Mój pięcioletni synek Bartuś jada na kolacje wyłącznie frytki z keczupem albo słodycze, słodkie bułki. Nie chce nic innego i to trwa już od miesiąca. Nie wiemy już co zrobić - na prawdę staram się robić pyszne rzeczy a on nic nie chce jeść. Ze złości jak nie dostanie frytek je suchy chleb . Najgorsze, ze Arek, 3 letni brat Barta zaczyna brać z niego przykład i od paru dni też domaga się frytek.
zabronic, dawac do jedzenia zdrowe jedzenie, pewnie bedzie sie buntowal, moze nawet wpadnie w histerie ale nic mu sie nie bedzie dziala, niech nawet idzie spac bez kolacji, koniecznie musisz zmienic nawyki zywieniowe syna
Jak pracowałam w przedszkolu, robiliśmy z jedzenia zabawę- tzn, dawaliśmy dzieciom różne warzywa pokrojone na części i np, dzieciaki miały na kanapkach ułożyć jakieś fajne obrazki, a potem to zjadały znacznie chętniej.Niektóre wykonały zabawę i najchętniej by tylko się bawiły a o jedzeniu nie było mowy, dlatego warunkeim wykonania kolejnego kanapkowego obrazka było zjedzenie poprzedniego:) Możesz spróbować tego sposobu, moze chłopaki w ramach pozytywnej braterskiej rywalizacji będą wcinać też i zdrowe rzeczy!!!A można np z trókątnych kawaków żółtego sera zrobić żagiel, maszt z kaałka papryki, bukiet zrzodkiewek , ogórków i pomidorów-jest mnóstwo kombinacji:)
4 2008-12-19 22:39:17 Ostatnio edytowany przez wczesajka (2008-12-19 22:40:03)
a ja mam taki pomysł:
niech cala rodzina usiadzie i z kolorowych gazet powycina rozne skladniki potraw, przy tym Paty kontroluj co wycina dziecko,zeby nie byly to same niezdrowe rzeczy. mozesz delikatnie zasugerowac, czyli wczesniej z tych gazet powyrywac strony z niezdrowa zywnoscia.
nastepnie niech kazdy czlonek rodziny naklei na kartce A4 swoje ulubione powycinane rzeczy.
w gotowaniu sugeruj sie codziennie inna osoba, tak ze jak przyjdzie dziecka kolej (a na kartce ma np.jajko) to mowimy lubisz jajko tak? wiec to,co nakleiles eraz zjemy.
mozesz tez zaangazowac dziecko w gotowanie i pomoc w kuchni. rzecz jasna nie do odcedzania ziemniakow, ale wrzucenia garstki makaronu do garnka. to tez motywuje dziecko,ze bedzie jadlo to, co samo przygotowalo.
![]()
Mój synek 4 -latek też jest takim niejadkiem, uwielbia frytki i kanapki z dżemem , je to zazwyczaj na co ma ochotę ale nie zawsze . Czasami jak robię sałatkę warzywną podkrada mi jajka i marchewkę czy groszek , a wcześniej jak był młodszy nigdy tego nie robił . Mówię synkowi , że będzie duży i silny jak zje warzywo , albo ze będzie zdrowy i to trochę działa . Ostatnio nawet sam poprosił o marchewkę surową , byłam w szoku . Adrianek akurat wyrósł z tego nie jedzenia , może Twój też wyrośnie .