Czy potrafiłybyście zaakceptować, że wasz mąż/chłopak przebiera się w damskie ciuchy? Nie chodzi tutaj o nic w stylu że czuje się kobietą, chciałby zmienić płeć itp. Po prostu podnieca go robienie makijażu, chodzenie w obcisłej sukience/spódnicy, na wysokich obcasach, seks w przebraniu. Co o tym sądzicie?
Każdy ma swój fetysz, ale nie - nie zaakceptowałabym tego. Mój facet ma być 100%'owo zdrowy, a to podpada mi pod jakieś niezrównoważenie.
Czy potrafiłybyście zaakceptować, że wasz mąż/chłopak przebiera się w damskie ciuchy? Nie chodzi tutaj o nic w stylu że czuje się kobietą, chciałby zmienić płeć itp. Po prostu podnieca go robienie makijażu, chodzenie w obcisłej sukience/spódnicy, na wysokich obcasach, seks w przebraniu. Co o tym sądzicie?
To zalezy jaki mialby gust
Ale tak serio, to raczej nie - tranwestyci zbyt latwo popadaja w przesade i zamiast wygladac kobieco robia z siebie jakies przetuningowane dziwadla.
To zależy, jak często chciałby to robić. Jeśli nie częściej, jak raz w miesiącu dla urozmaicenia życia seksualnego, a w pozostałe dni zachowywałby się po prostu męsko, nie miałabym z tym problemu. Jednak częstsze przebieranki i zniewieściałość spowodowałyby, że byłby dla mnie aseksualny.
5 2015-10-10 16:58:51 Ostatnio edytowany przez MerryEn (2015-10-10 17:00:11)
NIE ! Nie zaakceptowałabym tego. Dla mnie facet musi byc męski, przebieranie się w damskie ciuchy nie ma nic z męskością wspólnego.
Jeśli chodzi o mojego faceta, to w żaden sposób nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić ![]()
Ale - myślę, że jeśli kobiecie to nie przeszkadza, a może wręcz podoba - to problemu nie ma.
To zależy, jak często chciałby to robić. Jeśli nie częściej, jak raz w miesiącu dla urozmaicenia życia seksualnego, a w pozostałe dni zachowywałby się po prostu męsko, nie miałabym z tym problemu. Jednak częstsze przebieranki i zniewieściałość spowodowałyby, że byłby dla mnie aseksualny.
Jeszcze tego w taki sposób tego nie robiliśmy, ale muszę przyznać że seks z nim to jest cudowny! Zawsze jest męski i mogę czuć się jak prawdziwa kobieta, dlatego byłam bardzo zaskoczona gdy powiedział mi o swoich upodobaniach. Chcę żeby czuł się przy mnie swobodnie, a jednocześnie boję się tego.
Wypowiadajcie się co o tym myślicie.
9 2015-10-10 18:43:46 Ostatnio edytowany przez facetJAKwielu (2015-10-10 18:45:04)
James napisał/a:To zależy, jak często chciałby to robić. Jeśli nie częściej, jak raz w miesiącu dla urozmaicenia życia seksualnego, a w pozostałe dni zachowywałby się po prostu męsko, nie miałabym z tym problemu. Jednak częstsze przebieranki i zniewieściałość spowodowałyby, że byłby dla mnie aseksualny.
Jeszcze tego w taki sposób tego nie robiliśmy, ale muszę przyznać że seks z nim to jest cudowny! Zawsze jest męski i mogę czuć się jak prawdziwa kobieta, dlatego byłam bardzo zaskoczona gdy powiedział mi o swoich upodobaniach. Chcę żeby czuł się przy mnie swobodnie, a jednocześnie boję się tego.
tak naprawdę, jeżeli się kochacie, to nie ma żadnych granic. Granice postawi zawsze ktoś, kto w swoim mniemaniu uważa jakies zachowanie za niewłaściwe.
Skoro powiedział Tobie o takim upodobaniu, to znaczy że sobie bardzo ufacie.
Ja powiem tobie tak - nie ma takiej rzeczy, której w łóżku nie można zrobić dla własnej i nie tylko własnej, przyjemności.
Powiem tobie również że są takie zabawy w dominację, na zasadzie feminizacji. Jak dla nas jest ok i bardzo podniecające.