Witam wszystkich
Pisze,poniewaz znajomy niezle sobie utrudnił zycie.
Miesiac temu stworzyl profil nie podajac zadnych danych,tylko skopiowane zdj pewnej osoby z Facebooka na pewnym sex portalu.Profil był tam niespełna 20 minut.Po czasie dowiedzial sie ze osoba przez niego umieszczona udala sie na policje.Jednak podobno na komisariacie powiedziano jej iz nie moga nic z tym zrobic bo profil jest usuniety,i ze sama ma napisac do administratora forum.
Dowiedzial sie rowniez ze jakis policjant na "lewo" ma jej zalatwic i dojsc po ip. Ip zmienne,logi dostepne u dostawcy.Jak wyglada sprawa ,czy ów "na lewo" zalatwianie sprawy moze przyczynic sie do jego ujawnienia? "Polak madry po szkodzie"
Osoba ta nie zlozyla skargi do sadu ani prokuratury, na posterunku tez nie pomogli. Czy na "lewo"policjant nie ujmujac nikomu na honorze moze pomóc? Pozdrawiam i prosze o opinie.
Prosze rowniez nie krytykowac,kazdy popelnia błedy w zyciu
Na lewo to chyba nie za bardzo. Taka informacja lewa nie bedzie przydatna gdyby ten ktoś chciał iśc do sądu. Można sobie równie dobrze wziąść IP z kosmosu i powiedzieć że z niego ktoś coś tam zrobił. Nic z tego nie będzie po prostu. Polcja też nie może np. nie zarejestrowanym samochodzie postawić koguta i jechac na interwencję.
Załatwi dowody na lewo czy prawo, ale potem będzie miała co złożyć na policji.