Dokładnie rok temu spotkałam chlopaka któremu wpadlam w oko, wręcz bardzo i on mi tez ![]()
Od tamtej pory czasem sie widzieliśmy ale kończyło sie na spojrzeniach i tyle. Kiedys usłyszałam jak rozmawiał z kumplem (mnie wtedy nie widział) o tym ze boi sie czasem zagadac do dziewczyny bo mysli ze nie jest zainteresowana i jaki to mezczyzn marny los itd
Wiem ze on jest bardzo niesmialy wrazliwy i wyjątkowo dojrzały. Mimo ze ma dopiero 20 lat (ja 18) to szukając dziewczyny patrzy pod pryzmatem przyszłej zony i matki
Teraz nie wiem czy to ja powinnam zainicjować konwersacje przez fb - bo nie mamy jak sie spotkać (on studia zaoczne, ja ostatni rok lo) a sama przyznam jestem bardzo wrażliwa
głupio mi zaczac rozmowę, nawet nie wiem o czym miałaby ona byc, moze zapytać sie czy sie znamy czy cos podobnego?