Picie na portalu społecznościowym - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Picie na portalu społecznościowym

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 97 ]

1 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-07 08:29:10)

Temat: Picie na portalu społecznościowym

Witam. Mój szef co jakiś czas wpisuje na swoim fb, że pije piwo. w pracy też często mówi o tym ile i kiedy wypił. Jego profil składa się praktycznie z wpisów dotyczących picia i tego, jakie picie jest przyjemne. Nie raz brakuje liter, są błędy,wpisy pojawiają się nocą,albo rano. Jest mężczyzną samotnym, ale z tego co wiem zakochanym w jakiejś kobiecie. Ma rodzinę,dom,fajne auto,pieniądze. Mam wrażenie, że jego życie składa się wyłącznie z alkoholowych imprez i że nigdy nie jest trzeźwy. W pracy jest dobrym i wyrozumiałym człowiekiem, ale łatwo wpada w nerwy. Mamy bardzo odpowiedzialną pracę w wielkiej korporacji,stres za stresem. Lubię go jako człowieka, od niedawna jest moim szefem. Ale niepokoi mnie jego picie. Czasem widać po nim, po jego wyglądzie, że nocą balował. Co myślicie o tym? Czy ja przesadzam,kiedy czasem mówię mu, że jest chory? On oczywiście zbywa mnie śmiechem,nie rozumie że mnie denerwuje jego picie. Jestem DDA.
On wcale nie ukrywa tego, że wypija morze alkoholu w różnej postaci,potrafi opowiadać o tym bez skrępowania, a np. na temat wątroby ze stoickim spokojem i z uśmiechem na ustach mówi,że jego to już pewnie cała jest podziurawiona. Zastanawia mnie jednak ,że w pracy podczas badań alkomatem wychodzi mu,że nie ma promili. Jest wysokim,postawnym,dobrze zbudowanym mężczyzną. Na temat tego,do kogo przytula się przed snem odpowiedział mi,że do butelki, a jego żona ma na imię wódka. Z uśmiechem oczywiście i ze stoickim spokojem...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Twój szef jest dorosłym człowiekiem i może robić ze swoim życiem co mu się podoba. Myślę, że podoba Ci się jako mężczyzna, pewnie się trochę w nim podkochujesz i próbujesz mu "matkować". Daj sobie spokój i zajmij się swoim życiem i swoimi sprawami.

3 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-07 10:05:12)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Tak,to wszystko prawda. Ale powiedz mi proszę jak mam radzić sobie ze swoimi emocjami, kiedy codziennie go widzę, codziennie to wszystko słyszę, chcąc nie chcąc. To jest dla mnie bardzo trudne do przeżycia, kiedy dobry dla mnie człowiek, troskliwy i wyrozumiały, na moich oczach robi sobie sobie krzywdę. To ja mam problem,czy on, czy my oboje-sama już nie wiem. On ma wpływ na moje samopoczucie.
Wczoraj mieliśmy strasznie ciężki dzień w pracy. Pracujemy zawsze w zespole 6 osobowym, ale on z innymi osobami nie rozmawia w pracy tak jak ze mną. Zwierza mi się czasem, często mamy te same odczucia i myśli. I na koniec dnia ogłosił,że znowu będzie musiał się napić,bo ma wszystkiego dosyć. I o północy wpis o piciu z samymi uśmiechami,następne logowanie w środku nocy. Boję się co będzie,jak spotkamy się dziś w pracy po południu, bo już teraz nie mogę się pozbierać. Chciałabym nie reagować w taki sposób, ale mimo wielu prób nie potrafię. Jak znam życie powita mnie z uśmiechem i jak gdyby nigdy nic będzie wobec mnie miły, pomocny, jak anioł. Bo taki jest. Źle mi z tym wszystkim...

4

Odp: Picie na portalu społecznościowym

trzeba rozdzielic prace zawodowa od prywatnosci .
a ty nie powinnas interesowac sie zyciem szefa , zajmnij sie swoim .
to ty masz problem  wsciubiajac nos tam gdzie nie trzeba .
powinnas skozystac z porady psychologa i terapii

5 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-07 10:48:49)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Dziękuję Wam za odpowiedź.
Zastanawiam się czy jest możliwe, abym nagle od dziś po prostu stała się obojętna na niego, na to co mówi,robi,jak patrzy mi prosto w oczy i się śmieje do mnie. On nie jest obojętny na mnie, nie jestem jednak pewna z jakiego powodu. Próbowałam wiele razy przyjść do pracy,nie spojrzeć na niego,nie rozmawiać o niczym oprócz pracy,ale on wtedy staje się wobec mnie nie do opisania opiekuńczy,przestaje się uśmiechać i nie rozmawia z nikim. Jak by to go gryzło. Kiedy wspomniałam o odejściu z pracy u niego,nie chciał słyszeć,powiedział że nie chce mu się żyć jak o tym myśli. Sama nie wiem po co tak się zachowuje. Rozumiem, że trzeba oddzielić pracę od osobistego życia,ale jak w naszym przypadku to zrobić? Wczoraj była też taka sytuacja,że na koniec dnia wychodząc z pracy omawialiśmy jeszcze na szybko pewien problem zawodowy. W tym momencie podszedł nasz przełożony i mówi,czy nie możemy po godzinach umówić się na kawę i omówić co trzeba. Ja na to nic, a mój szef że na nic nie mamy czasu w pracy i że umówić by się mógł,ale...na piwo ze mną. Było trochę śmiechu,zażartowałam sobie z nich, że na piwo nie bardzo,bo kto by potem kogo odwoził itd.
Jak tu oddzielić pracę,emocje i życie prywatne?

6

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Dopóki sprawa nie wychodzi poza sferę prywatną, w zasadzie nie powinno to Cię interesować co on robi ze swoim zyciem.Owszem,chwalenie się na fejsie tym ile i czego wypił,opowiadanie o tym w realu jest dla mnie szczytem gówniarstwa i nie toleruję tego u dorosłych ludzi.
Dorosły wypowiadający się w tym tonie nie jest przeze mnie traktowany serio.

A swoją drogą-Ty pytasz szefa do kogo przytula się przed snem? smile Chyba żartujesz...

Miałam szefa,który zaczynał od sfery prywatnej swoje picie.Potem były żenujące sytuacje podczas wyjazdów szkoleniowych czy wyjazdów integracyjnych.

Skończyło się na tym,że przychodził do pracy cały trzęsący się.Nie pracuję z nim ale często widuję go na mieście,zawsze podpitego.

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Picie w pracy czy przychodzenie na kacu jest karygodne. Chwalenie się ilością wypitą pozostawiam bez komentarza. Jasne są sytuacje kiedy wiemy, że przyjdzie nam coś wypić w ramach obowiązków służbowych. Dla mnie to oznaczy przyjazd kontrahentów ze Skandynawii, Anglii i Rosji bądź wizyty u nich - wtedy bywa różnie ale zawsze hardcore jest. To jednak sytuacje bardzo rzadkie.

8 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-07 11:07:15)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Dziękuję za kolejne wypowiedzi. W między czasie edytowałam swój poprzedni post i co nieco dopisałam.
Dodaję,że mój szef jest ode mnie młodszy o 12 lat, lubimy oboje żartować i kiedy są ku temu sprzyjające warunki śmiejemy się razem z wielu rzeczy. Między nami jest luźna atmosfera.
Zastanawiam się też nad tym, dlaczego inne dziewczyny z pracy, które wcześniej znały dobrze mojego szefa,pracowały z nim zanim awansował na obecne stanowisko, które również prywatnie z nim się spotykały/spotykają(nie wiem bo o to nie pytam),odsunęły się ode mnie,ochłodziły swój stosunek do mnie.Czuję,że jest to związane z podjęciem pracy u niego.

9

Odp: Picie na portalu społecznościowym

wiesz powinnas zajac sie swoim i wyłacznie soim zyciem .
a prywatnosc szefa to jest jego sprawa , alkoholika nie uchroni sie to on sam musi wiedziec o tym ze ma problem i szukac , chciec sam  pomocy

10 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-07 11:17:22)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Wiem dużo o alkoholiźmie, dlatego tak mnie razi jego zachowanie sad
Wiem jak to przebiega i jak się kończy sad
Wiem, że sam musi chcieć...
Wiem,że lepszego szefa i faceta nigdy nie spotkałam.
Wiem,że jestem żałosna sad



Dlaczego nikt w jego rodzinie i wśród znajomych nie widzi problemu?Tylko ja?Znajomi lajkują jego wpisy dotyczące picia,nie znam nikogo kto by go nie lubił,a mamy wielu wspólnych znajomych. Powiedział mi niedawno, że kiedy wypije jest lepszy niż na trzeźwo...Ciężko mi.


Dobrze,że jest to forum i mogę z Wami porozmawiać. Może jak wyrzucę z siebie to co mnie męczy, lepiej pójdzie mi żyć swoim życiem, które nie jest kolorowe niestety...

11

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Być może trochę bawi się Twoimi uczuciami i specjalnie opowiada Ci o tym jak się stacza. Czy rozmawiałaś z nim tak na serio o życiu? Czy wie o Twoich problemach związanych z DDA? Chyba nic nie da upominanie go o tym że to zła droga, będzie tak dalej robił na przekór.

12 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-07 12:02:07)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Tak,rozmawialiśmy nie raz. Mówił o tym,że wiele kobiet próbowało go zmienić i żadnej się to nie udało. Często o tym,że nie ma nic prócz pracy i domu,czyli swojej rodziny. Kocha dzieci, o tym że pewnie już ich nie będzie miał. Melinę kumpla nazywa swoim domem. Że kiedy upadnie,pewnie go kopnę i zostawię. Że sam nie wie kim i jaki jest. Że jak mu się coś złego zdarzy, to przynajmniej jednego durnia będzie mniej. Zapytał czy kiedyś u niego będzie w życiu dobrze?Że jest nieśmiały,że musi wypić zanim zacznie z kimś rozmawiać w towarzystwie...
Często mówi takie zdania, które odbieram jak wołanie o pomoc.Wie,że jestem DDA. Wie o mnie wiele. Widzę,że często liczy się z moim zdaniem. Ale nigdy nie pomyślałam w ten sposób,że być może on celowo mówi o tym,że się stacza.Hmmm...wie dobrze,że słucham tego co do mnie mówi.

13

Odp: Picie na portalu społecznościowym

A czy wiesz jak to się u niego zaczęło? Jak to było u niego w rodzinie? Może też jest DDA? Bo może jest coś głębiej, jakiś żal do świata?

14 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-07 12:16:44)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

W rodzinie najbliższej nie na alkoholizmu,a dalszej tak. Z dziadkami są skłóceni od lat, tu jest problem od lat,a mieszkają razem. Rodzice go kochają,rodzeństwo też.
Ma żal do świata, wiem o jednej kobiecie która go rzuciła.Z początku nie chciał otworzyć się przede mną,teraz już lepiej.
Współpracownicy nasi mówią,że on mnie lubi.Czasem żartują,że romansuje ze mną.Czasem i ja mam takie wrażenie.On zachowuje się tak,jak gdyby nie potrafił wyrazić swoich uczuć.Wciąż muszę się czegoś domyślać.A czasem myślę,że wcale mnie nie pamięta,jak pisze albo mówi o swoim piciu,skoro wie,że mnie to boli i że nie chcę,żeby się stoczył.

15 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-08-07 12:34:49)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

A ja mysle, ze on pije tak troche na pokaz. Ze cos mu w zyciu nie gra i nie potrafi tego inaczej wyrazic. Ze raczej nie jest typem playboya z nocnych klubow, tylko pije na zasadzie "pije, bo nic innego mi nie pozostalo".

A moze zaproponuj by cie kiedys zabral na popijawke? Moze wtedy uzyskasz odpowiedz na kilka pytan? big_smile

16

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Myślisz, że to się zaczęło od tej kobiety? To chyba coś głębszego. Możliwe, że rodzice nie okazywali mu uczuć i dlatego on ma z tym teraz problemy. Zachęć go, żeby mówił wprost o tym, co go boli, być może do tej pory nikt go jeszcze nie wysłuchał.

17

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Nie chce ze mną rozmawiać

18 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-08-07 13:38:21)

Odp: Picie na portalu społecznościowym
Tęczowa pani napisał/a:

Nie chce ze mną rozmawiać

Kto nie chce?

Edit: Czyzbys wlasnie zorientowala sie, ze pomylilas konta?

19

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Szef piwa ha ha

20

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Witam ponownie i dziękuję za kolejne wpisy,choć nie rozumiem żartów tęczowej pani. W pracy nie przywitałam nawet mojego szefa.On mnie też nie.Zachowywał dystans,był wyciszony i zamieniliśmy tylko zdań służbowo.Jak zawsze uprzejmy i pomocny,pachnący i elegancki.Na koniec życzył udanego weekendu.Nie spojrzałam na niegó ani razu,nie uśmiechnęłam się.Nie loguję się na fb,nie chcę widzieć jego wpisów i lajków naszych znajomych.Jestem zmęczona...

21

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Skąd to nagłe ochłodzenie? Czy tak jest zwykle między Wami po jego imprezowej nocy? To znaczy, że jest mu głupio wobec Ciebie że znowu pił?

22 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-08 04:09:27)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Zawsze jak ja się pierwsza nie odezwę, on trzyma się na dystans. Kiedyś powiedział mi, że jak milczę,to on czuje że jestem na niego zła i nie podchodzi.Wie,że nie cierpię jego picia.
Myślę,że wszystkie jego wpisy powstały jak już był po paru piwach. Na trzeźwo raczej nie potrafiłby nic napisać.A wystarczy jeden mój uśmiech i od razu byłoby dobrze-tak jest z nami od początku.

23

Odp: Picie na portalu społecznościowym

wiesz zrozumiałabym relacje miedzy wami  gdybyscie byli para i łaczyło was cos
ale relacje pracownik-szef , niewiem czemu niezajmniesz sie swoim zyciem

24

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Stałaś się jego sumieniem. Może rzeczywiście lepiej będzie jak się bardziej skupisz nad własnym życiem. Za nie jesteś przede wszystkim odpowiedzialna. Prawie nic o nim nie napisałaś oprócz tego, że nie jest kolorowe i że jesteś DDA. Być może na ten temat ktoś będzie Ci w stanie coś doradzić.

25 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-08 12:22:58)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Jestem mężatką,mam dorastające dzieci.Nieudane małżeństwo,w obecnej chwili w separacji. Staję na własnych nogach,uczę się samodzielności.
Nie wiem od czego zaczęło się jego picie. Ma małą grupkę znajomych z którymi baluje w knajpach,albo pije w domu sam.Prawie codziennie.
Zajmuję się swoim życiem,mam dużo na głowie. A on jest bardziej kolegą niż szefem-czasem sama nie wiem kto jest kim w naszej relacji.Stąd moje rozważania o nim.
On nigdy nie zaproponował spotkania,nie łączy nas nic poza pracą. Ale w pracy stanowczo więcej niż innych pracowników.Był czas,że próbował nie pić. Powiedział mi wtedy,że chyba zawsze już będzie pił te kolorowe soki smile Zachorował,brał leki,myślę dziś że jego organizm tak reagował na odstawienie. Ostrzegł mnie,że jak zrobi się ciepło,to pewnie znowu popłynie. I popłynął...I nigdy nie ukrywa nic przede mną.
Pewnie teraz znowu pije. W sobotę zawsze zaczyna rano od trzech piw,potem poprawka,a wieczorem z kumplami do upadłego.Powiedział mi chyba ze dwa razy,że myślał że umrze-w takim był stanie. Ale był sam i nikt mu nie pomógł.
Myślę,że jedynym sposobem aby nie myśleć o nim byłoby rozstanie.

26

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Na pewno dużo masz na głowie, a jednak postaraj się znaleźć czas dla siebie. Może na przykład jakiś fitness od czasu do czasu dobrze by Ci zrobił. To pomoże Ci nabrać dystansu do problemów innych ludzi. Dla niego jesteś pewnie dobrym przyjacielem, uważnym i wrażliwym słuchaczem, może też w jakimś stopniu autorytetem.

27

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Jesteś mężatką. Zajmij się swoją rodziną, tak będzie najlepiej dla wszystkich.
Moim zdaniem masz obsesję na punkcie swojego szefa i Wasze relacje nie są normalne.
Pomoc specjalisty na pewno by nie zaszkodziła.

28

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Dziękuję Wam za kolejne wpisy.
Wiecie, ja myślę, że on zauroczył mnie swoim dobrym sercem wobec mnie.Jako mężczyzna. Bo brakuje mi faceta w życiu,a on ma takie cechy, którymi mnie ujął. I dlatego siedzi mi w głowie. On i jego picie.
Mam pasję,hobby. W weekendy się dokształcam. Dzieci nie stwarzają poważniejszych problemów. Tylko mężczyzny i przyjaciela mi brakuje...Czuję się samotna bardzo,bo z mężem na nic mi nie było wolno,nigdy nigdzie wyjść,nic tylko praca i dzieci i jego sprawy. Nie miałam swojego życia,ale to już głębsza historia. Staję na nogi,odżywam po woli,mam nadzieję znaleźć przyjaciół,aby choć czasem pogadać.
Tak, to jest chyba najprawdziwszą prawdą, że dla mojego szefa jestem autorytetem i sumieniem. I ważną osobą, uważną słuchaczką.
Boli mnie, kiedy proponujecie specjalistę.Myślę sobie: to aż tak ze mną źle? Strach mnie ogarnia. Tak mnie to moje życie sponiewierało,że aż zbzikowałam?
Jak byście postąpiły dziewczyny teraz odnośnie mojego szefa? Nie zauważać go? Tylko praca i koniec? Czy sumienie pozwoli mi tak żyć?

29

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Postaraj się być po prostu szczęśliwym człowiekiem. To pomoże Tobie, ale również osobom w Twoim otoczeniu. Chyba jesteś na dobrej, choć trudnej, drodze w tym kierunku. Myślę, że masz na niego wpływ, ale nie wkładaj w to zbyt dużo emocji. To on zadecyduje o tym czy skorzystać z Twoich rad i upomnień. Dobrze jest pamiętać, że "należy się przejmować tym tylko na co mamy wpływ".

30

Odp: Picie na portalu społecznościowym

naprawde zajmnij sie swoim zyciem
sama wspominasz , ze masz hobbi oddaj sie jemu .
mysle , ze to troche tak jest , ze w malzenstwie byłas zniewolona i
nie miałas czasu dla samej siebie ,
a teraz ci tego brak i dalej chcesz byc te słuzaca ktora zyje zyciem innych a nie swoim .
pomysl o sobie zrob cos dla siebie
bo zycie jest krodkie i szybko umyka

31 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-08 16:27:41)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Tak, wiele razy mówiłam mu o tym,że chcę być szczęśliwa. Mimo rozgardiaszu w moim życiu bywają takie chwile,kiedy jestem z siebie dumna i czuję się sama ze sobą dobrze. Małe rzeczy samodzielnie wywalczone cieszą...
Muszę wyłączyć emocje, przez niego martwię się i szczęśliwa nie jestem. Jest mi bliski, to jest trudne,szczególnie kiedy codziennie tyle godzin z nim jestem.
Mam też w firmie inne stanowisko, na którym pracuję często po kilka godzin dziennie. Z innymi ludźmi zupełnie. Wiążę nadzieję z tą pracą na przyszłość. Wtedy mogłabym odejść od mojego szefa, tak byłoby najlepiej. Kiedyś powiedziałam mu, że jeśli będę kimś ważnym w jego życiu, sam mnie znajdzie. To było przy okazji rozmowy o ewentualnej zmianie mojego stanowiska pracy. Nie zgadza się oczywiście... A ja chcę być szczęśliwa po prostu, zamiast codziennie patrzeć jak taki fajny facet zapija się na śmierć. Bo to mnie boli...
Powiedział, że nie przeżyje kiedy od niego odejdę. Wiecie jak to jest słyszeć takie słowa? Nie jest wylewny,a powiedział takie zdanie.Smutno mi...
Ponowię raz jeszcze pytania:jak zachowałybyście się dalej wobec szefa mojego na moim miejscu i co myślicie o naszych wspólnych koleżankach, które zaczęły mnie ignorować od kiedy u niego pracuję? On podoba się wielu kobietom...

32

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Takie stwierdzenie, że "nieprzeżyje jeśli odejdziesz" wygląda na egoistyczny szantaż emocjonalny. Możesz powiedzieć mu, że bardzo go lubisz i cenisz jako szefa, ale właśnie dlatego nie masz siły patrzeć na to jak robi sobie krzywdę i się stacza. O koleżankach można powiedzieć, że pewnie się w nim podkochują i pewnie teraz bardzo cierpi ich duma. Może też Twoje stanowisko jest na tyle atrakcyjne, że też miały na nie ochotę. Tak czy inaczej zżera je zazdrość.

33

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Na Twoim miejscu wykonałabym ostre cięcie - blokada na facebook'u, telefonie i złożenie wymówienia.

Ty dalej nie widzisz, że Wasza relacja jest nie na miejscu - Ty jesteś wciąż mężatką, a on także ma kogoś.
On jest Twoim szefem, powinien być między Wami zdrowy dystans. Nie ma go, bo oboje pozwoliliście sobie na ''coś więcej''.
To się skończy aferą i czyimś złamanym życiem. Piszesz, że jesteś nieszczęśliwa. Śmiem twierdzić, że nieszczęśliwa będziesz dopiero, jak to zabrnie zbyt daleko. Opamiętaj się, póki jeszcze możesz.

34

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Ostatnio mieliśmy jedno stanowisko wolne, takie samo jak moje, ale na innej zmianie. Żadna z koleżanek nie wyraziła chęci awansu na to stanowisko. Natomiast co najmniej dwie panie miałyby ochotę zająć moje miejsce, na mojej zmianie,u mojego szefa. Więc wnioskuję,że raczej chodzi o niego...
W zasadzie wszystko to,co tu piszecie już powiedziałam mojemu szefowi. Nie raz.
Cyniczna-czy myślisz,że moje relacje z nim mogą jeszcze w ogóle stać się normalnymi?

35 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-08-08 20:02:29)

Odp: Picie na portalu społecznościowym
letnia sukienka napisał/a:

Cyniczna-czy myślisz,że moje relacje z nim mogą jeszcze w ogóle stać się normalnymi?

Moim zdaniem nie. Jest między Wami zbyt duża zażyłość.

36

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Nie mam jego telefonu,nie chciałam go mieć. Kiedyś zaproponowałam mu,żeby to on zablokował mnie na fb-nie zrobił tego.
Mówi,że nie ma nikogo. Ja mam męża i powikłane sprawy.
Myślę,że to już zaszło za daleko. Już jestem nieszczęśliwa przez niego. A on?Sama nie wiem...
Nie mogę teraz rzucić pracy u niego. Jeśli dostanę oczekiwaną propozycję pracy-przyjmę ją. Potrzebuję pieniędzy, na męża prawie nie mogę liczyć.

37

Odp: Picie na portalu społecznościowym
letnia sukienka napisał/a:

Nie mam jego telefonu,nie chciałam go mieć.Kiedyś zaproponowałam mu,żeby to on zablokował mnie na fb-nie zrobił tego.
Mówi,że nie ma nikogo. Ja mam męża i powikłane sprawy.
Myślę,że to już zaszło za daleko. Już jestem nieszczęśliwa przez niego. A on?Sama nie wiem...
Nie mogę teraz rzucić pracy u niego. Jeśli dostanę oczekiwaną propozycję pracy-przyjmę ją. Potrzebuję pieniędzy, na męża prawie nie mogę liczyć.

Najłatwiej jest zostawić decyzję komuś innemu, a to musi być Twoja decyzja.
Niestety, nie chcesz jej podjąć.

38

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Letnia, rozumiem że jest Ci trudno, że masz jakieś marzenia, nadzieje...
Jednak wiązać te nadzieje z alko? Angażować się w problemy innych.
Czy nie widzisz że Ten człowiek Cię wykorzystuje i manipuluje?
Nie myśl o tym jak mogłoby być. Zobacz jak jest teraz.

Zmiana pracy wydaje mi się najlepszym rozwiązaniem plus terapia

39

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Podjęłam już decyzję, aby zmienić stanowisko pracy.Czekam tylko na obiecaną mi propozycję,sama też się rozglądam. Ale zrozumcie proszę, że z dnia na dzień nie da się rzucić pracy,bo muszę mieć pieniądze na życie. On wie,że przyjmę propozycję zmiany stanowiska.
Zablokować go nie potrafię, przecież nie jest moim wrogiem. Nie loguję się na fb. Wykorzystuje mnie?Manipuluje? Nie odbieram tego tak. Sama sobie jestem winna...

40

Odp: Picie na portalu społecznościowym

głowa do gory wszystko sie ułozy .
trzeba byc dobrej mysli

41

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Tak sama sobie...

Bo przyzwolenie pochodzi od Ciebie a on z tego korzysta.
Nie wymieniaj swoich problemów na problemy innych. Uporaj się ze swoimi. To tylko wrażenie że on Ci pomaga , a tak naprawdę odciąga Cię od Twojego życia, świadomie bądź nie.
Nie jesteś w stanie go zmienić, ani mu pomóc dopóki on sam nie będzie tego chciał. Więc zostaw to bo nie jesteś za niego odpowiedzialna.
On jako Twój przełożony już tak i co robi? Korzysta....

Nikt nie każe Ci skakać w przepaść , ale może tak być że w końcu nie będziesz miała wyboru. Koleżanki już Cię traktują inaczej... Czy Ci zazdroszczą nie wiem, ja uważam że nie ma czego bo takie zachowanie w pracy i poza nią niczego dobrego nie wróży.

42

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Przypomniało mi się, jak kiedyś na samym początku współpracy-kiedy jeszcze prawie wcale nie znaliśmy się dobrze i nie rozmawialiśmy ze sobą-westchnął cicho, że wie, że i tak kiedyś od niego odejdę...
Skąd to wiedział?

43

Odp: Picie na portalu społecznościowym
letnia sukienka napisał/a:

Przypomniało mi się, jak kiedyś na samym początku współpracy-kiedy jeszcze prawie wcale nie znaliśmy się dobrze i nie rozmawialiśmy ze sobą-westchnął cicho, że wie, że i tak kiedyś od niego odejdę...
Skąd to wiedział?

Straszną operę mydlaną z tego robicie. Oboje.

44

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Tak,trudno nie zgodzić się z Tobą. Ale mój szef jest mężczyzną takim, że trudno nie zwrócić na niego uwagi z racji cech charakteru jakie posiada. Wobec kobiet i mężczyzn. Jako człowiek. Jak nie wie się o jego problemie alkoholowym można powiedzieć, że wzór do naśladowania. I tak mówili i mówią wszyscy nasi znajomi. Z tym, że nie widzą tak jak ja jego picia...

Dlatego wyszła opera mydlana.

45

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Jesteśmy w pracy.Przez pewien czas zostaliśmy we dwoje sami.Rozmowa zawodowa.I nagle zapytałam go od kiedy pije.Od 6 lat. Pytam jak się wtedy czuje.On,że prawie codziennie pije do urwania filmu i nie wie co czuje,bo niewiele pamięta.Ja na to,że długo już tak nie pociągnie.I czy nie ma po żyć?On, że to nie ważne.I mnie unika...

46

Odp: Picie na portalu społecznościowym
letnia sukienka napisał/a:

Jesteśmy w pracy.Przez pewien czas zostaliśmy we dwoje sami.Rozmowa zawodowa.I nagle zapytałam go od kiedy pije.Od 6 lat. Pytam jak się wtedy czuje.On,że prawie codziennie pije do urwania filmu i nie wie co czuje,bo niewiele pamięta.Ja na to,że długo już tak nie pociągnie.I czy nie ma po żyć?On, że to nie ważne.I mnie unika...

Ale po co Ty go pytasz o takie rzeczy?
Przecież to są jego PRYWATNE sprawy...
To jest Twój szef, nie przyjaciel/partner!

47

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Nie widzę nic złego w tym, że zapytałaś, wręcz przeciwnie. Możesz jeszcze zapytać dlaczego zaczął pić, co jest prawdziwą przyczyną.

48

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Jeżeli relacja między wami jest taka jak opisywałaś to chyba mogłaś go zapytać. Czy się nim zauroczyłaś, czy szanujesz go jako szefa, czy żal Ci go...on pije z jakiegoś powodu i to długo. Alkohlizm to choroba, którą można skutecznie leczyć, czy chcesz mu w tym pomóc? Chcesz się w to angażować, być z nim i przy nim? Albo wchodzisz w taki układ albo nie. Ogarnij najpierw siebie, zastanów się czego chcesz:)

49

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Między nami jest zażyłość od początku i widzę,że on lubi ze mną rozmawiać. Dziś rano ładnie mnie powitał,a potem jak nadal trzymałam dystans,chodził jak struty.Oczywiście pomagał,wyręczał mnie,zawsze blisko. Aż wytworzyła się ta sytuacja,że zostaliśmy sami. I tak od słowa do słowa...Jak zawsze,bo my nie potrafimy już chyba być dla siebie obcy...Gdyby chciał się leczyć,jestem gotowa być blisko i wspierać go.

50

Odp: Picie na portalu społecznościowym
letnia sukienka napisał/a:

Między nami jest zażyłość od początku i widzę,że on lubi ze mną rozmawiać. Dziś rano ładnie mnie powitał,a potem jak nadal trzymałam dystans,chodził jak struty.Oczywiście pomagał,wyręczał mnie,zawsze blisko. Aż wytworzyła się ta sytuacja,że zostaliśmy sami. I tak od słowa do słowa...Jak zawsze,bo my nie potrafimy już chyba być dla siebie obcy...Gdyby chciał się leczyć,jestem gotowa być blisko i wspierać go.

I właśnie tej zażyłości nie powinno między Wami być.
Ty tam chodzisz do pracy.

51

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Widzisz, między wami coś wisi w powietrzu:). Piszesz ,,my''. Ale fakt, że pracujesz u niego... Moim zdaniem przyjaźń w tym przypadku się nie sprawdzi... Raczej nie chciałabyś mu pomagać bo się martwisz o szefa, tylko chciałabyś zdrowego mężczyznę dla siebie, co?:-)

52 Ostatnio edytowany przez letnia sukienka (2015-08-10 18:03:17)

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Tak,chciałabym zdrowego mężczyzny dla siebie.
Ale on pewnie nie chciałby mnie...

Żałuję,że nie było okazji dopytać go dziś dlaczego zaczął pić. Dodam,że zaraz po tych moich pytaniach o picie przez chwilę był nieobecny myślami. Do tego stopnia,że pomylił się w tym co robił. Aż zapytałam go,czy jest zamyślony,czy co? On na to,że tak. Pytam więc,czy nad tym o co pytałam.On,że tak...A potem unikał mnie.

Wiem Cyniczna, że nie powinno być tej zażyłości. Ale ona już jest niestety...

Mam nadzieję na zmianę stanowiska pracy.

53

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Zadajesz mu  pytania, przed którymi on ucieka. Powiedz mu, że jest alkoholikiem, że to jest choroba z której powinien się leczyć. On sam przed sobą nie chce się do tego przyznać.

54 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-08-10 18:28:45)

Odp: Picie na portalu społecznościowym
takiwiatr napisał/a:

Zadajesz mu  pytania, przed którymi on ucieka. Powiedz mu, że jest alkoholikiem, że to jest choroba z której powinien się leczyć. On sam przed sobą nie chce się do tego przyznać.

Nie na miejscu są dyskusje na tematy PRYWATNE z SZEFEM w PRACY.
W pracy się pracuje.

W pracy obowiązuje hierarchia i pewne niepisane zasady. Powinnaś się, Autorko, do tego dostosować, a Twoje problemy skończyłyby się.

Ale ponieważ nie chcesz - tu pomoże TYLKO zmiana miejsca pracy.

55

Odp: Picie na portalu społecznościowym

On sam nie raz sam zaczyna rozmowy prywatne. Opowiada o prywatnych sprawach. Muszę uściślić, że obojgu nam płaci firma,mamy nad sobą tych samych przełożonych. On "dostał" mnie wraz z chwilą,kiedy sam awansował na obecne stanowisko. Mam uczyć się od niego. Nazywam go swoim szefem, a on mnie nigdy nie nazwał swoją podwładną. Powiedział,że jestem jego prawą ręką, albo najlepszym pracownikiem. Że gdyby nie ja, nie miałby takich sukcesów itd.
Po godzinach raz na początku napisał do mnie, pisaliśmy dwie godziny w nocy. Rozmowa się kleiła, powiedzieliśmy sobie wtedy dużo o sobie. I zapytałam go wtedy na koniec, czy jeszcze wróci,bo fajnie się pisało...A on po chwili namysłu, że czas pokaże. I nie napisał. Ale od tamtego czasu przyglądał mi się,uśmiechał,zawsze jest blisko w razie potrzeby.

56

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Zmienisz pracę i ... Zapomnisz o nim, przestaniesz się martwić o niego czy jednak zawalczysz? Oto jest pytanie autorko:)

57

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Jak miałabym walczyć o niego? I tak byłabym dla niego ciężarem z moją przeszłością i problemami. Nikt nie zaakceptował by mnie u jego boku. Ja nic nie mam prócz dwóch rąk do pracy i wielkich problemów, a on ma wszystko i niestety swoje picie...
Najlepiej odejść...

58

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Skoro tak na to patrzysz to po co tak się zaangażowałaś? Rozumiem, że odbierasz jego picie inaczej niż pozostali, szybciej wyłapujesz pewne sprawy. Ale poszłaś w tym wszystkim za daleko, dokładasz sobie zmartwień bo Ci na nim zależy. Skoro jednak nie widzisz was razem to po co...? On musiałby chcieć się leczyć, przestać pić, sam dla siebie bo tylko wtedy będą efekty.
Ale się wkręciłaś:)

59

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Bo on przede mną ucieka...choć widzę nas w myślach razem.W marzeniach...
Przed sobą samym też...

60

Odp: Picie na portalu społecznościowym
letnia sukienka napisał/a:

On sam nie raz sam zaczyna rozmowy prywatne.

I co z tego? Twoja odpowiedź powinna brzmieć ''przepraszam, ale ja tu jestem w pracy''.
I tyle.

61

Odp: Picie na portalu społecznościowym

A może jak już będziesz miała tą nową pracę, to powiedz mu konkretnie co myślisz i czujesz, że chcesz mu pomóc, żeby przestał pić, że chcesz z nim być... Zobaczysz jaka będzie jego reakcja, co on zrobi. Ty i tak jesteś już zakochana:), nawet po zmanie pracy ale bez takiej rozmowy będziesz latami zadręczać się co by było gdyby?

62

Odp: Picie na portalu społecznościowym
Nigdy napisał/a:

A może jak już będziesz miała tą nową pracę, to powiedz mu konkretnie co myślisz i czujesz, że chcesz mu pomóc, żeby przestał pić, że chcesz z nim być... Zobaczysz jaka będzie jego reakcja, co on zrobi. Ty i tak jesteś już zakochana:), nawet po zmanie pracy ale bez takiej rozmowy będziesz latami zadręczać się co by było gdyby?

A nie lepiej najpierw rozwieść się z mężem?

63

Odp: Picie na portalu społecznościowym

W korpo Was badaja alkomatem?

64

Odp: Picie na portalu społecznościowym

Tak,często badają alkomatem.

Sam rozwód z mężem nie jest rozwiązaniem wszystkich moich problemów niestety, będą się ciągnęły jeszcze długo...

Mam nadzieję jednak zmienić stanowisko. A rozmowy nie wykluczam na przyszłość. Choć myślę,że samo moje odejście da mu wiele do myślenia,bo on nie jest pogodzony z taką sytuacją i myśli,że jednak nie odejdę od niego.

Na razie mamy kilka dni wolnego,nie będziemy się widywać. Nadal nie loguję się na fb,nie mam z nim żadnego kontaktu.

65

Odp: Picie na portalu społecznościowym
Czarna Kotka napisał/a:

W korpo Was badaja alkomatem?

W administracji raczej nie.
Na produkcji badają z tego, co wiem.

Posty [ 1 do 65 z 97 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Picie na portalu społecznościowym

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024