Hej ![]()
Moj problem polega na tym ze ostatnio moj chlopak strasznie sie zmienil
Podczas klotni zauwazylam ze zaczyna do mnie wyklinac, wysmiewac mnie oraz przekrecac wszystko zeby bylo z mojej winy choc wiem ze 100% winy ma on. Zrobil sie z niego straszny cham. Kiedy mu dzisiaj powiedzialam ze sie zmienil i go nie poznaje i ze nie pozwole by mnie tak traktowal odpowiedzial slowami " chcialas skurw**** to masz , bede taki chu*** ze odechce ci sie ze mna byc". Dodatkowo mam charakter bardzo wrazlowy i on o tym wie ze szybko we mnie wszystko peka, nie raz plakalam przez niego i on o tym wie . Mam wrazenie ze juz mnie tak nie kocha
i jeszcze te dzisiejsze slowa
co mam robic?
Zerwij z nim.
Jeśli teraz tak Cię traktuje, to potem będzie już tylko gorzej.
Ciagle sie ludze ze sie zmieni
tak cholernie go kocham, moj swiat bez niego sie zawali ![]()
Gość się zachowuje, jakbyś chciała go jakoś zmienić wcześniej lub jakby Cię o coś złego podejrzewał. Mimo wszystko przychylam się do tego, co napisała strzała.
Nie łudz się, spójrz na oczy.
Kochasz go, a on Cię rani.
To po co Ci taka miłośc?
Za co go kochasz?
Świat się nie zawali.
Ale kiedyś może zawalic Ci się całe życie, jeśli będziesz z nim nadal.
Sama juz nie wiem co robic
ale coraz czesciej wlasnie rozmyslam nad rozstaniem. To chyba bedzie najlepsze wyjscie bo nie mam wytlimaczenia na jego zachowanie
choc z drugiej strony kiedy soe nie klocimy jest taki kochany, ciagle pokazuje mi ze mnie kocha
mam metlik w glowie
Wiesz, to taka miłośc z doskoku.
Jak ma humor to Cię kocha, a jak kłótnia to już jesteś nikim.
Chcesz takiej przyszłości dla siebie?
Niee, nie chce
macie racje
ale bedzie strasznie ciezko
musze isc soe przespac a w dzien z nim porozmawiam i pewnie zerwe
dziekuje za pomoc ![]()
Jeśli będziesz z mężczyzną, który nie ma do Ciebie szacunku, sama w krótkim czasie stracisz szacunek do siebie. To nie jest zdrowa relacja. Nie daj mu się!
mężczyzna który potrafi trakotwać z szacunkiem swoją kobietę i ją kocha tak sie nie zachowuje. On ani nie jest ,eżczyzną ani Ciebie nie kocha. Im prędzej odejdziesz tym szybciej sie podniesiesz i znajdziesz kogoś wartościowego. On i tak sie nie zmieni. bedzie mieszał Cie z blotem codziennie aż stracisz poczucie wlasnej wartości. w efekcie jak już zostaną z Ciebie tylko kłębki nerwów on odejdzie bo takiej nie będzie chciał.
tak czy inaczej i tak sie rozstaniecie, albo on zostawi Ciebie albo Ty jego.
Ja uwazam, że trzeba mu dać szanse, moze przeżywa jakiś trudniejszy okres. Można mu dać do zrozumienia, że jak tak dalej bedzie sie zachowywał to go rzucisz.
Po takich słowach ten związek nie ma sensu. Zapamiętaj sobie, że nie możesz dawać się nie szanować.