Jak ma wyglądać moje życie po najgorszym zdarzeniu jakie mogla się wydarzyć.
Jak mam Pokazać mojemu mężowi że jest mi z tym ciężko i chce jego wsparcia- od 2 mcy rozmawiamy o tym ale zawsze jest tak samo ja mu tłumacze że chciałabym żeby pokazał ze mnie kocha że, moje poczucie wartości spadło do minimum nie czuje się po prostu ważna. Jak ja mu pokazuje swoje uczucia on nie potrafi tego zrozumieć i się złości wychodzi i tak zawsze kończą się nasze rozmowy.
Tak bardzo chciałabym żeby było jak dawniej ale on zachowuje sie jakby mu nie zalezalo a mówi że zalezy a czasem mówi ze jestem już dla niego neutralna a ja nie mogę się z tym pogodzić.
Moje życie jest pod tym względzie skomplikowane, że mamy już jedno dziecko a drugie ma się narodzić za miesiąc. A poza tym ja naprawdę go kocham a myśl że on chce budować ten związek bez miłości z jego strony (jego przywiązanie wiąże się ze wspomnieniami)nie dodaje mi siły chciałabym wiedzieć co ja mam robić bo naprawdę jest mi już tak ciężko wszystko mnie przytłacza a on nie chce mi w tym pomóc zostaje codziennie sama z myślami i już nie mam siły.
Według mnie z tego co czytałam gdyby mu zależało to znosił by moje dni smutku i złości ale tak nie jest gdy coś nie idzie po jego myśli ucieka.
Proszę o opinie i rady bo naprawdę ja już nie wiem co mam robić może jakaś kobieta była w takiej sytuacji