Hej!
Mam duży problem i nie wiem co robić. Od jakiś 5 tygodni znam wspaniałego chłopaka. Jest dla mnie idealny. Poznałam jego w internecie. Po 2 dniach znajomośc chieliśmu sie spotkać, ale coś mu wyskoczyło....3 razt mnie w ten sposób wystawił. Mówi, że chcialby ze mna "coś" wiecej...ale jak? W internecie? Powiedziałam ze czekam na jego ruch az wkoncu sie spotkamy. On od tygodnia w tej sprawie milczy. Co robić? Walczyć? Czuję ze mogłoby się to przerodzić w miłośc gdybycmy sie spotykali. Czasami wisimy na telefonie i obojgu nam sie nudzi. Dlaczego nie wsiądzie w auto i nie przyjedzie? Pomóżcie
Po tym co piszesz widać o co chodzi z tym "coś więcej"
Gość chcę sobie pobzykać xD
Po tym co piszesz widać o co chodzi z tym "coś więcej"
Gość chcę sobie pobzykać xD
Ale jak skoro się nie spotkaliśmy? i nie widzę checi z jego strony, aczkolwiek codziennie piszemyy...nie wiem co o tym myśleć
Chcieć to móc. ..a jemu chyba ewidentnie się nie chce. .albo ma kogos
A moze jego o to spytaj, nie nas???
Jak taki idealny, to na pewno sie dogadacie.....
A moze jego o to spytaj, nie nas???
Jak taki idealny, to na pewno sie dogadacie.....
Pytałam. Powiedział ze w tym tygodniu(już minął) sie spotkamy...i cisza na ten temat
Co o tym sądzisz?
Na dwoje babka wróżyła:
1. możesz olać temat, nie proponować, nie dociekać- jeśli chce się spotkać, to wyjdzie z inicjatywą, a jeśli nie- to nie zrobi z tym nic
2. możesz sprawę postawić na ostrzu noża- postawić warunek, że albo spotykacie się w określonym miejscu i czasie, albo kończycie znajomość- jakoś się powinien określić
No i 5 tygodni i 'coś' więcej nasuwa pytanie czym to 'coś' jest. Bo z tą miłością to wniosek baaaardzo daleko posunięty.
Wystudź głowę, jeśli jeszcze jesteś w stanie...
oldorando napisał/a:A moze jego o to spytaj, nie nas???
Jak taki idealny, to na pewno sie dogadacie.....
Pytałam. Powiedział ze w tym tygodniu(już minął) sie spotkamy...i cisza na ten temat
Co o tym sądzisz?
Ze mu nie zalezy.
Ze ty sie nakrecasz, a on nie koniecznie
Ze on nie podziela twojego entuzjazmu
Ze ty czujesz sie w rozmowach z nim lepiej, niz on z toba
Tak sadze....
Na dwoje babka wróżyła:
1. możesz olać temat, nie proponować, nie dociekać- jeśli chce się spotkać, to wyjdzie z inicjatywą, a jeśli nie- to nie zrobi z tym nic
2. możesz sprawę postawić na ostrzu noża- postawić warunek, że albo spotykacie się w określonym miejscu i czasie, albo kończycie znajomość- jakoś się powinien określićNo i 5 tygodni i 'coś' więcej nasuwa pytanie czym to 'coś' jest. Bo z tą miłością to wniosek baaaardzo daleko posunięty.
Wystudź głowę, jeśli jeszcze jesteś w stanie...
Warunek? nie chce wymuszać tego
lili200023 napisał/a:oldorando napisał/a:A moze jego o to spytaj, nie nas???
Jak taki idealny, to na pewno sie dogadacie.....
Pytałam. Powiedział ze w tym tygodniu(już minął) sie spotkamy...i cisza na ten temat
Co o tym sądzisz?Ze mu nie zalezy.
Ze ty sie nakrecasz, a on nie koniecznie
Ze on nie podziela twojego entuzjazmu
Ze ty czujesz sie w rozmowach z nim lepiej, niz on z tobaTak sadze....
Dziękuję chyba masz racje
lili200023,
Nikt nie jest w stanie stwierdzić o co mu chodzi. To wie tylko on. Reszta to domysły i przypuszczenia.
Napisałaś "Czasami wisimy na telefonie i obojgu nam się nudzi." to znaczy, że jest cisza na linii? Jeśli tak, to jest tak jak napisała Oldorando - jemu nie rozmawia się z Tobą tak dobrze jak Tobie z nim.
Jak daleko od siebie mieszkacie?
Po ile macie lat?
Miej na względzie, że jeśli w końcu się spotkacie to pozostanie jeszcze jego zachowanie, niewerbalne (które będziesz oceniać intuicyjnie i mimowolnie), więc nie możesz się tak nakręcać i spodziewać miłości.
Zaczekaj na ruch z jego strony, niech wykaże inicjatywę. Jeśli nie, to jego strata.
lili200023,
Nikt nie jest w stanie stwierdzić o co mu chodzi. To wie tylko on. Reszta to domysły i przypuszczenia.
Napisałaś "Czasami wisimy na telefonie i obojgu nam się nudzi." to znaczy, że jest cisza na linii? Jeśli tak, to jest tak jak napisała Oldorando - jemu nie rozmawia się z Tobą tak dobrze jak Tobie z nim.
Jak daleko od siebie mieszkacie?
Po ile macie lat?Miej na względzie, że jeśli w końcu się spotkacie to pozostanie jeszcze jego zachowanie, niewerbalne (które będziesz oceniać intuicyjnie i mimowolnie), więc nie możesz się tak nakręcać i spodziewać miłości.
Zaczekaj na ruch z jego strony, niech wykaże inicjatywę. Jeśli nie, to jego strata.
Dziękuje. Bardzo mi pomogłeś :*
Nic z tego nie będzie! Daję Ci 100 procent gwarancji!