Mam przyjaciela i jako przyjaciel jest naprawdę super, nie mam mu nic do zarzucenia.
Jednak ja weszłam w tą znajomość z nadzieją, że kiedyś będzie moim facetem. Teraz widzę, że nic z tego nie będzie.
A mnie ta przyjaźń męczy. Chcę przestać w końcu o nim myśleć i poznać kogoś kto odwzajemni moje uczucie.
Chcesz, zeby byl Twoim facetem ? Co to znaczy ? Czy go kochasz, czy tylko odpowiada Ci jako partner do wspolnego spedzania czasu i do seksu ?
Mysle, ze powinnas mu to powiedziec.Jesli tez chce miec z Toba relacje wiecej niz przyjacielskie, to zycze Wam powodzenia.A jesli nie, a Ty go kochasz, to odetnij sie.Zapomnisz kiedys, a sobie dasz szanse na poznanie kogos innnego.
Ja go kocham, a on mnie traktuje jak siostrę. Nie łudzę się żeby coś do mnie czuł bo już dawno by coś z tego było. Często razem wyjeżdżamy, a on nigdy nawet po przyjacielsku mnie nie przytuli. Dla mnie sprawa jest jasna.
Problem w tym, że trudno mi się od niego odciąć, on zawsze nalega na jakieś plany z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, w rezultacie nawet jak się nie zgadzam to on sam opłaca wycieczki i w końcu mu ulegam.
Z drugiej strony, może jakbyś mu powiedziała, to on by się obudził i zdał sobie sprawę, że ma taką fajną dziewczynę obok? Czasami faceci są zaślepieni, a jak on nie odwzajemni Twoich uczuć to już będziesz miała jasno na białym. Wtedy on nie będzie naciskał na wspólne wycieczki i spędzanie czasu, bo bedzie wiedział, że Tobie jest z tym ciężko, bo żywisz do niego większe uczucia niż przyjaźń.
Tez tak mysle.Powiedz mu.
Popieram przedmowczynie. Nie masz nic do stracenia a mozesz tylko zyskac. W najgorszym przypadku odetniesz sie od niego w najlepszym przyjaciel stanie się kimś więcej
Moze on wychodzi z tego samego zalozena co Ty, ze gdybys do niego cos czuła to juz by wiedzial, widzial, cos by ruszylo do przodu dawno temu. Sam fakt ze spedza z Toba czas, jezdzicie razem na wycieczki ktore on z gory oplaca bys sie nie rozmysliła swiadczy o tym jak bardzo zalezy mu na Twojej obecnosci w jego zyciu.
Powiedz mu może nie, że go kochasz, ale że stał się dla ciebie kimś więcej niż przyjaciel i wolałabyś zakończyć tę znajomość, bo wiesz, że nic z tego nie będzie, a nie chcesz tracić czasu i nie chcesz cierpieć. To chyba lepsze zakończenie niż nagłe zerwanie kontaktu lub wyskakiwanie ni z gruchy ni z pietruchy z mdławymi tekstami o miłości.