Gdy on nie chce związku... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy on nie chce związku...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ajak25 (2015-07-02 02:00:37)

Temat: Gdy on nie chce związku...

Witam smile

Jestem w dosyć dziwnej relacji z facetem, troszkę jakby friends with benefits ale nigdy tak dosłownie tego oboje nie określiliśmy.
Nie chciałabym się rozpisywać o początkach znajomości i historią naszego poznania się, bo jest to chyba zbędne i może być troszke nużące  , ale opiszę po krótce jak to wygląda na dzień dzisiejszy, otóż mieszkamy w innych miastach ale nie koniecznie daleko od siebie, widujemy się przeważnie co tydzień czasami co dwa, kiedy dochodzi do tych spotkań zachowujemy się normalnie jak każda para, tak jak byśmy byli w normalny związku mimo, że nie jesteśmy.
Dużo ze sobą piszemy, zazwyczaj co wieczór, ta nasza relacja jest bardzo "lajtowa", nie ma jakiś pretensji, kłótni, kontroli, może z tego względu, że jesteśmy podobni z charakteru? Ciężko określić. W każdym razie jak można się domyślić smile eee... oczywiście nie mogłam ot tak podejść na chłodno do tej relacji tylko od razu, no może po jakimś czasie, straciłam głowę i zaangażowałam się bardziej niż bym sobie tego życzyła :< .


Oczywiście powiedziałam mu kiedyś o tym, może w troszkę pokrętny sposób ale wie, że czuję coś więcej do niego, no i tu zaczynają sie schody, bo on najwyraźniej nie ... tzn tak mi sie wydaje.
Wiem, że jest po jakimś związku nieudanym chociaż dosyc krótkim i to ona go zostawiła podobno, i jego głownym "ale" jest właśnie to, że boi sie zranienia, zaangażowania, nawet powiedział kiedys, że nie tyle boi się, że zostanie zraniony ale, że może zranić nieswiadomie bardziej lub mniej mnie hmm problemem dla niego jest również odległość, dla mnie niewielka bo zaledwie 30 km, ale najwyraźniej jemu by to przeszkadzało będąc w związku i widywać się niekoniecznie codziennie.


Czasami zastanawia mnie jak to rzeczywiście z nim jest, bo czasami jakby daje sygnały, że może zależy mu troszke więcej... jest na prawdę dla mnie dobry, czasami w jego słowach i gestach widzę, że nie pozostaję mu obojetna, chociazby to jak mnie dotyka i całuje..
Czy to możliwe, że aż tak dobrze udawałby, a w rzeczywistości nie czuł kompletnie nic do mnie?
Często mam takie przemyślenia czy może nie jest tak, że po prostu mu ze mną wygodnie? No wiecie- brak zobowiązań, dobry seks raz w tygodniu itp. Czuję się troszkę pomimo tego, że jest między nami dobrze- wykorzystana... chociaż lubię spotkania z nim, rozmowy, seks to boję się, że może rzeczywiście chodzi mu tylko o ten seks? I wygode? Kiedyś rozmawialiśmy o tym i pamietam takie zdanie jakie napisał  żebym nie miała go za kogos kto "rucha" kompletnie bez uczuć, to skoro ma jakieś uczucia to dlaczego nie chciałby spróbowac byc ze mną w związku?
Nie jestem jakąś napastliwą osobą, skoro nie będzie chciał spróbować to jakoś to przeżyję mam tylko nadzieję, że nie jestem jakąś zabawką dla zabicia czasu i momentu aż pozna kogoś, albo może jego ex wróci do niego....


Jak myślicie co zrobić? Jak "ugryźć" ten temat? Może powinnam zerwac z nim kontakt? Może tak byloby lepiej dla mojej równowagi uczuciowej? tongue Chociaż wiem, że baaardzo bym cierpiała odseparowując się od niego, chociaz z drugiej strony i tak cierpię jak pomyślę, że on może nie czuć kompletnie nic i traktować mnie jako eee seks zabawke hmm.

Wiem też, że on czytuje to forum tongue Może natrafi na ten wątek i skojarzy fakty tongue
Jak tak to kierva jestes gupkiem :< Bo rzadko zdarza się żeby ktoś kochał tak prawdziwie i mocno jak ja :<

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Gdy on nie chce związku...

Zdecydowanie odejdz, zerwij kontakt.
Nie chce zwiazku, bo w glowie ma inna.W tej sytuacji jest mu wygodnie, w kazdej chwili moze sie oddalic i moze z czystym sumieniem powiedziec, ze byl wg Ciebie uczciwy i nic Ci nie obiecywal.
Tkwiac w takim czyms bedziesz sie niepotrzebnie nakrecala.
Powiedz mu uczciwie, ze cos zaczynasz czuc i lepiej, jak zerwiecie kontakt.On sam podobno wie, co to znaczy byc zranionym.
A jak juz sie oddalisz, sa dwie opcje.Zapomnisz i uchronisz sie od bolu, albo on sie zreflektuje, ze Cie stracil i jednak cos czuje do Ciebie.I jakos sie zadeklaruje.

3

Odp: Gdy on nie chce związku...

Też nieraz myslałam, że może dalej coś czuje do swojej byłej i czeka na moment aż będzie mógł do niej wrócić, a ja jestem miłą odskocznią na ten czas hmm.
Chyba juz co najmniej dwa razy tak odchodziłam, mowiłam mu, że będzie lepiej jak zerwiemy kontakt, bo zaczynam sie coraz bardziej angazować , ale za każdym razem mówił żebym sobie to przemyślała dokładnie, że da mi tyle czasu ile potrzebuję i że nie chciałby zrywać kontaktu, bo będzie cierpieć bardziej niż kiedykolwiek, więc nie rozumiem ... to nie może sie jakos zadeklarować w końcu? Skoro i jedno i drugie rozwiazanie wiąże się dla niego z obawą przed cierpieniem i zranieniem? hmm

Chciałabym z jednej strony odejść, zerwac kontakt :< bo wiem, że tak byłoby lepiej dla mnie, ale jak pomyślę, że przez to mogłabym stracić coś naprawdę pięknego, szanse na zayebisty związek to aż mnie ból w sercu przeszywa... chociaż z drugiej strony i tak wygląda na to, że szans na związek z nim nie mam, a może by tak powalczyć? Tkwić w tym z nadzieją, że może w końcu coś poczuje... trochę masochistyczne podejście, ale czego się nie robi z miłości skoro czuję, że kurcze to chyba TEN? ten z którym mogłoby być tak zayebiście.

4 Ostatnio edytowany przez Lucyyy (2015-07-02 10:32:55)

Odp: Gdy on nie chce związku...

jak ma seks raz w tygodniu, to czego tu chcieć więcej...
moim zdaniem, on pogrywa z Tobą bo wie, że ma Cię każde wezwanie. jak już facet zauważy (a Ty mu to jeszcze sama powiedziałaś), że kobieta jest w nim zakochana/zauroczona to już stoisz na straconej pozycji.
im szybciej to zakończysz, tym lepiej dla Ciebie.

5

Odp: Gdy on nie chce związku...

Coś w tym jest co piszesz, czuje się pewnie, bo wie, że czuje coś więcej niż tylko sympatie do niego i wygodnie mu z tym ... szkoda, bo mogloby być z tego coś naprawdę fajnego... chociaż z drugiej strony zaczynam sie delikatnie zniechęcać przez to, że czuje jakbym utkwiła w miejscu przez niego, bo z szacunku i poczucia lojalności nie umawiam się z innymi mężczyznami, a nie raz miałam okazje, a mimo to jakbym czekała na jakiś sygnał z jego strony, że mu zalezy bardziej, że chciałby spróbować ze mną... :<

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Gdy on nie chce związku...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024