Witajcie,
Mam 32 lata, zawsze bylam w związku... I zawsze się wydawało że na poważnie. W tym jestem od 4.5 lat, mieszkamy razem od 4 lat, ciągle plany ślub dzieci, ale co do czego to jest to odkładanie... W około koleżanki się pobrany rodza dzieci a ja nie. Jestem zazdrosna. Przez ostatnie pół roku klucimy się o to, ostatnio spimy w osobnych pokojach. Chcę się wyprowadzić ale on ciągle mówi że kocha i chce zemna spędzić resztę życia, ale ja już nie chce czekac!
A czy chcesz wyjść za mąż, bo czujesz taką potrzebę z tym człowiekiem, kochasz go i nie wyobrażasz sobie życia bez niego, czy dlatego, że "koleżanki wychodzą"?
A ja Cię rozumiem Autorko. Masz 32 lata od kilku lat stałego partnera, wokół wszyscy mają rodziny, więc to oczywiste że Ty też dążysz do stabilizacji i chciałabyś tą rodzinę mieć. Jednak kłótnie w tym temacie mogą doprowadzić tylko do rozpadu, bo już razem nie śpicie!! A rozmawiałaś z nim o tym? i w jaki sposób to robiłaś? Bo jeśli podawałaś mężczyźnie argument, że chcesz z nim wziąć ślub i mieć dziecko bo inne koleżanki już mają rodziny.. no to tak naprawdę to żaden argument, i nie powinno być to motywacją. A jak wygląda Wasze życie na co dzień? Kiedy według Twojego partnera jest odpowiedni czas na to, żebyście założyli rodzinę? ile Twój partner ma lat?
To kobieca intuicja, szosty zmysł sie odezwał.
Jestes kolejną dziewczyna wpedzaną w lata przez niezdecydowanego faceta.
Byc może on sam ma problem z wejsciem w 100% dorosłośc lub jest niezdecydowany wobec Ciebie.
A co z argumentami, ze po 35 roku życia kobiecie trudniej jest zajść w ciązę, a i u męzczyzny obserwuje się mniejszą żywotnośc plemników.
To fakty medyczne. Oczywiscie nie kazdy tak ma, są wyjatki, ale jest to zjawisko powszechne.
Odkryj zagadkę.
Co stoi mu na na przeszkodzie w załozeniu rodziny mając u boku kochająca kobietę, która pragnie mieć męża i dzieci?
Odkryjesz to- będziesz wiedziała co robić.