Witam mam takie pytanie zapisałam sie na siłownie zeby schudnac jednak odnoszę wrażenie ze ja tyje i nawet widać to na wadze tylko dlaczego .Z reguły jem mało wiec co robie nie tak ze tyje .
Siłownia to nie jest miejsce do odchudzania się. Jeśli masz z czego to możesz sobie ciało wyrzeźbić albo nabić trochę mięśni ale nie utyć. Jak zależy ci na odchudzaniu to przede wszystkim odpowiednia dieta i rygorystyczne/konsekwentne przestrzeganie jej plus wysiłek aerobowy.
Zabawne tyjesz po siłowni??? Ale o co chodzi? Przychodzisz głodna jak wilk i zjadasz dwa razy więcej niż gdybyś leżała na kanapie i nic nie robiła? Jesz bardziej kalorycznie, niezdrowo?
Jak zaczynasz uprawiać sport - może być kilka dziwnych objawów. Możesz mieć zachwianą gospodarkę wodą w organizmie, bo w czasie wysiłku wypocisz wodę z elektrolitami. Może być tak, że wypocisz ważne mikroelementy, witaminy, niezbędne do prawidłowego przyswajania pokarmu i twój metabolizm inaczej będzie przyswajał pokarm. Może być tak, że twoje mięśnie zaczynają pracować intensywnie i wyglądają inaczej.
Siłownia nie jest najlepsza, bo pracują w nienaturalny sposób pojedyncze partie mięśni, może zapisz się na jakąś gimnastykę odchudzającą, zacznij biegać, pływać,..., ale rób to regularnie.
No bo może mięśnie wyrabiasz to waga idzie do góry ![]()
No bo może mięśnie wyrabiasz to waga idzie do góry
Prawda ale po ............... pewnym czasie dopiero, obwarowanym wieloma czynnikami ![]()
Nie wiem ile chcesz zrzucić, ale po pierwsza bardzo ważna jest dieta. Może w stwierdzeniu mało jemu tkwi problem? Nie wiem co jesz, ale może właśnie jesz złe produkty i w złych porach dnia. Poza tym wbrew pozorom żeby schudnąć trzeba jeść, jeśli je się za mało organizm nie ma energii i może się przełączyć na tryb oszczędzanie i dlatego nie chudniesz. Nie wiem jak ćwiczysz, ale na odchudzanie najlepsze są ćwiczenia tlenowe czyli, bieganie, pływanie, rower, skakanka etc.
Poza tym nie waż się! W miejsce utraconej t. tłuszczowej przychodzi t. mięśniowa dlatego waga może się nie zmieniać. Najbardziej optymalny jest centymetr. Będzie wiedziała ile utraciłaś, a jeszcze lepszym pomysłem jest zdjęcie w bieliźnie, bo można dokładnie zobaczyć jak zmieniło się ciało.
Małpa69 napisał/a:No bo może mięśnie wyrabiasz to waga idzie do góry
Prawda ale po ............... pewnym czasie dopiero, obwarowanym wieloma czynnikami
Zależy od człowieka, ja bardzo szybko wyrabiam mięśnie, jak zaczęłam sobie jeździć godzinkę na rowerku stacjonarnym to po tygodniu tak mi wywaliło łydkę że lekarz myślał że to zakrzepica (jedną bo ja obciążam bardziej jedną nogę) mnie to osobiście wkurza bo mam łydki szersze niż... Pudzian, ale niektórzy tak mają.
Mam 158 wzrostu i wazę 54 uważam ze to za dużo .Na słowni ćwiczę na bieżni orbierku do tego rower stacjonarny ćwiczenia na uda i brzuch .Chcialabym tak z 4 -5 kg schudnac najbardziej to mi chodzi o uda bo tyłek to mam mały z reguły .Nie chce sie głodzić i dlatego wybrałam siłownie bo mam nadzieje ze osiągnę swój cel ????????????????????????????????heh
Napisz jak wygląda odżywianie, to może coś poradzimy.
Siłownia nie jest najlepsza, bo pracują w nienaturalny sposób pojedyncze partie mięśni, może zapisz się na jakąś gimnastykę odchudzającą, zacznij biegać, pływać,..., ale rób to regularnie.
Jak się nie umie ćwiczyć to może i mięśnie pracują w nienaturalny sposób.
Pytanie podstawowe to od jak dawna chodzisz na te silownie - dwa miesiace czy dwa tygodnie?
Pytanie kolejne - jak w tym czasie zmienila sie waga?
Pytanie nastepne - jak w tym czasie zmienily sie twoje obwody?
I ostatnie pytanie - czy cwiczysz smama czy masz tam jakiegos trenera.
Chodzę 1,5 miesiąca nie mam trenera ćwiczę sama na bieżni orbiterku rowerku i ćwiczenia na uda.Na wadze pokazuje o prawie 2 kg więcej niz zaczęłam korzystać z silowni i to mnie martwi . Z reguły moje ciało jest takie ubite wiec teraz to mam wrażenie ze puchne w oczach po słowni jak jakiś kulturysta .Jakby mi mięśnie na zewnątrz wychodziły ????Robie tez dziennie po 100 nawet więcej brzuszków a wygląd jego to okrągły jak piłka .Troche inaczej sobie to wyobrażałam ze zacznę chudnąc w końcu a tu nic ????????????
A trzymasz jakas diete? Kontrolujesz ile zjadasz ilosciowo i jakosciowo?
Co do jedzenia to jem mało zjadam sniadanie obiad kolacje .Nie jem słodyczy tłustych rzeczy staram sie patrzeć na to co zjadam .Wiec nie wiem w czym tkwi problem
14 2015-07-25 15:33:41 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-07-25 15:34:04)
Małpa69 napisał/a:No bo może mięśnie wyrabiasz to waga idzie do góry
Prawda ale po ............... pewnym czasie dopiero, obwarowanym wieloma czynnikami
U początkujących efekty są znacznie szybsze niż u wytrenowanych.
Marcelinka czyli tak na dobrą sprawę nie wiesz ile kalorii spożywasz.
Co do jedzenia to jem mało zjadam sniadanie obiad kolacje .Nie jem słodyczy tłustych rzeczy staram sie patrzeć na to co zjadam .Wiec nie wiem w czym tkwi problem
Nie wiem ile spożywam ale na silowni tracę dziennie tak 1000 kcal
Tracisz 1000 kcal na silowni przy wadze 54 kg? Na orbitreku i biezni?
Czyli albo cwiczysz po 3 godziny dziennie albo zyjesz w blednym przekonaniu co do kalorycznosci swoich posilkow i wydatku energetycznego podczas cwiczen.
1000 kcal to oznacza 2h bardzo (przy tej wadze bardzo-bardzo) intensywnego treningu czyli na przyklad sprint, plywanie, skakanie na skakance z predkoscia 1-2 podskoki na sekunde, jazde na rowerze z predkoscia 30 km albo pod gore itp.
1000 kcal to ja spalam, ale jak jadę rowerem 50 km tempem 27-28 km/h. Coś błędne masz wyliczenia.
No naprawdę na orbiterku biegam 67 minut i pokazuje mi 1000 kcal potem np ćwiczenia na nogi i wracam do bierzni z 20 min na koniec rower z 15 min oczywiście niezawsze biegam tyle samo minut i niezawsze wykonuje taka kolejność
20 2015-07-25 21:21:21 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-07-25 21:27:46)
W rzeczywistości spalasz 200-250 kcal. Żenby spalić 1000 kcal trzeba jechać naprawdę dobrym tempem spory kawał drogi. Porównaj sobie Twój wyczyn, z moimi 50-60 km rowerem tempem 29 km/h godzinę. To nie jest zabójcze tempo (kolarze jeżdża 43-46 km/h), ale ja w takim tempie te 50 km spalam niecałe 1000 kcal. Nie wierz wyliczeniom maszyn bo nie biorą pod uwagę płci, wzrostu, wagi, więc te wyliczenia nie są warte funta kłaków. Nie da się spalić takim tempem 1000 kcal w takim czasie. To fizycznie niemożliwe.
Co do wzrostu wagi to nie jest to na pewno tłuszcz. Raczej złapałaś trochę wody, bo mięśnie to w 70% woda, a dla początkujących mięśnie rosną dość szybko. Lepiej mierzyć obwody niż sugerować się wagą. Sugerowanie się wagą to głupota. Dlaczego? Spójrz na to. Ten facet warzy 80 kg przy 170 cm wzrostu:
Ten facet też waży 80kg przy 170 cm wzrostu:
Widzisz. Oni ważą dokładnie tyle samo przy takim samym wzroście a wyglądają zgoła inaczej. Przestań kierować się wagą, a zacznij tym co widzisz w lustrze. Ja ważę teraz 93kg przy wzroście 171 cm. Powinienem być otyły no nie? A nie jestem;) Jestem szczupły dość. Mam 87 w pasie. Waga nie jest żadnym wyznacznikiem, szczególnie jeśli ćwiczysz.
No to ja juz nie wiem o co w tym wszystkim chodzi .Przed bieganiem na orbiterku podaje swoją wage .Wiec dlaczego tak pokazuje heh????pozostanę jednak przy tych swoich ćwiczeniach .Tylko powiedz mi ile bede potrzebować czasu zeby schudnac z 4 kg bo zalezy mi bardzo na czasie ????????????????????
U Ciebie nie da się tego określić bo nie wiadomo ile jesz. Zgubienie 1kg tłuszczu to spalenie ok 9000 kcal. Taki by musiał być łączny deficyt żeby spalić 1kg tłuszczu. Nie wiedząc jednak ile jesz teraz, ani jak to się ma do twojego zapotrzebowania jest to wróżenie z fusów. Przy tak niskiej wadze jak Twoja niestety bez liczenia kalorii raczej się nie obejdzie.
Rozumiem i dziękuje za odpowiedzi ????pozdr
Może zobacz ile kcal spożywasz. Pojęcie mało jem nie znaczy że dobrze sie odzywiasz
Tyc po siłowni raczej nie bardzo. Tak jak ktoś pisał wcześniej, Siłownia bardziej służy na rzeźbę, budowę mięśni itd. Co do samej redukcji tkanki tłuszczowej, to przede wszystkim dieta. Odpowiednia dieta to jest 70% sukcesu plus trening areobowy czy bieganie, pływanie, nordic walking itd. Na siłowni ja np głównie teraz korzystam z bieżni ( robię na niej szybkie marsze) oraz z orbitreka. Od poniedziałku startuję z dietą z tym, że ja sama będę przygotowywała sama sobie posiłki. Mam dostać już plan ustalony, mam swojego opiekuna. Jak nie masz czasu na gotowanie, zawsze możesz skorzystać z diety pudełkowej jak Maczfit, Brokuł czy Cateromarket https://cateromarket.pl/diety/dieta-sportowa-catering