Jak pomóc chłopakowi z depresją? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak pomóc chłopakowi z depresją?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Jak pomóc chłopakowi z depresją?

Zwracam się do Was z ogromną prośbą. Bo szczerze to ja nie wiem i nie umiem pomóc chłopakowi. Zacznijmy może od początku za niedługo urodzi nam się synek. Nie był planowany ale mimo wszystko bardzo się cieszę, że będzie. Ale tu pojawia się problem. Mój chłopak bardzo wszystko przeżywa. Parę miesięcy nie mógł znaleźć pracy. Jak już znalazł to taką, że się wyżyć z tego normalnie nie dało. W wyniku czego wyjechał nie dawno do pracy poza granice Polski.
Już na początku jak się dowiedzieliśmy, że będziemy mieli dziecko miał kryzys. Ciągle się kłóciliśmy. Perspektywa zostania rodzicami przerażała nas. Zarówno mnie i jego. Bał się, że nie będzie miał za co nas utrzymać(wtedy mu się umowa kończyła jak się dowiedzieliśmy). Nie wiedziałam, że go to aż tak przerasta. Nic nigdy nie mówił. I nie mówi i to może jest błąd. Wypił wtedy dużo i poszedł na tory...
Niedawno była taka sama sytuacja. Wypił i poszedł znów na tory. Dzwonił do mnie. Płakał przez telefon, że to wszystko go przerasta, że ma dość, że jest taki sam jak jego ojciec, że lepiej nam będzie bez niego, że do niczego się nie nadaje, że nie będzie miał za co nas utrzymać, że wcale w tej pracy nie jest tak fajnie jak mi się wydaje itp. Nie wiem co spowodowało, że wstał z tych torów ale wstał. Potem już na trzeźwo mówił, że gdyby nie my to już dawno by go nie było.
Mnie już to zaczyna przerastać. W ogóle nie wiem jak mam mu pomóc. Wiem, że ma depresje. Ale co ja mogę? Proponowałam psychologa. Nie chce.
Najbardziej się boi, że będzie taki sam jak jego ojciec. A był na prawdę złym człowiekiem. Nie szanował ani jego ani jego matki. Nikogo. Bił ich, wyzywał. I do tego pił. Mój chłopak nie pije dużo naprawdę. Pije jak normalny człowiek. Ale jak już przeholuje to właśnie zaczyna go wszystko przerastać. I jeszcze jak są jakieś problemy to alkohol dodaje "odwagi" czy nie wiem jak to nazwać. Ostatnio zgubił jakieś dokumenty potrzebne do pracy. Co przyczyniło się do tego, że zaczął gadać, że go wyleją, że nie będzie miał za co nas utrzymać a dziecko lada moment będzie na świecie. I to przelało gorycz, że poszedł na te tory.
Może mi poradzicie jak mu pomóc? Jak z nim rozmawiać? I ogólnie co dalej robić?
Widzę, że sobie nie daje rade. Mówię mu, że nie jest taki jak ojciec. Przenigdy mnie nie uderzył. I nigdy nie miał zamiaru. Ile razy się kłóciliśmy i to dość mocno nigdy na mnie ręki nie podniósł. A on tylko myśli o tym żeby nie być jak jego ojciec.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak pomóc chłopakowi z depresją?

Trudna sprawa, powiedz mu że nie może tak robić dla dobra dziecka i Twojego, że nie może cię tak stresować bo to źle działa na ciąże, na pewno po takim telefonie jesteś denerwowana i roztrzęsiona...
Przecież gdyby popełnił na tych torach samobójstwo to zostawiłby Cię samą z tym wszystkim, I co Ty byś wtedy zrobiła ? To jest najgorsza z możliwych opcji jaką mógł wybrać.
Sroko miał trudne dzieciństwo można go tym troche wytłumaczyć bo dorastał z "tyranem" w domu. Skoro nie chce być taki jak ojciec to mu po prostu wytłumacz że gdyby taki był to byś z nim nie była, zapytaj go czy myślał o tym jak Wy byście sobie dali rade bez niego...
dziecko potrzebuje ojca. a co z pracą w polsce ? Wiem że w wielu regionach naszego kraju panuje bezrobocie ale czy nie ma żadnych kwalifikacji ani umiejętności aby podjąć prace gdzieś bliżej ?
Dobrze że się martwi i zdaje sobie sprawę że to on będzie w dużej mierze odpowiedzialny za utrzymanie rodziny ale to nie jest powód do tego by się załamać. Może rzeczywiście nie był gotowy na dziecko ale stało się, jak w nie jednym związku, ludzie daja rade, jest ciężko ale nie można sie poddawać bo to najgorsze co można zrobić sad 
Po narodzinach na pewno będziecie mogli liczyć na wsparcie bliskich i przyjaciół ( np. ubranka, akcesoria, kosmetyki )
Jeśli macie ciężką sytuacje możecie zgłosić się do opieki społecznej z wnioskiem o zasiłek, jeśli nie jesteście małżeństwem to jako "matka samotnie wychowująca dziecko" również będziesz dostawać pomoc z państwa tylko musisz się zgłosić do odpowiednich instytucji...

3

Odp: Jak pomóc chłopakowi z depresją?

Mówiłam mu, że nie jest taki jak ojciec. Mówiłam mu, że przecież nigdy mnie nie uderzył nawet w złości, że nie pije tyle ile ojciec. To odpowiedział mi na to, że jeszcze będę żałować kiedyś, że z nim jestem. ehh. I jakby go nie było przy nas. To jak jeszcze bardziej by nie było pieniędzy. Bo z czego bym utrzymała siebie i dziecko. Z minimalnej pensji, którą w biurze mogę dostać.
Wiesz podjąć prace bliżej by mógł pewnie. Ale pracując po 12 godzin za 2000 zł było ciężko. Samo mieszkanie kosztuje go 1000 zł. Wszystko na prąd, że rachunki przychodziły takie, że aż głowa boli.
Ja pracowałam ale niestety na czarno. Więc teraz moje dochody jakiekolwiek odpadły. Mamy dla dzidzi wszystko kupione, część pożyczone od bratowej typu wózek. Ubranka kupowałam w ciucholandach ale naprawdę bardzo ładne. Wyprałam i wyglądają jak nowe.
Jeszcze nie jesteśmy małżeństwem ale planujemy. Nawet mamy datę. Samo tylko pójście do urzędu. Bo na przyjęcie nawet nas nie stać.
Ja jestem przerażona. Boje się o niego. Mówię mu że damy sobie jakoś rade. Mamy siebie. Niektórzy mają gorzej. Ale on tak bardzo wszystko przeżywa. Boi się. Nie radzi sobie z tym. Za dużo wszystkiego na raz. Z drugiej strony jest bardzo zaradnym człowiekiem. Umie własnoręcznie zrobić chyba wszystko. Jak siądzie to i zrobi jakieś meble czy też bardzo ładnie maluje. Dla naszego synka zrobił bardzo ładne malunki. Mówi codziennie, że nas kocha. I mówi do małego. Całuje po brzuszku.
A tak mimo wszystko go wszystko przerasta. Chciałabym mu jakoś pomóc. Ale nie potrafię. Rozmawiać w ogóle o tym nie chce. A nie wiem czy takie przemilczenie tego jest dobrym pomysłem. Nie umie sobie poradzić z kłopotami. Powiedziałam mu, że ma zakaz picia alkoholu. Jedynie jakieś piwko ale to tylko i wyłącznie przy mnie. Obiecał, że tak będzie. On nie może pić alkoholu bo wtedy głupieje.

4

Odp: Jak pomóc chłopakowi z depresją?

Duszenie w sobie problem nie jest dobre bo kiedyś w końcu to z siebie wyrzuci z wielkim hukiem, z tego co piszesz to jest dobrym człowiekiem, fajnie że ma talent do różnych rzeczy bo na tym można dużo zaoszczędzić. Ciucholandy są jak najbardziej ok, można znaleźć na prawdę fajne okazje za śmieszne pieniądze i fajnie że masz od kogo pożyczyć rzeczy za które trzeba by było sporo zapłacić.
Jeśli obiecał że nie będzie pił to trzymam kciuki żeby był słowny, po narodzeniu dziecka jego zachowanie może się zmienić na lepsze.
Długo ma zamiar pracować za granicą ?

5 Ostatnio edytowany przez szkola1990 (2015-06-01 22:01:13)

Odp: Jak pomóc chłopakowi z depresją?

Dobrym. Kocham go. Chciałabym tylko żeby jakoś sobie to wszystko ułożył. Aby tak wszystkiego nie przeżywał. I żeby sobie jakoś inaczej radził z problemami. Mam nadzieje że jak dzidzia się pojawi. To jakoś spojrzy na to inaczej. I będzie bardziej wierzył w siebie. Bo cienko z tym u niego. Myśli że nic nie jest wart.
Tego nie wiem. Ale warunki są naprawdę korzystne. Bo zjazdy co 3 tyg na 2 tyg. To tu w Polsce też tak wyjeżdżał albo na 2 albo 3 tyg. Bo on niestety pracy w jednym miejscu mieć nie będzie.

Jak sprawić by w siebie uwierzył??

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak pomóc chłopakowi z depresją?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024