Dlaczego tak często czujemy się winne? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego tak często czujemy się winne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Dlaczego tak często czujemy się winne?

Według "Daily Mail" statystyczna kobieta czuje się winna aż 36 razy dziennie. Możliwe, że dane są przesadzone, choć zapewne jest w nich ziarno prawdy. Wydaje się bowiem, że obwinianie samych siebie częściej dotyczy kobiet niż mężczyzn. Obwiniamy się, gdy nasz związek się sypie, gdy dziecko źle się zachowuje, gdy teściowa na nas narzeka, gdy w pracy gorzej nam idzie, gdy nie spełniamy czyichś wymagań itp. Spora część kobiet ciągle zastanawia się co ludzie powiedzą, co pomyślą o nich rodzice, teściowie, sąsiedzi, znajomi. Myślimy, co mogłyśmy zrobić lepiej, inaczej, bardziej efektywnie. "Daily Mail" podaje, że poczucie winy najczęściej pojawia się u młodych matek, które starają się pogodzić ze sobą wiele ról, przez co mają wrażenie, że nie poświęcają wystarczająco dużo czasu partnerowi, że w pracy są mniej wydajne, że za mało czasu spędzają z dzieckiem itp.

Różne są koncepcje psychologów odnośnie do tego, skąd bierze się nasze poczucie winy. Przyczyn szuka się najczęściej w braku wiary we własne siły, w ciągłym szukaniu akceptacji otoczenia, w dążeniu do wzorca idealnej żony, matki, kochanki i pracownicy (syndrom Matki Polki). Czasami poczucie winy może zadziałać pozytywnie, np. zmotywować nas do rozwoju albo sprawić, że drugi raz nie popełnimy tego samego błędu. Jeśli jednak występuje zbyt często, może być bardzo destrukcyjne w skutkach i prowadzić nawet do depresji.

A czy Wy na co dzień czujecie się winne? Czy dane "Daily Mail" są według Was przesadzone? O co najczęściej się obwiniacie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?

Kiedyś tak, w przeszłości istotnie dosyć często miałam jakieś irracjonalne poczucie winy. Irracjonalne, bo jakby się nad tym głębiej zastanowić, to zupełnie nieuzasadnione, choćby dlatego, że na wiele okoliczności i czynników najczęściej po prostu nie miałam wpływu. Zawsze byłam bardzo odpowiedzialna i w stosunku do siebie ogromnie wymagająca, dlatego gdy z czymś nie zdążyłam, coś nie do końca wyszlo tak, jak powinno albo musiałam wybierać, kiedy tak naprawdę i jedno, i drugie było ważne, to mnie to w pewien sposób męczyło. Dziś jest zupełnie inaczej. Jak najbardziej potrafię sobie powiedzieć "no i co z tego?" albo "czy świat się od tego zawali? przecież nie!" i dalej robić swoje. Nie powiem, że przyszło mi to z dnia na dzień, ale na pewno warto było nad sobą popracować.

Za to nie przypominam sobie sytuacji, abym robiła coś pod presją innych, czyli zastanawiała się co ludzie powiedzą albo co sobie o mnie pomyślą, jeśli zrobię tak a tak czy choćby postawię na swoim. Z tym akurat nigdy nie miałam problemu.

Czy dane "Daily Mail" są przesadzone? Sądzę, że tak, ale ośmielam się stwiedzić, że kobiety rzeczywiście mają tendencję do obwiniania się o sprawy, które nie są tego warte i z których akceptacją mężczyźni nie mają najmniejszego problemu.

3

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?

Daily Mail to tabloid watpliwej reputacji tongue cos jak polskie Fakty czy inny tego typu brukowiec - i z tego wzgledu teorie w nim przedstawiane czasem wziete sa niemal z powietrza i rozdmuchane do miana problemu tongue

4 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-08-07 13:01:59)

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?

U siebie zauważyłam tendencję do obwiniania się głównie w dwóch kwestiach. Nie wiem czy to przez jakiś konkretny sposób wychowania, ale zawsze czułam się winna, gdy nie spełniałam oczekiwań rodziców, bo w końcu dali mi to, co dali, więc nie powinnam ich w niczym rozczarowywać. Teraz mieszkam daleko i całe szczęście, bo nie wiedzą za wiele o moim życiu, więc nie mają powodów do zawodu. Druga kwestia to praca. Jeśli nie robiłam czegoś najlepiej, to zawsze czułam się winna. Nie lubię półśrodków. Ale walczę z tym i coraz bardziej zauważam, że faktycznie trzeba się przykładać do pracy, ale ona tak naprawdę jest mało ważna, bo pod koniec życia to nie pracę będę wspominać.

Jestem ciekawa czy jak będę matką, to rzeczywiście będę się bardziej obwiniać. Mam nadzieję, że do tego czasu uda mi się siebie zmienić, bo już teraz widzę, że z biegiem lat coraz lepiej zwalczam niepożądane przeze mnie cechy i coraz częściej nie muszę się już nawet starać, by to robić. Nowe nawyki szybko wchodzą w krew.

Iceni, zgadzam się. Sam problem może jest rozdmuchany, ale jednak obserwując na co dzień inne kobiety widzę, że ten problem nie jest wzięty z kosmosu. Np. ja jestem raczej cyniczną osobą i niewiele rzeczy mnie rusza, a mimo tego jakieś tam poczucie winy odczuwam na co dzień - mniejsze lub większe, częściej lub rzadziej. Mój partner z kolei i ogólnie mężczyźni, których znam, nie przejmują się takimi pierdołami. No może w moim przypadku to jest kwestia konkretnego katolickiego wychowania, którego skutki zwalczam do dziś. big_smile

5

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?

Problem jest uważany za rozdmuchany tylko dlatego, że ludzie uważają poczucie winy za coś normalnego smile
Czytając to forum ciągle mnie zadziwia skłonność do przypisywania winy sobie przez niektóre osoby. Na zasadzie: "2 dni było dobrze, ale powiedziałam coś niewłaściwego i znów mnie uderzył". Kobiety w toksycznych związkach są wprost opętane poczuciem winy. Perfekcjonistki często też. Nie sądzę więc, żeby to był problem wymyślony, tym bardziej, że poczucie winy nie ma w sobie absolutnie nic konstruktywnego.
Konstruktywne jest przemyślenie porażek i wyciągnięcie wniosków. Świadomość, że w TAMTYM czasie postąpiłam najlepiej jak umiałam, następnym razem zrobię to lepiej. Na takim fundamencie można budować coś nowego. Poczucie winy niczego nie buduje, zabiera jedynie energię, którą można spożytkować w lepszy sposób.

6

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?

Może dlatego, że kobiety są bardziej wrażliwe i wszystkim się przejmują. Czasem też wynoszą z domu obraz o małżeństwie, gdzie kobieta ma spełniać zachcianki męża.

7

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?

Czy na co dzień czuję się winna? Raczej nie, chyba że mam właśnie okres... wink
Poczucie winy odczuwam najczęściej, gdy zawodzę samą siebie. Najbardziej - gdy wpadam w pułapkę odlekania wszystiego w czasie. Ale ostatnio nawet nad tym panuję, jestem wręcz zaskoczona efektami. big_smile

8

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?

To ja wprost przeciwnie - mało rzeczy mnie rusza, nie czuję się winna często nawet wtedy, kiedy obiektywnie rzecz biorąc powinnam. W sumie jest tylko jedna rzecz, która budzi coś w rodzaju poczucia winy, ale raczej w kontekście hmmm... samobiczowania się. tongue Mam przebłyski niezdrowej ambicji i po prostu - mimo że wiem, że na tle innych dobrze sobie radzę naukowo/materialnie - mam pod tym względem takie "mogłabym więcej/lepiej, mogłam wcześniej, mogłam coś tam, jestem beznadziejna". Ale nie wiem, czy to podpada pod obwinianie się, bo w sumie "winię" się za konkretne sytuacje w takich przypadkach, nie są to rzeczy wyssane z palca, tylko po prostu przez nie jakby nie patrzę na to, co osiągnęłam, a na to, co mogłam, a czego nie zrobiłam.

9

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?
Eileen napisał/a:

To ja wprost przeciwnie - mało rzeczy mnie rusza, nie czuję się winna często nawet wtedy, kiedy obiektywnie rzecz biorąc powinnam. W sumie jest tylko jedna rzecz, która budzi coś w rodzaju poczucia winy, ale raczej w kontekście hmmm... samobiczowania się. tongue Mam przebłyski niezdrowej ambicji i po prostu - mimo że wiem, że na tle innych dobrze sobie radzę naukowo/materialnie - mam pod tym względem takie "mogłabym więcej/lepiej, mogłam wcześniej, mogłam coś tam, jestem beznadziejna". Ale nie wiem, czy to podpada pod obwinianie się, bo w sumie "winię" się za konkretne sytuacje w takich przypadkach, nie są to rzeczy wyssane z palca, tylko po prostu przez nie jakby nie patrzę na to, co osiągnęłam, a na to, co mogłam, a czego nie zrobiłam.

To jest właśnie ideał do którego dążę. I faktycznie już coraz mniej rzeczy mnie rusza. Przebłyski niezdrowej ambicji chyba każdy czasem ma (oczywiście mówię o ambitnych osobach).

Ogólnie widzę, że kobiety zbyt często się obwiniają, ale czasami to działa w drugą stronę - przesadne obwinianie partnera. Wiadomo, że związki mogą się rozpaść i to jest w pełni naturalną rzeczą. Dla mnie to norma, że po 2-3 latach może komuś przestać być po drodze, bo to taki okres, gdzie dopiero się poznaje i odkrywa drugiego człowieka. I jeśli już facet odejdzie od takiej kobiety, bo jej po prostu nie kocha, to kobietom chyba trudno jest pojąć, że tutaj nie ma niczyjej winy. Jeśli nie mogą znaleźć winy w sobie (bo przecież on nie zdradził i wszystko było ok), to obwiniają partnera i wymyślają jakieś teorie, że jest Piotrusiem Panem, że był z nią do momentu, gdy było mu wygodnie itp. Mam wrażenie, że istnieje taki niepisany zwyczaj, że jeśli facet odejdzie od jakiejś mojej koleżanki, to one oczekują ode mnie, bym razem z nimi "jeździła" po tym facecie, rozwodząc się jaki on jest niedobry. Chodzi mi o to, że czasami nie ma niczyjej winy i bez sensu szukać jej na siłę.

10

Odp: Dlaczego tak często czujemy się winne?

Czuje sie winna tylko wtedy gdy obiektywnie spowodowalam uszczerbek na czyims zyciu- co jest niesamowicie rzadkie,moze raz na dekade. Normalnie, nie mam irracjonalnego poczucia winy.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego tak często czujemy się winne?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024