hej kobitki ![]()
po wielu rozmowach z moim ukochanym, powiedział, że jego miłość wygasła , rozmawialiśmy i znaleźliśmy przyczyny tego , co było powodem. Wiem, że nas nie skreśla, chce żebyśmy cofnęli się do początku. Dlatego moje pytanie brzmi, czy jestem w stanie rozbudzić jego miłość do mnie na nowo ?
2 2015-06-19 02:32:59 Ostatnio edytowany przez jaMajkaa (2015-06-19 02:34:01)
Witaj.Patrząc po Twoim nicku, nie wiem czy by sie Tobie chciało
bo to ciężka praca...i kluczem jest chęć dwojga.Sama obecnie to przerabiam
Jest różnie, czasem ciężko-wychodzą stare przyzwyczajenia...dawne rany.Ale jest do przodu...bo działa komunikacja..i chchęć sluchania.
Ile lat jesteście razem?
Mieszkacie wspólnie?
Spokojnie mój nick nie przeszkadza
jestem swiadoma , ze czeka mnie ciężka praca nad budowaniem tej relacji od nowa. Jestesmy ze soba 3 lata i nie mieszkamy razem. A Tobie jak sie udaje do tej pory ?? Myslisz , ze jest nadzieja.?
Witaj Obiboku:)
Szczerze..wszystko zalezy od danej osoby.
U mnie jest tak, ze partner jest osoba, ktora wszystko odbiera jako atak.Czesto wtedy nie słucha. Każdą krytyke ,uwagę odpiera.Wiec u nas pierwsze co bylo-nauczenie się mowic do Niego. (Dawac konkretne przyklady, ktorych nie może odeprzeć)
Zależy jakim związkiem jesteście. I jakimi ludźmi. Zacznij od komunikacji.Bez tego ani rusz.
Co najbardziej Cię "męczy"w związku?
A jak długo juz tak zyjecie , walcząc o wasza relacje ?? Mnie co męczy ? Chyba to , że na własne życzenie wszystko zniszczyłam byciem tak bardzo zaborcza i chcaca kontrolować całe jego życie.
Hmmm co jakiś czas musimy pracować nad związkiem. O to chodzi, ze o związek trzeba dbać non stop. To ciezka praca..zwłaszcza w pierwszych latach. Toruje sie wtedy zasady i zachowania.
Czyli głównie obarczasz siebie za pogorszenie relacji.Partner dawał Tobie jakieś powody do takiego zachowania?
Czy może to wyniesiony uraz z poprzednich związków?
Tylko o to były kłótnie , ze zakazywalam jemu wyjść , ze ma same koleżanki w każdej doszukiwalam sie , ze chce mi go odebrac. Wydaje mnie sie , ze przez to jego miłość sie wypalila .
Szczerze. ..ciężkie słowa. ..miłość się wypaliła. Czyli nie ma tej milosci? Czyli On juz Cię nie kocha?
Ile macie lat?
Mamy po 26 lat. Tak powiedział , ze nie kocha, ale ze chce sie nadal spotykać dal mi nadzieje , na to , ze to wszystko moze wrócić ....
Mamy po 26 lat. Tak powiedział , ze nie kocha, ale ze chce sie nadal spotykać dal mi nadzieje , na to , ze to wszystko moze wrócić ....
Obiboczku...spójrz na to co napisałaś. .On nawet słowa Tobie nie dał. ..a Ty karmisz się nadzieją.
Jak często się spotykacie?