Mam znajomą osobę która notorycznie mnie okłamuje,a ja wiem że w danym momencie opowiada mi bajkę.
Lubię tą osobę ale okłamywać mnie prosto w oczy,zaczyna oznaczać dla mnie tylko jedno-zerwać taką znajomość.
Jak wy się czujecie gdy ktoś was ciągle okłamuje?
Czy taka znajomość ma w ogóle racje bytu?
Dla mnie to jest straszne i zakończyłem kiedyś bliska relację z tego powodu. Kłamstwo uzależnia, mało kto o tym wie. Nie wiem o co chodzi i po co to robić tak nagminnie, bo z czego to wynika? Z jakiegoś wstydu?
Ale kłamie, czy tylko puszcza wodze fantazji?
Może mitomania? Kłamie na swój temat?
Zalezy, czego dotyczy kłamstwo. Czy tylko kogos ponosi wyobraznia, czy tez poprzez to kłamstwo cos chce uzyskac, czy jest swiadome czy nieuświadomione. Ja bym tez odroznila kłamstwo od oszustwa.
Staram sie tym bawic o ile nie jestem na tym w zaden sposob stratny i mam czas.
Bylem ostatnio na wczasach poznalem tam Niemca, od dosc radykalnych pogladach, z zona Kubanka .
Ogólnie było tak ze opowiadał sporo historii naprade mrożacych krew w zyłach.
Z tym czlowiekiem mozna by napisac spokojnie ksiazke albo scenariusz na film sensacyjny podczas jednego wieczoru.
Tak czy inaczej jak ja mu coś opowiadałem to on opowiadał swoja opowieść z zycia zawierająca moje elementy tylko bardziej widowiskowo.
Na początku wydało mi sie to dziwaczne ale potem w sumie nawet w jakiś chory sposób zabawne.
Powiem szczerze ze te opowieści były naprawde wciągające az chcialo sie pytać co dalej.
Miałem tez kolege dawno , dawno temu straszny oszust i kanciarz.
Byliśmy w miare dobrych relacjach do czasu az zrozumialem ze absolutnie nalezy ignorowac to co mowi i sugeruje.
Tak poza tym cała reszta była w jakiś absurdalny sposób śmieszna.
Przynajmniej sluchanie o tym jak chełpił sie tym kogo oszukał albo co zrobił.
No ale do czasu tak bo ilez mozna.
Jak reagujecie na kłamstwo?
Wyłączam bądź zmieniam stację. Telewizji nie oglądam a radia słucham tylko w samochodzie.
Dla mnie klamstwo i falsz sa nie do zaakcetowania, nie trawie po prostu.
9 2015-08-26 16:44:24 Ostatnio edytowany przez motylek75 (2015-08-26 16:54:59)
Może mitomania? Kłamie na swój temat?
Kłamie gdzie ona to nie była,czego nie robiła,co kupiła,w lipcu miała urlop i wszystkim opowiadała że jedzie do Chorwacji-okazało się ze pojechala do rodziców na wieś.Nie rozumiem dlaczego tak kłamie,przecież nawet smutna prawda jest najlepsza.Kilka dni temu chciała pożyczyć kase od mnie bo jej na życie brakło-a jak pożyczyła gdzie indziej kupiła sobie rower!!!
Myślałam że przez kłamstwa chce się dowartościować-ale dla mnie to dziecinne,ma dobrą pracę więc nie musi w ten sposób się zachowywać.
Wiesz psy na eks mężu wyzywa od najgorszych a wiem że się z nim spotyka,napisał do mnie że cieszy się że ona dała mu szanse-ja oczy w słup bo przed chwilą mówiła mi jaka to ona szczęśliwa że jest wolna.
Dużo tych kłamstw za dużo chyba zacznę jej mówić że wiem że kłamie!
Shirow napisał/a:Może mitomania? Kłamie na swój temat?
Kłamie gdzie ona to nie była,czego nie robiła,co kupiła,w lipcu miała urlop i wszystkim opowiadała że jedzie do Chorwacji-okazało się ze pojechala do rodziców na wieś.Nie rozumiem dlaczego tak kłamie,przecież nawet smutna prawda jest najlepsza.Kilka dni temu chciała pożyczyć kase od mnie bo jej na życie brakło-a jak pożyczyła gdzie indziej kupiła sobie rower!!!
Myślałam że przez kłamstwa chce się dowartościować-ale dla mnie to dziecinne,ma dobrą pracę więc nie musi w ten sposób się zachowywać.
Moja babcia ma koleżankę-emerytkę, która występowała w tańcu z gwiazdami, a na sponsorowane przez Unię wycieczki dla starszych ludzi spóźnia się, bo musi udzielać wywiadów.
Orientujesz się czy ona kłamie zupełnie świadomie i perfidnie, czy nie?
motylek75 napisał/a:Shirow napisał/a:Może mitomania? Kłamie na swój temat?
Kłamie gdzie ona to nie była,czego nie robiła,co kupiła,w lipcu miała urlop i wszystkim opowiadała że jedzie do Chorwacji-okazało się ze pojechala do rodziców na wieś.Nie rozumiem dlaczego tak kłamie,przecież nawet smutna prawda jest najlepsza.Kilka dni temu chciała pożyczyć kase od mnie bo jej na życie brakło-a jak pożyczyła gdzie indziej kupiła sobie rower!!!
Myślałam że przez kłamstwa chce się dowartościować-ale dla mnie to dziecinne,ma dobrą pracę więc nie musi w ten sposób się zachowywać.Moja babcia ma koleżankę-emerytkę, która występowała w tańcu z gwiazdami, a na sponsorowane przez Unię wycieczki dla starszych ludzi spóźnia się, bo musi udzielać wywiadów.
Orientujesz się czy ona kłamie zupełnie świadomie i perfidnie, czy nie?
Jest to świadome i perfidne kłamstwo, słuchanie tego aż boli.
Shirow napisał/a:motylek75 napisał/a:Kłamie gdzie ona to nie była,czego nie robiła,co kupiła,w lipcu miała urlop i wszystkim opowiadała że jedzie do Chorwacji-okazało się ze pojechala do rodziców na wieś.Nie rozumiem dlaczego tak kłamie,przecież nawet smutna prawda jest najlepsza.Kilka dni temu chciała pożyczyć kase od mnie bo jej na życie brakło-a jak pożyczyła gdzie indziej kupiła sobie rower!!!
Myślałam że przez kłamstwa chce się dowartościować-ale dla mnie to dziecinne,ma dobrą pracę więc nie musi w ten sposób się zachowywać.Moja babcia ma koleżankę-emerytkę, która występowała w tańcu z gwiazdami, a na sponsorowane przez Unię wycieczki dla starszych ludzi spóźnia się, bo musi udzielać wywiadów.
Orientujesz się czy ona kłamie zupełnie świadomie i perfidnie, czy nie?Jest to świadome i perfidne kłamstwo, słuchanie tego aż boli.
Więc ma po prostu problemy z samooceną, próbuje się dowartościować, opowiadając bajki i licząc na podziw. Nie zwracaj uwagi, zdystansuj się do niej, bo liczy tylko na Twój podziw.
Shirow napisał/a:Może mitomania? Kłamie na swój temat?
Kłamie gdzie ona to nie była,czego nie robiła,co kupiła,w lipcu miała urlop i wszystkim opowiadała że jedzie do Chorwacji-okazało się ze pojechala do rodziców na wieś.Nie rozumiem dlaczego tak kłamie,przecież nawet smutna prawda jest najlepsza.Kilka dni temu chciała pożyczyć kase od mnie bo jej na życie brakło-a jak pożyczyła gdzie indziej kupiła sobie rower!!!
Ooooj znam takich ludzi oj znam
)
Uważam, że są 2 rodzaje kłamstw, Ty tutaj dałaś przykład właśnie tych dwóch.
Pierwszym rodzajem kłamstw są tzw. oszustwa, krętactwa, naciąganie na czyjąś niekorzyść, np. chce pożyczyć na chleb a kupuje sobie rower po czym nie oddaje pieniędzy a drugi rodzaj kłamstw to po prostu nieszkodliwe bajkopisarstwo, czyli dajmy na to np. byłam na urlopie i zwiedziłam całą Chorwację.
Ja miałem do czynienia z ludzmi, którzy specjalizowali się w 1 i 2 grupie kłamstw
jeden znajomy kłamał notorycznie, przykładowo chciał ode mnie pożyczyć 50zł i mówił mi, że za tydzień ma wypłate a sie okazało, że od 2 miesięcy w ogóle nigdzie nie pracował... jakie jest na to najlepsze lekarstwo? po prostu zerwać znajomość, po co masz mieć w swoich kręgach osobę, która kompletnie Ciebie nie szanuje?
Z tym bajkopisarstwem zabawa się zaczyna dopiero gdy.... zaczynasz dokładnie wypytywać o najdokładniejsze szczegóły, wtedy tylko patrzysz na zamotanie swojego rozmówcy ![]()
Koleżanka Ci mówi, że była za granicą a tak naprawdę przesiedziała urlop w domu czy tam na wsi? no to już do dzieła, zapytaj ją o dokładną nazwę hotelu, czy zmieniała godzine do przodu czy do tyłu, po jakim kursie wymieniała waluty (oraz na jaką walute) wypytuj o wszystko, o kaucje na butelki gdy kupujesz napój (np. Chorwacja) o lokalne potrawy itp. ![]()
Czytałem kiedyś, że w psychologi występuje tzw. zjawisko "ja realne i ja idealne". Ja realne to jest to w jaki sposób my widzimy sami siebie a ja idealne określa kim chcielibyśmy być. Ludzie który mają zaburzenia na tle ja realne ja idealne są bardzo skłonni do wymyślania takich bajek.
Nie ma sensu być z osobą, która kłamie. Nie zbuduje się w ten sposób żadnej relacji. Jak potem ufać?
Nienawidzę osoby która kłamie mi prosto w twarz. W moim otoczeniu jest ich sporo. No cóż trzeba z tym żyć.
Ema.
Mam znajomą osobę która notorycznie mnie okłamuje,a ja wiem że w danym momencie opowiada mi bajkę.
Lubię tą osobę ale okłamywać mnie prosto w oczy,zaczyna oznaczać dla mnie tylko jedno-zerwać taką znajomość.
Jak wy się czujecie gdy ktoś was ciągle okłamuje?
Czy taka znajomość ma w ogóle racje bytu?
Ja nie potrafię przebywać z ludźmi którzy mnie okłamują. Wiem jednak, że są również ludzie którzy lubią być okłamywani. Boją się prawdy. Tak więc jest to zmienność osobnicza. Jeśli Ci to przeszkadza to zakończ znajomość.
Wiem jednak, że są również ludzie którzy lubią być okłamywani.
Zgodze się. Sa ludzie, którzy lubia być okłamywani, wkręcani, czy manipulowani, być może dletego, ze to zwalnia ich z konieczności samodzielnego myslenia czy brania odpowiedzialności za siebie? Albo zycie maja wtedy ciekawsze?, - nie wiem ![]()
Jestem bez słów!!!
W mojej rodzinie też kłamstwo kryje kłamstwo. Nie wiem kiedy moja synowa mówi prawdę, a syn milczy.Wnuczka powtarza zerówkę, a oni mówią że wszystko w porządku. i to się nazywa prawda!!!
Jestem bez słów!!!
W mojej rodzinie też kłamstwo kryje kłamstwo. Nie wiem kiedy moja synowa mówi prawdę, a syn milczy.Wnuczka powtarza zerówkę, a oni mówią że wszystko w porządku. i to się nazywa prawda!!!
Ty wiesz lepiej co jest prawdą?
Zerówki się NIE POWTARZA.Do tej pory rodzice mogli dziecko zostawić na własną prośbę w zerówce.
Być może rodzice wnuczki byli u psychologa,który zauważył,że dla dobra dziecka warto by jeszcze rok pochodziła do zerówki.
Uszanuj to,że nie chcą Ciebie w to wtajemniczać.Może mają swoje powody.