Witam/czesc
Chcialbym opisac swoja historie, poniewaz nie wiem co robic dalej.
W zeszlym roku pierwszy raz w zyciu zalogowalem sie na stronie randkowej. Poznalem tam kobiete nazwijmy ja Angel.
Bardzo szybko z kontaktu na stronie randkowej przeszlismy do kontaktu na skypie badz przez telefon. Dzielily nas kilometry ja w Anglii ona w Polsce.
Po 3 tygodniach znajomosci polecialem sie z Nia zobaczyc. Byl to sylwester. Najwspanialszy w moim zyciu. Spedzilismy go sami w swoim towarzystwie. Lecialem do Anglii z mysla ze spotkalo mnie niesamowite szczescie. Nadal kontakt byl bardzo czesty. Mieisac pozniej przyleciala do mnie na tydzien. Czulem sie jak w domu. Domu o ktorym zawsze marzylem.
Pod koniec pobytu zaczely sie drobne sprzeczki. Ja mam ciezki charakter ale jezeli popelniam blad to zawsze gotowy jestem sie przyznac.
Po pobycie Angel w Anglii postanowilismy ze nastepnym razem poznam jej corki,
Pojechalismy nad morze. Byla zima. Zakochalemsie w nich odrazu. Mlodsza sie do mnie tulila ale starsza byla bardzo nieufna gdyz widziala we mnie zagrozenie dla swojego Taty.
Ja tez nie rozumialem wielu rzeczy gdyz po raz pierwszy zakochalem sie w Kobiecie z 2 dzieci.
Bylem gotowy sie nimi opiekowac. Wiedzialem ze nie zastapie jej Taty ale chcialem byc dla niej przykladem.
Podczas kolejnej wizyty Angel cos bylo nie tak. Ja bylem porywczy gdyz mialem problemy w pracy a Ona nie byla zainteresowana. W dniu wylotu mielismy razem leciec do jej miasta, spoznilismy sie na samolot.
Po prylocie do Polski poprosila mnie o chwile czasu na zastanowienie i wyslala mnie 700 km do mojego rodzinnego miasta.
Po mooim powrocie do Anglii nadal utrzymywalismy kontakt, Rzadko sie klocilismy, mowilismy sobie Kocham Cie az do pewnego dnia. W tym dniu oswiadczyla mi ze poznala kogos i ze jet to TEN.
Bylem zdruzgotany. Nie chcialem wierzyc w to. Ale tez nie chcialem puscic bo nigdy do nikogo nie czulem tej milosci.
Jej zwiazek sie rozwijal a ja nadal walczylem. Wysylalem kwiaty, balony zaranzowalem polfinaliste The Voice of Poland aby pojechal do Angel i zaspiewal jaj piosenke Lionel Richi Hello.
Tak tez zrobil wraz z saksfonista.
Powiedziala ze wlozylem klina w furtke. Podczas jej zwiazku z innym nie bylo tygodnia bez kontaktu. Kiedy ja odpuszczalem i nie oddzywalem sie to ona jakby to czujac podejmowala konwersacje.
Wkoncu zaczelismy czesciej pisac. Cos wybuchlo na nowo. Nazwala swoj zwiazek z panem X jako Ucieczka.
Spotkalismy sie w neutralnym miejscu, Bylo nam cudownie.
Dwa tygodnie pozniej znowu sie widzielismy mimo tylu kilometrow.
W miedzyczasie duzo rozmawialismy ale wyczulem ze jest cos nie tak. Nie pokazywala ze jej zalezy, ograniczala kontakt.
#ja stalem sie natarczywy bo chcialem zobaczyc ze jej zalezy ze ma uczucia do mnie ze to jest milosc. Zaczely sie klotnie.
Kiedy chcialem przyleciec to odmawiala zobaczenia sie ze mna. Bylem coraz bardziej natarczywy. Chcialem zobaczc ze jej zalezy ze nie trace czasu, ze mnie kocha.
Wkoncu poprosila o tydzien bez kontaktu. Chciala wszystko przemyslec. Po tym tygodniu napisala ze chce walczyc ze ja jestem ten jedyny,
Bylem najszczesliwszym czlowiekiem. Planowalismy 5 dnii w weekend majowy ze soba. Nad mozem tylko my i plaza.
W miedzyczasie zaczela wymagac wiecej miejsca, zebym nie dzwonil. Zaczela usprawiedliwiac sie ze jest matka, ze pracuje i ze nie ma czasu. Wczesniej nigdy nie slysszalem takich pretensji.
Tydzien przed naszym spotkaniem zadzwonilem okolo 23 wbrew jej woli. Chcialem ja uslyszec i powiedziec dobranoc.
Telefon byl zajety .... przez poltorej godziny.
Dzien pozniej oswiadczyla,
Ze spotkala kogos na stacji benzynowej. Pomogl jej i wymienili sie numerami. Powiedziala mu ze ma kogos ale zle sie dzieje miedzy nami.
Mowila mi ze rozmawiaja codziennie przez ponad 2 tyg, Obliczylem ze to tydzien po tym jak obiecala walczyc i mowila ze jestem ten jedyny.
cos mnie tknelo i wszedlem na portal randkowy gdzie sie poznalismy.
Zaniemowilem... byla Ona pod innym #Imieniem i inna nawa miasta.
Skonfrontowana zaczela wymyslac wymowki.
Drogie Panie
Moj rozum mowi nie ale jest jeszcze moje serce ktore chce jej wybaczyc.
Czego mam sie sluchac?
Co mam zrobic.
Z powazaniem
Pan X lat 33