Ja na razie jestem w takim związku, ale to na pewno nie na całe życie. Jestem z chłopakiem niecałe 2 lata i po prostu jeszcze nie zdecydowaliśmy się na współżycie. On raczej już by chciał, ale ja jeszcze nie jestem gotowa, a poza tym nie bardzo mamy warunki póki co. Zarówno dla mnie jak i dla niego byłby to pierwszy raz. Mamy obydwoje po 20 lat.
Mimo, że nie współżyjemy tak z penetracją to zadowalamy się w inny sposób, oralnie itp.
Ja opowiadam moim przyjaciółkom (rzecz jasna bez szczegółów) o moich doświadczeniach w sferze seksualnej. One też zwierzały mi się ze swoich pierwszych przeżyć. Mój P też rozmawia z bliskimi kolegami o takich rzeczach (tak jak mówię be szczegółów).
Koleżanki dziwią się, że tak długo z tym zwlekam, one zdecydowały się raczej szybciej. Jego koledzy w większości też nie ogarniają jak to tak, bo oni maja do tego inne podejście.
Za to rodzice są dość konserwatywni i religijni, więc mają nadzieję, że poczekam z tym do ślubu, choć nie mają oczywiście pojęcia czy współżyję z chłopakiem czy nie, bo oczywiście się im nie zwierzam.
Moja sytuacje jest jednak diametralnie różna, bo ja za jakiś nieokreślony czas planuje zacząć współżycie i nasza abstynencja nie jest na stałe.
A jakie macie powody, żeby powstrzymywać się od współżycia?