witam,
jestem męzatką z prawie 20 letnim stażem od 4 miesięcy mój mąż z kochającego i opiekunczego człowieka zamienił się w obojętna i nieczułą osobę, nie dotyka mnie, nie przytula, nie uprawiamy seksu ,gdy go pytam czy mnie jeszcze kocha, odpowiada że nie tak jak kiedyś i planuje odejść tylko nie wie jeszcze kiedy. Mój świat się zawalił ,nie wiem co robić każdy dzień wypełnia myślenie o nim, nie mogę jeść i spać gdyby nie dzieci, dla których muszę żyć zatonęłabym w falach rozpaczy.Czy jeszcze kiedyś zobaczę słońce????????
Fibimaki, ale czy wiesz, jaka może być przyczyna tego stanu rzeczy? Czy tak z dnia na dzień się stało?
u mnie było podobnie też praktycznie bez żadnej przyczyny jak to ja sądziła mąż zamienił się w bezdusznego i zimnego faceta. Ale porozmawialiśmy a raczej prowadziliśmy długie rozmowy i wszystko się udało uratować. Czasem przychodzi taki kryzys każde pary go przezywają, także to nie nieuniknione