Sponi napisał/a:flurred napisał/a:Nie wiem czy chciała żebym zrobił to za nia. Powiedziała 'dziwie się ze jesteś taki wporzadku i nic mu nie mówisz, przecież to by rozwiązało sprawę'.
Powiedziała tak bo tym sposobem próbowała zrzucic na Ciebie odpowiedzialność za swoje obrzydliwe zachowanie. Cos w rodzaju: to twoja wina, ze uprawiam seks z dwoma na zmianę.
flurred napisał/a:....po prostu żal mi tych lat. Tyle wspomnień a tu jest ktoś ważniejszy teraz.
Rozumiem, że żal. Ale to Ty i ona wespół doprowadziliscie do tego, że się rozstaliście. Czy to była walka na siłę? Coś w rodzaju: ja ci pokażę? Bo pisałeś, że rozstaliscie się w złości.
Pokłóciliśmy się o pierdołę, ona szła w zaparte tamtego dnia i robiła wszystko na złość. Byliśmy w gronie znajomych i nie rozmawiała ze mną tylko własnie z tym nowo poznanym jej obecnym facetem. Mi puściły nerwy i padło zbyt wiele niepotrzebnych słów po powrocie do domu. Już wtedy poczułem się odrzucony przez nią, na tym spotkaniu. Później się nie odzywaliśmy a ona brnęła z nim w tą relacje.
Ostatnie dni pisała mi, że czuje, że źle zrobiła. Że popełniła błąd, że jest z nim a mimo to wyjechała z nim w ten weekend w pewne miejsce. Ja nie wytrzymałem i napisałem jej facetowi całą prawdę. Teraz ona się nie odzywa. Myślałem, że on odpuści. Mam zamiar z nią porozmawiać jakoś w tygodniu na czym stoimy.
Sponi napisał/a:Widzisz sam jak się czujesz ze świadomością, ze teraz ją ktoś inny dotyka. Czy tego właśnie chcesz? Postawić na swoim i pokazać, że możesz ją zdobyć? Pokazać tamtemu?
Jesteście obaj kozłami ofiarnymi kobiety, która zwyczajnie czuje się niczyja i wszystkich.
Ja nikomu nic nie chce pokazać, brakuje mi jej jako osoby. Jest dla mnie ważna. Przez ten czas przewinęło się u mnie kilka innych kobiet i teraz moge powiedzieć jak bardzo jej nie doceniłem. Była moją pierwszą, nigdy jej nie zdradziłem, chociaż zawsze jakaś ciekawość innego u mnie była i ona o tym doskonale wiedziała.
Zastanawiam się na ile szczere było jej zachowanie przed weekendem, bo jeszcze do mnie przyszła i płakała, że ona czuje, że powinna jechać na ten weekend ze mną a nie z tamtym. I nagle ja mu napisałem sms i zmiana totalna.