czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 28 ]

1

Temat: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Przypuśćmy, że spotykacie się z mężczyzną koło miesiąca. Czujecie sympatię, jednak jest w Was duża niepewność, nie jesteście jeszcze zaangażowane emocjonalnie, czekacie na ewentualny rozwój wydarzeń, piknięcie w sercu smile Nagle po tym miesiącu ten mężczyzna wyjawia Wam, że jest bezpłodny, najpewniej nie będzie miał możliwości posiadania dzieci. Czy nie będąc zaangażowaną brniesz nadal w tę relację, czy odpuszczasz?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Ja bym nie miał nic przeciwko zaadoptowanemu dziecku, ale pewnie dużo kobiet miałoby z tym problem. Osobiście mógłbym się związać nawet z aseksualną dziewczyną.

3 Ostatnio edytowany przez Elderflower (2015-06-20 20:56:05)

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Ja nie miałabym z tym większego problemu. Owszem chcę mieć dzieci, ale nie jest to taka konieczność, żeby zrezygnować z fajnego faceta, a poza tym w tych czasach powszechnie obecna jest adopcja, tak samo jak in vitro, więc nie jest powiedziane, że dziecka się mieć nie będzie. A na siłę szukając pozytywów to przynajmniej nie trzeba się martwić o antykoncepcję. Ale to wszystko to sprawa indywidualna, ja mam takie zdanie, ale kobieta, która bardzo chce mieć dzieci zapewne męczyłaby się w takim związku.

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Nie.

5

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Oczywiście że tak, spotykałabym się z nim dalej.

6

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Na etapie sympatii przed owym piknięciem podejrzewam, że wszelkie pragnienia by się zawinęły, gdyż wyobrażenie o tej relacji od początku byłoby dla mnie niepełne (choć brzmi niezbyt sympatycznie).
W trakcie silnego piknięcia raczej do przepracowania, a na obecnym etapie (stały, kilkuletni związek), gdybym dowiedziała się, że partner nie może mieć dzieci, nie byłoby to już w stanie zmienić mojego uczucia i planów.

U mnie wynika to z tego, że mam silne pragnienie urodzić ukochanemu mężczyźnie dzieci. Jest jednak wiele kobiet, które nie postrzegają związków w taki sposób.

7

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Oczywiście, że nie. Chcę mieć dzieci, własne, z moimi i partnera genami. Adopcja nie wchodzi w grę - nie pokochałabym cudzego dziecka. Natomiast gdybym się dowiedziała, że mój partner, wieloletni, stały, jest bezpłodny - i nie da się tego wyleczyć w żaden sposób, to nie rozstałabym się. Bo jeśli nie mogę z nim stworzyć rodziny, to nie oznacza, że chcę z kimś innym. Podobnie jak przedmówczyni - nie zależy mi wyłącznie na macierzyństwie - chcę urodzić dziecko tego, konkretnego mężczyzny.

8

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

A ja bym miała wielki żal do niego bo są to istotne sprawy i takie coś mówi się na początku. Ja miałam sytuacje kiedy facet rozkochal mnie w sobie a następnie powiedział ze ma ciężka chorobę.

9 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-06-20 23:32:14)

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Prawdopodobnie tak, bo mając te 20+ lat nie miałam ciągot do macierzyństwa. 10 lat później, obawiam się, zaczęłabym żałować, ale sądzę, że to głównie zależy od mężczyzny, dla którego zrezygnowałabym z możliwości posiadania dzieci.
(Z drugiej strony lepiej mi teraz, kiedy jestem samotną matką, bez faceta, niż było mi kiedyś z facetem bez dziecka - macierzyństwo to o wiele silniejsza więź niż mogłaby się wytworzyć pomiędzy mną a jakimkolwiek mężczyzną.)

10

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Ja też bym się nie związała.
Tak samo nie umiałabym być z dzieciatym już facetem. Albo świadomie randkować z żonatym.
No i oczywiście odpadają aseksualni i biseksualni (z tym bi to  hipokryzja: ja z koleżanką spoko, on z kolegą - po moim trupie)

11

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Ojjj tam, na pewno byś randkowała z żonatym, nie mów, że nie! big_smile

12

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?
majkka napisał/a:

Czy nie będąc zaangażowaną brniesz nadal w tę relację, czy odpuszczasz?

Odpuszczam.
Brnęłabym tylko wtedy, jeśli byłaby już miłość.

Posiadanie potomstwa to b. ważna dziedzina, dziś mogę nie chcieć dziecka, a za 2 lata kompletnie oszaleć na tym punkcie i zapragnąć już, zaraz.

13

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?
majkka napisał/a:

Przypuśćmy, że spotykacie się z mężczyzną koło miesiąca. Czujecie sympatię, jednak jest w Was duża niepewność, nie jesteście jeszcze zaangażowane emocjonalnie, czekacie na ewentualny rozwój wydarzeń, piknięcie w sercu smile Nagle po tym miesiącu ten mężczyzna wyjawia Wam, że jest bezpłodny, najpewniej nie będzie miał możliwości posiadania dzieci. Czy nie będąc zaangażowaną brniesz nadal w tę relację, czy odpuszczasz?

To zależy wyłącznie od ciebie.Jeśli chcesz mieć dzieci,odpuszczasz.Jeśli jest ci to obojętne - nie odpuszczasz.Ale tak w ogóle to przecież nie jest powiedziane, że ta relacja rozwinie się tak poważnie.Na razie nie patrzyłabym tak daleko w przyszłość.
Poza tym lekarze nieraz się mylą, ja też miałam nie mieć dzieci i mąż ożenił się ze mną i z tą informacją wink, a mamy dwóch synów smile
A bywa też tak, że faceci mówią, że są bezpłodni żeby móc się kochać bez zabezpieczenia, a w razie czego - stwierdzić, że to nie może być jego dziecko.

14

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?
MFG napisał/a:

Ojjj tam, na pewno byś randkowała z żonatym, nie mów, że nie! big_smile

MFG, dla Cb tylko zrobiłabym wyjątek wink

15

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Trudna sprawa...
Zawsze pragnęłam mieć dzieci, swoje... ale jak patrzę ile par nei może mieć dzieci to sobie myślę, że zawsze jest opcja z adopcją... dużo zależy od obojga...

16

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić smile Łatwo jest mówić, ale wsłuchaj się w głos serca , ono Ci podpowie.
Ja gdybym spotkała fajnego chłopaka, owszem kontynuowałabym znajomość smile ,a  z   czasem być może przeistoczyłoby się to w miłość. Doceniłabym chłopaka, że na wstępie to powiedział. Różnie to jest w życiu. Nieraz są szczęśliwe pary ,a  mają kalekie dzieci itp. Mnie osobiście nie zależy na tym by mieć te dzieci, ale przypuszczam, że tak czy inaczej , wszystko zależy od chłopaka , jeśli ma to coś, to sama się przekonałam, że warto próbować, mimo, że nie do końca jest tak jak byśmy tego chciały.
Zawsze patrzę na plusy u faceta smile

17

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?
rosalinda08 napisał/a:

Trudno jest jednoznacznie stwierdzić smile Łatwo jest mówić, ale wsłuchaj się w głos serca , ono Ci podpowie.
Ja gdybym spotkała fajnego chłopaka, owszem kontynuowałabym znajomość smile ,a  z   czasem być może przeistoczyłoby się to w miłość. Doceniłabym chłopaka, że na wstępie to powiedział. Różnie to jest w życiu. Nieraz są szczęśliwe pary ,a  mają kalekie dzieci itp. Mnie osobiście nie zależy na tym by mieć te dzieci, ale przypuszczam, że tak czy inaczej , wszystko zależy od chłopaka , jeśli ma to coś, to sama się przekonałam, że warto próbować, mimo, że nie do końca jest tak jak byśmy tego chciały.
Zawsze patrzę na plusy u faceta smile

sytuacja czysto hipotetyczna, nie dotyczy mnie, pytam tylko z ciekawości. Kiedyś miałam taką sytuację, związek nie z mojej przyczyny się rozpadł i jestem ciekawa, czy wchodząc w niego nie wykazałam się zbytnią 'dobrocią', bo zostałam mimo tej całej akceptacji potraktowana bardzo przedmiotowo, czułam się jak ścierka do podłogi. A tyle przecież serca okazałam smile Jestem ciekawa, czy takiemu mężczyźnie będzie łatwo znaleźć partnerkę akceptującą taką jakby nie patrzeć - wadę.

18

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Nie martw się -znajdzie. Pomyśl logicznie kiedy kobieta chce mnieć dzieci a kiedy nie ma takiego parcia. Są jeszcze kobiety wolne z dzieckiem.

19

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

zastanawiam się po czasie, czy nie wykazałam się zbytnią głupotą i naiwnością rezygnując w pewien sposób z możliwości posiadania dzieci w przyszłości, w imię człowieka, który wcale idealnym partnerem nie był. Ideałów nie ma - ale szacunek, zaangażowanie i docenienie mojego podejścia do jego problemu już owszem. Dlatego chciałabym zobaczyć, czy kobiety są skłonne do takich poświęceń. Nie mam sobie większych rzeczy do zarzucenia (choć każdy popełnia błędy, ja starałam się je na bieżąco naprawiać i wykazywać skruchę, pokazywałam zaangażowanie, martwiłam się, pomagałam w problemach, zawsze wysłuchałam, zawsze miałam czas, jedynie łóżkowo mogłam nie podpasować, bo dla mnie taki staż jest zbyt krótki na pójście z kimś do łóżka, stąd niezadowolenie partnera), myślę, że byłam fair i zastanawiam się, czy taka osoba nie powinna docenić podejścia partnerki do sprawy, czy akceptacja takiej 'wady' nic nie znaczy i za dużo sobie wyobrażam, że moje podejście było tak dobre (może wręcz głupie), że taki mężczyzna powinien to jakoś szczególnie docenić?

20

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Zależy od sytuacji.
1. Gdybym go kochała, np tak jak obecnego chłopaka to zostałabym z nim i szukalibyśmy innego rozwiązania, żeby kiedyś mieć dziecko, in vitro, adopcja... Bo na pewno kiedyś chciałabym mieć dzieci.

2. Gdyby to była tylko luźna znajomość, bez większego uczucia to chyba bym odpuściła, bo jednak bardziej zależy mi na ewentualnym przyszłym macierzyństwie niż na facecie, a którym może mi wyjść albo i nie.

3. Gdyby była to sytuacja (czysto hipotetycznie), że np jestem wdową/rozwódką i mam już swoje dzieci, to wtedy ok, mogłabym się spotykać z kimś bezpłodnym.

21

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Każdemu pasuje co innego. To jak z krzywymi uszami czy jakąkolwiek 'przypadłością'. Tutaj tylko dotyka sprawy, która w powszechnej świadomości jest "naturalnym następstwem" założenia rodziny.
Wcale jednak nim nie jest. Ja bym związała się z bezpłodnym mimo że chciałabym mieć w przyszłości swoje dzieci i przeżyłam prawie dekadę ciężkiej walki o fizyczną możliwość ich posiadania. Nie pasowałoby mi natomiast, że nie może i nie chce. Są banki nasienia, adopcje, rodziny zastępcze i mnóstwo innych możliwości na powiększenie rodziny, wiec coś takiego nie skreśla człowieka ostatecznie dla mnie.
Po latach walki wiem, jakie to bolesne i jak bardzo potrafi zmienić życie - i na pewno nie przekreślałabym osoby, która ma podobne doświadczenia do moich, w jakiś sposób stałoby się to zaletą bo z automatu wiele spraw staje się nagle jasne dla obu stron, jednak podobne doświadczenia bardziej łączą niż dzielą...

22

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Ja bym się nie zdecydowała chyba. Po miesiącu znajomości to fajnie, że powiedział, ale zawsze wiedziałam, że chcę mieć swoje dzieci, nosić je pod sercem i urodzić. Chyba że ci nie zależy na macierzyństwie to droga otwarta.

23 Ostatnio edytowany przez Colt47 (2015-06-24 10:37:57)

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?
ola_15 napisał/a:

Zależy od sytuacji.
1. Gdybym go kochała, np tak jak obecnego chłopaka to zostałabym z nim i

Nie. Za każdym razem jak kobiecie coś zaczyna nie odpowiadać, coś co nei jest do zmiany, to kobieta się odkochuje smile

Tak łatwiej zostawić chłopaka i sie usprawiedliwić, że nie było miłości, to nie to itd.

I wcale nie chodzi tylko o bezpłodność. Jest duzo sfer w zyciu o wiele mniej problematycznych, a mimo to następuje odkochanie i brak motywacji do ciągnięcia związku, czyli potocznie zwanie wypaleniem.

24

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Jeżeli to tylko miesiąc to bym odpuściła. Założenie rodziny jest dla mnie bardzo ważne, ale nie wiem co bym zrobiła, gdyby mój wieloletni partner okazał się bezpłodny.

25

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Związek z bezpłodnym mężczyzną, czy bezpłodną kobietą, to z jednej strony swego rodzaju test na wolną wolę, na bycie rozumnym człowiekiem. Czy jesteś w stanie zrezygnować ze swojej biologicznej funkcji jaką masz do spełnienia, która przez całe Twoje życie kształtuje to, co robisz? Wszystko to, co robimy w życiu zwykle służy jednemu: rozmnażaniu, a dokładniej przekazywaniu genów. Czy osoby rezygnujące z dzieci, tzw. "wyzwolone" w kierunku samorealizacji i przede wszystkim żyjące dla przyjemności, czy wreszcie akceptujące bezpłodność partnera, to faktycznie osoby świadomie wolne, czy tylko osobniki z innym software, umożliwiającym im nierozmnażanie się? Jestem zdania, że to drugie. Mechanizmy te są tak silne, że zdrowi ludzie zwykle nie są w stanie się im przeciwstawić, całe życie robiąc to, co ma związek z wychowaniem potomstwa, i co jest zaprzeczeniem prawdziwie wolnej woli. Gdyby było inaczej wszyscy siedzielibyśmy teraz gdzieś na łące gdybając o problemie posiadania dzieci, tudzież innych zajmujących kwestiach (robiąc rzeczy sprzeczne z tymi, które nam dyktuje nasz umysł), a nie spędzalibyśmy znaczną część życia w pracy, na wychowywaniu dzieci itd. Z drugiej strony całe szczęście, że prawdziwie wolna wola nie istnieje, bo oznaczałoby to koniec naszego gatunku. Jeżeli więc kobieta pragnie mieć dzieci, a z jakichś powodów wiąże się z bezpłodnym mężczyzną, to najprawdopodobniej go w przyszłości zdradzi wink

26

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?
Colt47 napisał/a:
ola_15 napisał/a:

Zależy od sytuacji.
1. Gdybym go kochała, np tak jak obecnego chłopaka to zostałabym z nim i

Nie. Za każdym razem jak kobiecie coś zaczyna nie odpowiadać, coś co nei jest do zmiany, to kobieta się odkochuje smile

Tak łatwiej zostawić chłopaka i sie usprawiedliwić, że nie było miłości, to nie to itd.

I wcale nie chodzi tylko o bezpłodność. Jest duzo sfer w zyciu o wiele mniej problematycznych, a mimo to następuje odkochanie i brak motywacji do ciągnięcia związku, czyli potocznie zwanie wypaleniem.

Generalizujesz.
Może w innych związkach tak jest, ale jeżeli ktoś kogoś bardzo kocha to jest w stanie wiele zaakceptować.
Pogodziłam się z faktem, że muszę z moich chłopakiem przez ponad 3 lata żyć na odległość i widywać się co miesiąc. Wszystkie moje koleżanki zgodnie mi odradzały i twierdziły, że one by się na takie coś nie zgodziły. Już rok wytrzymałam. Nie żałuję, chociaż nie jest mi łatwo i boje się jak będzie dalej. Wiem, że to jest inna sprawa, ponieważ rozłąka się kiedyś skończy, a bezpłodnym się jest całe życie. Jak pisałam kwestia posiadania dzieci jest dla mnie w przyszłym życiu priorytetowa, ale są inne metody: adopcja, in vitro itp. A moim (może naiwnym zdaniem) prawdziwej miłości nie spotyka się codziennie.

Pogodzenie się z bezpłodnością mojego partnera byłoby pewnie jedną z najcięższych rzeczy w moim życiu, ale myślę, że jakoś dałabym rade. Za bardzo go kocham, żeby mogło być inaczej.

Pewnie zaraz usłyszę, że młoda jestem, niedoświadczona i nie wiem co mówię

27

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Mnie by to nie przeszkadzało, po pierwsze nie chcę mieć dzieci a jeśli już to wolałabym sobie je adoptować bo nie wyobrażam sobie bycia w ciąży. Uważam, że nie powinniśmy kogoś przekreślać tylko dlatego, że jest bezpłodny, przecież nie jest to jego wina... Jak Ty byś się czuła gdyby to Ciebie ktoś tak potraktował?

28

Odp: czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

To wszystko zależy od tego czego Ty tak naprawdę pragniesz. Natomiast uważam że facet jest bardzo uczciwy, stawia sprawę jasno i niczego nie ukrywa. Są kobiety dla których macierzyństwo jest bardzo ważne i które bez tego tak naprawdę nigdy nie będą szczęśliwe. Dlatego to Ty sama powinnaś się zastanowić i podjąć decyzję. Im szybciej tym lepiej. Po co angażować się w coś co może być dla Ciebie bardzo bolesne. Dla niego również...

Posty [ 28 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy związałabyś się z bezpłodnym mężczyzną?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024