Akurat na czasie w związku z dzisiejszym dniem matki.Co możecie powiedzieć na temat tak niesłychanie wielkiego kultu Marii ? Nieraz niestety odnoszę wrażenie, że jest on o wiele większy niż samego Boga, czy Jezusa. Odmawianie różańca, uczynienie Marii królową różańca ( choć ostatnio dąży się do tego żeby kłaść nacisk na znaczenie Jezusa w różańcu), królową Polski,określanie typu Matka Boska częstochowska,z Medżugorie,fatimska,itd. W wielu domach brakuje np krzyża,natomiast bezwzględnie musi być obraz Matki Bożej karmiącej ( krzyż ponoć przynosi nieszczęście domowi, a obraz Maryi z dzieciatkiem pokój i pomyślność (?!)).
Proszę o wypowiedzi.
2 2015-05-26 23:45:23 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-26 23:49:40)
Nie chce nikogo atakować tylko przedstawić jak wygląda sprawa z czczeniem ludzi w oparciu o Słowo Boże. Biblia o modleniu się do innych istot niż do samego Boga czyli Jezusa, który jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem nazywa Bałwochwalstwem.
Odpowiedział mu Jezus: ?Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście?. Rzekł do Niego Filip: ?Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy?. Odpowiedział mu Jezus: ?Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?"
1 List do Tymoteusza 5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie. Ze względu na nie ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem - mówię prawdę, nie kłamię - nauczycielem pogan we wierze i prawdzie.
Oraz drugie przykazanie ze Starego Testamentu wersja nie zmieniona przez KK.
Księga Wyjścia 20 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
W Wersji tradycji kościoła katolickiego to przykazanie zostało usunięte. Bóg napisał te przykazania swoją ręką więc ja bym wolał przestrzegać oryginału a nie nowej ludzkiej wersji.
Jezus nigdy Maryi ani swojej rodziny nie wywyższał bardziej niż wszystkich ludzi którzy go słuchali i w Niego wierzyli, gdyby było inaczej to było by tak napisane w PŚ.
(Mk 3,31-35)
Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie. Odpowiedział im: Któż jest moją matką i /którzy/ są braćmi? I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.
Łukasza 11:27 A gdy On to mówił, pewna niewiasta z tłumu, podniósłszy swój głos, rzekła do niego: Błogosławione łono, które cię nosiło, i piersi, które ssałeś. On zaś rzekł: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go.
3 2015-05-27 10:25:20 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-05-27 10:26:24)
Nie chce nikogo atakować tylko przedstawić jak wygląda sprawa z czczeniem ludzi w oparciu o Słowo Boże. Biblia o modleniu się do innych istot niż do samego Boga czyli Jezusa, który jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem nazywa Bałwochwalstwem.
Odpowiedział mu Jezus: ?Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście?. Rzekł do Niego Filip: ?Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy?. Odpowiedział mu Jezus: ?Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: "Pokaż nam Ojca?"
1 List do Tymoteusza 5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie. Ze względu na nie ja zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem - mówię prawdę, nie kłamię - nauczycielem pogan we wierze i prawdzie.
Oraz drugie przykazanie ze Starego Testamentu wersja nie zmieniona przez KK.
Księga Wyjścia 20 Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.
W Wersji tradycji kościoła katolickiego to przykazanie zostało usunięte. Bóg napisał te przykazania swoją ręką więc ja bym wolał przestrzegać oryginału a nie nowej ludzkiej wersji.
Jezus nigdy Maryi ani swojej rodziny nie wywyższał bardziej niż wszystkich ludzi którzy go słuchali i w Niego wierzyli, gdyby było inaczej to było by tak napisane w PŚ.
(Mk 3,31-35)
Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie. Odpowiedział im: Któż jest moją matką i /którzy/ są braćmi? I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.Łukasza 11:27 A gdy On to mówił, pewna niewiasta z tłumu, podniósłszy swój głos, rzekła do niego: Błogosławione łono, które cię nosiło, i piersi, które ssałeś. On zaś rzekł: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go.
Ani siebie, ani nikogo innego. Jest wiec cos w czym sie zgadzamy. Jednak co z tego ze rzucasz cytatami skoro w innym watku nie potrafisz sie odniesc do meritum sprawy, kontretnych punktow, nie umiesz odpowiedziec wlasnymi slowami. Wiesz, ale to bardzo mocno sugeruje ze mozesz byc jehowitą. A wiesz chyba jak sie tutaj kończy bywanie przedstawicieli różnych sekt. Ubolewam, ze niestety ale siejacego nienawiscia alawite na jakiś czas "ułaskawili"
Ten aspekt jednak i mnie czesto nurtowal wiec postanowilem siegnac do "zrodel". Co sama Maryja ma na ten temat do powiedzenia (bo akurat Jezus o roznych aspektach boskosci wspominal nie raz). Otoz w PS mamy postawe na wskros pokorna, natomiast w samych objawieniach mamy na 1 miejscu odniesienie do modlitwy...jako sily sprawczej i niezbednej zarowno dla swiata, jak i dla czlowieka (modlacego sie). Jezus tez mowi ze przede wszystkim licza sie uczynki milosierdzia, potem slowo milosierdzia a jesli to nie jest mozliwe to pozostaje modlitwa milosierdzia.
Jak to sie ma to dzialalnosci w postaci pustego powielania cytatow, to nawet nie bede komentowal. No comments i ... ubolewanie nad dzialalnosci sekciarska, to jedynie mozna tu wyrazic.
4 2015-05-27 10:58:16 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2015-05-27 11:01:07)
Ani siebie, ani nikogo innego. Jest wiec cos w czym sie zgadzamy. Jednak co z tego ze rzucasz cytatami skoro w innym watku nie potrafisz sie odniesc do meritum sprawy, kontretnych punktow, nie umiesz odpowiedziec wlasnymi slowami. Wiesz, ale to bardzo mocno sugeruje ze mozesz byc jehowitą. A wiesz chyba jak sie tutaj kończy bywanie przedstawicieli różnych sekt. Ubolewam, ze niestety ale siejacego nienawiscia alawite na jakiś czas "ułaskawili"
Ten aspekt jednak i mnie czesto nurtowal wiec postanowilem siegnac do "zrodel". Co sama Maryja ma na ten temat do powiedzenia (bo akurat Jezus o roznych aspektach boskosci wspominal nie raz). Otoz w PS mamy postawe na wskros pokorna, natomiast w samych objawieniach mamy na 1 miejscu odniesienie do modlitwy...jako sily sprawczej i niezbednej zarowno dla swiata, jak i dla czlowieka (modlacego sie). Jezus tez mowi ze przede wszystkim licza sie uczynki milosierdzia, potem slowo milosierdzia a jesli to nie jest mozliwe to pozostaje modlitwa milosierdzia.
Jak to sie ma to dzialalnosci w postaci pustego powielania cytatow, to nawet nie bede komentowal. No comments i ... ubolewanie nad dzialalnosci sekciarska, to jedynie mozna tu wyrazic.
Nie jestem żadnym "jehowitą" już o tym pisałem w innym wątku. Często cytuje Pismo i nie po to żeby cytować dla zasady tylko żeby pokazać że ja nie mowie sam to od siebie tylko przedstawić co sądzi na dany temat PŚ. Większość religii wybiera sobie fragmenty z PŚ tak, aby dopasować Słowo Boże do swoich potrzeb i wtedy mamy do czynienia z sektą. Zarzucasz mi sektę a sam powołujesz się na twz. objawienia Maryjne , których przesłanie nie jest zgodne z treścią Ewangelii. Wspomogę się cytatem który mówi o objawieniach, które niosą inne przesłanie żeby nie być goło słownym.
List do Galatów 1:8 Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam kto głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście - niech będzie przeklęty!
Jeżeli ktoś zbadał sprawę objawień w Fatimie to zapewne zdaje sobie sprawę, że mamy do czynienia z innym przesłaniem niż te które jest w Ewangelii. Temat objawień jest ogromy, ale ktoś kto postawi Słowo Boga na pierwszym miejscu za absolutną prawdę to nie będzie mógł się zgodzić, że prawda biblijna i treści owych objawień mają tożsame źródło czyli Boga.
"których przesłanie nie jest zgodne z treścią Ewangelii"
Mozesz to jakos zaargumentowac na podstawie tresci, ktora napisalem czy prezentujesz zdanie wyssane z palca, ktore jest twoim subiektywnym przekonaniem?
Maniek zdziwisz się, ale mnie oczy otworzyli właśnie jehowici. Studiowałam z nimi PŚ przez dwa lata, wiele dowiedziałam sie w ten sposób podstawowych prawd i praw, jakie przekazuje Biblia,a czego jakoś nie był mi w stanie przekazać KK,ale nie dałam się przeciągnąć na ich stronę, ponieważ potrafię samodzielnie myśleć.Choćby to ich obliczanie daty końca świata,od którego teraz się odżegnują,a przecież Jezus powiedział, że nikt nie zna tej daty nawet On, tylko sam Bóg ( no i znowu problem - czy Jezus to sam Bóg, czy jego Syn
).Były różne takie niedopowiedzenia, których już nie pamiętam, ale jak koniecznie będziecie chcieli, to poszukam i opiszę.Poza tym strasznie nie podobały mi się ataki na inne religie i łażenie do kościoła katolickiego żeby potem się wyśmiewać i pisać sprawozdania z tych wypadów.Ale ogólnie rzezc biorąc ich religia blizsza jest prawdy niż nasza nie uważana przecież za sektę ;)tylko tę jedyną słuszną.
"których przesłanie nie jest zgodne z treścią Ewangelii"
Mozesz to jakos zaargumentowac na podstawie tresci, ktora napisalem czy prezentujesz zdanie wyssane z palca, ktore jest twoim subiektywnym przekonaniem?
A może ty teraz udowodnisz że jest inaczej na podstawie fragmentów które podałem ? Czy będziesz tylko atakował w celu odwrócenia uwagi od tematu. Ja cały czas staram się przestawić stanowisko PŚ, ale dyskusją z osobą która ciągle atakuje to nie dyskusja tylko bezsensowny spór o pietruszkę. Ja podaje argumenty a ty cały je pomijasz dopominając się o nowe uzasadnienia, które przed chwilą padły.
Dlatego pozwolę sobie przytoczyć fragment artykułu na temat tych "objawień Maryjnych", kto nie będzie chciał zrozumieć ogromnej różnicy w przesłaniu między objawieniem z Fatimy czy Medjugore a z tym co mówi Jezus w Piśmie to znaczy że porostu nie chce jej widzieć i ma swoje racje i ma do tego prawo.
15 lutego 1926 roku w Fatimie ukazało się "Dzieciątko Jezus". Zapowiedziało, że ludzie "muszą oddać należną cześć Niepokalanemu Sercu Marii, aby ludzkość mogła być zbawiona!"(2)
Czy te słowa wypowiedział Chrystus? Zaprzeczyłby samemu sobie. Bóg posłał Syna, "aby świat był przez Niego zbawiony" (J.3:17). Twierdzenie, że ludzkość może być zbawiona przez oddanie czci "Sercu Marii", kwestionuje Ewangelię, według której ludzkość może być zbawiona tylko dzięki krwi Jezusa Chrystusa! (Hbr.9:12-14):
"I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni." (Dz. 4:12).
Podczas jednego z objawień w Fatimie 'Maria' powiedziała: "Kiedy moje Niepokalane Serce zwycięży, Rosja zostanie nawrócona, i nastanie pokój!"(3) Z podobną ofertą pokoju - za sprawą zwycięstwa Niepokalanego Serca - 'Maria' ukazuje się w wielu miejscach świata.
Powyższe słowa znów zaprzeczają Biblii, zgodnie z którą prawdziwy pokój nastaje wyłącznie "przez Pana naszego Jezusa Chrystusa" (Rz.5:1). Co fatimska 'Maria' oferuje jako receptę na pokój w miejsce osobistej przyjaźni z Chrystusem?
"Zmów różaniec każdego dnia za pokój na świecie... Módl się, módl się wiele i złóż ofiarę za grzeszników, gdyż wiele dusz idzie do piekła, nie ma bowiem nikogo, kto by złożył ofiarę za nich i modlił się za nimi... Ukazałam wam piekło, gdzie znajdują się dusze biednych grzeszników. Aby ich zbawić, Bóg chce ustanowić na całym świecie kult i modły do mojego niepokalanego serca. Jeśli ludzie uczynią to, co ja mówię, wiele dusz będzie zbawionych i nastanie pokój... Zmów różaniec do Matki Różańcowej każdego dnia, aby zaprowadzić pokój na świecie... ponieważ tylko ona może wam pomóc."(4)
Zastanawia, że 'Maria', zamiast wywyższyć Chrystusa, który przyszedł na ziemię, aby umrzeć za ludzkość, rzadko o Nim wspomina. A jeśli już, to nie mówi o Jego wielkim miłosierdziu, ofierze i miłości, lecz straszy Jego gniewem. Zaleca natomiast skierowany do siebie różaniec i "swoje niepokalane serce". Zamiast wywyższyć Słowo Boże, nakazuje "kult i modły do jej niepokalanego serca". Mówi, że ludzie zostaną zbawieni i nastanie pokój, gdy "uczynią to, co ja mówię", dodając, że "tylko ona" może nam pomóc!
Z kim kojarzą się powyższe słowa? Z pokorną dziewicą Marią, czy raczej z arogancką istotą, która pragnąc wynieść się ponad Chrystusa rzekła: "Ja wstąpię na niebiosa, ja swój tron wyniosę, ja zasiądę na górze narad, ja wstąpię na szczyty, ja zrównam się z Najwyższym?"
Fatimska 'Maria' powiedziała też "uczyń ofiarę za grzeszników... nie ma bowiem nikogo, kto by złożył ofiarę za nich". W świetle nauk Pisma Świętego powyższe słowa są kolejną herezją. Bóg zapewnia nas, że krew Chrystusa "oczyszcza nas od wszelkiego grzechu" (1J.1:7). Jezus złożył "raz na zawsze jedną ofiarę za grzechy... już więcej nie zachodzi potrzeba ofiary za grzechy" (Hbr.10:12-14.18).
Ofiara Jezusa wystarcza, aby zmazać wszelkie grzechy i zbawić każdego, kto wyznaje je Bogu i pokutuje za nie. Sugestia fatimskiej 'Marii', że "nie ma nikogo, kto by złożył ofiarę" jest kłamstwem. Twierdzenie, że to dzięki wstawiennictwu Marii "wiele dusz będzie zbawionych i nastanie pokój" pomniejsza ofiarę Jezusa Chrystusa. Zjawa kłamie też mówiąc, że nie ma nikogo, kto by "modlił się za nimi", skoro Biblia zapewnia nas, że Jezus oręduje za grzesznikami, odkąd wstąpił do nieba, "bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi" (Hbr.7:25).
Zwróćmy uwagę, że prawdziwa Maria, aby wysłuchać modlitwy wznoszone do niej w różnych miejscach świata i przez wiele osób jednocześnie, musiałaby być wszechobecna, wszechwiedząca i wszechmogąca, a Pismo Święte uczy, że te atrybuty ma wyłącznie Bóg! To nie Maria ukazuje się w wielu miejscach świata, lecz demony, które przybierają postać zmarłych, aby zwodzić żywych. Co ciekawe, w 1917 roku lokalny proboszcz kościoła katolickiego w Fatimie był początkowo zdania, że dzieci w swej szczerości i naiwności dały się zwieść demonom. Wiele wskazuje, że miał rację.
Poselstwa z Fatimy zalecają kult człowieka, choć Słowo Boże przestrzega przed oddawaniem czci komukolwiek poza Stwórcą (Wj.20:3-4). Słowa rzekomej Marii poddają w wątpliwość (kilkakrotnie w jednej tylko wypowiedzi!) poselstwo Ewangelii, zaś apostoł Paweł ostrzegł nas wyraźnie: "Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!" (Gal.1:8).
Objawienia i cuda w Fatimie, Lourdes, Medjugorje mogą pochodzić tylko z dwóch źródeł. Czy stoi za nimi Bóg czy diabeł? Pewność dać może tylko uważne porównanie ich treści z Biblią. Tony Coffey napisał słusznie: "Prawda musi być mierzona nie tylko samym pojawieniem się zjawy, lecz poselstwem, które przynosi... Cuda same w sobie nie świadczą o niczym."(5)
Modlitwy kierowane do Marii czy świętych stoją w sprzeczności ze Słowem Bożym. Prawdziwa Maria była wzorem posłuszeństwa Bogu, dlatego taka idea nie może być jej inicjatywą. Zgodnie z Pismem Świętym zmarli, włącznie z Marią, oczekują na zmartwychwstanie, dlatego poszukiwanie ich pośrednictwa jest daremne, a nawet niewskazane, gdyż stanowi zaproszenie dla demonów, które z łatwością potrafią przybrać postać wzywanego zmarłego, aby nas zwieść.
Biblia naucza, że najwięksi bohaterowie wiary śpią w grobach: "A wszyscy ci, choć dla swej wiary zdobyli chlubne świadectwo, nie otrzymali tego, co głosiła obietnica, ponieważ Bóg przewidział ze względu na nas coś lepszego, mianowicie, aby oni nie osiągnęli celu bez nas." (Hbr.11:39-40). Skoro zmarli oczekują zmartwychwstania (1Tes.4:13-17), kim jest istota, która ukazuje się jako Maria, zachęcając ludzi, aby przychodzili do Boga przez nią, aby modlili się do niej, wznosili kaplice dla niej, oddawali cześć jej obrazom? Słowa te wskazują na Lucyfera, który lubi wywyższać siebie kosztem Syna Bożego.
Przybieranie wyglądu innych istot to częsta strategia Szatana (2Kor.11:14). W ogrodzie Eden przyjął postać pięknego, mówiącego ludzkim językiem węża. Biblia ukazuje go jako kąsającego węża, którego głowę zdepcze Mesjasz (Rdz.3:15).
Jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej na ten temat to proszę: eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/objawien.htm
Ok, ja się zgadzam całkowicie z twoimi argumentami, ale katolicy od razu odpowiedzą ci, że Jezus oddał nas w opiece swojej matce umierając na krzyżu :Niewiasto oto syn twój, oto twoja matka (Jana 19;26,27).
9 2015-05-27 17:59:03 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-05-27 18:03:30)
Widze ze jednak retoryka jest typowo jehowicka czyli unikanie odpowiedzi na ... konkretne i latwe pytania, w zamian zasypywanie cytatami, brak własnego zdania, itp. Naprawde oszczedzcie nam tego i uwierzcie ze naprawdę Straznice i Przebudzcie się może przeczytać każdy, jeśli chce, a tutaj ... nie musimy być poddawani temu nachalnemu i nudnemU marketingowi, wciąż, który to raz z kolei. Niestety ale brak az tak prostych odpowiedzi, umiejetnosci dyskusji wogole, zasypywanie własnym zdaniem jest wlasnie typowe dla agresywnego marketingu, osob, które maja wyprane glowy i myslenie, jest typowym zachowaniem wpojonym psychologiczne, bardzo charakterystycznym dla SEKTY.
Krolestwo ... za spokoj! bo kojejny raz robi się ... nieciekawie i jehowicko. I jeszcze to tow. wzajemnej adoracji, najezdzanie na katolikow, itp. JAKIEZ TO DLA WAS JEST CHARAKTERYSTYCZNE!!!!
10 2015-05-27 18:11:32 Ostatnio edytowany przez zbytdelikatna (2015-05-27 18:15:06)
Oj maniek, ja jehowitką na pewno nie jestem, raczej skłaniam się ku ateizmowi lub deizmowi.Nie lubię jednak być twardogłowa (
) i lubię czegoś się dowiedzieć.A podejście katolików mnie denerwuje, bo mam wokół siebie same złe przykłady dot.wyznawców katolicyzmu.Już prędzej protestantyzm do mnie przemawia.Urodziłam się w rodzinie katolickiej i z nazwy tą katoliczką jestem.
A do dyskusji nikt cię tu przecież nie zmusza.Mnie nie przeszkadza, że ktoś jest innego wyznania i "wciska" mi swoje poglady, to jest dyskusja,wymiana poglądów, a nie twarde trzymanie się swoich prawd, bez wzgledu na nieraz racjonalne argumenty innych.
Maryja nie jest Bogiem. należy obdarzać ją szacunkiem ale nie czcić jak samego Boga. nie powinniśmy się także do niej modlić, bo przecież jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem jest Jezus.
i to jest jedna z rzeczy, która w KK mi się bardzo nie podoba czyli stawianie Marii na równi z Ojcem i modlitwa do świętych
Kiedyś słyszałam gdzieś kazanie jednego kapłana, który starał się własnie wyjaśnić jak to z tą Maryją jest. Generalnie cykl konferencji na ten temat był ale zapamiętałam jedną rzecz, która mnie troche zszokowała. Mianowicie, jak wiemy z historii Izraela - naród ten był w posiadaniu Arki Przymierza. Miał dojście do niej tylko najwyższy kapłan a wszelkie modlitwy przy niej były wysłuchiwane.... Arka jednak zaginęła w trakcie najazdu na Świątynię Jerozolimską.
I kapłan ten, w trakcie tej konferencji, powołując się na różne cytaty i dając dość logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, stwierdził, że Maryja jest właśnie nową Arką Przymierza. Tamta została zabrana, skończył się ST, nadeszły czasy NT i pojawiła się nowa Arka. Bardzo cenna, ważna, od Boga, którą powinno się otaczać kultem i co najważniejsze, podobnie jak przy tej Arce, która była w Świątyni Jerozolimskiej, wszelkie modlitwy "przez Nią" będą wysłuchiwane.
Wiem, że bardzo to skróciłam ale zapamiętałam to dość mocno również w kontekście Nowenny Pompejańskiej.
Marie czcić się powinno ale nie modlić się do niej. Czy Bóg nie wysłucha nas gdy pomodlimy się bezpośrednio do Niego? Po co tworzyć bożków modlitwami do Marii czy świętych? Dla mnie to bez sensu.
14 2016-01-19 15:22:54 Ostatnio edytowany przez truthrevealer (2016-01-19 15:25:05)
Kiedyś słyszałam gdzieś kazanie jednego kapłana, który starał się własnie wyjaśnić jak to z tą Maryją jest. Generalnie cykl konferencji na ten temat był ale zapamiętałam jedną rzecz, która mnie troche zszokowała. Mianowicie, jak wiemy z historii Izraela - naród ten był w posiadaniu Arki Przymierza. Miał dojście do niej tylko najwyższy kapłan a wszelkie modlitwy przy niej były wysłuchiwane.... Arka jednak zaginęła w trakcie najazdu na Świątynię Jerozolimską.
I kapłan ten, w trakcie tej konferencji, powołując się na różne cytaty i dając dość logiczny ciąg przyczynowo-skutkowy, stwierdził, że Maryja jest właśnie nową Arką Przymierza. Tamta została zabrana, skończył się ST, nadeszły czasy NT i pojawiła się nowa Arka. Bardzo cenna, ważna, od Boga, którą powinno się otaczać kultem i co najważniejsze, podobnie jak przy tej Arce, która była w Świątyni Jerozolimskiej, wszelkie modlitwy "przez Nią" będą wysłuchiwane.
Wiem, że bardzo to skróciłam ale zapamiętałam to dość mocno również w kontekście Nowenny Pompejańskiej.
Jeżeli iść takim tokiem rozumowania to Nową Arką jest wyłącznie Jezus Chrystus. Wartość greckich słów Jezus i Chrystus wynoszą odpowiednio.
Ἰησοῦς – Jezus = 888
Χριστός – Chrystus = 1480
Stosunek wartości słowa Jezus do Chrystus, który wynosi 3 do 5.
888 = 296 x 3 1480 = 296 x 5
Taki sam stosunek liczbowy posiada przebłagalnia Arki Przymierza.
„I zrobisz wieko ze szczerego złota dwa i pół łokcia długie, a półtora łokcia szerokie.” Księga Wyjścia 25:17
Szerokość przebłagani jest równa półtora łokcia (1,5) czyli 3 x 0,5 (pół łokcia), natomiast długość jest równa dwa i pół łokcia(2,5) czyli 5 x 0,5 (pół łokcia).
Arka Noego również posiada taki sam stosunek.
„A zrobisz ją tak: Długość arki niech wynosi trzysta łokci, szerokość jej pięćdziesiąt łokci, a wysokość jej trzydzieści łokci.” Rodzaju 6:15
3 x 10 / 5 x 10
Jedynym pośrednikiem do Boga, naszą Arką Przymierza i Arką Noego jest Jezus Chrystus.
Można więc albo ufać Słowu Bożemu albo ludzkim interpretacją.
"Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus, który siebie samego złożył jako okup za wszystkich, aby o tym świadczono we właściwym czasie. "
Skoro jeden jest pośrednik, to znaczy że nie ma innych.
Nie bardzo wiem, co chcecie tą dyskusją sobie sami udowodnić?
Kult Maryji nie wywodzi się z Biblii, tylko z tradycji danego kraju. W Polsce jest on bardzo duży, tak samo na półwyspie Iberyjskim. W innych krajach mniejszy, często tam są bardziej czczeni poszczególni święci. O czym również Biblia nie mówi... aczkolwiek dlatego, że powstała po prostu wcześniej.
Po prostu łatwiej człowiekowi utożsamić się z człowiekiem niż np. osobą Bogą.
Czy ludzie którzy modlą się do Maryjii robią źle? Moim zdaniem nie. Wszak najważniejsza jest modlitwa i dobre uczynki, posiadanie w sercu dobra. A czy zaczniemy ją od modlę się do Jezusa, albo modlę się do Maryii? Serio, dla kogoś ma to większe znaczenie poza estetyczną formą wyrazu?
Julia chrześcijaństwo to religia monoteistyczna więc modlimy się wyłącznie do Boga. Jezus jest Bogiem wiadomo umarł na krzyżu żebyśmy mogli zostać zbawieni. Maria Bogiem nie jest wiec modlitwa do niej to bluźnierstwo i robinie sobie bożków. Czym innym tłumaczą to katolicy bo modlą się za wstawiennictwem Marii. Jednakże nie ma ona sensu bo Bóg nas i tak wyslucha. Zbawienie osiągamy przez wiarę a nie uczynki.
Kult Marii, nie Maryi lub Maryji bo to jedno z imion Arymana, demona perskiego ![]()
Przez ten kult aborcja jest zakazana.
Czy ludzie którzy modlą się do Maryjii robią źle? Moim zdaniem nie. Wszak najważniejsza jest modlitwa i dobre uczynki, posiadanie w sercu dobra. A czy zaczniemy ją od modlę się do Jezusa, albo modlę się do Maryii? Serio, dla kogoś ma to większe znaczenie poza estetyczną formą wyrazu?
To wszystko kwestia wiary, ale masz dwa wyjścia:
1. modlić się tylko do Boga
2. modlić się do wszystkiego innego, włącznie z Maryją
Bo jeśli idziesz drogą nr "2", to możesz się modlić do Maryi, papieża, św Pawła, i wszystkich innych ludzi uznanych za świętych. Wg mnie sens modlić się jest tylko do Boga. Modlitwa wiele nie zmienia -- i tak każdego życie jest nagradzane lub karane na podstawie jego wcześniejszych poczynań. Do tego dochodzi tworzenie posągów, obrazów i modlenie się do tych rzeczy -- to też jest złe.