Witam wszystkie kobiety:) 6miesiecy temu poznałem dziewczynę dzisiaj zrozumiałem ze ją kocham. Bardzo zle czuje się z tym jak ja traktowałem dosłownie miałem ja w dupie wszystkim o tym mówiłem głupio odpisywałem jej na smsy podrywałem jej koleżanki itd. ;( Jest mi strasznie przykro. Chciała zaprosić mnie na urodziny przyjaciółki jednak po ostatnim naszym spotkaniu zrezygnowała strasznie głupio się zachowywałem ;( zaprosiła innego to dziwnie na mnie zadziałało myślę o niej nie mogę spać. Jest już za późno żeby jej o tym powiedzieć;( nie odbierze mnie poważnie. Co o tym myślicie byłyście kiedyś w takiej sytuacji wybaczyłybyście? Jak zapomnieć ?
Ile masz lat, a ile dziewczyna??
ja 22 ona 18
wiesz, gdy odrzucasz czyjeś uczucia nie powinieneś spodziewać się natychmiastowego rzucenia się jej w Twe ramiona.. prawdopodobnie uraziłeś ją i nie powinno Cię teraz dziwic jej zachowanie-kobieta która zostanie odrzucona, zapewne się obrazi i nie prędko będzie potrafiła Ci ponownie zaufać...
a poza tym to daj spokój-poznałeś dziewczynę, podrywałeś jej koleżanki, głupio się zachowywałeś-czy to są metody na okazanie komuś tego co czujemy?
wg mnie to zachowujesz się jak pies ogrodnika-odepchnąłeś ją, ona postanowiła spotkać się z kimś innym i powinieneś to uszanować..
To nie jest tak. Dzisiaj zdałem sobie sprawę ze coś do niej czuje "docenisz jak stracisz" . Całkowicie ja rozumiem zdałem sobie sprawę z tego co zrobiłem. Trochę za późno
tomasz142
A może po prostu zabolało cię tylko to że pojawił się ten drugi?
Dzisiaj zdałem sobie sprawę ze coś do niej czuje "docenisz jak stracisz"
A co takiego wpłynęło na to twoje czucie?
Używaj opcji "edytuj" dostępnej w prawym dolnym rogu każdego napisanego przez Ciebie posta! Noelle87/Moderator ![]()
Ja również uważam, że po prostu zachowujesz się teraz jak pies ogrodnika. Racja, trochę za późno, ja bym na miejscu tej dziewczyny nie wybaczyła i miała Cię w tyłku.
Swoją drogą - poraża mnie, jak ludzie szastają słowem "kocham". Miłość to w tym wypadku zdecydowanie przesadzone słowo.
Chciał bym żeby to mnie tylko zabolało. Przeżyłem jeden poważny związek i czuje ze ja kocham.
Ja również uważam, że po prostu zachowujesz się teraz jak pies ogrodnika. Racja, trochę za późno, ja bym na miejscu tej dziewczyny nie wybaczyła i miała Cię w tyłku.
Swoją drogą - poraża mnie, jak ludzie szastają słowem "kocham". Miłość to w tym wypadku zdecydowanie przesadzone słowo.
Przesadziłem z tym kocham poniosło mnie
Teraz jestem w sytuacji patowej człowiek uczy się na błędach. W sobotę idzie na te urodziny wypada mi coś do niej napisać w niedziele a może dać sobie spokój i nie ranić?
wybacz, ale masz to na co zasłuzyłeś. Teraz wszystko zależy od dziewczny. Od niej zalży czy da Ci drugą szase. Ale zastanów sie, czy na pewno Ci na niej zalezy, czy jak zauważyły dziewczyny, właczyła Ci sie rywalizacja. Uczuciami drugiej osoby nie mozana sie bawić.
Zawsze mozesz poprosić ja o rozmowe, ale nie naciskaj.
to samo co dziewczyny! Miałeś kogo gnębić a teraz kiedy odeszła szlag Cię trafia, a zapewne jakby wróciła to miłość do niej by Ci przeszła i wraz swoje. Spodobało Ci się robić z kogoś idiotę a teraz nie masz kim się zabawić ...jak dziecko któremu została odebrana zabawka,
Ja bym napewno nie wybaczyla. Jak mozesz jej najpierw robic przykrosc a pozniej przyjsc i powiedziec ze ja kochasz?? To jest niestosowne. Moim zdaniem dosc juz to dziewczyna wycierpiala. Ale jezeli chcesz to mozesz sprobowac z nia porozmawiac.
1. Kwiatki
2. Szczera rozmowa
Wytlumacz jej ze to wszytsko bylo bo........... I przedewszystkim porozmawiajcie o jej uczuciach
Po 1 powinienes kupić pięknego kwiatka (nie mam tu na myśli juki w doniczce) i przeprosić dziewczynę, z której w sposób szczeniacki zakpiłes.
Powinienes prosić ją o wybaczenie i wytłumaczyć się ze swojej głupoty w sposób racjonalny.
Masz 22 lata, wydawało by się, że chłopak w tym wieku powinien mieć poukładane w głowie. Nie wiem co Tobą kierowało , że zachowałeś się w tak beznadziejny sposób w stosunku do tej dziewczyny.
Teraz to ona zadecyduje czy warto sobie zaprzątać głowę takim cwaniaczkiem jak Ty.
Ja odpuściłabym sobie Ciebie, wstyd by mi było gdyby kiedyś ktoś powiedział, że jestem w związku z facetem, który na początku traktował mnie jak powietrze, jak kogoś gorszego.
Sorry za ostre słowa, ale nie należy Ci się nic miłego mimo, że teraz załujesz swojego postępowania. Trzeba było pomyśleć o tym wcześniej.....
Ja też bym nie wybaczyła. I zgadzam się z dziewczynami, które wypowiadały się wcześniej. Potraktowałeś tą dziewczynę jak powietrze, jak kogoś niższej kategorii. Nikogo się nie traktuje w ten sposób. NIKOGO!! Każdemu jakieś minimum kultury się należy.
Być może ta dziewczyna myśli inaczej, być może wybaczy... tego nie wiem.
Ale pamiętaj na przyszłość:
"Zanim coś zrobisz, zanim kogoś odrzucisz , zranisz
przystań na chwile, przerwij bieg i zastaw się nad tym , czy warto.
Szalej, baw się, to przywilej młodości,
ale - nie kosztem innych.
Czyste uczucia są zbyt cenne, żeby je odrzucać.
Myśl, dziesięć razy myśl- zanim zabrniesz za daleko,
zanim dojdziesz tam, skąd trudno się cofnąć.
Zawsze zostawiaj za sobą otwarte drzwi..."
Pozdrawiam
Jej koleżanka i mój przyjaciel są razem.
Od początku mówiła kumpelą ze czuje coś do mnie i częściej chce mnie widywać.Chciała zwrócić na siebie moja uwagę w głupi sposób flirtowała z moimi kolegami:/ Próbowałem z nią rozmawiać ale nie szło. Nie miałem już do niej szacunku wydawała mi się jakąś latawicą:/ Z przyjacielem doszliśmy do wniosku ze jest nienormalna.Musiało to do niej dojść bo zaczęła zachowywać się inaczej względem mnie(pisała mile sms-y zerwała znajomości z moimi kolegami itd.)Nie zadziałało to na mnie traktowałem ja jak powietrze. Jak już wyżej napisałem flirtowałem z jej koleżankami głupio odpisywałem na jej miłe sms-y. Kilka razy powiedziałem przyjacielowi ze nie ma u mnie szans czego bardzo żałuje bo to nie prawda okłamałem go:/. Doszło to do niej. Na ostatniej imprezie chciała ze mną rozmawiać i zaprosić na urodziny koleżanki ja nie miale niestety dla niej czasu bawiłem się z jej koleżanka. Zaprosiła innego i nie chce mnie znać.:(
"Ona zaczęła się głupio zachowywać a ty skończyłeś" Słowa przyjaciela
"Ona zaczęła się głupio zachowywać a ty skończyłeś" Słowa przyjaciela
Wygląda na to, że miał rację...
Daruj sobie i zabierz się za kobiety, kiedy dorośniesz. Moje "miłości" z podstawówki już chyba były dojrzalsze...
wiesz co? jak dla mnie to jesteście siebie warci...
komplikacji więcej niż to warte..
po co tak szargać ludzkimi uczuciami??
Sluchaj , moj chlopak tez podrywal mpoje kolezanki , czasem nawet przy mnie . Pisal z nimi smsy dochodzilo do glupich jeraz kiedy dnoznacznych sytuacji . Nawet raz kiedy moja przyjaciolka przyjechala do mnie na wakacje filmowal ja pod prysznicem... wybaczylam mu i scierpialam to pomimo ze nigdy nie czulam sie bardziej upokorzona , odrzucona , nie chciana , nie szanowana . Czulam sie jak zero... ale kochalam i kocham go nadal nad zycie i chyba to mi pomoglo chociaz wiele razy chcialam odejsc.. dzis mamy dziecko i wiem ze mnie bardzo kocha i tego zaluje ... sprobuj moze da Ci szanse.. a z drugiej to powinna byc dla ciebie nauczka
Glupie gierki nigdy nie wychodza na dobre. Po co to wszystko? Nie lepiej zachowywac sie normalnie?
Poza tym nie dziwie sie ze Cie nie chce znac, skoro traktowales ja jak ********
Ona zreszta nie lepiej sie zachowywala... Polecam dorosnac a pozniej bawic sie w milosc
ojj faceci z wami tak to jest...
nie wiadomo jaki stosunek ma do Ciebie dziewczyna i kazda inaczej postąpi, a Ty zamiast siedziec na necie to z kawiatami na kolanach i ja przepraszaj
Wiesz kiedyś znalazłam się w podobnej sytuacji chłopak który mi się podobał odrzucił mnie w taki sam sposób kiedy się pozbierałam postanowiłam pokazac mu na co mnie stać zminiłam wygląd fryzure zaczełam umawiać sie z innymi chłopakami po kilku tygodniach to on chciał ze mną być prosił mnie pisał ale nie wyśmiałam go tak jak on mnie tylko po prostu z nim porozmawiałam chcąc dostać coś od kogoś sam też musisz coś ofiarować. Mineło już pół roku a on nadal pisze mi że czeka tylko na mnie, ale wiem po jego wcześniejszym zachowaniu że nie ma u mnie szans przecież jestem "typową wieśniarą a on może mieć takich tysiące"
myślę że prawdziwe uczucie przetrwa wiele więc jeśli czujesz że to takowe walcz!!!!byle nie z wiatrakami-po powiedzmy dwóch nie udanych próbach odpuść-nic na siłę.