Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1

Temat: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Moja córka dostała swego czasu od koleżanek książkę pod tytułem ?E-mail od Pana Boga...? autorstwa Cloninger Claire, Cloninger Curt. Bardzo chwaliła sobie tę publikację.

Zauważyłam, że jest się sporo maili od Stwórcy. ?Do kobiet?, ?Do mężczyzn?, ?Do młodzieży?, ?Do dzieci?.
Książka córki jest skierowana do nastolatków stojących na progu ważnych, życiowych wyborów, którzy potrzebują podpowiedzi.

Kto z nas nie chciałby zostać nakierowany na właściwy trop wiadomością w skrzynce mailowej? Co ja plotę wiadomością? Wystarczyłby znak, sugestia, niewielka podpowiedź. Cokolwiek, co naprowadzi nas na decyzję, która będzie właściwa. Zgodna z samym sobą, wiarą, społecznie poprawna i nie oszukujmy się - akceptowalna. Decyzja, przez którą nie przyjdzie nam zwiedzać manowców, lecz naprowadzająca na pożądaną ścieżkę.
Kto z nas nie chciałby doświadczyć namiastki podpowiedzi od Siły Wyższej bądź losu? Nieważne, co wyznaje, w co wierzy lub nie. Podpowiedź, choćby o trafnych cyfrach w totka, by się przydała.

Podobno Stwórca wie wszystko. Jest wszechwiedzący. Po co pisać do człowieka, gdy się wie wszystko?
Człowiek niestety nie zaznał świadomości nurtującego go świata i lubi zadawać pytania. Pisze książki z odpowiedziami od Boga do konkretnych grup społecznych.

Gdybym mogła spytać Pana, to chciałabym się dowiedzieć dlaczego??

O co spytalibyście Stwórcę w swojej wiadomości do Niego?
Co Was nurtuje? Zgrzyta w zachowaniu Jego pośredników? Co sprawia, że w Niego wątpicie, a co, że wciąż ufacie?
Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga, w których przyznajemy się do naszych wątpliwości?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Zapytałabym jak w tym powiedzeniu: "Panie Boże widzisz i nie grzmisz?"- nie rzucasz piorunami? dlaczego, na co czekasz, na co czekałeś? Tyle zła, tyle cierpienia, krzywdy ludzkiej było i jest.

3

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
Kleoma napisał/a:

Zapytałabym jak w tym powiedzeniu: "Panie Boże widzisz i nie grzmisz?"- nie rzucasz piorunami? dlaczego, na co czekasz, na co czekałeś? Tyle zła, tyle cierpienia, krzywdy ludzkiej było i jest.

Ludzie mówią, że nie udała się Panu Bogu starość. (Być może.)
Pioruny też nie te. Z burzami nie wyszło, jak sobie wymyśliliśmy.

Problem stanowi "wolna wola".
Stwórca jest konsekwentny, to człowiek pyta.

4

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Ja bym zapytala, co się stało z jego wysłannikami, którzy mieli nauczać, jednoczyć ludzi, nawracać słowem i uczynkami, a coraz częściej "powołani" postępują tak, że ludzie oddalają się od kościoła chociaż są wychowani w wierze. Rządzi nimi pieniądz i chęć władzy, przepych w kościołach i ich życiu, zamiast pomagać to czekają na "co łaska" i wtedy może... Ja odmawiam pacierz, ale do kościoła chodzę sporadycznie, mojego M już nawet nie namawiam po pewnej mszy, kiedy proboszcz w parafii moich dziadków wyczytał na głos listę parafianów i kto ile kasy dał na kościół w obchodzie. Normalnie taki był wściekły, że myślałam, że wyjdzie tam i mu wciśnie ze złością jeszcze 100zł za moich dziadków, byle tylko nie robił im wstydu wyczytując sumy pieniędzy jakie ofiarowali. Chciałabym, aby powróciły czasy, kiedy ksiadz był dobrym księdzem z powołaniem, do którego ludzie chcieliby przychodzić i pod wpływem których ludzie być może lepiej podchodziliby do życia i spraw życiowych, oraz kierowaliby się dobrocią i mądrością, a nie zaślepieniem pieniądza.

5 Ostatnio edytowany przez cslady (2015-06-04 08:07:09)

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

Kto z nas nie chciałby doświadczyć namiastki podpowiedzi od Siły Wyższej bądź losu? Nie ważne, co wyznaje, w co wierzy lub nie. Podpowiedź, choćby o trafnych cyfrach w totka, by się przydała.

Osoba niewierząca po prostu nie będzie widziała wszędzie znaków i podpowiedzi. Moje koleżanki potrafią zrobić "znak" ze wszystkiego, co dla mnie byłoby kompletną bzdurą i kolejnym przykładem zwalania odpowiedzialności za nasze życia na wszechświat. Dla mnie np. burza z piorunami w dniu ślubu nie jest żadną podpowiedzią od wszechświata, że małżeństwo może się nie udać. Gdybym dostała maila od Boga, to najpewniej wylądowałby w folderze "spam".

ewka3 napisał/a:

Kto z nas nie chciałby zostać nakierowany na właściwy trop wiadomością w skrzynce mailowej? Co ja plotę wiadomością? Wystarczyłby znak, sugestia, niewielka podpowiedź.

Ja bym nie chciała, bo to pójście na łatwiznę. Zresztą co za sens miałoby życie, gdybyśmy realizowali tylko właściwe scenariusze, które ktoś tam sobie wymyślił? Ja wolę tworzyć własne scenariusze. Np. naturalnie wygodnym dla Boga byłoby to, bym w Niego wierzyła. Według Niego to jest dla mnie najlepsze, bo jeśli się nie nawrócę, to czeka mnie Szatan i ognie piekielne. A wiara nie jest częścią mnie i nigdy tak naprawdę częścią mnie nie była, wyklucza się z moją osobowością i musiałabym przejść przez pranie mózgu, kompletnie siebie zatracić, by znów uwierzyć. Jakoś nie podoba mi się taka wizja. Nie zamierzam też podejmować ważnych życiowych decyzji w oparciu o to, czy danego dnia pada deszcz, świeci słońce, jest burza itp. Te wszystkie "podpowiedzi od losu" kojarzą mi się z typowym myśleniem magicznym.

Dla przykładu: dość długo szukałam swojego miejsca w życiu. Najwięcej trudności sprawił mi wybór odpowiedniego zawodu, który byłby w stanie zapewnić mi utrzymanie, ale jednocześnie być moją pasją. Wiele razy myślałam wtedy, że to wszystko nie ma sensu i że chciałabym dostać jakąś podpowiedź. Jednak gdybym rzeczywiście 6 lat temu dostała w tym temacie "podpowiedź", to wyrzuciłabym ją do kosza dlatego, że przy tamtym stanie umysłu i doświadczeń moja obecna praca prawdopodobnie by mi się nie spodobała. By być tym, kim jestem teraz musiałam przejść ewolucję, popełnić po drodze wiele błędów itp. Diabeł tkwi w szczegółach. Gdyby zmienić choć jeden maleńki detal z mojego życia, wszystko posypałoby się jak domino. Czyli gdyby Bóg dał mi podpowiedź i uchronił przed jakimś błędem, to byłabym teraz kimś innym. Może lepszym, może gorszym, ale innym. Nie odpowiada mi taka wizja, a nawet przeraża mnie ona.

6

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
cslady napisał/a:

Zresztą co za sens miałoby życie, gdybyśmy realizowali tylko właściwe scenariusze, które ktoś tam sobie wymyślił? Ja wolę tworzyć własne scenariusze.

Byłoby strasznie nudne i pokuszę się o tezę, że wzrosłaby ilość samobójstw;)

cslady napisał/a:

Dla przykładu: dość długo szukałam swojego miejsca w życiu. Najwięcej trudności sprawił mi wybór odpowiedniego zawodu, który byłby w stanie zapewnić mi utrzymanie, ale jednocześnie być moją pasją. Wiele razy myślałam wtedy, że to wszystko nie ma sensu i że chciałabym dostać jakąś podpowiedź. Jednak gdybym rzeczywiście 6 lat temu dostała w tym temacie "podpowiedź", to wyrzuciłabym ją do kosza dlatego, że przy tamtym stanie umysłu i doświadczeń moja obecna praca prawdopodobnie by mi się nie spodobała. By być tym, kim jestem teraz musiałam przejść ewolucję, popełnić po drodze wiele błędów itp. Diabeł tkwi w szczegółach. Gdyby zmienić choć jeden maleńki detal z mojego życia, wszystko posypałoby się jak domino. Czyli gdyby Bóg dał mi podpowiedź i uchronił przed jakimś błędem, to byłabym teraz kimś innym. Może lepszym, może gorszym, ale innym. Nie odpowiada mi taka wizja, a nawet przeraża mnie ona.

Zgadzam się z Tobą. Uważam, że moje życie również wyglądałoby zupełnie inaczej i podejrzewam, że wcale nie fajniej, gdybym podjęła pewne decyzje za wcześnie.

Ludzie zastanawiają się nad tym, co by było gdyby mieli jakąś wyrocznię, która przewiduje przyszłość lub chroni przed niewłaściwymi wyborni. Już dziecięce bajki poruszają ten temat. Ach, te szklane kule, mówiące zwierzęta, lustra, wszechwiedzące drzewa. Powstało masę publikacji, filmów, sztuk teatralnych i zagadnienie nie traci na popularności. Z jednej strony chcielibyśmy wiedzieć, a z drugiej obawiamy się konsekwencji takiej wiedzy.

Jednak są ludzie, którzy chodzą do wróżek, wierzą, że czarny kot przynosi pecha i tym podobne sprawy. Wyobraźmy sobie, że taka osoba ma decydujący głos w ważnych sprawach. Od jej decyzji zależy los lub praca innych ludzi.
Nie podoba mi się wizja, że w mojej sprawie podejmuje decyzje urzędnik, który prywatnie nie potrafi dokonywać wyboru bez zajrzenia do szklanej kuli. Albo popełniony przez siebie błąd tłumaczy we własnym umyśle, że tak miało być.
Jak zaufać ludziom, którzy tłumaczą się przed samym sobą na zasadzie "tak miało być", "może to i lepiej".

7

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

Jednak są ludzie, którzy chodzą do wróżek, wierzą, że czarny kot przynosi pecha i tym podobne sprawy. Wyobraźmy sobie, że taka osoba ma decydujący głos w ważnych sprawach. Od jej decyzji zależy los lub praca innych ludzi.

Przykład z życia wzięty. Kilka lat temu usiłowałam wynająć mieszkanie, zainteresowane były dwie panie, które chciały w nim otworzyć punkt przedszkolny. Co ważne, panie ślepo ufały numerologii. Pierwsze spotkanie odwołały, bo numerki wskazywały, że to nie jest dobry dzień i dobra pora. Drugie, bo te same numerki powiedziały im coś jeszcze innego, a trzeciego już nie było, bo znalazł się inny najemca. Najemca zadowolony mieszka tam do dzisiaj, a panie były wyraźnie rozczarowane.

Znam też osoby głęboko wierzące, które każdy pozytywny zbieg okoliczności przypisują Bogu i czuwającej nad nimi opatrzności, ale tych złych starają się nie dostrzegać, zrzucając winę na własne błędy lub zaniechania. Ot, taka wybiórczość i widzenie tego, co bardzo chce się zobaczyć.

ewka3 napisał/a:

O co spytalibyście Stwórcę w swojej wiadomości do Niego?
Co Was nurtuje? Zgrzyta w zachowaniu Jego pośredników? Co sprawia, że w Niego wątpicie, a co, że wciąż ufacie?
Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga, w których przyznajemy się do naszych wątpliwości?

A mój list? Byłby pełen pytań, a przy tym bardzo osobisty. Zapytałabym dlaczego - choć podobno jest wielki, wszechmocny i miłosierny - dawno temu nie pozwolił mi uniknąć pewnych błędów i podjęcia mylnych decyzji - czego niby miało mnie to nauczyć, skoro do dziś nie widzę tego sensu? Dlaczego tak nagle odebrał mi tatę, który przecież wciąż mógłby żyć, a mnie pozostawił z mnóstwem słów, których nie zdążyłam mu powiedzieć? Czy nie widzi jak wielką krzywdę zrobił moim głęboko wierzącym kuzynkom, którym odebrał mężów i osierocił ich malutkie dzieci? I wreszcie dlaczego pozwolił, abym w swojej bezgranicznej ufności zamknęła komputer, kiedy powinnam była TO przeczytać, dzięki czemu mogłabym zapobiec zdarzeniom, które ostatecznie okazały się bardzo trudne do przejścia? Gdzie wtedy był On?
Na koniec zapytałabym jeszcze dlaczego ma w sobie tyle gniewu i pychy, choć te podobno są grzechami głównymi?

8

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

A ja spytałabym kobiety,mężczyzn,młodzież i dzieci: co takiego się dzieje w Waszych głowach,że wierzycie w coś/kogoś tak zupełnie nieprawdopodobnego?
Bo to dla mnie jest bardzo ciekawe...

9

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

Ludzie zastanawiają się nad tym, co by było gdyby mieli jakąś wyrocznię, która przewiduje przyszłość lub chroni przed niewłaściwymi wyborni. Już dziecięce bajki poruszają ten temat. Ach, te szklane kule, mówiące zwierzęta, lustra, wszechwiedzące drzewa. Powstało masę publikacji, filmów, sztuk teatralnych i zagadnienie nie traci na popularności. Z jednej strony chcielibyśmy wiedzieć, a z drugiej obawiamy się konsekwencji takiej wiedzy.

Mnie taka wizja nawet nie pociąga, bo oznaczałaby ona, że nasze życie jest już zdeterminowane od początku do końca. Ale oczywiście czasami zdarza mi się pomyśleć "dlaczego nie poczekałam chociaż minuty dłużej, wszystko potoczyłoby się inaczej". Czasami rzeczywiście nawet sekunda jest w stanie bardzo zadziałać na niekorzyść i można mieć o to żal, ale w drugą stronę to też działa. Wystarczyła sekunda, jedna literówka, by całe moje życie wyglądało teraz zupełnie inaczej. Nie wierzę w żaden los i przeznaczenie, więc tym bardziej mnie fascynuje jak przypadek potrafi rządzić życiem.

10

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Ja bym nie chciała wiedzieć co się stanie z moją przyszłością. Wtedy pewnie dużo bym o tym myslała i tylko czekała aż te chwile się wydarzą, aż cos takiego mnie spotka o czym ktoś inny wiedział i mnie poinformował. Żadnego elementu zaskoczenia, żadnego własnego działania. Nie żyłabym już swoim życiem tylko podświadomie pod dyktando tego, co mi zasugerował, że mój los tak będzie wygląda, i tak ma wyglądać. Jeśli naprawdę ktoś wie, na temat mojej przyszłości wiele, to niech to zostawi dla siebie. Jeśli ma się coś wydarzyć to niech się wydarzy, ale chcę mieć świadomość, że podejmuję wlasne decyzje a nie podświadomie wykonuję czyjąś wolę. Takie rzeczy mnie nie bawią. Jak coś ma się wydarzyć, ma mnie coś spotkać miłego bo nie, to niech się stanie, ale ja nie muszę o tym wcześniej wiedzieć. To moje życie i chcę nim kierować po swojemu bez wiedzy, że ktoś już zna moje dalsze losy.

11

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

A ja zapytałam kiedyś księdza chodzącego "po kolędzie"czy powinno modlić się do Boga prosząc o to czy tamto, czy raczej w zaufaniu o nic nie prosić tylko mówić - niech się dzieje Twoja wola.A ksiądz mi odpowiedział żebym nie pytała go o takie rzeczy, bo on może tylko gwóźdź wbić w ścianę,albo pomóc w remoncie.A ja myślałam, że ksiądz jest od innych spraw big_smile Do dziś nie mogę wyjść z szoku big_smile
Pana Boga zapytałabym o to samo.

12

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

W mojej wiadomości do Boga znalazłoby się pytanie: "Dlaczego każesz się wielbić?".
Czemu ludzie stawiają świątynie i posągi, czemu skupiają się na pokazywaniu wiary w przedmiotach, a nie na własnym wnętrzu. Czy jest Ci (Stwórcy) bardziej miłe oglądanie miejsc kultu, niż dusza kulawego żebraka? Czy rzeczywiście cenisz sobie bardziej strzeliste wieże w miedzi ponad wierność zbłąkanego "barana"?
Nie spytałabym dlaczego mój tata odszedł przedwcześnie, bo znam powód. Nie zapytałabym, dlaczego moja mama pochowała syna - wiem czemu. Spytałabym tylko o tą próżność. Do kogo należy?

13

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

W mojej wiadomości do Boga znalazłoby się pytanie: "Dlaczego każesz się wielbić?".
Czemu ludzie stawiają świątynie i posągi, czemu skupiają się na pokazywaniu wiary w przedmiotach, a nie na własnym wnętrzu. Czy jest Ci (Stwórcy) bardziej miłe oglądanie miejsc kultu, niż dusza kulawego żebraka? Czy rzeczywiście cenisz sobie bardziej strzeliste wieże w miedzi ponad wierność zbłąkanego barana

No nie wytrzymam big_smile ewka przecież dobrze wiesz, że to wszystko wymysł ludzi, nie Boga, już o tym dyskutowałyśmy.Z tego co wiemy, on właśnie prędzej zajmował się kulawym żebrakiem,ułomnymi ludźmi choćby w osobie Chrystusa,który sam mówił, że przyszedł głównie dla tych, którzy nie wierzą lub są ułomni pod względem cielesnym.

14 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-06-07 15:40:49)

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
zbytdelikatna napisał/a:

Z tego co wiemy, on właśnie prędzej zajmował się kulawym żebrakiem,ułomnymi ludźmi choćby w osobie Chrystusa,który sam mówił, że przyszedł głównie dla tych, którzy nie wierzą lub są ułomni pod względem cielesnym.

No pacz. To on z PFRONu był?

15

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
zbytdelikatna napisał/a:
ewka3 napisał/a:

W mojej wiadomości do Boga znalazłoby się pytanie: "Dlaczego każesz się wielbić?".
Czemu ludzie stawiają świątynie i posągi, czemu skupiają się na pokazywaniu wiary w przedmiotach, a nie na własnym wnętrzu. Czy jest Ci (Stwórcy) bardziej miłe oglądanie miejsc kultu, niż dusza kulawego żebraka? Czy rzeczywiście cenisz sobie bardziej strzeliste wieże w miedzi ponad wierność zbłąkanego barana

No nie wytrzymam big_smile ewka przecież dobrze wiesz, że to wszystko wymysł ludzi, nie Boga, już o tym dyskutowałyśmy.Z tego co wiemy, on właśnie prędzej zajmował się kulawym żebrakiem,ułomnymi ludźmi choćby w osobie Chrystusa,który sam mówił, że przyszedł głównie dla tych, którzy nie wierzą lub są ułomni pod względem cielesnym.

Troszkę skróciłaś mój post, w całości brzmi lepiej;) Ale nie ważne, nie czepiam się.
Skoro, jak piszesz, to wymysł ludzi i ja o tym wiem, to widocznie pomyliłam adresata. W sumie nie przypadkowo, bo Boga jakoś nie mam o co pytać. Wydaje mi się wszystko między nami jasne.

Rumpelstiltskin napisał/a:

No pacz. To on z PFRONu był?

Rozwaliłeś mnie. Wprawdzie wątek z humorem religijnym mamy i nie znajduje się on tu, jednak muszę przyznać, że się uśmiałam. Jesteś niepoprawny.

16

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Witam.
      W tej religijnej materii polecam zapoznać się z treścią dwóch książek..


(1) "Rozmowy z Bogiem" autor  Bogdan Wołyniec ( jest kilka ksiąg)
(2) " Nowa świadomość duchowej mocy" autor Sanaya Roman...

17 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-06-08 23:34:42)

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
Kleoma napisał/a:

Zapytałabym jak w tym powiedzeniu: "Panie Boże widzisz i nie grzmisz?"- nie rzucasz piorunami? dlaczego, na co czekasz, na co czekałeś? Tyle zła, tyle cierpienia, krzywdy ludzkiej było i jest..

Dlaczego Bóg dopuszcza zło i cierpienia?

Skąd się wzięło zło?

Zło na ziemi pojawiło się wtedy, gdy Szatan wypowiedział pierwsze kłamstwo. Początkowo był on doskonałym aniołem, jednak ? jak mówi Biblia ? ?nie stał mocno w prawdzie? (Jana 8:44). Zapragnął odbierać cześć, która należy się wyłącznie Bogu, a potem podsycał w sobie to pragnienie. Okłamał pierwszą kobietę, Ewę, i nakłonił ją, żeby posłuchała jego, a nie Boga. Również jej mąż, Adam, odwrócił się od Stwórcy, i w ten sposób sprowadził na ludzi cierpienia i śmierć. Przeczytaj Rodzaju 3:1-6, 19.

Nakłaniając Ewę do nieposłuszeństwa, Szatan podniósł bunt przeciw Najwyższemu ? zakwestionował zwierzchnią władzę Jehowy Boga. Z czasem większość ludzi przyłączyła się do tego buntu i w rezultacie Szatan stał się ?władcą świata?. Przeczytaj Jana 14:30 i 1 Jana 5:19.

Czy Bóg popełnił błąd przy stwarzaniu?

Wszystkie dzieła Boże były doskonałe. Bóg tak stworzył ludzi i aniołów, że potrafili spełniać Jego wymagania w doskonały sposób (Powtórzonego Prawa 32:4, 5).  Pozwolił im jednak dokonywać samodzielnych wyborów ? obdarzył ich wolną wolą. Gdy obieramy właściwe postępowanie, możemy pokazać Bogu, że Go kochamy. Przeczytaj Jakuba 1:13-15 i 1 Jana 5:3.

Dlaczego Bóg tak długo dopuszcza cierpienia?

Jehowa aż do dzisiaj toleruje bunt przeciwko swej władzy. Dlaczego? Aby stało się jasne, że gdy ludzie sprawują rządy bez Jego pomocy, zawsze wychodzi im to na szkodę (Kaznodziei 7:29; 8:9). Sześć tysięcy  lat ich panowania bezsprzecznie dowiodło, że nie są w stanie wyeliminować wojen, przestępczości, niesprawiedliwości ani chorób. Przeczytaj Jeremiasza 10:23 i Rzymian 9:17.

W przeciwieństwie do rządów człowieka władza Boga zawsze przynosi ludziom pożytek (Izajasza 48:17, 18). Wkrótce Jehowa położy kres wszystkim ludzkim rządom. Na ziemi będą żyć jedynie ludzie, którzy opowiadają się za Jego panowaniem (Izajasza 11:9). Przeczytaj Daniela 2:44.

Co nam daje to, że Bóg jest tak cierpliwy?

Szatan twierdził, że żaden człowiek nie służy Bogu z bezinteresownej miłości. Czy chciałbyś udowodnić, że Szatan jest kłamcą? Każdy z nas ma taką możliwość. Dzięki temu, że Jehowa jest tak cierpliwy, mamy sposobność pokazać swoim postępowaniem, czy opowiadamy się za rządami Boga, czy człowieka. Przeczytaj Hioba 1:8-12 i Przysłów 27:11.

Jak możemy dowieść, że popieramy władzę Boga?

Jeśli chcemy popierać władzę Boga, musimy z Jego Słowa, Biblii, dowiedzieć się, czego On sobie życzy, i potem służyć Mu zgodnie z Jego wolą (Jana 4:23). Powinniśmy też pokazać, że nie popieramy władzy Szatana ? będziemy tak jak Jezus wystrzegać się angażowania w politykę czy wojny. Przeczytaj Jana 17:14.

Szatan propaguje niemoralne, szkodliwe praktyki. Kiedy je odrzucamy, możemy spotkać się z drwinami lub sprzeciwem ze strony niektórych znajomych bądź krewnych (1 Piotra 4:3, 4). Co wtedy zrobimy? Czy będziemy szukać towarzystwa ludzi, którzy chcą się podobać Bogu? Czy będziemy stosować się do Jego mądrych praw? Jeśli tak, to udowodnimy, że twierdzenie Szatana, iż w obliczu przeciwności nikt z nas nie będzie posłuszny Jehowie, jest wierutnym kłamstwem. Przeczytaj 1 Koryntian 6:9, 10; 15:33.



duszyczka napisał/a:

Ja bym zapytala, co się stało z jego wysłannikami, którzy mieli nauczać, jednoczyć ludzi, nawracać słowem i uczynkami, a coraz częściej "powołani" postępują tak, że ludzie oddalają się od kościoła chociaż są wychowani w wierze. Rządzi nimi pieniądz i chęć władzy, przepych w kościołach i ich życiu, zamiast pomagać to czekają na "co łaska" i wtedy może...

2 Koryntian 11:13-15 "13 Gdyż tacy są fałszywymi apostołami, zwodniczymi pracownikami, przeobrażającymi się w apostołów Chrystusa. 14 I nic dziwnego, bo sam Szatan ciągle się przeobraża w anioła światła. 15 Nic zatem wielkiego, jeśli również jego słudzy ciągle się przeobrażają w sług prawości. Ale ich koniec będzie według ich uczynków. "

Jak rozróżnić religię prawdziwą od fałszywej?

1) Na czym są oparte jej nauki? Czy pochodzą od Boga, czy głównie od ludzi? (2 Tym. 3:16; Marka 7:7). Na przykład zadaj sobie pytanie: Gdzie Biblia uczy, że Bóg jest Trójcą? Albo gdzie w niej powiedziano, że dusza ludzka jest nieśmiertelna?

2) Czy pomaga innym poznać imię Boże? Jezus powiedział w modlitwie do Boga: ?Ujawniłem twoje imię ludziom, których mi dałeś ze świata? (Jana 17:6). Ponadto oświadczył: ?Jehowę, twego Boga, masz czcić i tylko dla niego masz pełnić świętą służbę? (Mat. 4:10). Czy twoja religia uczy cię, że ?masz czcić Jehowę?? Czy poznałeś Osobistość noszącą to imię, Jej zamierzenie, dokonania i przymioty, żeby z całą ufnością przybliżyć się do Niej?

3) Czy widać w niej prawdziwą wiarę w Jezusa Chrystusa? Chodzi tu o docenianie wartości złożonej przez Jezusa ofiary z ludzkiego życia, jak też jego obecnej pozycji niebiańskiego Króla (Jana 3:36; Ps. 2:6-8). Oznaką takiego doceniania jest posłuszeństwo wobec Jezusa ? osobiste i gorliwe uczestnictwo w działalności, którą on zlecił swym naśladowcom. Prawdziwą religię wyróżnia właśnie taka wiara, poparta uczynkami (Jak. 2:26).

4) Czy polega głównie na praktykowaniu obrzędów, czy raczej jest drogą życiową? Bóg stanowczo odrzuca religię formalistyczną (Izaj. 1:15-17). Religia prawdziwa nie ulega popularnym tendencjom, ale obstaje przy biblijnych zasadach moralnych i czystej mowie (1 Kor. 5:9-13; Efez. 5:3-5). Jej wyznawcy wydają w życiu owoce ducha Bożego (Gal. 5:22, 23). Można więc ich rozpoznać po tym, że szczerze starają się przestrzegać zasad biblijnych nie tylko w miejscach zebrań, lecz także w rodzinie, w pracy zawodowej, w szkole i podczas wypoczynku.

5) Czy jej wyznawcy naprawdę miłują się wzajemnie? Jezus powiedział: ?Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli będzie wśród was miłość? (Jana 13:35). Taka miłość wznosi się ponad podziały rasowe i społeczne, ponad granice państwowe, zespalając ludzi prawdziwymi więzami braterstwa. Jest tak silna, że ludzie, którzy ją okazują, uderzająco różnią się od innych. Kto ma tak głęboką miłość do swych chrześcijańskich braci z innych krajów, żeby w razie wybuchu wojny odmówić wzięcia broni do ręki i zabijania ich? Tacy byli pierwsi chrześcijanie.

6) Czy naprawdę trzyma się z dala od świata? Jezus powiedział, że jego prawdziwi naśladowcy ?nie są częścią świata? (Jana 15:19). Wielbienie Boga w sposób, który cieszy się Jego uznaniem, wymaga ?zachowywania siebie nie splamionym przez świat? (Jak. 1:27). Czy można tak powiedzieć o religiach, w których zarówno duchowieństwo, jak i inni wyznawcy angażują się w politykę albo skupiają uwagę na pragnieniach materialistycznych i żądzach cielesnych? (1 Jana 2:15-17).

7) Czy jej wyznawcy gorliwie dają świadectwo o Królestwie Bożym? Jezus przepowiedział: ?Ta dobra nowina o królestwie będzie głoszona po całej zamieszkanej ziemi na świadectwo wszystkim narodom; a potem nadejdzie koniec? (Mat. 24:14). Która religia rzeczywiście głosi, że jedyną nadzieją dla ludzkości jest Królestwo Boże i że rządy ludzkie nie potrafią rozwiązać istniejących problemów? Czy twoja religia przygotowała cię do uczestnictwa w takiej działalności, to znaczy do głoszenia od domu do domu, tak jak Jezus nauczył tego swych apostołów? (Mat. 10:7, 11-13; Dzieje 5:42; 20:20).


Olinka  napisał/a:

Zapytałabym dlaczego - choć podobno jest wielki, wszechmocny i miłosierny - dawno temu nie pozwolił mi uniknąć pewnych błędów i podjęcia mylnych decyzji - czego niby miało mnie to nauczyć, skoro do dziś nie widzę tego sensu? Dlaczego tak nagle odebrał mi tatę, który przecież wciąż mógłby żyć, a mnie pozostawił z mnóstwem słów, których nie zdążyłam mu powiedzieć?

Czy masz żal do Boga?

?DLACZEGO JA? Czemu Bóg pozwolił, żeby mnie to spotkało?? Takie pytania dręczyły 24-letniego Sidneia z Brazylii. Korzystając ze zjeżdżalni na basenie, uległ wypadkowi, przez co został przykuty do wózka inwalidzkiego.

Cierpienia będące wynikiem wypadku, choroby, śmierci kogoś bliskiego, klęski żywiołowej czy wojny często wywołują w ludziach uczucie żalu do Boga. To nic nowego. W starożytności na patriarchę Hioba spadało jedno nieszczęście po drugim. Winą za to niesłusznie obarczył Boga. Powiedział: ?Wołam do ciebie o pomoc, lecz ty mi nie odpowiadasz; stanąłem, abyś zwrócił na mnie uwagę. Zmieniasz się, by stać się dla mnie okrutnym; całą potęgą swej ręki żywisz do mnie wrogość? (Hioba 30:20, 21).

Hiob nie wiedział, co jest źródłem jego problemów ani dlaczego Bóg do nich dopuszcza. Na szczęście przed nami Biblia odkrywa przyczyny cierpień. Wskazuje też, jak powinniśmy na nie reagować.

CZY BÓG ZAPLANOWAŁ, ŻE LUDZIE BĘDĄ CIERPIEĆ?

Biblia mówi o Bogu: ?Doskonałe są wszystkie jego poczynania, bo wszystkie jego drogi są sprawiedliwością. Bóg wierności, u którego nie ma niesprawiedliwości; jest on prawy i prostolinijny? (Powtórzonego Prawa 32:4). Czy więc logiczny byłby wniosek, że ?prawy i prostolinijny? Bóg zaplanował ludzkie cierpienia albo że sprowadza je, by nas karać lub uszlachetniać?

Wręcz przeciwnie, w Biblii czytamy: ?Niech nikt, kto jest doświadczany, nie mówi: ?Przez Boga jestem doświadczany?. Bóg bowiem nie może być doświadczany przez coś złego ani sam nikogo nie doświadcza? (Jakuba 1:13). Co więcej, Biblia uczy, że Bóg zapewnił ludzkości doskonały początek. Pierwszym ludziom, Adamowi i Ewie, dał rajski dom, zadbał o wszystkie ich potrzeby i zlecił im satysfakcjonującą pracę. Powiedział: ?Bądźcie płodni i stańcie się liczni oraz napełnijcie ziemię i opanujcie ją?. Adam i Ewa nie mieli żadnego powodu, by czuć do Boga żal (Rodzaju 1:28).

Jednak obecnie warunki na świecie są dalekie od doskonałości. W gruncie rzeczy historia człowieka to pasmo nieszczęść. Prawdziwe okazują się słowa: ?Całe stworzenie aż dotąd wespół wzdycha i wespół doznaje boleści? (Rzymian 8:22). Dlaczego tak jest?

SKĄD SIĘ WZIĘŁY CIERPIENIA?

Aby zrozumieć, skąd się wzięły cierpienia, musimy sięgnąć myślami do czasu, kiedy się one zaczęły. Za namową zbuntowanego anioła, nazwanego później Szatanem Diabłem, Adam i Ewa odrzucili Boże mierniki. Zrobili to, łamiąc zakaz spożywania z ?drzewa poznania dobra i zła?. Diabeł powiedział Ewie, że jeśli nie posłucha ona Boga, to wcale nie umrze, i tym samym zarzucił Mu kłamstwo. Oskarżył Go również o to, że odmawia swoim poddanym prawa do ustalania, co jest dobre, a co złe (Rodzaju 2:17; 3:1-6). Szatan zasugerował, że ludziom będzie lepiej bez Bożego zwierzchnictwa. W rezultacie wyłoniło się doniosłe pytanie: Czy Bóg jest dobrym Władcą?

Diabeł podniósł jeszcze jedną kwestię. Oskarżył ludzi o to, że służą Bogu z samolubnych pobudek.[/color] O wiernym Hiobie powiedział do Boga: ?Czy ty sam nie posadziłeś żywopłotu wokół niego i wokół jego domu, i wokół wszystkiego, co ma dookoła? (...) Ale dla odmiany wyciągnij, proszę, swą rękę i dotknij wszystkiego, co ma, i zobacz, czy nie będzie cię przeklinał prosto w twarz? (Hioba 1:10, 11). Chociaż słowa te dotyczyły Hioba, Szatan w rzeczywistości zasugerował, że każdy, kto służy Bogu, robi to dla własnych korzyści.

JAK BÓG ROZSTRZYGNIE POWSTAŁE KWESTIE

W jaki sposób można było rozstrzygnąć te istotne kwestie raz na zawsze? Wszechmądry Bóg znalazł najlepsze rozwiązanie ? takie, które nie prowadzi do rozczarowania (Rzymian 11:33). Pozwolił,  żeby ludzkość przez pewien czas rządziła się sama. Rezultaty tego miały pokazać, czyja władza jest lepsza. ]

Opłakane warunki panujące dziś na świecie niezbicie dowodzą, że władza człowieka całkowicie zawiodła. Rządy nie tylko nie zapewniły pokoju, bezpieczeństwa i szczęścia, ale wręcz zaprowadziły ziemię na skraj zagłady. Potwierdza to fundamentalną prawdę biblijną: ?Do męża, który idzie, nie należy nawet kierowanie swym krokiem? (Jeremiasza 10:23). Jedynie władza Boga może nam zagwarantować trwały pokój, szczęście i dobrobyt, ponieważ takie jest Jego zamierzenie (Izajasza 45:18).

Jak więc Bóg zrealizuje swoje zamierzenie co do ludzkości?
Przypomnijmy sobie modlitwę, której Jezus nauczył swych naśladowców: ?Niech przyjdzie twoje królestwo. Niech się dzieje twoja wola, jak w niebie, tak i na ziemi? (Mateusza 6:10). W stosownym czasie Bóg za pośrednictwem swojego Królestwa usunie wszelkie przyczyny cierpień (Daniela 2:44). Bieda, choroby i śmierć będą należeć do przeszłości. Biblia zapewnia, że Bóg ?wyzwoli (...) biednego wołającego o pomoc? (Psalm 72:12-14). Obiecuje również, że ?żaden mieszkaniec nie powie: ?Jestem chory?? (Izajasza 33:24). A o zmarłych zachowanych w Bożej pamięci Jezus powiedział: ?Nadchodzi godzina, w której wszyscy w grobowcach pamięci (...) wyjdą? (Jana 5:28, 29). Cóż za pokrzepiające obietnice!

PRZEZWYCIĘŻANIE UCZUCIA ŻALU
Po jakichś 17 latach od wypadku wspomniany wcześniej Sidnei powiedział: ?Nigdy nie obwiniałem za ten wypadek Jehowy, ale muszę przyznać, że na początku miałem do Niego żal. Bywają dni, kiedy czuję się naprawdę przygnębiony i na myśl o kalectwie nie mogę powstrzymać łez. Jednak dzięki Biblii rozumiem, że wypadek nie był karą od Boga. Jak wyjaśnia ta Księga, wszystkich (...) dosięga czas i nieprzewidziane zdarzenie?. Modlitwy do Jehowy i czytanie pokrzepiających wersetów dodają mi duchowych sił i pomagają myśleć pozytywnie? (Kaznodziei 9:11; Psalm 145:18; 2 Koryntian 4:8, 9, 16).

Pamiętanie o powodach, dla których Bóg dopuszcza cierpienia, i o tym, jak wkrótce odwróci ich skutki, pomaga nam przezwyciężać uczucie żalu do Niego. Możemy być pewni, że On ?nagradza tych, którzy go pilnie szukają?. Nikt, kto opiera swą wiarę na Nim i Jego Synu, nie dozna rozczarowania (Hebrajczyków 11:6; Rzymian 10:11).(jw org)

zbytdelikatna  napisał/a:

A ja zapytałam kiedyś księdza chodzącego "po kolędzie"czy powinno modlić się do Boga prosząc o to czy tamto, czy raczej w zaufaniu o nic nie prosić tylko mówić - niech się dzieje Twoja wola.

O co mogę się modlić?

Możesz modlić się o każdą sprawę zgodną z wymaganiami Boga podanymi w Biblii. W Księdze tej czytamy: ?O cokolwiek prosimy zgodnie z jego wolą, on nas wysłuchuje? (1 Jana 5:14). A czy można wspominać o swoich prywatnych sprawach? Biblia radzi, byśmy przed Bogiem ?wylali swe serce? (Psalm 62:8).

Przykłady spraw, o które można się modlić

?    O wiarę w Boga (Łukasza 17:5).
?    O ducha świętego, czyli czynną siłę Bożą, by pomogła nam właściwie postępować (Łukasza 11:13).
?    O siłę potrzebną do radzenia sobie z trudnościami i pokusami (Filipian 4:13).
?    O wewnętrzny spokój (Filipian 4:6, 7).
?    O mądrość do podejmowania słusznych decyzji (Jakuba 1:5).
?    O zaspokojenie codziennych potrzeb (Mateusza 6:11).
?    O przebaczenie grzechów (Mateusza 6:12).



KIEDY MODLITWY NIE ZASŁUGUJĄ NA WYSŁUCHANIE PRZEZ BOGA?

Mat. 6:5: ?Gdy się modlicie, nie macie być jak obłudnicy; oni bowiem lubią się modlić, stojąc w synagogach i na rogach szerokich ulic, aby ich ludzie widzieli. Zaprawdę wam mówię: W pełni odbierają swą nagrodę? (również Łuk. 18:9-14).

Mat. 6:7: ?Modląc się, nie powtarzajcie wciąż tego samego jak ludzie z narodów, gdyż oni mniemają, że zostaną wysłuchani dzięki używaniu wielu słów?.

Prz. 28:9: ?Kto odwraca swe ucho od słuchania prawa [Bożego] ? nawet jego modlitwa jest obrzydliwością?.

Mich. 3:4: ?Wówczas będą wołać o pomoc do Jehowy, lecz on im nie odpowie. I w owym czasie zakryje przed nimi swe oblicze stosownie do tego, jak dopuszczali się zła w swoich poczynaniach?.

Jak. 4:3: ?Prosicie, a jednak nie otrzymujecie, ponieważ prosicie w niewłaściwym celu, aby tego użyć dla swych żądz rozkoszy zmysłowej?.

Izaj. 42:8 (Wujek 1962); Mat. 4:10 (BT): ?Ja Pan [?Jahwe?, BT; ?Jehowa?, NŚ], to jest imię moje, chwały mojej nie dam drugiemu, a sławy mojej bałwanom?. ?Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon [?Jehowę, twego Boga, masz czcić?, NŚ] i Jemu samemu służyć będziesz? (również Ps. 115:4-8). (Modlitwa jest formą oddawania czci. Czy podoba się Bogu modlitwa odmawiana przed posągami lub obrazami?)

Izaj. 8:19: ?Gdyby wam powiedzieli: ?Zwróćcie się do mediów spirytystycznych albo do mających ducha przepowiadania, którzy kwilą i mówią półgłosem? ? czyż każdy lud nie powinien się zwracać do swego Boga? Czy należy się zwracać do umarłych w sprawie żyjących??

Jak. 1:6, 7: ?Niech prosi z wiarą, nic nie wątpiąc, bo kto wątpi, jest podobny do fali morskiej pędzonej przez wiatr oraz miotanej tu i tam. Doprawdy, niech taki człowiek nie sądzi, iż cokolwiek otrzyma od Jehowy?.


Zgodnie z 10 punktem Regulaminu Forum, w postach używamy wyłącznie czarnej czcionki. Proszę o zapoznanie się z regulaminem i stosowanie do jego zapisów.
Z pozdrowieniami, Olinka

18

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Emm22, wstawiłaś nam tu dużo cytatów, którymi mówi do Ciebie Stwórca, ale nie poznaliśmy Twojego zapytania do Niego.
Na wstępie tematu, który założyłam, spytałam użytkowników, czy potrafią, czy byliby w stanie napisać kilka słów do Boga. Czy umieją zawrzeć w słowa swoje wątpliwości i rozterki. Nieliczni odważni potrafili się wypowiedzieć i sformułować swoje wątpliwości. Ty do nich nie należysz, ja z resztą też nie, bo mojego zapytania wciąż nie sprecyzowałam. Nie rozumiem dlaczego atakujesz Tych, co wykazali się odwagą i maja świadomość swoich wątpliwości?

19 Ostatnio edytowany przez emm22 (2015-06-08 23:34:51)

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

Emm22, wstawiłaś nam tu dużo cytatów, którymi mówi do Ciebie Stwórca, ale nie poznaliśmy Twojego zapytania do Niego.
Na wstępie tematu, który założyłam, spytałam użytkowników, czy potrafią, czy byliby w stanie napisać kilka słów do Boga. Czy umieją zawrzeć w słowa swoje wątpliwości i rozterki. Nieliczni odważni potrafili się wypowiedzieć i sformułować swoje wątpliwości. Ty do nich nie należysz, ja z resztą też nie, bo mojego zapytania wciąż nie sprecyzowałam. Nie rozumiem dlaczego atakujesz Tych, co wykazali się odwagą i maja świadomość swoich wątpliwości?

te osoby napisały, że chętnie zapytały by Boga - wiadomo, że on nie odpowie "osobiście", jedyną możliwą drogą do uzyskania odpowiedzi jest Słowo Boże - po to Bóg dał nam Biblię żebyśmy mogli go poznać, dowiedzieć się dlaczego dopuszcza zło, kiedy to się skończy, jak się modlić, co mu się podoba a co nie itp...

odpowiedzi na te pytania są w Biblii i dlatego je tu zapostowałam, to nie jest atak i nie rozumie dlaczego tak to odebrano - wątpliwości to nic złego każdemu się zdarzają (zwłaszcza jeśli dotkną nas jakieś tragedie), ale chyba każdy chce je w jakiś sposób rozwiać, poznać odpowiedź jeśli jest możliwa....

dlaczego nie napisałam swoich rozterek?....bo właśnie najpierw szukam odpowiedzi na nie w Biblii

20

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
emm22 napisał/a:

dlaczego nie napisałam swoich rozterek?....bo właśnie najpierw szukam odpowiedzi na nie w Biblii

To bardzo cenna wiadomość i mówi o Tobie, że czytasz Biblię. Dużo ludzi czyta.
Jednak Pismo Święte, jak sama zauważyłaś, jest słowem Boga do ludzi. My, chętni wypowiadający się w tym temacie, dyskutujemy o wiadomości, pytaniach do Boga. Nie zadajesz ich? Choćby w modlitwie, bo zakładam, że się modlisz.

21

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

Jednak Pismo Święte, jak sama zauważyłaś, jest słowem Boga do ludzi. My, chętni wypowiadający się w tym temacie, dyskutujemy o wiadomości, pytaniach do Boga. Nie zadajesz ich? Choćby w modlitwie, bo zakładam, że się modlisz.

tak modlę się

skoro jest słowem Boga do ludzi, to chyba zgodzisz się, że są tam odpowiedzi na niektóre nasze pytania - np. odnośnie tego dlaczego Bóg dopuszcza cierpienia, dlaczego umieramy, jaka czeka nas przyszłość, jakie modlitwy podobają się Bogu a jakie nie itp.

skoro pytacie w modlitwie Boga o te rzeczy, to w jaki inny sposób chcecie uzyskać odpowiedź, skoro nie przez Biblię?

ja znalazłam odpowiedzi w Biblii na te same pytania, co właśnie niektórzy zadali i dlatego chciałam się tym z wami podzielić....

22

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

W mojej wiadomości do Boga znalazłoby się pytanie: "Dlaczego każesz się wielbić?".

?Będę cię sławił, gdyż uczyniony jestem w sposób napawający lękiem, zdumiewający. Dzieła twoje są zdumiewające, o czym dusza moja wie bardzo dobrze? (Ps. 139:14)

może choćby temu, że stworzył wszechświat, ziemię, zwierzaki, nas - popatrz jaka ziemia jest piękna, a ciało ludzkie skomplikowane, dopracowane do ostatniego szczegółu.....

ewka3 napisał/a:

Czemu ludzie stawiają świątynie i posągi, czemu skupiają się na pokazywaniu wiary w przedmiotach, a nie na własnym wnętrzu.

no właśnie - czemu? kto im tak wmawia, że tak powinni skoro w Biblii pisze, że to jest zabronione i to się Bogu nie podoba:

Jana 4:23, 24 (Kowalski): ?Prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie, bo takich czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; ci, którzy mu cześć oddają, winni oddawać cześć w duchu i w prawdzie?. (Kto w oddawaniu czci Bogu jest zdany na pomoc wizerunków, nie oddaje Mu czci ?w duchu?, tylko polega na tym, co ma przed oczami).

2 Kor. 5:7 (Bp): ?W postępowaniu kierujemy się wiarą, a nie widzeniem?.

Kapł. 26:1 (BT): ?Nie będziecie sobie czynili bożków, nie będziecie sobie stawiali posągów ani stel [?świętego słupa?, NŚ]. Nie będziecie umieszczać w waszym kraju kamieni rzeźbionych, aby im oddawać pokłon, bo ja jestem Jahwe, Bóg wasz?.

1 Jana 5:21 (Bg): ?Dziateczki! Strzeżcie się bałwanów [?bałwanów?, Wujek 1599, Dąbrowski z łaciny; ?bożków?, KUL; ?fałszywych bogów?, Bw, BT, Bp]?.

Jer. 10:14, 15 (BT): ?Wstydzić się musi każdy złotnik z powodu bożka. Utoczył bowiem podobizny, które są kłamstwem i nie ma w nich życiodajnego tchnienia. Są one nicością, tworem śmiesznym?.

Ezech. 14:6 (Bp): ?Tak mówi Pan, Jahwe: Nawróćcie się, odstąpcie od waszych bożków [?gnojowych bożków?, NŚ] i odwróćcie swe oblicza od wszystkich waszych obrzydliwości?.

Ezech. 7:20 (BT): ?Ich drogocenna ozdoba posłużyła im ku pysze i z niej uczynili sobie swoje ohydne obrazy, swoje bożki. Dlatego zamienię je dla nich w nieczystość [?plugastwo?, Bp; ?śmiecie?, Bw]?.

23

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Emm22, nie zdążyłaś zauważyć mojego sposobu wypowiadania się. Bardzo często posługuję się ironią bez ostrzeżenia.

W wymianie zdań z zbytdelikatną napisałam, że moje pytania nie są skierowane do Boga.

Przypomnę je:
["Dlaczego każesz się wielbić?"] - tu zastosowałam cudzysłów.
[Czemu ludzie stawiają świątynie i posągi, czemu skupiają się na pokazywaniu wiary w przedmiotach, a nie na własnym wnętrzu. Czy jest Ci (Stwórcy) bardziej miłe oglądanie miejsc kultu, niż dusza kulawego żebraka? Czy rzeczywiście cenisz sobie bardziej strzeliste wieże w miedzi ponad wierność zbłąkanego "barana"?]
Nie wyczuwasz w nich ironii?

24

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

Emm22, nie zdążyłaś zauważyć mojego sposobu wypowiadania się. Bardzo często posługuję się ironią bez ostrzeżenia.

W wymianie zdań z zbytdelikatną napisałam, że moje pytania nie są skierowane do Boga.

Przypomnę je:
["Dlaczego każesz się wielbić?"] - tu zastosowałam cudzysłów.
[Czemu ludzie stawiają świątynie i posągi, czemu skupiają się na pokazywaniu wiary w przedmiotach, a nie na własnym wnętrzu. Czy jest Ci (Stwórcy) bardziej miłe oglądanie miejsc kultu, niż dusza kulawego żebraka? Czy rzeczywiście cenisz sobie bardziej strzeliste wieże w miedzi ponad wierność zbłąkanego "barana"?]
Nie wyczuwasz w nich ironii?

SJ nie mają poczucia humoru smile

25 Ostatnio edytowany przez emm22 (2015-06-13 16:29:27)

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

Emm22, nie zdążyłaś zauważyć mojego sposobu wypowiadania się. Bardzo często posługuję się ironią bez ostrzeżenia.

W wymianie zdań z zbytdelikatną napisałam, że moje pytania nie są skierowane do Boga.

Przypomnę je:
["Dlaczego każesz się wielbić?"] - tu zastosowałam cudzysłów.
[Czemu ludzie stawiają świątynie i posągi, czemu skupiają się na pokazywaniu wiary w przedmiotach, a nie na własnym wnętrzu. Czy jest Ci (Stwórcy) bardziej miłe oglądanie miejsc kultu, niż dusza kulawego żebraka? Czy rzeczywiście cenisz sobie bardziej strzeliste wieże w miedzi ponad wierność zbłąkanego "barana"?]
Nie wyczuwasz w nich ironii?

wybacz, nie wyczułam, dla mnie códzysłów akurat nie oznacza ironii wink

ps. myśle, że odpowiedzi na te pytania nikomu nie zaszkodzą, aczkolwiek widzę że bardzo drażnią wink

Pozdrawiam!

26

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
gojka102 napisał/a:

SJ nie mają poczucia humoru smile

dlaczego oceniasz wszystkich ŚJ po moim wpisie.....nie znasz ani mnie, ani ich.....:/

27

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
emm22 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

SJ nie mają poczucia humoru smile

dlaczego oceniasz wszystkich ŚJ po moim wpisie.....nie znasz ani mnie, ani ich.....:/

Ja znam Świadków Jehowy i ich szanuję.
Cóż?
Mają poczucie humoru i rozumiem ich humor, są zwykłymi ludźmi.
Wbrew pozorom nie czują misji nawracania za wszelką cenę.

Pytanie, jak odczucia Świadków Jehowy mają się do tematu.

Emm22, czy jesteś świadkiem Jehowy?
Nie pytam, żeby Cię dyskryminować lub oceniać, pytam dla ścisłości.
Dzięki Twojej odpowiedzi będę mogła zrozumieć publikowane przez Ciebie cytaty z Biblii. Będę mogła zrozumieć posądzanie innych o nie znajomość "pisma".
Cytujesz księgi, masz prawo. Jednak nie zdajesz sobie sprawy, że przytoczone przez Ciebie cytaty znają nawet ateiści.
Jesteście dobrymi ludźmi i miałam możliwość tego doświadczyć osobiście. Macie swoje wykładnie i im kultywujecie.
Pytanie brzmi, czy zadajecie pytania Bogu, czy unikacie ich w szeroko pojętej wierze.

28

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:

Wbrew pozorom nie czują misji nawracania za wszelką cenę.

pewnie, że nie, bo ŚJ nie mają za zadanie "nawracać" a już na pewno nie "na siłę"....
mają za zadanie głosić: "Doprawdy, biada mi, gdybym nie oznajmiał dobrej nowiny!?....

....ja myślę, że to "nawracanie za wszelką cene" to jest co najwyżej twoje osobiste odczucie....które chciałaś przypisać "tym" ŚJ....

w Biblii jest napisane, dlaczego trzeba głosić - znasz Biblię (z tego, co mi dałaś do zrozumienia) to możesz sobie znaleźć i dowiedzieć się, o co tak na prawdę chodzi.....

ewka3 napisał/a:

Emm22, czy jesteś świadkiem Jehowy?
Nie pytam, żeby Cię dyskryminować lub oceniać, pytam dla ścisłości.
Dzięki Twojej odpowiedzi będę mogła zrozumieć publikowane przez Ciebie cytaty z Biblii.

nieprawda, bo do rozumienia Biblii nie potrzeba ci wiedzieć nic o mnie....

ewka3 napisał/a:

Będę mogła zrozumieć posądzanie innych o nie znajomość "pisma".

uhhh... w miarę kulturalnie zakamuflowane oskarżenie....

.....czy cytowanie wersetów to " posądzanie innych o nie znajomość pisma" ?

nie rozumiem, dlaczego przypisujesz mi swoje wymyślone intencje - najpierw napisałaś, że moje posty to "atak" a teraz, że "osądzam innych".....

to nie były i nie są moje intencje, więc z łaski swojej nie "dorabiaj mi gęby"


ewka3 napisał/a:

Cytujesz księgi, masz prawo. Jednak nie zdajesz sobie sprawy, że przytoczone przez Ciebie cytaty znają nawet ateiści.

no i co im dają te wersety, skoro nie wierzą w Boga?

"możesz znać wzór na pole powierzchni a i tak nie będziesz wiedzieć, ile ma twój ogródek" .... jak widać samo "znać" nie wystarczy


ewka3 napisał/a:

Pytanie brzmi, czy zadajecie pytania Bogu, czy unikacie ich w szeroko pojętej wierze.

odpisała ci już na to pytanie w poprzednim poście, powtórzę - jeśli coś mnie nurtuje to szukam odpowiedzi w Biblii

ale już rozumiem, że w tym wątku chodzi tylko o "zadawanie" pytań..... bez chęci poznania odpowiedzi na nie? .....ok

Myślę, że nic tu po mnie big_smile

29

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

ja to bym miala wiele pytan wierze w boga ale do kosciola nie latambo to odrebny temat kosciol ksiaz a wracajac do boga mialabym do niego jedno zasadnicze pytanie dlaczego jest niesprawiedliwy bo podobno w oczach boga wszyscy jestesmy rowni to i dzielic powinien rowno dlaczego zabiera nam ukochane osoby dzieci a pazwala takim lachmytom chodzic po ziemi zabiera niemowle a zapijaczony maz wraca do domu leje zone bo sztucce nie schowane pytam dlaczego

30 Ostatnio edytowany przez gojka102 (2015-06-14 12:45:23)

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
emm22 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

SJ nie mają poczucia humoru smile

dlaczego oceniasz wszystkich ŚJ po moim wpisie.....nie znasz ani mnie, ani ich.....:/

No właśnie widzę Twoje poczucie humoru. Widzisz ten emotikon na końcu zdania? Wiesz co on znaczy?
Od razu zarzucasz mi ocenę:D Pozwól,że  Cię zacytuję "nie rozumiem, dlaczego przypisujesz mi swoje wymyślone intencje" smile
Może to do Ciebie podobne ale ja nie mam tak jak Ty smile

Ja SJ znam z najgorszej strony-wkładanie buta w drzwi gdy grzecznie mówię,że nie mam ochoty rozmawiać,że mam ciekawsze zajęcia w niedzielę i chcę spędzić czas z rodziną.
SJ,który kiedyś znalazł portfel męża i mu odniósł wpadł do niego do pracy i zażądał widzenia się z nim bo :jest umówiony" a następnie mojego zbaraniałego męża umówił na spotkanie u nas w domu (!). Nachodził nas potem jeszcze z rok a kiedy powiedziałam,że nie mam ochoty,nie chcę i nie życzę sobie obraził i krzyczał za mną na korytarzu,że tacy niewdzięczni jesteśmy - bo przecież portfel przyniósł-bo tak go uczą-powiedział.Nie wspomniał,że dostał 10%  tego co było w portfelu (czyli 50 zł) oraz bombonierkę smile
SJ, z którym zamieniałam się na mieszkanie postanowiła pomóc nam się pakować - bo wpadła na pomysł,że jednak przeprowadzi się dzień wcześniej nie uzgadniając tego z nami.I razem ze swymi braćmi i siostrami zaczęli bez pytania wynosić nam rzeczy do auta niszcząc przy tym mnóstwo ważnych i cennych przedmiotów.Pani SJ do tej pory opowiada wszystkim sąsiadom,że ponieważ mieszkanie było super wyremontowane nie wzięła pieniędzy z zamianę większego.Co jest oczywistym kłamstwem-wzięła i to niemało.

Ja SJ znam z autopsji i mam świadomość,że nie wszyscy są tacy.Jednak nie mam ochoty tego sprawdzać i mało mnie to obchodzi.
Za każdym jednak takim wypadkiem uśmiecham się, podnoszę głowę i mówię do siebie: nie oceniam,przecież nie znam wszystkich SJ smile

31

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
emm22 napisał/a:
ewka3 napisał/a:

Wbrew pozorom nie czują misji nawracania za wszelką cenę.

pewnie, że nie, bo ŚJ nie mają za zadanie "nawracać" a już na pewno nie "na siłę"....
mają za zadanie głosić: "Doprawdy, biada mi, gdybym nie oznajmiał dobrej nowiny!?....

....ja myślę, że to "nawracanie za wszelką cene" to jest co najwyżej twoje osobiste odczucie....które chciałaś przypisać "tym" ŚJ....

w Biblii jest napisane, dlaczego trzeba głosić - znasz Biblię (z tego, co mi dałaś do zrozumienia) to możesz sobie znaleźć i dowiedzieć się, o co tak na prawdę chodzi.....

ewka3 napisał/a:

Emm22, czy jesteś świadkiem Jehowy?
Nie pytam, żeby Cię dyskryminować lub oceniać, pytam dla ścisłości.
Dzięki Twojej odpowiedzi będę mogła zrozumieć publikowane przez Ciebie cytaty z Biblii.

nieprawda, bo do rozumienia Biblii nie potrzeba ci wiedzieć nic o mnie....

ewka3 napisał/a:

Będę mogła zrozumieć posądzanie innych o nie znajomość "pisma".

uhhh... w miarę kulturalnie zakamuflowane oskarżenie....

.....czy cytowanie wersetów to " posądzanie innych o nie znajomość pisma" ?

nie rozumiem, dlaczego przypisujesz mi swoje wymyślone intencje - najpierw napisałaś, że moje posty to "atak" a teraz, że "osądzam innych".....

to nie były i nie są moje intencje, więc z łaski swojej nie "dorabiaj mi gęby"


ewka3 napisał/a:

Cytujesz księgi, masz prawo. Jednak nie zdajesz sobie sprawy, że przytoczone przez Ciebie cytaty znają nawet ateiści.

no i co im dają te wersety, skoro nie wierzą w Boga?

"możesz znać wzór na pole powierzchni a i tak nie będziesz wiedzieć, ile ma twój ogródek" .... jak widać samo "znać" nie wystarczy


ewka3 napisał/a:

Pytanie brzmi, czy zadajecie pytania Bogu, czy unikacie ich w szeroko pojętej wierze.

odpisała ci już na to pytanie w poprzednim poście, powtórzę - jeśli coś mnie nurtuje to szukam odpowiedzi w Biblii

ale już rozumiem, że w tym wątku chodzi tylko o "zadawanie" pytań..... bez chęci poznania odpowiedzi na nie? .....ok

Myślę, że nic tu po mnie big_smile

Rzeczywiście w wątku chodzi o zadawanie pytań. Na początku wspomniałam o publikacjach z cyklu "E-mail od Pana Boga", chciałam odwrócić sytuacje i zaproponowałam forumowiczom sformowanie pytania do Pana Boga. Nie obiecywałam odpowiedzi, bo nie jestem Bogiem. Jeżeli forumowicze będą chcieli poszukać odpowiedzi w Biblii, to to zrobią.

Wszystkie prywatne wywody w moim kierunku pozwolę sobie przemilczeć.

32

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Nie napisałabym  e- maila do Pana Boga. Wolałabym wysłać  kartkę pocztową z widokiem mojego miasta. Skreśliłabym  kilka słów z pozdrowieniami i podziękowaniem, że mogę cieszyć się życiem  i oglądać świat bez wojen i głodu. Miałabym jedynie problem z posłańcem:) Skąd tu wziąć anioła?;)

33

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
Summerka napisał/a:

Nie napisałabym  e- maila do Pana Boga. Wolałabym wysłać  kartkę pocztową z widokiem mojego miasta. Skreśliłabym  kilka słów z pozdrowieniami i podziękowaniem, że mogę cieszyć się życiem  i oglądać świat bez wojen i głodu. Miałabym jedynie problem z posłańcem:) Skąd tu wziąć anioła?;)

O! Wreszcie coś pozytywnego.
Takie wiadomości, to też mam dla Stwórcy smile Podziękowałabym mu za to, że mam fajną rodzinę. Za to, że jestem zdrowa i za to, że syn chodzi. Chyba znalazłoby się więcej dziękczynnych kartek.

34

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Właściwie pytań do Pana Boga nie mam, może prośbę, żeby chorób nie zsyłał? Ale to chyba niemożliwe, bo choroby są częścią życia, więc wypada okazać wdzięczność  za to, co się ma.

35

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Bóg dał nam wolną wole a co za tym idzie wolny wybór i przypadek. To nie Jego wina że ludzie cierpią, umierają, życie jest niesprawiedliwe, panują wojny i choroby. To że że coś się stanie to przypadek, zbiór niewłaściwej chwili, czasu i miejsca i nie wydaje mi się żeby Bóg tak zastanawiał się kto ma jak i w jakich okoliczności umrzeć czy żyć. Oczywiście może w pewnych okolicznościach interweniować ale nie cały czas. Druga sprawa że ten świat to królestwo złego ducha, to on tutaj ma sporą władze żeby mieszać ludzkim życiem. To on według Bibli jest zesłany na samo dno ziemi i tam uwięziony, co nie znaczy że jego wpływy nie sięgają poza okowy. A całe nasze życie to test, bardzo trudny do zdania ale i niekoniecznie. A pewne momenty w naszej egzystencji pokazują czy udaje nam się go pokonać pewne jego "punkty" czy nie.

36 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-16 10:50:03)

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
ewka3 napisał/a:
emm22 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

SJ nie mają poczucia humoru smile

dlaczego oceniasz wszystkich ŚJ po moim wpisie.....nie znasz ani mnie, ani ich.....:/

Ja znam Świadków Jehowy i ich szanuję.
Cóż?
Mają poczucie humoru i rozumiem ich humor, są zwykłymi ludźmi.
Wbrew pozorom nie czują misji nawracania za wszelką cenę.

Pytanie, jak odczucia Świadków Jehowy mają się do tematu.

Emm22, czy jesteś świadkiem Jehowy?
Nie pytam, żeby Cię dyskryminować lub oceniać, pytam dla ścisłości.
Dzięki Twojej odpowiedzi będę mogła zrozumieć publikowane przez Ciebie cytaty z Biblii. Będę mogła zrozumieć posądzanie innych o nie znajomość "pisma".
Cytujesz księgi, masz prawo. Jednak nie zdajesz sobie sprawy, że przytoczone przez Ciebie cytaty znają nawet ateiści.
Jesteście dobrymi ludźmi i miałam możliwość tego doświadczyć osobiście. Macie swoje wykładnie i im kultywujecie.
Pytanie brzmi, czy zadajecie pytania Bogu, czy unikacie ich w szeroko pojętej wierze.

To sa cytaty z PS NS (Nowego Swiata) co jednoznacznie okresla uzytkownika emm22 jako jehowitke, z tym ze brak odwagi do przyznania sie do tego wynika z wewnentrznego zakazu tej sekty do otwartego wypowiadanai sie na forach internetowych, poniewaz sj musi jedynie kierowac do stron i wydawnictw oficjalnych. Przypominam ze sj nie dyskutuja tylko werbuja stosujac tzw. agresywny marketing co nie jest zgodne z idea forum internetowego.

Kolejny temat, ktory zamienia sie w przedruki ze Straznicy a reakcji brak.

37

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

manie_z_maniek dlaczego wszystkich uważasz za świadków jehowy? Przecież są jeszcze ateiści których jest znaaaaaaacznie więcej niż świadków jehowy. To bardzo mały odłam, raczej nie spotyka ich się często.

38 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-06-17 09:20:48)

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
Revenn napisał/a:

manie_z_maniek dlaczego wszystkich uważasz za świadków jehowy? Przecież są jeszcze ateiści których jest znaaaaaaacznie więcej niż świadków jehowy. To bardzo mały odłam, raczej nie spotyka ich się często.

Uzywanie cytatów z PS NS dowodzi ze ktos jest jehowita poniewaz sa to charakterystyczne fragmenty a wersja ta nie jest dostepna poza zborem, natomiast "tlumaczenie" to jest powszechnie uwazane przez biblistow i teologow roznych wyznan za zfalszowane (wiele wstawek i przeinaczen). To juz wprowadza falsz i klamstwo do "dyskusji", ktorej z jehowitami nie ma, gdyz nie to jest celem ich dzialalnosci. Inne wyznania maja oni za wielka nierzadnice a ich stosunek do nich jest nienawistny. Jest wiele negatywnych cech tej sekty, ktore oddzialywuja na czlowieka, wiele falszu, zaklamania i obludy. Pisza o tym sami swiadkowie, w tym byly viceprezes organizacji (ponad 30 lat) czy szeregowi swiadkowie w ksiazce milczace owieczki. To sa oczywiste rzeczy, znane dla kazdego i latwo dostepne informacje. Osobiscie uwazam ze cos co powstaje na klamstwie do zadnej prawdy nie prowadzi a kto jest ojcem klamstwa. To chyba kazdy wie? Np. sj oferuja "zbawienie na ziemi" gdzie "zbawienie w niebie" zarezerwowane jest dla guru i przywodcow organizacji. "Zbawienie" w ktorym nie mozna byc napelnionym Duchem Sw. Sj wiele razy na lamach swoich czasopism podawali konktretne daty konca swiata a kiedy sie to nie spradzalo, wielu swiadkow opuszczalo szeregi organizacji. To jest nie tylko zaprzeczeniem tresci i ducha PS ale forma manipulacji szeregowymi czlonkami. Jakis czas temu tow. Straznicy nalezalo do ONZ (zapisujac sie dobrowolnie) w tym samym czasie nazywajac je wielka nierzadnica. Po ujawieniu tej obludy powstal duzy ferment wsrod sj na zachodzie i nastapila zmiana dokrytny co nia jest. Bylo to powodem apostazji starszego z poludnia polski, ktory z zona wystapil otwarcie ze zboru w 2012 roku. Wiele jest falszu i obludy w tej organizacji i to trzeba pokazawac, przypominac. Zupelna ironia jest jednak "dyskusja" ze sj na liscie dyskusyjnej, ktora zamienia sie na kolejne strony pokazujace przedruki ze straznicy. Sama taka "obecnosc" swiadka na liscie jest niezgodna z zasadami tej organizacji. Oczywiscie nie kazdy jest sj ale predzej czy pozniej to i tak wychodzi.

39

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

ja bym się tylko spytała, dlaczego nie mogę kogoś pokochać ... na resztę nie narzekam, we wszystkim trzeba się doszukać jakichś pozytywów, nawet w byciu singielką smile

40

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Przecież kochać można wiele innych rzeczy niż np faceta. Miłość zdarza się na prawdę rzadko, taka prawdziwa. Raczej to zauroczenie, później przyzwyczajenie się do danej osoby, do pewnych codziennych "rytuałów" z nią związanych. Spróbuj pokochać coś innego, nie wiem np świat, przyrodę, słońce, letni chłodny wietrzyk wieczorem po upalnym dniu, zapach lata.

41

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Pokochaj siebie , to nie znaczy: idź z beznadziejnym nurtem tego co się obecnie dzieje.
Pokochaj siebie, to znaczy : zrozum kim jesteś , że nie musisz kochać zła, bo jest wszech obecnie akceptowalne , pokochaj to co czujesz , ale tak pierwotnie u źródła , realizuj to - nie będzie z tego profitów, ale na końcu ujrzysz siebie.   To procentuje, tak dasz znać , że jeszcze jesteśmy ludźmi. Wtedy znajdzie się ktoś ... Daje 99,9 % prawdy.
Nie ma innej drogi, ale ona jest długa , dziwna. Ale wszystko co mnie przytłacza , nie wyobrażalny ból , to nic, bo w lustrze widzę wciąż siebie. Pokochaj siebie, to pierwszy cel , by zrozumieć innych i dotrzeć do Niego:D

42

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Ale ja tam nie widze zadnych podstaw , żeby mieszac stworcę w kwestie naszego ziemskiego zła czy choró. Jedno wynika z ludzkiej natury , drugie z natury w samej sobie. Dlaczego przypisujem kkomuś , kogo nie znamy , nasze , ludzkie podejscie do takich kwestii?

Kleoma napisał/a:

Zapytałabym jak w tym powiedzeniu: "Panie Boże widzisz i nie grzmisz?"- nie rzucasz piorunami? dlaczego, na co czekasz, na co czekałeś? Tyle zła, tyle cierpienia, krzywdy ludzkiej było i jest.

43

Odp: Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?
kobietaOna napisał/a:

ja bym się tylko spytała, dlaczego nie mogę kogoś pokochać ... na resztę nie narzekam, we wszystkim trzeba się doszukać jakichś pozytywów, nawet w byciu singielką smile

Fajnie jest nie narzekać i z optymizmem podchodzić do zycia. Ma to chyba o wiele więcej sensu , niż marudzenie , odprawianie modłów i czekanie , aż jakaś bliżej nieznana nam siła nagle zmieni wszystko według naszego widzimisię. Samemu trzeba to ogarniać , tak?

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czy jesteśmy w stanie napisać kilka słów do Boga?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024