Jego brat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Jego brat

Od kilku lat znam Krzyśka. Razem jesteśmy od roku. Jest nam cudownie. Poznałam całą jego rodzinę i zaczęliśmy już nawet myśleć o ślubie.
Krzysiek ma brata, który normalnie mieszka w Anglii i tam pracuje. Ma tam własną firmę. Z tego powodu zobaczyłam go pierwszy raz dopiero tydzień temu i wtedy go poznałam. Już od pierwszego momentu nogi mi zmiękły na jego widok. Po prostu z wyglądu ideał męskości, ciemne oczy, brunet, wysoki, wysportowany, zadbany, opalony. Ale wiadomo, wygląd to nie wszystko. Krzysiek się nawet ucieszył, że nabrałam bliskich relacji z jego bratem, więc czułam się swobodniej, że tyle czasu zaczęłam poświęcać Tomaszowi. Okazało się, że jest oczytany, inteligentny i z wielkim poczuciem humoru smile
Powiem wprost - wpadłam! Zauroczyłam się w nim, albo i coś więcej. 2 dni temu nawet doszło do czegoś więcej - pocałowałam go, a on to odwzajemnił. Czułam się przez to wczoraj okropnie gdy stałam obok Krzyśka i wspólnie żegnaliśmy na lotnisku Tomasza.
Mam wrażenie, że jestem nie z tym bratem, z którym powinnam sad
Nie wiem co robić. Nie chcę, a jednocześnie chcę ślubu z Krzyśkiem, bo nie wiem czy znajdę kiedyś kogoś kto by mnie tak kochał i się tak mną zajmował jak on. Ja go też zresztą kocham, ale Tomasz to taki 100%owy, hmm, nie wiem jak to określić - kipi z niego sam testosteron. Na samą myśli o tym pocałunku mi wiruje w głowie.
Nie czuję abym zrobiła coś złego, bo nie znałam przecież wcześniej Tomasza, dlatego teraz dopiero nabrałam wątpliwości. Czuję tylko, że wybrałam nie tego, że pisany jest mi drugi brat. Może powinnam się wstrzymać z małżeństwem? Ale nie wydaje mi się także aby Tomasz szukał w tej chwili żony. Jest wolny i czuję, że ma on wiele kobiet. Ale może on również coś do mnie poczuł? Może właśnie musiałam poznać Krzyśka aby poznać Tomasza?
Mam mętlik

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jego brat

Najuczciwiej byłoby sie wycofać z relacji. Dać na wstrzymanie na jakiś czas i rozeznać się w swoich uczuciach. /Jak Krzysia Drohojowska smile z tym, że klasztor bym odpuściła.../

3

Odp: Jego brat

Nie znam Krzysi Drohojewskiej, dlatego nie zrozumiałam o co może tobie chodzić.
Wycofać się, tzn? Mam powiedzieć Krzyśkowi, że z nim zrywam? Od razu się zorientuje, że to przez Tomasza.... Mam powiedzieć, że nie chcę ślubu? Będzie drążył dlaczego i co on zrobił, że się rozmyśliłam sad
A ja nawet nie wiem, czy Tomasz do mnie coś do mnie więcej czuje. Nie chcę rozwalać związku jeśli nie wiem czy jest dla kogo sad Krzysiek nie jest przecież zły

4

Odp: Jego brat

Dlatego, że nie wiesz  nie pakuj się głębiej w związek. Gdybyś kochała K  naprawdę to nikt nie byłby cię w stanie "zauroczyć".
a co jesli pojawia sie dzieci a Tomasz uśmiechnie sie do ciebie szerzej?

A w ogóle to jakas wakacyjna "kaczka" ten temat, a ja jestem starą idealistką...

5

Odp: Jego brat

no to jak ? jak nie ten -to tamten, jak nie tamten- to ten jak tamten nie to biorę tego a jak tamten będzie chciał to olać tego ?
dziewczyno  czy Ty wiesz czego chcesz ? albo wóz albo  przewóz !!!!

6

Odp: Jego brat
biala roza napisał/a:

Nie chcę rozwalać związku jeśli nie wiem czy jest dla kogo sad Krzysiek nie jest przecież zły

Nie kochasz swojego narzeczonego i jesteś egoistką.
Strzeż Panie Boże normalnych mężczyzn przed takimi kobietami.

Odejdź od niego i daj mu znaleźć miłość swojego życia.

7

Odp: Jego brat

Jesteś jak małpa. Nie puścisz jednej liany dopóki nie złapiesz kolejnej.

Rada: Odpuść sobie kochanego Krzysia i (cyt) kipiącego testosteronem Tomeczka. Nie dorosłaś do "zabawy" w rodzinę i tyle. Potrzebujesz czasu na przemyślenia i określenie priorytetów.

A może się mylę, może ty zwyczajnie łatwa jesteś i wystarczy byle osiłek, by cię dupsko zaswędziało. Nie wiem. Nie znam cię i mało mnie obchodzisz, ale trochę mnie ten twój egoizm brzydzi.

8

Odp: Jego brat
biala roza napisał/a:

Nie znam Krzysi Drohojewskiej, dlatego nie zrozumiałam o co może tobie chodzić.
Wycofać się, tzn? Mam powiedzieć Krzyśkowi, że z nim zrywam? Od razu się zorientuje, że to przez Tomasza.... Mam powiedzieć, że nie chcę ślubu? Będzie drążył dlaczego i co on zrobił, że się rozmyśliłam sad
A ja nawet nie wiem, czy Tomasz do mnie coś do mnie więcej czuje. Nie chcę rozwalać związku jeśli nie wiem czy jest dla kogo sad Krzysiek nie jest przecież zły

no i moze maja kuzynów,jak takie geny to kuzyn moze byc ze hoho,wzięło by cię jeszcze bardziej.....zawsze w rodzinie zostanie......a moze nawet są dyskretni????

9

Odp: Jego brat

Ja mam dylemat, a porady ani jednej. Tylko wyzwiska! A ja nikomu krzywdy ani nikogo nie zdradziłam!
Nie wiem dla kogo to forum, chyba dla facetów, bo widzę że się wypowiadają. I jeszcze raz - zrozumcie! Nie krzywdzę nikogo, jestem bardzo dobrą osobą i kocham mojego faceta. W ogóle to Krzysiek ma szczęście, bo on specjalnie piękny nie jest. Nadrabia tylko tym, że o mnie umie zadbać. A napisałam tylko o moim dylemacie i już się posypało. Nie bądźcie takie święte, bo wy na pewno gdzieś tam w głowach nie raz zdradzałyście swoich facetów i gdyby tylko się udało to byście to zrobiły, albo nawet zrobiłyście ale nikt się nie dowiedział. JESZCZE!!
A ja miałam okazję i nic! Nie zdradziłam. Dlatego uprzejmie ostrzegam że nie dam sobie wmawiać co mi piszecie bo znam swoją wartość

10

Odp: Jego brat

Nie karmić trolla big_smile

11

Odp: Jego brat

gimnazjum ma wakacje niecały miesiąc, a dzieci już się śmiertelnie nudzą.
moja prywatna rada: skończysz z braćmi, to bierz się za niedoszłego teścia, a jak lubisz to może jeszcze w trójkącie z teściową cool

12 Ostatnio edytowany przez smallangel (2015-07-20 13:07:23)

Odp: Jego brat

A teraz Tomasz powinien powiedzieć bratu Krzyśkowi z kim tworzy związek big_smile

A tak swoją drogą - nie mierz wszystkich swoją miarą.
Pewnie, że jestem w stanie zdradzić, tylko jakoś ochoty nie mam, zbyt leniwa jestem na romanse wink

13

Odp: Jego brat
Cynicznahipo napisał/a:
biala roza napisał/a:

Nie chcę rozwalać związku jeśli nie wiem czy jest dla kogo sad Krzysiek nie jest przecież zły

Nie kochasz swojego narzeczonego i jesteś egoistką.
Strzeż Panie Boże normalnych mężczyzn przed takimi kobietami.

Odejdź od niego i daj mu znaleźć miłość swojego życia.

Dokładnie, przemawia przez Ciebie czyste wyrachowanie. Nie kochasz swojego narzeczonego, kalkulujesz tylko, co dla Ciebie lepsze.
Jego brat też nie jest w porządku, całując się z Tobą (zależy jeszcze jaki był to pocałunek, może za bardzo się wkręcasz), ale być może dla niego było to bez znaczenia.
Załóżmy że zerwiesz z K, mniejsza o okoliczności, jaką masz pewność, że T przyjmie Cię z otwartymi ramionami, mało prawdopodobne.
Zobaczyłaś przystojnego faceta, "nogi Ci zmiękły", a dalej to być może tylko Twoje senne marzenia.
Jakby nie było jesteś modliszką, szkoda K na taką, jak Ty kobietę.

14

Odp: Jego brat
biala roza napisał/a:

Ja mam dylemat, a porady ani jednej. Tylko wyzwiska! A ja nikomu krzywdy ani nikogo nie zdradziłam!
Nie wiem dla kogo to forum, chyba dla facetów, bo widzę że się wypowiadają. I jeszcze raz - zrozumcie! Nie krzywdzę nikogo, jestem bardzo dobrą osobą i kocham mojego faceta. W ogóle to Krzysiek ma szczęście, bo on specjalnie piękny nie jest. Nadrabia tylko tym, że o mnie umie zadbać. A napisałam tylko o moim dylemacie i już się posypało. Nie bądźcie takie święte, bo wy na pewno gdzieś tam w głowach nie raz zdradzałyście swoich facetów i gdyby tylko się udało to byście to zrobiły, albo nawet zrobiłyście ale nikt się nie dowiedział. JESZCZE!!
A ja miałam okazję i nic! Nie zdradziłam. Dlatego uprzejmie ostrzegam że nie dam sobie wmawiać co mi piszecie bo znam swoją wartość

No, Krzysiek to prawdziwy szczęściarz jest smile) Oplułem monitor, jak przeczytałem ten twój post dziecko:) Serdecznie dziękuję smile

Największa zaleta Krzyśka - umie o mnie zadbać! Jasny gwint dziewczynko, gdzie się takie "gwiazdy", jak ty rodzą:) No cudowny wpis smile

Uprzejmie informuję i ostrzegam, że nic, co od tej chwili napiszesz, nie będę traktował poważnie:)

15

Odp: Jego brat

A kto w życiu egoistą nie jest? Wszyscy jesteśmy. Jedni mniej, drugi bardziej.
To, że ja jestem egoistką wcale za złe nie uważam. Wręcz przeciwnie.
Teraz chociaż myślę o sobie, a nie robię wszystko kosztem siebie.

16

Odp: Jego brat
biala roza napisał/a:

Ja mam dylemat, a porady ani jednej. Tylko wyzwiska! A ja nikomu krzywdy ani nikogo nie zdradziłam!
Nie wiem dla kogo to forum, chyba dla facetów, bo widzę że się wypowiadają. I jeszcze raz - zrozumcie! Nie krzywdzę nikogo, jestem bardzo dobrą osobą i kocham mojego faceta. W ogóle to Krzysiek ma szczęście, bo on specjalnie piękny nie jest. Nadrabia tylko tym, że o mnie umie zadbać. A napisałam tylko o moim dylemacie i już się posypało. Nie bądźcie takie święte, bo wy na pewno gdzieś tam w głowach nie raz zdradzałyście swoich facetów i gdyby tylko się udało to byście to zrobiły, albo nawet zrobiłyście ale nikt się nie dowiedział. JESZCZE!!
A ja miałam okazję i nic! Nie zdradziłam. Dlatego uprzejmie ostrzegam że nie dam sobie wmawiać co mi piszecie bo znam swoją wartość

Ahahaha. Żenada.
Jeśli nie jesteś trollem (a zapewne jesteś), to żadnej wartości nie masz. Ot, pusty dzbanek.

17 Ostatnio edytowany przez Clint Jones (2015-07-20 13:50:04)

Odp: Jego brat
Cynicznahipo napisał/a:

[...] żadnej wartości nie masz. Ot, pusty dzbanek.

póki co piszesz generalnie z sensem, ale zaczynasz obniżać loty.
nie szastaj lepiej argumentami tego typu, bo możesz się kiedyś na tym przejechać wink
nie znasz tej Pani, to lepiej nie feruj tego typu wyroków.

smallangel napisał/a:

A kto w życiu egoistą nie jest? Wszyscy jesteśmy. Jedni mniej, drugi bardziej.
To, że ja jestem egoistką wcale za złe nie uważam. Wręcz przeciwnie.
Teraz chociaż myślę o sobie, a nie robię wszystko kosztem siebie.

podpisuję się.
każdy powinien najpierw myśleć o sobie. jeśli tak nie jest, to coś nie gra i należy to zmienić.
człowiek generalnie tak jest stworzony, że nie ma siły aby nie zdradził. jeśli tak się nie stało, to oznacza tylko, że nie trafił na odpowiednio mocny bodziec/argument ku temu.
ludzie to zwierzątka. myślimy, że jest inaczej, a to tylko ułuda. także ganiamy za instynktami i zawsze przede wszystkim wybieramy najpierw to, co dobrze jest dla nas. o zaspokojeniu pragnień innych myślimy w dalszej kolejności - mówię oczywiście o odpowiednio dłuższej perspektywie czasu.

18

Odp: Jego brat

Jak widać sezon ogórkowy w pełni wink

19

Odp: Jego brat

"W ogóle to Krzysiek ma szczęście, bo on specjalnie piękny nie jest. Nadrabia tylko tym, że o mnie umie zadbać"
big_smile:D:D aż dzioba otworzyłam , orz Ty masz poczucie  humoru.......

20

Odp: Jego brat
Clint Jones napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

[...] żadnej wartości nie masz. Ot, pusty dzbanek.

póki co piszesz generalnie z sensem, ale zaczynasz obniżać loty.
nie szastaj lepiej argumentami tego typu, bo możesz się kiedyś na tym przejechać wink
nie znasz tej Pani, to lepiej nie feruj tego typu wyroków.

smallangel napisał/a:

A kto w życiu egoistą nie jest? Wszyscy jesteśmy. Jedni mniej, drugi bardziej.
To, że ja jestem egoistką wcale za złe nie uważam. Wręcz przeciwnie.
Teraz chociaż myślę o sobie, a nie robię wszystko kosztem siebie.

podpisuję się.
każdy powinien najpierw myśleć o sobie. jeśli tak nie jest, to coś nie gra i należy to zmienić.
człowiek generalnie tak jest stworzony, że nie ma siły aby nie zdradził. jeśli tak się nie stało, to oznacza tylko, że nie trafił na odpowiednio mocny bodziec/argument ku temu.
ludzie to zwierzątka. myślimy, że jest inaczej, a to tylko ułuda. także ganiamy za instynktami i zawsze przede wszystkim wybieramy najpierw to, co dobrze jest dla nas. o zaspokojeniu pragnień innych myślimy w dalszej kolejności - mówię oczywiście o odpowiednio dłuższej perspektywie czasu.

Mogę nie ferować, ale to owej ''Pani'' wartości nie wróci.
Dla mnie kobieta, która pisze w ten sposób o swoim facecie:

biala roza napisał/a:

W ogóle to Krzysiek ma szczęście, bo on specjalnie piękny nie jest. Nadrabia tylko tym, że o mnie umie zadbać

, to sorry, ale nawet nie zasługuje, by na nią splunąć. Zobaczy ładne męskie ciało i błękitne oczęta i już nie może na tyłku usiedzieć. Traktuje tego chłopaka jak wyjście awaryjne, jak się pojawi ktoś lepszy to pieprznie go w kąt i zajmie się inną, lepszą zabaweczką.
Chciałbyś taką kobietę? Uważasz, że TO jest wartościowa kobieta? Jak tak, to gratuluję gustu.

Dla mnie to pustak jakich mało, nic do zaoferowania, a wymagania z kosmosu. Dylematy na poziomie gimnazjum. I guzik mnie obchodzi, czy obniżam tą wypowiedzią swój poziom, czy nie.

21

Odp: Jego brat

Jejku współczuję temu Krzyśkowi,że trafił na kogoś takiego.I brat świnia i narzeczona.

22

Odp: Jego brat

To jest najgorsze, co możesz/mogłaś zrobić swojemu chłopakowi.

brak słów...

23 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-07-21 15:13:44)

Odp: Jego brat

Po prostu to pokazuje jak ludzie kieruja sie swoimi emocjami, bodzcami bez wgladu na uczucia innych ludzi. Tutaj doszlo by do podwojnej zdrady co by odbilo sie trauma na narzeczonym i popsucie stosunkow rodzinnych (wieloletnich) murowane. Z drugiej strony pojscie w kierunku zaplanowanego malzenstwa to dalej punkt wyjscia do potencjalnej zdrady oraz budowanie zycia na klamstwie i oszustwie. Jest tu tez kwestia brata z anglii, ktory dziala za plecami swojego brata. Moze przystojny i meski ale moralnie watpliwego poziomu to czlowiek.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024