Hej,
pisze do Was z moją przypadłością. Od zawsze nie potrafię się skupić na 1 rzeczy, bujam w obłokach od dzieciństwa. Mam tak wybujałą wyobraźnię, że niektórzy znajomi mówią, że jestem dziwna. Nie potrafię się ze sobą nudzić. Kiedy jestem sama np robiąc projekt czy ucząc się przez tydzień potrafię włączyć muzykę wymyślić sobie jakąś historię i dalej w niej tkwić- kontakt z innymi osobami nie jest mi potrzebny.
Zauważyłam, że kiedy byłam w liceum i na początku studiów myślałam, że ludzie robią tak samo jak ja. Wymyślałam, kreowałam sobie ludzi, a później stawałam się rozgoryczona i zawiedziona, bo oni nie byli tacy jakich sobie wymyśliłam....
Proszę, pomóżcie mi co mam robić.
Mój mózg, myśli, wszystko nęka mnie od zawsze. Np nie potrzebuje innych osób do towarzystwa, bo sama sobie wystarczam. Lubię ludzi, mam dużo znajomych ale czasem wolę nawet zostać sama ze swoją wyobraźnią.
Wiem, że ona mi się włącza kiedy mam tylko 1 zadanie do wykonania, np kolokwium jedno i nic więcej.
Obecnie nie pracuję a się uczę i zastanawiam się czy tak powinno być z moją głową czy po prostu znowu sobie wymyśliłam problem. ![]()
Pozdrawiam,