Witam. Mam 23 lata jestem z chlopakiem od 6 lat , mieszkamy razem obydwoje pracujemy ..ogolnie wydawaloby sie ze raczej ustabilizowane zycie...a jest inaczej. Jestem osoba o bardzo specyficznym charakterze..trudnym ostatnio stwierdzam ze nieznosnym. Bardzo czesto i szybko sie denerwuje ..odrazu wybucham , nie potrafie spokojnie zalatwic czegos co mnie dotyka zaraz sa nerwy krzyk..wyzwiska. potrafie obrazic najblizsza mi osobe mowiac cos czego pozniej zaluje i w co sama nie wierze. Mialam ciezkie zycie.. mama nadurzywa alkoholu duzo przez to przeszlam ..awantury szarpaniny , rozdzielanie i zamarwianie zeby nie doszlo do tragedi miedzy rodzicami ..najgorzej mnie boli ze widzi to moj brat a ja wiem jak to jest
mam wrazenie ze mama nie chce aby tak bylo alr mimo wszystko nie daje sobie pomoc gdy nie pije jest dobrym czlowiekiem ale przez te sytuacje stres i nerwy mam wypaczony charakter...
jest mi z tym zle i nie radze sobie ze soba wyniszczam siebie i mojego chlopaka jestem z nim 6 lat a wstydze sie mu o tych sytuacjach opowiadac. Stracilam wartosc siebie..wiem ze on tez zawinil.. pare razy poczulam sie przy nim glupsza nic nie warta.. kocham go i on mnie tez ale nie czuje tego ze we mnie wierzy ze jest ze mnie dumny..w dodatku jego rodzina chyba za mna nie przepada ..podejrzewam ze z powodu mamy bo moi rodzice i jego blisko mieszkaja.. tlumsczylam mu ze jest mi z tym zle ze czuje sie gorsza a nic nie zrobilam on nigdy nie staje po mojej stronie. Jego brat ma dziewczyne i kazdy ja lubi a w niczym nie jest lepsza .poprostu czego bym nie robila i tak zawsze bede gorsza od niej ... smutno mi bo sie staram i chce by bylo dobrze..ale czuje sie zla ...odtracona .. i niezrozumiana nawet przez chlopaka.
2 2015-05-14 18:36:22 Ostatnio edytowany przez Czarna200 (2015-05-14 18:38:11)
rozumiem cie , jeśli będziesz chciała pogadać to pisz gg 53812238
Jak sobie z tym radzic... ? Jak stac sie lepsza ...?
ehh
przede wszystkim zrozum ze ty a twoja matka to dwie róże rzeczy nie mozesz sie czuć przez nią gorsza , nie daj sobie wmówić ze jesteś gorsza ! A z chłopakiem musisz szczerze porozmawiać .. powinien cie wspierać w końcu podobno od tego ma sie bliskich
Mysle nad wizyta u psychologa bo nie chce byc tak wybuchowa .. czy to da sie zmienic czy to charakter ktorego nie da sie wypracowac ?