjonalne uzasadnienie.
Nie miałabym nic przeciwko mężczyźnie, który pracuje i odkłada pieniądze na coś swojego, a na dzień dzisiejszy mieszka z rodzicami; nie miałabym również nic przeciwko facetowi, który mieszka z rodzicami z powodu ich nieporadności i musi się nimi opiekować - jasna sprawa.
Natomiast bardzo wiele do zarzucenia ( wink ) mogłabym mieć facetowi, który mieszka z rodzicami z czystej wygody i braku chęci do usamodzielnienia się, skoro mamusia zrobi obiadek i wypierze gatki, a tatuś opłaci rachunki i będzie ciepła woda "za darmo". To samo z facetem, który mieszka z rodzicami, ale zarobione pieniądze przepiernicza na bzdury typu imprezy, ciuchy, gadżety i tym podobne głupoty, zamiast się spiąć, wykazać samodzielnością i odłożyć trochu pieniążka na "czarną godzinę".

Bo cała sprawa generalnie kręci się wokół samodzielności i zaradności faceta, a nie samego faktu jego mieszkania z rodzicami. Jeśli jest koło trzydziestki i bez sensownych planów na prowadzenie samodzielnego życia - skreśla go to już na starcie.

Co do samego mieszkania - uważam, że dużo lepiej jest coś wynająć i poznać smak typowo dorosłego i samodzielnego życia, niż mieszkać z rodzicami z braku alternatywy w postaci kupna mieszkania dla siebie.

Choć dużo lepiej jest zaciągnąć kredyt na swoje mieszkanie i spłacać go, zamiast bulić za sam wynajem obcym ludziom i nie mieć niczego swojego wink
Ale wynajem/kupno/kredyt to oczywiście opcje dla osób zaradnych i zarabiających w miarę przyzwoite pieniądze, które pozwolą się (i mieszkanie) utrzymać.
Dlatego tak wiele zależy od podejścia mężczyzny i okoliczności, w jakich się znajduje oraz jak sobie z nimi radzi.

15

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Kredyt samemu to czasem spore ryzyko. I też zależy od miasta. Zawsze będziemy spłacać co swoje. W moim mieście np. wynajem kawalerki to minimum 800 zł + opłaty i czynsz. Ja za 3-pokojowe mieszkanie płacę mniejszą ratę miesięczną kredytu. Ale właśnie dlatego, że przez parę lat mieszkałem jeszcze z rodzicami będąc ze swoją kobitą, a ona mieszkała ze swoimi. Przez ten czas odłożyliśmy wspólnie kilkadziesiąt tysięcy złotych dzięki czemu mieliśmy spory wkład własny i niski kredyt. Gdybyśmy wynajęli wcześniej mieszkanie nigdy byśmy tyle nie odłożyli.  Potem w końcu i tak ja wziąłem kredyt na siebie, bo nie mieliśmy ślubu, a z MdM nie zamierzaliśmy korzystać bo warunki były niekorzystne. No i przez rok mieliśmy dość ciężką sytuację, bo żona straciła pracę. Żyliśmy więc z kredytem i jedną dość cienką pensją. Ale jakoś daliśmy radę.

16

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Kiedy ja studiowalam, wielu mlodych ludzi robilo tak, ze wynajmowali mieszkanie na spolke...

Jesli mieszkanie bylo wielopokojowe, to przy podziale kosztow na wiele osob nie wychodzilo drogo.
( czynsz, media, koszt wynajmu podzielony na ilosc uzytkownikow)

Takie zycie uczylo samodzielnosci.
Nikt po nikim nie zmyl garow, nikt nikomu nie robil zakupow, nie pral gaci, nie gotowal obiadkow....

A kwestia swobody/podzialu obowiazkow/odpowiedzialnosci za to, co wspolne byla do uzgodnienia i trzeba sie bylo tego trzymac.
( sublokatorzy to nie rodzice, ze obsluza, i oko przymkna na niedociagniecia)
Ci ludzie nie mieli swojego mieszkania, a nie byli " mamisynkami", czasem mieli pieniadze, ale dopoki byli singlami, to im odpowiadalo takie zycie, albo nie planowali zostac w tym miescie po studiach, a czasem nie bylo ich stac na cos swojego- rozmaicie , ale to zawsze co innego, niz " pod spodnica mamusi"

17

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Zasadniczą kwestia jest to, ile facet ma lat. Bo mieszkanie z rodzicami w wieku lat 23 jest zupelnie normalne jeszcze, ale z kazdym rokiem to dziala na niekorzysc (oczywiscie kiedy powodem jest wygoda a nie uzasadniona koniecznosc np moj ex mieszkal z matka bedac przed 40, ale to ONA mieszkala u niego, a nie on u niej smile )

I warto tu odroznic faceta na etapie zyciowego startu od faceta, ktoremu sie wystartowac nie chce tongue

18

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Bez samochodu i mieszkania to totalnie null wink.
A tak na poważnie co człowiek to inny przypadek jak dobrze zauważyłeś. Mnie zastanowiłoby dlaczego ktoś woli mieszkać z rodzicami zamiast na własnych "śmieciach". Albowiem ja mogąc bez problemu mieszkać nadal w domu wolałam wyprowadzić się na małą stancę - jednak wolność to wolność i kompletnie inaczej zaczyna postrzegać się życie, bo trzeba przecież siebie utrzymać smile. Jeśli ten ktoś (mężczyzna/kobieta) dokłada się do mieszkania/domu to jak najbardziej ok, ale chyba (!) większość "liczy" na kompletnie darmowe lokum hmm. No i jak wyglądałyby spotkania w tymże domu, czyli jak z intymnością?
O wiele gorzej przyjęłabym ewentualne zamieszkanie z teściami - u mnie nie do pomyślenia, a o tyle miałam szczęście, że mąż uważał identycznie. Nasze życie to nasze cztery kąty - a mama czy teściowa mogą przychodzić w ODWIEDZINY tongue.

19

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Zabawne, że w tego typu tematach najbardziej mądrzą się osoby, które dostały mieszkanie po babci/cioci/wujku, bądź rodzice im kupili lub pomogli finansowo i takie osoby mają czelność nazywać tych co nie mają swojego mieszkania bo nie mieli tyle szczęścia, nie mają bogatych rodziców, spadku po babci, od nieudaczników.
Czyli co 30 latek co dostał mieszkanie po babci lub rodzice mu kupili jest super zaradny, ogarnięty życiowo bo on MA mieszkanie, a jego rówieśnik z biednej rodziny co nie ma mieszkania i w wieku 30 lat mieszka z rodzicami jest nieudacznikiem niezaradnym życiowo.
Jak to się mówi, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Osoba mądra wie, że różne są sytuacje w życiu i nie skreśli takiego faceta co nie ma mieszkania. Oczywiście każda by chciała faceta z mieszkaniem (o ile sama go nie posiada), ale brak mieszkania nie przekreśla związku z takim facetem, bo przecież najważniejsza jest miłość, wzajemne porozumienie, a mieszkania można się wspólnie dorobić np. poprzez wyjazd za granicę do pracy, gdzie są normalne pensje a nie jak w Polsce wyzysk i umowy śmieciowe.

20

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
lubie.krewetki napisał/a:

Zabawne, że w tego typu tematach najbardziej mądrzą się osoby, które dostały mieszkanie po babci/cioci/wujku, bądź rodzice im kupili lub pomogli finansowo i takie osoby mają czelność nazywać tych co nie mają swojego mieszkania bo nie mieli tyle szczęścia, nie mają bogatych rodziców, spadku po babci, od nieudaczników.

Gdzie i kto nazwał takiego mężczyznę nieudacznikiem?

21

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Ocenianie faceta poprzez to czy ma fajny samochód czy mieszkanie świadczy o materialnym podejściu kobiety. Nie uważam, że takie kobiety warto poznawać, gdyż gdy zabraknie facetowi owych dóbr materialnych to zaczną się problemy.

Zdecydowanie bardziej wartościowe jest ocenianie faceta poprzez jego zaradność,zasady życiowe,szczerość, lojalność.

22

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
Remi napisał/a:

Ocenianie faceta poprzez to czy ma fajny samochód czy mieszkanie świadczy o materialnym podejściu kobiety. Nie uważam, że takie kobiety warto poznawać, gdyż gdy zabraknie facetowi owych dóbr materialnych to zaczną się problemy.

Zdecydowanie bardziej wartościowe jest ocenianie faceta poprzez jego zaradność,zasady życiowe,szczerość, lojalność.

Remi w jaki sposob sprawdzisz Czy np 35 letni mezczyzna jest zaradny? W jaki sposob sprawdzisz Czy odpowiedzialnosc, jest jedna z Jego zasad zyciowych?

23

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
Jozefina napisał/a:
Remi napisał/a:

Ocenianie faceta poprzez to czy ma fajny samochód czy mieszkanie świadczy o materialnym podejściu kobiety. Nie uważam, że takie kobiety warto poznawać, gdyż gdy zabraknie facetowi owych dóbr materialnych to zaczną się problemy.

Zdecydowanie bardziej wartościowe jest ocenianie faceta poprzez jego zaradność,zasady życiowe,szczerość, lojalność.

Remi w jaki sposob sprawdzisz Czy np 35 letni mezczyzna jest zaradny? W jaki sposob sprawdzisz Czy odpowiedzialnosc, jest jedna z Jego zasad zyciowych?

Zaradny facet to facet, który ma pracę, nie musi być nie wiadoma jak płatna, ale musi być, on musi umieć zadbać o proste sprawy jak remonty, mieć kasę na randkę, wyjście jak i mieć wizję przyszłości. Zaradny i odpowiedzialny facet to taki, na którym można polegać - potrzebujesz gdzieś pojechać, to jedzie z tobą lub organizuje transport, potrzebujesz pomocy nagle to jest i wie co robić, potrzebujesz relaksu, to potrafi ci go zorganizować.

Identycznie idzie poznać czy kobieta jest zaradna, czy jest odpowiedzialna.

24

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
Remi napisał/a:
Jozefina napisał/a:
Remi napisał/a:

Ocenianie faceta poprzez to czy ma fajny samochód czy mieszkanie świadczy o materialnym podejściu kobiety. Nie uważam, że takie kobiety warto poznawać, gdyż gdy zabraknie facetowi owych dóbr materialnych to zaczną się problemy.

Zdecydowanie bardziej wartościowe jest ocenianie faceta poprzez jego zaradność,zasady życiowe,szczerość, lojalność.

Remi w jaki sposob sprawdzisz Czy np 35 letni mezczyzna jest zaradny? W jaki sposob sprawdzisz Czy odpowiedzialnosc, jest jedna z Jego zasad zyciowych?

Zaradny facet to facet, który ma pracę, nie musi być nie wiadoma jak płatna, ale musi być, on musi umieć zadbać o proste sprawy jak remonty, mieć kasę na randkę, wyjście jak i mieć wizję przyszłości. Zaradny i odpowiedzialny facet to taki, na którym można polegać - potrzebujesz gdzieś pojechać, to jedzie z tobą lub organizuje transport, potrzebujesz pomocy nagle to jest i wie co robić, potrzebujesz relaksu, to potrafi ci go zorganizować.

Identycznie idzie poznać czy kobieta jest zaradna, czy jest odpowiedzialna.

Czyli jednak chodzi o pieniadze.

25

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Raczej o umiejętność ich zdobywania gdy są potrzebne.
Mam pytanie - zawsze wybierasz z wypowiedzi to, co pasuje czy czasem czytasz całość?
smile

Cóż, to może odpowiesz jaka kobieta jest zaradna, jaka jest odpowiedzialna? Chętnie poznam twoje zdanie, o ile je masz smile

26

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Moja babcia mawiała, że zaradna kobieta to taka, które umie znaleźć i UTRZYMAĆ przy sobie bogatego męża. big_smile

27

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

A ja slyszalam, ze to taka, ktora umie zmotywowac faceta...

28

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
Il Condottiero napisał/a:

Zastanawia mnie powód dla którego zadawane są takie durne pytania. Co ma piernik do wiatraka.? Mój dobry znajomy jest właścicielem kilkudziesięciu nieruchomości w całej Europie i rozwija się w tej materii a z drugiej strony jest najbardziej zniewieściałym typem jakiego znam.

Zniewieściały dla cześć kobiet (np część alfa female albo nerd female) nie jest skreślony ale maminsynek chyba dla wszystkich. Sam mam kilka takich cech ale brak mi lenistwa a część cech już dawno zlikwidowałem min sztukami walk (siłownia dla mnie to wylęgarnia idiotów, mięśnie mnie nie bawią)

29

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
Paweło napisał/a:

(siłownia dla mnie to wylęgarnia idiotów, mięśnie mnie nie bawią)

Dobrze wiedzieć, że profesorowie z mojego wydziału, a moi koledzy to idioci bo ćwiczą mięśnie na siłowni. Nie wiem co to za sztuki walki, ale ci których znam i osiągają jakieś wyniki to oprócz treningu na macie trenują też siłowo na siłowni. Jedno bez drugiego nie współgra jeśli chcesz mieć wyniki. Praktycznie każdy sport jako podbudowę ma też siłownię. Twoje poglądy są straszliwie prymitywne i pełne stereotypów.

30 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2016-06-05 10:26:05)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
Martainn napisał/a:
Paweło napisał/a:

(siłownia dla mnie to wylęgarnia idiotów, mięśnie mnie nie bawią)

(...)Twoje poglądy są straszliwie prymitywne i pełne stereotypów.

@Martainn
To ostatnie mogłeś sobie oszczędzić. Choć za chwilkę idę popykać w tenisa to rozumiem ludzi asportowych. Sam taki byłem.

A wracając do tematu to >30 latek mieszkający z rodzicami to dla mnie po prostu nieudacznik. Przykro mi. Ja się wyrwałem z gniazdka jak miałem 19 lat. Na początku bolało. Nie powiem. Ale z perspektywy czasu widzę, że była to słuszna decyzja.

31

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Dla mnie to nie jest nieudacznik ani mniej męski. Realia w Polsce są jakie są i mało kto ma tutaj mieszkanie w 100% za swoje, są tacy ludzie także, ale to jest jakiś tam procent społeczeństwa. Też kwestia kiedy mieszkanie zostało kupione. Aktualny 30-latek nie ma lekko. Kredyt faktycznie łatwiej wziąć we dwoje. Znam jedną osobę, która kupiła mieszkanie w 100% sama na kredyt i gdy straciła pracę, to był dramat przez chwilę i zapożyczanie się u rodziny/przyjaciół. Reszta miała częściowo wkład ze spadku/pomoc.
Czy rozsądne jest wydać wszystkie oszczędności na wkład własny i wykończenie, a potem na bieżąco na kredyt i nie odkładać na emeryturę? Też kiepsko.
Każda sytuacja jest jednak inna. Nie dla każdego mieszkanie u rodziców oznacza brak samodzielności. Nie każdy kto ma swoje mieszkanie i nie mieszka u rodziców jest samodzielny i niezależny emocjonalnie, szczególnie jeśli mieszkanie kupili rodzice.
To jest często wybór: mieć czy być, odłożyć na emeryturę czy włożyć wszystkie oszczędności w mieszkanie. Odkładać każdy grosz, czy zadbać o siebie, pojechać gdzieś, realizować marzenia? W Polsce musimy właśnie dokonywać takich wyborów.

32

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Dla mnie wszystko zależy od sytuacji. Jesli mężczyzna mieszka z rodzicami ale poczuwa sie do partycypowania w budżecie domowym i odkłada jakaś tam kwotę z myślą o przyszłości to w miarę ok. Jesli jednak żyje z dnia na dzień zakładając ze jego wypłata to pieniądze na jego przyjemności, ciuchy wycieczki, melanże, rodzice maja obowiązek go utrzymywać bo sa rodzicami, mamusia go opiera i podstawia pod nos papu a o przyszłości i oszczędzaniu pomyśli sie kiedyś tam w dalekiej przyszłości  jak sie pojawi kobieta to sorry ale to jakaś porażka. Ogólnie troche dziwi mnie ze 31 letni facet chce wogole z rodzicami mieszkać bo jednak w pewnym wieku daży sie do pewnej samodzielności i suwerenności od rodziców szczególnie ze reprezentują oni z racji wieku chociażby inny sposób myślenia i nawet na tym tle moze dochodzić do spiec.Jesli nie ma funduszy na zakup mieszkania to można wynająć coś samemu lub na spółkę z kumplem. Takie coś uczy samodzielności i gospodarowania pieniędzmi no i jest moim zdaniem zdrowsze pod katem higieny psychicznej. Biorąc za męża czy ogolnie do związku dorosłego faceta po 30 mieszkajacego do tej pory z mamusia miałabym wrażenie ze przejmuje spod jej skrzydeł wyrośniętego bobaska pod swoją opiekę a nie dojrzałego mężczyznę-partnera.
Jesli chodzi o prawo jazdy i posiadanie auta to dla mnie to słabo wyglada. Posiadanie jednego i drugiego to pewna niezależność bez której nie wyobrażam sobie nawet swojego życia a co dopiero tego żeby mój partner tego prawka czy auta nie miał i ja miałabym go wszędzie wozić  nie mogąc liczyć ze gdy ja będę postrzebowac przewiezienia czegos, odebrania wieczorem z jakiegoś miejsca lub zawiezienie na porodówkę czy z malutkim dzieckiem do lekarza  to będziemy uzaleznieni od pomocy kogoś z rodziny, taxi czy jazdy tramwajem. Niech to auto będzie nawet wiekowe stare byle było sprawne.

33

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Z autem miałam podobne odczucia, jak byłam z facetem bez prawka. Ja nas wszędzie woziłam i też wydawało mi się to trochę nie na miejscu, jakbym była w ciąży i miała się zawieźć sama... No ale on był typem dzieciaka akurat. Auto sprzedałam jak przestało być potrzebne (zmieniłam miejsce pracy) i zbyt wiekowe. Kiepski komfort jazdy i brak poczucia bezpieczeństwa. Teraz bym kupiła, jakbym faktycznie potrzebowała, bo łożenie na OC i naprawy po to, żeby zawieźć 4 litery do sklepu to dla mnie pomyłka. Szczególnie, że Pan z Tesco przywozi za 6 zł zakupy pod drzwi domu. Zależy gdzie mieszkasz i jakie masz potrzeby. Tak to widzę. Także tak jak z autem, tak i z mieszkaniem - każda sytuacja jest inna. Powiem tak, jakbym nigdy nie miała auta, to bym się z tym źle czuła. Kupiłabym tylko po to, żeby się nauczyć dobrze jeździć i ogólnie wiedzieć co i jak smile, bo to takie kalectwo trochę nie umieć jeździć i nie umieć się zatroszczyć o auto. Także właśnie nie rozumiem facetów, którzy nigdy nie mieli i nie mają prawka.
To mieszkanie z rodzicami też mnie w sumie dziwi. Ja wybyłam z domu w wieku 19 lat i nie wyobrażam sobie powrotu. Chociaż może jak są w jakiś super dobrych relacjach partnerskich i faktycznie oszczędza na ten wkład własny (coraz wyższy zresztą) nie umiem sobie tego wyobrazić, ale może i tak jest.

34

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Nigdy nawet nie spotkałam się z opinią że facet bez mieszkania jest mało męski.
Ale praktycznie każda kobieta jaką znam, twierdzi że facet bez prawka jest mało męski.

35 Ostatnio edytowany przez Miłycham (2016-06-05 12:14:29)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

No tak to jak kobieta bez torebki lol

Jozefina napisał/a:
Remi napisał/a:

Ocenianie faceta poprzez to czy ma fajny samochód czy mieszkanie świadczy o materialnym podejściu kobiety. Nie uważam, że takie kobiety warto poznawać, gdyż gdy zabraknie facetowi owych dóbr materialnych to zaczną się problemy.

Zdecydowanie bardziej wartościowe jest ocenianie faceta poprzez jego zaradność,zasady życiowe,szczerość, lojalność.

Remi w jaki sposob sprawdzisz Czy np 35 letni mezczyzna jest zaradny? W jaki sposob sprawdzisz Czy odpowiedzialnosc, jest jedna z Jego zasad zyciowych?

Możesz się z nim spotykać i ocenić. Równie dobrze można napisać, że kobieta bez mieszkania jest mało kobieca, bez seksu na początku oziębła, a i jak sprawdzić czy się nie puszcza? Poważnie?
Cechami męskości są cechy, którymi obdarzyła nas biologia. Mieszkanie do nich nie należy. Kwestia jak kto sobie poradzi w konkretnych czasach i co jest dla niego priorytetem to inna sprawa. Niektórzy potrzebują do sukcesu drugiej połówki, na innych nie przyszedł jeszcze czas, a i są tacy, którym ten brak nie przeszkadza.

36 Ostatnio edytowany przez Paweło (2016-06-05 12:29:38)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Po prostu tych co idą na masę to zwykli fizole a nie ludzie dbający o zdrowie. Nie jestem asportowy uprawiam joging, ćwiczę także z żoną sztuki walki.

37

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Dla mnie facet mieszkający z rodzicami jest na starcie skreślony. Nie chodzi o to, żeby miał własne mieszkanie, może mieszkać na wynajętym nawet z kolegami ale nie z rodzicami. Dla mnie jest to wyznacznik zaradności i odpowiedzialności.
Byłam w takich związkach gdzie facet wprost od mamusi przeprowadzał się do mnie i nagle bum - ja dla niego miałam być nową mamusią, bo on nie umiał ugotować, posprzątać ani prania nastawić, a mi też nie chciało się dorosłego chłopa uczyć jak kartofle obrać

38

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Gdyby zależało mi na mężczyźnie, fakt, że mieszka z rodzicami nie wybiłby mi go z głowy. Nie na początku, z całą pewnością. Aczkolwiek, z upływem dni stawałoby się to dla mnie coraz bardziej dziwne i z pewnością uciążliwe.
Na Bałkanach to takie modne, tam sporo mężczyzn mieszka w swoim pokoju z dzieciństwa do 30-stki, spokojnie. Starszych kolegów nie mam, więc ciężko powiedzieć, czy, gdy kończą 31, z dumnie uniesioną głową biorą tobołek i ruszają w drogę.

Jednak fakt, że sypiałabym z moim mężczyzną przez ścianę z jego rodzicami, byłby krępujący. Wymykanie się nocą do łazienki również. I jeśli poczułabym głód w nocy i musiała udać się do lodówki...

Nie daj Boże, by był jedynakiem na dodatek. Matka chłopaka i jej pancerz ochronny, jej pazury, które wbijałaby w jego ramiona podczas rozmowy ze mną, oczy świdrujące na wylot. Brr.

Prawdziwy mężczyzna musi zbudować dom swymi rękami, więc o jakim kredycie, o jakim kupnie tutaj mówimy? To śmieszne.

39 Ostatnio edytowany przez Martainn (2016-06-06 07:55:14)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
Paweło napisał/a:

Po prostu tych co idą na masę to zwykli fizole a nie ludzie dbający o zdrowie. Nie jestem asportowy uprawiam joging, ćwiczę także z żoną sztuki walki.

Mało teraz takich. Pootwierało się pełno ekskluzywnych fitness clubów. Takiego tam nie znajdziesz. Zostali w swoich piwnicach i mordowniach.

Prawdziwy mężczyzna musi zbudować dom swymi rękami, więc o jakim kredycie, o jakim kupnie tutaj mówimy? To śmieszne.

W dzisiejszych czasach to praktycznie nierealne. Kiedyś ludzie mieli swoje działki, swoje mieszkania od państwa i poprzepisywali je na swoje dzieci. Dziś już te dzieci mieszkają na tych działkach, w tych mieszkaniach i nie ma od kogo "wziąć". Chcesz mieć mieszkanie za gotówkę to albo musi bardzo dużo zarabiać już na start albo dostać od rodziców. W innym przypadku zostaje albo kredyt albo wynajem. O kredyt dziś nie jest łatwo, szczególnie jeśli jesteś młody i dopiero startujesz. Po kryzysie weszło tylko nowych rekomendacji bankowych, że wiele wniosków jest odrzucanych na starcie.
Ja tak jak już pisałem. Również bym się zastanawiał gdyby kobieta koło 30 mieszkała nadal z rodzicami nie miała totalnie nic odłożone.

40

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
Maymayka napisał/a:

Dla mnie facet mieszkający z rodzicami jest na starcie skreślony. Nie chodzi o to, żeby miał własne mieszkanie, może mieszkać na wynajętym nawet z kolegami ale nie z rodzicami. Dla mnie jest to wyznacznik zaradności i odpowiedzialności.
Byłam w takich związkach gdzie facet wprost od mamusi przeprowadzał się do mnie i nagle bum - ja dla niego miałam być nową mamusią, bo on nie umiał ugotować, posprzątać ani prania nastawić, a mi też nie chciało się dorosłego chłopa uczyć jak kartofle obrać

A co z takimi osobami jak np. ja itp. jestem z wioski, mieszkam z rodzicami, bo dom spory, wynająć nie ma co w pobliżu, a budować drugi dom tylko dla mnie nie ma sensu, co innego gdy będę miał żonę, mam już odłożoną sporą sumę i planuję budowę domu, działki są i to nawet 3 do wyboru tongue prać umiem, gotować też, ba nawet szyć na maszynie potrafię, ale dla Ciebie jestem skreślony bo mieszkam z rodzicami tongue

41

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Dla mnie problem jest wydumany, bo tak naprawdę wszystko rozbija się o konkretne okoliczności.

Można mieszkać z rodzicami i nie być maminsynkiem. Mam na przykład takiego kolegę, co już nastolatkiem będąc opanował pranie, gotowanie i obsługę odkurzacza oraz ściery do podłogi - bo w domu rodzinnym panowało równouprawnienie i obowiązkami obdzieleni byli wszyscy. Teraz studia kończy i wciąż z rodzicami mieszka, bo tak mu się opłaca finansowo, ale jakby się było z kim wyprowadzać na swoje, to nie przyspawałby się do progu domu rodzinnego.

Można mieszkać na swoim i tych podstawowych umiejętności życiowych nie posiąść, bo niektórych stać na jadanie na mieście codziennie, a innych nie mierzi syf na dywanie. Co do potencjału schadzkowego, to wbrew pozorom czasem rodzice są pod tym względem mniej upierdliwi niż współlokatorzy.

Dla mnie facet, który nie mieszka "na swoim" w momencie poznania skreślony nie jest. A czy będzie się nadawał do mieszkania wspólnie, "na naszym" widać niezależnie od sytuacji mieszkaniowej - wystarczy poobserwować dokładnie.

42

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
ruda102 napisał/a:

Dla mnie problem jest wydumany, bo tak naprawdę wszystko rozbija się o konkretne okoliczności.

Można mieszkać z rodzicami i nie być maminsynkiem. Mam na przykład takiego kolegę, co już nastolatkiem będąc opanował pranie, gotowanie i obsługę odkurzacza oraz ściery do podłogi - bo w domu rodzinnym panowało równouprawnienie i obowiązkami obdzieleni byli wszyscy. Teraz studia kończy i wciąż z rodzicami mieszka, bo tak mu się opłaca finansowo, ale jakby się było z kim wyprowadzać na swoje, to nie przyspawałby się do progu domu rodzinnego.

Można mieszkać na swoim i tych podstawowych umiejętności życiowych nie posiąść, bo niektórych stać na jadanie na mieście codziennie, a innych nie mierzi syf na dywanie. Co do potencjału schadzkowego, to wbrew pozorom czasem rodzice są pod tym względem mniej upierdliwi niż współlokatorzy.

Dla mnie facet, który nie mieszka "na swoim" w momencie poznania skreślony nie jest. A czy będzie się nadawał do mieszkania wspólnie, "na naszym" widać niezależnie od sytuacji mieszkaniowej - wystarczy poobserwować dokładnie.

Hm,a czy to prawda ,że rude są wredne ? tongue

43

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Najbardziej te farbowane - jak ja wink

44 Ostatnio edytowany przez zyfika (2016-06-07 13:55:47)

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

To zależy jaką kobietę chcesz zdobywać. Po moich doświadczeniach uważam, że najlepiej jak obie strony mają podobną sytuację.

Oczywiście pewnie są kobiety materialistki. Ja do takich nie należę. Moje ostatnie dwa związki były z facetami, którzy mieli dużo mniej ode mnie a nawet prawie nic. Niestety po tych doświadczeniach stwierdzam, że byli to kolesie którym oczywiście wprawdzie się podobałam ale też wyczuwałam intuicyjnie, że lecą trochę na to co mam i jednocześnie mieli jakiś kompleks na tym punkcie co było źródłem zapalnym jakichś innych problemów i potrzebowali się głupio dowartościować moim kosztem.

Obecnie jestem z mężczyzną, który ma mniej więcej tyle samo i to jest idealna sytuacja ponieważ mam pewność, że on nie leci na kasę. Myślę, że on miał podobny problem wcześniej z tego co wiem z pannami, że obawiał się, że nie kochają jego tylko może też to co ma.

W naszej sytuacji jest oczywiste, że jesteśmy ze sobą ponieważ się sobie podobamy a nie dla jakiegoś interesu. Żadna strona nie czuje się gorsza big_smile

Dlatego akurat dla mnie niestety nie byłbyś dobrym kandydatem big_smile Polecam szukać dziewczyny, która też ma taką sytuacje jak Ty i oboje się możecie dorabiać big_smile

45

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

@zyfika i tak jest najlepiej gdy dwie osoby mają podobną sytuację, wtedy nikt nikomu nie będzie wypominał że np. ja miałem mieszkanie a ty nic, albo Tobie dali rodzice a ja nic nie mam itp.

46

Odp: Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?
onxyz napisał/a:

@zyfika i tak jest najlepiej gdy dwie osoby mają podobną sytuację, wtedy nikt nikomu nie będzie wypominał że np. ja miałem mieszkanie a ty nic, albo Tobie dali rodzice a ja nic nie mam itp.

Jasne. A nawet dodam jeszcze, że mój mężczyzna sam się wszystkiego dorobił bo pochodzi z biednej rodziny i jestem z niego cholernie dumna, że tak sobie świetnie radzi i jest bardzo pracowity. Dla mnie to po prostu ideał. Właściwie to właśnie o tę pracowitość chodzi - to jest bardzo męskie i sexy, przynajmniej dla mnie. big_smile

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy facet bez mieszkania jest dla was mniej męski ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024