Witam . Niedawno moje dziecko odwiedzil ojciec mojego dziecka po dlugim czasie . I pewnie na dlugi czas. Wizyta trwala cos ponad godz . I ruszylo mnie to ze tylko tyle czasu znalazl . Powiedzialam mu to a on na to ze nastepnym razem moze wcale nie przyjezdzac a ja ze moze tak bedzie lepiej ze dziecko szybciej zapomni a on ze tylko mi o to chodzi. A pozniej jeszcze powiedzialam mu ze moze lepiej jak go praw pozbawie a on rob co chcesz. Wcale tak nie jest nie zalezy mi na tym naprawde bym chciala zeby mieli kontakt ale ruszylo mnie ze tak malo czasu poswiecil inni ojcowie weekendy to malo dla nich a tu tak o . Wczesniej to ja zabiegalam zeby sie kontaktowal z dzieckiem . Czy przesadzilam ? Powinnam napisac przeprosic i powiedziec ze to w nerwach ze chcialam tylko zwrocic mu uwage na to jak malo ma czasu dla dziecka ? Co sadzicie ? Prosze o odp
I prosze nie zamykac tematu to nie troll nie wiem na jakiej podstawie sie to stwierdza ale to w 200 % prawda