Cześć ,
Byłem ze swoją ex - 1,5 roku i był to na prawdę udany czas . Spotykaliśmy się w miarę możliwości czasowych , jeździłem do niej na weekendy ( mieszka prawie godzinę za miastem ). Uważam , że był to udany związek , nie kłóciliśmy się , mieliśmy podobne zdanie na wiele tematów , staraliśmy się fajnie spędzać czas . Od Marca tego roku zaczęło się psuć . Nie odbierała telefonów , widywaliśmy się rzadko , nie chciała ze mną wychodzić . Jeśli się widywaliśmy , to tylko u mnie i po prostu było nudno ( nic nie mówiła za bardzo , fizycznie chyba też ją przestałem pociągać ) . Aż wkońcu miesiąc temu rozeszliśmy się . Powiedziała , że już jej tak nie pociągam , po prostu coś wygasło . Stwierdziłem , że jej przejdzie i nie dałem za bardzo znać że mnie to ruszyło ( przez ostatni miesiąc olewała mnie totalnie , bylem na nią trochę zły ) .Pojechałem na majówke , często spędzam czas z przyjaciółmi , jakoś mnie to po prostu " nie dotknęło " bardzo , liczyłem , że zatęskni i wróci do mnie . Odezwałem się do niej po dwóch tygodniach , zacząłem odczuwać jej brak , jednak jej nastawienie nie zmieniło się . Spotkaliśmy się , dałem jej do zrozumienia że jest dla mnie ważna i nadal ją kocham ale powiedziała że nie mam na co liczyć , że " nabrała pewności siebie " , zmieniły jej się priorytety w życiu . Najbardziej zaskoczyło mnie stwierdzenie , że " szuka kogoś poważniejszego " . Poczułem się bardzo źle , zrozumiałem ją tak jakby chciała mnie po prostu zamienić na lepszy model . Jestem osobą która lubi dobrze się bawić , jednak nie jestem odcięty od rzeczywistości . Studiuje , teraz szukam pracy , na prawdę nie wiem co miała na myśli . Ostatnio , tydzień po tym spotkaniu , piszemy ze sobą na czacie , ku mojemu ździwieniu odpisuje mi i nie jest taka chłodna jak wtedy gdy się spotkaliśmy , ale robi tak chyba z grzeczności . Na prawdę smutno mi , i chciałem o nią zawalczyć ale wiem , że jeśli ona nie ma faktycznie planów na powrót to może być ciężko . Wątpię , żeby chciała się ze mną spotkać , ja nie chce też już mącić o tym co było , czemu się rozstaliśmy . Chciałbym po prostu dla niej stać się choć troszkę atrakcyjny jak kiedyś , rok temu na prawdę za sobą szaleliśmy . Czatować nadal z nią czy odpuścić i powoli zapominać ? Czy utrzymywać jeszcze z nią kontakt a później go zerwać ? Nadal ją kocham i to ostatni tydzień był dla mnie najgorszy , czuję że tęsknie , ale wiem , że utrzymywanie z nią kontaktów jako " koleżanką " będzie dla mnie trochę irytujące i bolesne , po tylu fajnych chwilach przeżytych razem . Z góry dzięki za odpowiedzi ![]()