Jego Eks nie chce odpuścić - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego Eks nie chce odpuścić

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez BlackOne (2015-06-06 21:01:27)

Temat: Jego Eks nie chce odpuścić

Witam,
Jestem tu od dziś. Zarejestrowałam się ze względu na pewien problem.
Opiszę sytuację w jakiej się znalazłam z małym wstępem. Mam 30 lat, Od 1,5 roku jestem z facetem, 5 mies temu zamieszkaliśmy razem. Znaliśmy się już jakieś 10 lat temu, jednak nasze drogi się rozeszły w tamtym czasie. On był w związku 5 lat z Panią, która teraz nie pozwala zapomnieć o sobie. Na dzień dzisiejszy nie są z sobą około 3-4 lat. Ja byłam w związku 8 lat, nie układało nam się od około 3 lat. Kiedy spotkałam obecnego partnera zakończyłam poprzedni związek. W nowym związku miłość kwitła, oboje szaleliśmy i nadal szalejemy za sobą. Problem zaczął się po paru miesiącach kiedy to przyłapałam mojego partnera na kontaktowaniu się z Panią (tak ją nazwę, tą z 5 letniego związku). W tym co przeczytałam za zgodą mojego faceta wychodziło na to, że jednocześnie potrafił pisać do mnie i do niej o tym samym. np jakieś internetowe pierdoły. Myślicie o co mi chodzi tak? A o to, że mój facet wygadał się np. że zarzucała mu, że jestem byle laska i nagle na wakacje jedziemy/ że nie może znieść, że będzie mnie pieprzył na meblach jakie wybrała, że jest na krótkiej smyczy bo zwróciłam mu stanowczą uwagę, że nie życzę sobie tzw. lajkowania na portalu społecznościowych zdjęć Pani, które zwykle wołają weź mnie i zwyczajnie odklikał. Zaczęła niewinnie pytać go w wiadomościach o jakieś pierdoły typu wybór sprzętu itp. (jak poprosił, żeby już się nie kontaktowała). To znaczy, że nawet jej facet nie mógł jej pomóc? Tak, Pani była i jest w związku. Co lepsze potrafiła w nocy odpisywać i niestety nie mogłam nic odczytać z wyjątkiem 1 zdania bo mój luby wykasował historię (tzn nie zapisywała się wcale). Wiemy, że portale społecznościowe służą do zabawy, w której i ja chciałam uczestniczyć. Znamy temat- zdjęcia, pierdoły internetowe itp. Pani wykazywała się nader aktywnością, niemal 90% byle czego co mój luby wrzucał było dumnie zaaprobowane przez Panią magicznym lubię to. Odechciało mi się już tam zaglądać i zwyczajnie korzystać z tego portalu. Oczywiście zdjęcie ze mną nie miało takiego odzewu. Po przeprowadzce po kolejnej awanturze mój facet usunął ją ze znajomych na portalu i już miał być spokój. Walczyłam ponad rok żeby coś z tym zrobił to mówił, że jestem zazdrosna i to dla mnie super okazja na panowanie nad sobą + podobno bał się, że mu zaszkodzi tzn. publikacje dokumentów itp. Parę dni temu mówi mi : tylko się nie denerwuj. Pani wlazła na profil i znowu miesza, odkopała zdjęcie w tle i oczywiście aprobata. Wiecie o co chodzi? O to, że kim trzeba być, na jak niskim poziomie, żeby być wywalonym na pysk i mimo to po paru miesiącach znowu znaleźć cokolwiek byle by przypomnieć o sobie? Dodam, że Pani afiszuje się u siebie na profilu zdjęciami z podróży, z chłopakiem (biedak), dziubki itp, smutne. Mój facet nie pisze do niej, nie kontaktuje się i nawet prosił i spokój i mimo to nadal jest problem. Pani jest daleko, inne odległe miasto i nie wiem, może umiera z ciekawości jak nam się żyje? Dodam, że nie mam się czego powstydzić, jestem wykształcona, bardzo dobrze zarabiam, podróżuję służbowo i prywatnie, do wyglądu nie mam zastrzeżeń. Tyle, że nie afiszuję się tym przed 3-setką ludzi bo mnie nie interesuje poklask. Jestem już zmęczona tą Panią, bo czuję, że znowu coś wymyśli, byle powiedzieć: JESTEM I MAM PRAWO DO NIEGO, bo tak to wygląda. Mój facet kocha mnie, to czuć, szanuje, dba, jest czuły i prawi komplementy. Mimo to męczy mnie ta sytuacja i proszę o opinię.
Dziękuję i pozdrawiam.
Dodam: Pani została zablokowana na portalu po kolejnej próbie zaistnienia.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jego Eks nie chce odpuścić

Chyba wszystko zależy od twojego faceta.Jeśli on rozumie,że może to cię denerwować i naprawdę nie chce utrzymywać kontaktu z tą panią, to wszystko w porządku.Mnie jednak wydaje się, że nie do końca tak jest.

3

Odp: Jego Eks nie chce odpuścić
zbytdelikatna napisał/a:

Chyba wszystko zależy od twojego faceta.Jeśli on rozumie,że może to cię denerwować i naprawdę nie chce utrzymywać kontaktu z tą panią, to wszystko w porządku.Mnie jednak wydaje się, że nie do końca tak jest.

Dla wyjaśnienia dodam, że Pani go zdradzała i to On ją wyrzucił z domu, kazał się spakować i wracać skąd przyszła. Podobno od tej sytuacji, zdrady (albo jej próby, wiem tylko o jakimś romansie, raczej niecielesny) posypało się i w końcu nie wytrzymał. Kiedy chciała wracać ( raczej sporo przed naszym związkiem) przestawał się odzywać aż odpuszczała. Wszystko przemawia za tym, że mogę przesadzać i w zasadzie pokazał kto jest ważniejszy, przestał się kontaktować, usunął z portalu z grona znajomych a teraz zablokował. Jak coś się dzieje to mi mówi, pokazuje co się dzieje, chociaż wie, że kończy się to kłótnią. Proszę o więcej opinii, może przesadzam? Na tą chwilę jest po mojemu, ale czuję, że jak pojawi się kolejna sytuacja z Panią mogę nie wytrzymać i zwyczajnie uciec. Nie mam sił na szarpanie się o takie sprawy.
Proszę o więcej opinii, porad.

4

Odp: Jego Eks nie chce odpuścić

Skoro On dostosowywuje się do twoich próśb to nie ma powodów do nerwów. Z resztą co może jeszcze zrobić ta Pani?
Raczej nie wsiądzie w pociąg i nie przyjedzie na herbatkę. Jeśli On nie utrzymuje z nią kontaktów, bo Ty tak chcesz to nie masz się czym martwić. Sam widocznie ma jej dosyć. Zrobił wszystko co możliwe żeby dała mu spokój na portalu - zablokował ją. Nie powinnaś się denerwować. Widać, że cokolwiek Pani zrobi twój partner nie będzie zwracał na to uwagi. Tylko się cieszyć smile Powodzenia

5

Odp: Jego Eks nie chce odpuścić

Widocznie ona jest pustakiem z zerową duma własną, skoro pcha sie tam, gdzie jej nie chcą. Niemniej był z nią 5 lat, wiec mimo urazy po zdradzie jakiś tam grzeczny kontakt podtrzymywał.
Ale Ty też jesteś na dobrej drodze do sknocenia tego związku. Nie wytrzymałabym tylu scen zazdrości, awantur i pretensji o eks od obecnego,  zwłaszcza kiedy zrobiłabym wszystko, by kontakt zerwać. Na nachalność babsztyla on już nic nie poradzi. Musicie oboje ją olać, przestać się przejmować i żyć szczęśliwie.To jej  najbardziej dowali.  Zresztą on daje radę, to Ty nie, chyba  mimo takiej fajności, masz niską samoocenę.
  Chcesz uciekać z jej powodu? Jeśli Ci nie szkoda dobrego związku...Twój wybór.  Daj jej wygrać.

6

Odp: Jego Eks nie chce odpuścić

Dziękuję za odpowiedź. Mam radę dla wszystkich eks: bądźcie ludźmi a nie wieśniakami. Widocznie nie jesteście takie wspaniałe/wspaniali dla poprzednich partnerów skoro jesteście eks. Dajcie żyć innym, bo takie wpieprzanie się z butami w inne życie to wyraz nudy i sk....twa. Nikt nie chciałby doświadczyć takiego raka w związku. Lubisz swojego/ swoją eks? Pozwól żyć.

Odp: Jego Eks nie chce odpuścić

Ale to wina twojego faceta,że tego nie ukróci. Pani eks ma prawo zachowywać się jak się zachowuje, jeśli akceptuje to jej facet.
To twój chłopak powinien dawno temu zakończyć z nią znajomość. Tylko wygląda na to,że jemu się podoba jej zachowanie. Gdybyś go "nie pilnowała" to by nadal sobie likowali i strututu wysyłali esemeski.

Dla mnie zachowanie twojego facet jest po prostu słabe.

8

Odp: Jego Eks nie chce odpuścić

Czy ja dobrze zrozumiałam?  On się zalil Jej na Ciebie?

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jego Eks nie chce odpuścić

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024