Mam pytanko - wczoraj gralam ze znajomymi w laserowego paintballa (zero kulek, tylko trochę biegać trzeba było - ale nie biegałam dużo, jednak trochę się zmęczyłam).
Czy taki wysiłek fizyczny, trwający pół godziny ale nie mocno nadwyrężający jest niebezpieczny dla ciąży?
To moja pierwsza ciąża, 15 tydzień. Ogólnie nie prowadzę aktywnego życia.
(martwię się, bo przez dosłownie chwilkę coś mi ucisnęło brzuszek ale delikatnie. Chwilę odstałam i później było w porządku, dzisiaj też dobrze się czuję i nic mnie nie boli)
Lubię myśleć, że to niemożliwe, żeby ciężarne tak odmóżdżało.
A jak kobiety pracują fizycznie w ciąży albo mają drugie dziecko albo żyją normalnie to to im szkodzi? Naprawdę ciąża to nie choroba. No chyba, że mózgu u niektórych.
3 2015-09-07 21:44:10 Ostatnio edytowany przez Akaya (2015-09-07 21:45:25)
Nie wiem czy przeczytałaś ale szukam porady, a nie krytyki. Skoro - jak napisałam - rozbolał nie brzuch, to wydaje mi się, że o coś takiego mogę zapytać. Jestem młoda i to moja pierwsza ciąża, a jako, że nie uprawiam żadnego wysiłku fizycznego i nagłe dostarczenie organizmowi sporej dawki jest dość niebezpieczne - napisałam właśnie w tym celu. Więc - dziękuję za nieistniejącą poradę, którą zaszczyciłaś ten temat.
Dodam, że na jakimś forum kobiety ciężarne z dodatkowym bagażem problemów z drogami moczowymi także nie mogą wykonywać prawie żadnych wysiłków fizycznych, a ja do nich należę.
A czy tu dyżurują wrozki?
Skąd ktoś ma wiedziec jakie masz problemy zdrowotne?
Skoro cię bolał brzuch to znaczy, ze wysiłek był zbyt intensywny. Ale to nie oznacza ze od razu jutro poronisz.
Nie oczekuj konkretów na podstawie kilkuzdaniowego opisu - wróżki sa na wakacjach. ![]()
Rzeczywiście, takie pytania to swoisty dysonans stanu autorki z pytaniem jakie zadaje.
Myślę, że każda kobieta powinna słuchać swojego organizmu. Jeżeli cale dnie siedzisz i się w ogóle nie ruszasz to na pewno odczujesz nagły zryw i nawet kilkunastominutowy wysiłek. Nawet nie będąc w ciąży coś nam tu i ówdzie strzyknie ![]()
Ja się dużo ruszam bo praca nie pozwala mi na siedzenie i owszem jak sie przeforsuje to zaczynam czuć dół brzucha. Nie należy przeginac ani w jedną ani w drugą strone jeśli jednak ciąża nie jest z zagrożona to nie widze problemu żeby regularnie się pogimnastykowac.
No dziękuję za taką odpowiedź. Własnie o to mi chodziło. Po prostu o jakąś myśl, bo jestem troszkę zgubiona. To nie oznacza wcale "odmóżdżona", tylko zmartwiona.
Dziękuję Sienna ![]()
Nie zrażaj się do forum, ludzie są różni Autorko. Z aktywności fizycznej lepiej pozostawić sobie spacery, basen i lekki aerobik. Moim subiektywnym zdaniem paintball bez kulek nie powinien zaszkodzić, ale po co Ci zbędne emocje i adrenalina? Skoro boisz się o dzieciątko, dbaj o siebie i nie przemęczaj się, skoro nie przywykłaś do aktywności fizycznej. Jeśli masz wątpliwości, zanim coś zrobisz, najlepiej doradź się mamy, teściowej lub bliskich koleżanek. Ja mimo, że mam lat 30ści tak właśnie robię ![]()
Zastanawiam się ostatnio nad basenem.. ale jakoś jeszcze nie mogę się przemóc
Oczywiście dzieciaczek to same szczęście ale sama nie jestem przyzwyczajona, że coś mi odstaje. Zawsze jak wstaję rano i spoglądam na rosnący brzuszek, to aż nie mogę w to uwierzyć. Ba! Ostatnio nawet nie widzę swojego łona - trochę mnie to niepocieszyło. Ale pragnę aby maluch był zdrowy. Zdrowszy niż ja - to na pewno!
W moim towarzystwie mam niewiele koleżanek w moim wieku, które są "w stanie błogosławionym". Z rodziców mam tylko tatę, a z teściową.. no jeszcze trochę wstydzę się rozmawiać na takie tematy ![]()
Ale dziękuję za poradę, na pewno zapytam którejś koleżanki ![]()
U każdego bywa różnie, nie ma reguły. Jedna kobieta do końca ciąży chodzi jak przecinak a inna niemalże od początku leży plackiem. Jak będziesz u lekarza przy najbliższej wizycie zapytaj o jego zdanie w tej kwestii. Ja, praktycznie całą ciążę leżałam. W sumie spędziłam ponad 3 miesiące w szpitalu. Miesiąc przed porodem byłam na oddziale z kategorycznym zakazem chodzenia. Wcześniej też nie wolno mi było chodzić. Lekarz jak mnie spotkał w drodze do wc opierniczał mnie, że zbyt dużo chodzę. Rozumiem Twoje pytania, ja też czasem miałam wątpliwości w kwestiach dla innych oczywistych ale była to moja pierwsza taka sytuacja, pierwsza ciąża więc miałam prawo do tego, tak jak i każda inna osoba. Po to mamy umiejętność wysławiania się, żeby między innymi pytać.
Jeszcze dodam, jak masz jakieś pytania to zapisuj. Ja miałam notes i z tym notesem chodziłąm do lekarza
.
Ehh pytałam mojego ginekologa o ruch, to powiedział "jak Pani uważa".. w ogóle prawie ze mną nie rozmawia, tylko jego pielęgniarka prowadzi tak jakby badanie. Chcę zmienić prowadzącego, bo wydaje mi się, że ten mnie lubi. O wielu rzeczach mi nie powiedział i zbagatelizował (jeszcze przed ciążą) to, jak mówiłam o bólu przy wziernikowaniu (mam mały wyrostek) i później miałam na nim krwiaczka..
Ale notesik mam tyle, że z niego nie korzystam. Ale dziękuję za poradę, na pewno skorzystam :3
Dobry lekarz to podstawa. Ja chodziłam prywatnie do najlepszego w mieście, on tylko tak przyjmował. Miałam do niego nr telefonu i w razie wątpliwości moglam dzwonić albo smsa wysłać. Jak wylądowałam w innym mieście w szpitalu, gdzie nic się nie mogłam dowiedzieć, to nawet robiłam mu zdjęcia pierwszych ktg i wysyłałam żeby sprawdził.
Podobno najlepszy jest lekki ruch faktycznie jak basen, aerobik, ale i tu nie jest regułą. Nie byłam w ciąży, ale to prawda, że to nie choroba, odmienny stan, ale jak czasem się bardziej kobieta zmęczy, to o ile ciąża nie jest zagrożona, to nic raczej nie powinno się stać. Ciąża ma pewne ograniczenia, ale chyba nie tak wiele jak niektórzy myślą. A najważniejsze to chodzić regularnie do lekarza i on najlepiej powie jak dziecko się rozwija z czasem itp. To wtedy najlepsza prewencja, by zadbać o siebie i dziecko.