"Kolega" z Pracy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » "Kolega" z Pracy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Nataliii (2015-09-08 13:49:06)

Temat: "Kolega" z Pracy

Witam ponownie, dziś postanowiłam zgłosić się do Was z prośbą o wyrażenie swojego punktu widzenia na moją sytuację która nie dawno się rozpoczęła...

Otóż pracuje w dość dużej firmie, wiąże się to z pracą z wieloma osobami na różnych stanowiskach.. Jestem tam zatrudniona od niecałych 2 lat. Z niektórymi mam lepszy kontakt z innymi gorszy...

Pisze dziś tutaj w sprawie pewnej osoby. Mianowicie od czasu awansu który miał miejsce rok temu moja praca polega w dużej mierze na kontakcie z managerami różnych działów firmy, z jednym z nich od samego początku się polubiliśmy a wszystko działało na zasadzie kolega/koleżanka, mogliśmy rozmawiać na różne tematy i oboje lubiliśmy żartować, w ciągu dnia często muszę się z nim kontaktować telefonicznie gdyż potrzebuje jego decyzji do podjęcia różnych kroków. Miesiąc temu zaczął pisać do mnie maile i były one na początku dość ogólne typu "jak się dzisiaj pracuje" " co słychać" "jaki grafik na ten miesiąc".
Z czasem treści się trochę pozmieniały, bo maile zawierały dużo podtekstów które zaczęłam odbierać jako zaloty. Na początku traktowałam to wszystko jako żarty później zaczęłam myśleć że on to wszytko pisze poważnie.
Kiedy spotykamy się w pracy w celach służbowych on czasem kontynuuje tematy o których wcześniej pisał np " dobra robota w nagrodę należy się buziak"  a czasem zachowuje się jakby nigdy nic się nie wydarzyło.
Gdy zapytałam go o co mu tak na prawdę chodzi i czy wszytko jest w porządku, nie odpowiedział... Od kilku dni przestał wysyłać maile a nasza relacja stała się nagle czysto służbowa...
Między czasie dowiedziałam się że kiedyś związał się z dziewczyną z firmy która pracowała na tym samym stanowisku co ja a gdy ona zaszła w ciąże rozstali się...

Co myślicie o tej całej sytuacji ? Jak rozgryźć o co mu chodzi ?
Dodam jeszcze że nie oczekuje że będzie mnie nadal podrywał bo chodzi mi tylko i wyłącznie o to aby nadal był po prostu moim kumplem jak wcześniej...

Co mi radzicie ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "Kolega" z Pracy

Chyba niepotrzebnie go przystopowałaś... Trzeba było dać się na tyle temu podrywaniu rozwinąć, że nie byłoby wątpliwości że Cię podrywa. Wtedy dopiero postawić sprawę jasno.

Tymczasem zapytałaś "O co Ci chodzi?" i on się spłoszył...

W obecnej sytuacji proponuję się do niego uśmiechać, traktować jako kolegę, i niech sobie chłopak sam radzi z tym co narobił. W końcu on jest facetem, więc niech bierze byka za rogi.

3

Odp: "Kolega" z Pracy

Byka za rogi powiadasz ? Nie chce żeby sobie pomyślał że coś ze mną zdziała, próbowałam z nim normalnie rozmawiać jak kiedyś ale on stał się jakiś zupełnie obcy... Trosze mi przykro z tego powodu ale nie wiem w jaki sposób mam wszystko przywrócić do starego trybu..... jakieś pomysły ?

4

Odp: "Kolega" z Pracy

Ale po co chcesz przywracać wszystko do starego typu ?
Dlaczego Ci tak zależy na roztrząsaniu jego zachowania ?

5

Odp: "Kolega" z Pracy

Nie polecam romansów z kims z pracy a na pewno z kims kto zostawia po sobie slady w mailach.
Mnie sie to wydaje niestosowne a z punktu widzenia pracownika głupie.

6

Odp: "Kolega" z Pracy

Chce żeby wszystko było po staremu bo na prawdę bardzo go polubiłam... stad moj wpis na forum, potrzebuje pomocy dla wlasnego spokoju.. nie wiem sama czy mysle o tym cały czas dlatego ze jest teraz bardziej zimny dla mnie czy dlatego że zależy mi na nim jako osobie nie tylko w pracy ale takze w zyciu prywatnym.
Sama nie potrafie odpowiedzieć sobie na to pytanie, jak widać on również nie zna tej odpowiedzi i nie potrafi mi wyjaśnić co sie dzieje...
Najgorsze jest to że cały czas sprawdzam maila i telefon czy czasem się ze mną nie kontaktował... hmm
A może poprostu dostałam na głowe i wydaje mi się ze jest drugie dno tej całej sprawy a tak na prawde to sie nic nie stalo... jak myślicie ? potrzebuje waszych porad i odpowiedzi...!

7

Odp: "Kolega" z Pracy

Kwadrat to nie romans.. w sumie sama nie wiem w jaka strone on zmierza. Myślisz że powinnam zostawić całą sprawe w spokoju żeby żyła swoim zycie i sama sie rozwiązała ?

8

Odp: "Kolega" z Pracy

Olej go bo za jakis czas pewnie beknie ze molestował jedna albo druga.
Moze być nawet tak ze ktoraś wypisze to w powodach swojego zwolnienia to bedzie gruba afera.
kiedys widzialem cos takiego.

9 Ostatnio edytowany przez Nataliii (2015-09-08 16:02:51)

Odp: "Kolega" z Pracy

To jest dopiero trzeźwe spojrzenie na sytuacje, w sumie jest w tym racja smile IsaBella77 co do pytanie z tamtego tematu, owszem jestem w związku i to jest dla mnie szok bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji a mój facet wie że z nim muszę współpracować  i ze czesto do mnie dzwoni ale nie wie o jego dziwnych mailach ktorych sama nie rozumiem...
Dziękuje za wasze opinie na ten temat chyba juz wiem jak rozwiazac sprawe smile

10 Ostatnio edytowany przez rojka (2015-09-09 01:01:18)

Odp: "Kolega" z Pracy
Nataliii napisał/a:

Najgorsze jest to że cały czas sprawdzam maila i telefon czy czasem się ze mną nie kontaktował... hmm

Ruszyło w środku,że facet najpierw buziaka obiecuje a przyparty do muru ucieka? Wycofał się a Ty teraz nie wiesz o co chodzi.
Przyzwyczaił,że pisze coraz "czulsze" maile?

Nataliii napisał/a:

w sumie sama nie wiem w jaka strone on zmierza

A w jaka stronę TY zmierzasz?

Moja propozycja jest taka: zajmij się swoim chłopakiem , planowaniem ślubu i przyszłością z nim a kolegę z pracy traktuj jak kolegę z pracy.

11

Odp: "Kolega" z Pracy
Nataliii napisał/a:

Chce żeby wszystko było po staremu bo na prawdę bardzo go polubiłam...

Po staremu to już nie będzie. Jeśli rzeczywiście chciałaś poprawnych, służbowych, koleżeńskich relacji - trzeba było go zastopować na samym początku.

Tylko, że ciebie kręciła ta adoracja (albo z powodów osobistych, no wiesz jesteś zakompleksiona i przez to łasa na komplementy albo z powodu kariery zawodowej) i swoim zachowaniem (nawet niedziałaniem chociaż w to nie wierzę, na pewno byłe jakieś słitaśne odpowiedzi z twojej strony, które facet odbierał jako przyzwolenie na eskalowanie) spowodowałaś, że facet teraz czegoś od ciebie chce.

I albo mu to dasz i wejdziesz w romans, albo wyzerujesz tę znajomość - będziecie się kontaktować tylko na stopie służbowej z zachowaniem niezbędnej etykiety smile

12

Odp: "Kolega" z Pracy

Hej jestem tu "nowa" i tak spogladam na to co sie tu dzieje smile moge powiedziec, ze chyba lepiej zostawic owego kolege niech sobie idzie w swoja droge..... Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze tacy "koledzy", ktorzy widza drugie dno w znajomosci  maja czesto ukryte zamiary czasami nie zbyt dobre. Z wlasnego doswiadczenia powiem tez mialam kiedys "kolege", fajnie nam sie czas razem spedzalo, rozmawialo, filmy ogladalo.... z mojej strony nie bylo zadnego zainteresowania, znajomosc czysto kolezenska. Pan nie pociagal mnie w zaden sposob. Natomiast z jego strony wyszla propozycja wspolnie spedzenia nocy.... oczywiscie nie zgodzilam sie na to, bo bylam w zawiazku. Powiedzialam doslownie, ale z kultura, ze blizsze relacje z Nim mnie nie interesuja.Chlopak moj byl na terenie Polski, ja zagranica.... chcialam sprawe zatuszowac, wykasowalam ja z fb, niestety nie udalo mi sie. Moj partner mial wglad w moje konto i pech chcial, ze przeczytal wiadomosc z propozycja na fb, ktora "kolega" mi wyslal i zrobila sie z tego afera.... dodatkowo jeszcze koles naublizal mojemu, niestety juz ex.....  ja tez uwazalam, ze to tylko kolezenska relacja, nie spodziwalam sie jakiejs akcji tego typu. Tak tez przedstawialam sprawe swpjemu partnerowi. Tlumaczylam, ze z mojej strony nie bylo zadnego zainteresowania ta osoba, relacja kolezenska.... niestety mezczyzni nie maja czesto czystych intencji i jak nie trzymasz dystansu moze pojsc wszystko za daleko.... tak wiec radzilabym zajac sie swoim mezczyzna, a kolega niech sobie idzie swoja droga.... Co powiesz jak On sie dowie o mailach..... jak to wytlumaczysz i w dodatku jeszcze sama probujesz jakos sprawe wyjasnic, szukasz kontaktu.... Ja rozstalam sie z moim partnerem pare dni temu i On nie mogl przegrysc faktu takiego, z ukrylam przed Nim wiadomosc i dalej uwazalalm ze relacja jest ok i wyjasnilam "koledze"  ze mnie nie interezuje na poziomie wyzszym niz tylko kolega... tak wiec dbaj o swojego ukochanego, bo nie warto zamieniac go napewno na zadnego "kolege" hmm

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » "Kolega" z Pracy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024